| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
Wysłany: Sro Maj 07, 2008 2:41 pm |
|
|
|
Nie wiem czy już był taki temat, ale chciałabym się dowiedzieć czy w dzisiejszych czasach Japończycy uczą się o tym, że podczas II wojny światowej stanęli po stronie zła i związali się z Hitlerem? Bo ponoć słyszałam, że niektóre kwestie są pomijane.
Czego w ogóle tak dokładnie Japończycy uczą się o II wojnie światowej?? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Maj 07, 2008 3:02 pm |
|
|
|
| Co dokładnie o II wojnie światowej uczą się Japończycy tego nie wiem bo nigdy nie przeglądałam japońskiego podręcznika do historii, jednak pewne jest, że niektóre fakty są pomijane lub fałszowane. Przykładem są protesty w Chinach z przed 3 lat, kiedy to z japońskich podręczników do historii usunięto informacje odnośnie masakry w Nankinie. Jakiś czas później władze twierdziły, że nikt ze strony japońskiej nie wmawiał mieszkańcom Okinawy, że Amerykanie gdy tylko znajdą się na terenie Japonii będą zabijać cywilów i palić wioski (te kłamstwa doprowadziły do masowych samobójstw na Okinawie). Prawdopodobnie wiedza przeciętnego Japończyka odnoście II w.ś jest niepełna. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Miyamoto


Dołączył: 11 Lut 2008 Posty: 88 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Maj 09, 2008 11:37 am |
|
|
|
| Ale napewno nie tak niepełna jak amerykańskich nastolatków _________________ Watashi wa omoi de ni wa naranaisa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 7:58 am |
|
|
|
| albo nastolatków polskich (czy też każdych innych). Programy nauczania zwykle nie obejmują wszystkich wydarzeń, nie serwują pełnej wiedzy, bo jest tego zbyt dużo... |
|
| Powrót do góry |
|
|
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 2:50 pm |
|
|
|
| Hmm... a wiecie może jak wygląda ich stosunek do tego, że podczas II wojny światowej przyłączyli się do Hitlera? Czy wstydzą się tego? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Miyamoto


Dołączył: 11 Lut 2008 Posty: 88 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 8:16 pm |
|
|
|
| Trudno byloby okreslic w inny sposob niz jakas sonda ktora i tak nie bylaby dokladna i nie odzwierciedlalaby pelnego stosunku, a czy ktos moze wie czy Japonia przyznaje sie do eksperymentow wojennych na koreanczykach jako do zbrodni przeciko ludzkosci? _________________ Watashi wa omoi de ni wa naranaisa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 10:28 am |
|
|
|
| junest1992 napisał: |
| Hmm... a wiecie może jak wygląda ich stosunek do tego, że podczas II wojny światowej przyłączyli się do Hitlera? Czy wstydzą się tego? |
a czy ty wstydzisz się tego, że książęta mazowieccy doprowadzili do wyginięcia Jadźwingów? |
|
| Powrót do góry |
|
|
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
Wysłany: Wto Maj 13, 2008 12:31 pm |
|
|
|
| kuroneko napisał: |
| a czy ty wstydzisz się tego, że książęta mazowieccy doprowadzili do wyginięcia Jadźwingów? |
No nie, bo się tak tym nie interesuję. Ale rozumiem twój przekaz :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 8:36 am |
|
|
|
Japonia przyłączyła się do Hitlera?! Ja bym tego tak raczej nie nazwał. Włochy rzeczywiście przyłaczyły się do Rzeszy podczas wojny (chodzi o współpracę wojskową oczywiście, a nie o przyłączenie terytorialne). W wypadku Japonii łączyły ich pewne wspólne interesy, ale Rzesza i Japonia nawzaem sobie zaszkodziły. Nie pamiętam juz dokładnie szczegółów, ale najpierw pokój między Niemcami a ZSRR powstrzymał ofensywę japońską na Związek Radziecki, a później Japonia nieumyślnie umożliwiła aliantom pokonanie Rzeszy. Podczas słynnej ofensywy niemieckiej na ZSRR w najgorszym możliwym momencie Japonia wycofała się z frontu radzieckiego co umożliwiło Stalinowi przeniesienie bardzo dużej ilości świetnie wyszkolonego wojska (w wypadku wojsk radzieckich jakiekolwiek wyszkolenie żołnierzy było często baardzo pobieżne) na front zachodni zatrzymujac najazd nazistów co było poczatkiem końca III Rzeszy. Oczywiście Japonia "pomogła" nieumyślnie, bo swoich żołnierzy potrzebowała po prostu w innym miejscu, ale na pewno nie można powiedzić, że przyłączyli się do Hitlera.
Co do II wojny swiatowej no to w Japonii temat jest podobnie omijany jak na przykład w Niemczech. Z resztą każdy pisze swoją historię. W Izraelu próbuje się wmówić młodzieży, że w obozach zagłady jak Oświęcim mordowano tylko Żydów, a inne narodowości przez Niemców były traktowane dobrze. W Niemczech próbują wmówić, że Niemcy nic nie zrobili tylko nagle się pojawili źli naziści i to ich wina (o tym, że prawie wszyscy Niemcy popierali Hitlera się nie mówi). W USA próbuje się wmówić, że zrzucenie bomb atomowych na Japonie było 'dla dobra Japonii". Natomiast w Japonii próbuje się przemilczeć te najgorsze elementy historii, a poza tym... "my tylko słuchaliśmy cesarza który jest bogiem". W końcu podczas wojny jeszcze uważano, że cesarz jest boskiego pochodzenia.
Żeby nikt mnie o stronniczość nie posądził to oczywiście my Polacy też próbujemy zniekształcić różne zbrodnie na przykład na Żydach, a o okrucieństwach których się dopuściliśmy wobec Rosji gdy udało nam się zająć Moskwę nikt nawet nie próbuje mówić. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 1:28 pm |
|
|
|
| Rocky napisał: |
| a o okrucieństwach których się dopuściliśmy wobec Rosji gdy udało nam się zająć Moskwę nikt nawet nie próbuje mówić. |
To był JEDEN JEDYNY RAZ. Myślę sobie, że mówiąc kolokwialnie w "rachunkach" między Polakami a Rosjanami, to Rosjanie są nam więcej winni, niż my im.
| Cytat: |
| Żeby nikt mnie o stronniczość nie posądził to oczywiście my Polacy też próbujemy zniekształcić różne zbrodnie na przykład na Żydach |
upraszczasz. Przytocz, z jakim zniekształceniem się spotkałeś. Dyskusja o bycie prawdopodobnym i abstrakcyjnym ma ograniczoną wartość poznawczą. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 2:25 pm |
|
|
|
| kuroneko napisał: |
To był JEDEN JEDYNY RAZ. Myślę sobie, że mówiąc kolokwialnie w "rachunkach" między Polakami a Rosjanami, to Rosjanie są nam więcej winni, niż my im. |
no jasne, że tak ale ja nie próbowałem oceniać kto jest bardziej czy mniej winny. To w ogóle nie ma związku z tematem
| Cytat: |
| upraszczasz. Przytocz, z jakim zniekształceniem się spotkałeś. Dyskusja o bycie prawdopodobnym i abstrakcyjnym ma ograniczoną wartość poznawczą. |
Jedwabne? Sprawy przytaczane w książce Grossa? Oczywiście Gross tez namieszał robiąc z nas wielkich antysemitów, ale trochę tam prawdy było. |
|
| Powrót do góry |
|
|
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 12:23 pm |
|
|
|
| Każdy kraj ma jakąś zbrodnię na swoim sumieniu, ale moim zdaniem nikt nie powinien tego zatajać, tylko uczyć się o tym, co było naprawdę, by w przyszłości nie popełnić tych samych błędów. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 2:10 pm |
|
|
|
[quote="Rocky"]no jasne, że tak ale ja nie próbowałem oceniać kto jest bardziej czy mniej winny. To w ogóle nie ma związku z tematem
| Cytat: |
skoro nie ma, nie powołuj się na to. Skoro już powołałeś się na podobne wydarzenie z historii, przyjmij odpowiedź. Dla twojej informacji ja się uczyłam o wydarzeniach z czasów Wielkiej Smuty.
| Cytat: |
| upraszczasz. Przytocz, z jakim zniekształceniem się spotkałeś. Dyskusja o bycie prawdopodobnym i abstrakcyjnym ma ograniczoną wartość poznawczą. |
Jedwabne? Sprawy przytaczane w książce Grossa? Oczywiście Gross tez namieszał robiąc z nas wielkich antysemitów, ale trochę tam prawdy było. |
Z jakim zniekształceniem dotyczącym tragedii w Jedwabnem się spotkałeś? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 3:17 pm |
|
|
|
Ty na prawdę mnie źle rozumiesz. Pisałem tylko o tym, że coś takiego miało miejsce. Czy według Ciebie w temacie poświęconym zatajaniu faktów w Japonii jest istotnym czy my zabiliśmy więcej Rosjan, czy Oni więcej Polaków? Chodziło mi tylko o to, że nikt nie jest święty i nie ma co się wstydzić błędów z przeszłości. Takie oburzanie się o jakąkolwiek wzmiankę o tym, że kiedykolwiek Polska nie robiła za "Chrystusa narodów" krzycząc "bo oni zaczęli" albo "oni to robili częściej" też nie jest czymś dobrym.
Co do Jedwabnego to chyba pamiętasz, że jak ta sprawa trafiła do mediów to pełno ludzi się oburzało, ze to nie prawda i Żydzi sobie znowu coś wymyślili. W końcu Polska to kraj ludzi świętych..... A co do Wielkiej Smuty to wyjdź na ulicę i popytaj ludzi czy kojarzą jak to siedząc w Moskwie Polacy gwałcili i mordowali wszystko co się ruszało i nie uciekło na drzewo.
Zrobił nam się wielki offtopic i tutaj nie zamierzam go przeciągać. Jakby co to wiesz gdzie mnie szukać :)
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 8:39 am |
|
|
|
| Cytat: |
| Ty na prawdę mnie źle rozumiesz. Pisałem tylko o tym, że coś takiego miało miejsce. Czy według Ciebie w temacie poświęconym zatajaniu faktów w Japonii jest istotnym czy my zabiliśmy więcej Rosjan, czy Oni więcej Polaków? Chodziło mi tylko o to, że nikt nie jest święty i nie ma co się wstydzić błędów z przeszłości. Takie oburzanie się o jakąkolwiek wzmiankę o tym, że kiedykolwiek Polska nie robiła za "Chrystusa narodów" krzycząc "bo oni zaczęli" albo "oni to robili częściej" też nie jest czymś dobrym. |
No i sam dochodzisz do wniosku, na który miałam zamiar cię naprowadzić: coś takiego miało miejsce, uczą op tym na lekcjach historii, a jednak nikt nie chodzi przygnębiony z powodu niewątpliwego tragizmu tego zdarzenia. Powiedziałabym nawet, że nikt o tym w ogóle nie myśli, a większość nic nie pamięta z lekcjii. Być może z Japończykami jest podobnie.
BTW, nikt nie lubi być obarczany winą czy złą famą z powodu, że trzy pokolenia wcześniej w moim kraju albo z powodu mojego kraju działy się tragedie. Dlatego pytanie: czy Japończycy się wstydzą tego, że kiedyś popełniono zbrodnie wojenne jest z dupy.
| Cytat: |
| Co do Jedwabnego to chyba pamiętasz, że jak ta sprawa trafiła do mediów to pełno ludzi się oburzało, ze to nie prawda i Żydzi sobie znowu coś wymyślili. W końcu Polska to kraj ludzi świętych... |
To prawda. Kiedy nagłośniono sprawę
(wydobyto z zapomnienia) widoczne było wzburzenie społeczne. Niemniej jednak obecnie nikt nie kwestionuje faktu wystąpienia tragedii. Ale nie zamierzam rozdzierać szat z tego powodu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 9:51 am |
|
|
|
hmmm to chyba trochę nie w temat?... miało być o udziale Japonii w II Wojnie Światowej obecnym stosunku do tego... czy coś...
Wydaje mi się że w obecnych czasach ciężko jest się ustosunkować młodym japończykom tak samo jak i młodym polakom do faktów 2 wojny światowej...
My jako Polacy zwracamy większą uwagę na wszystkie okrucieństwa tej wojny i jest to u nas temat cały czas odświeżany, jak jest w Japonii ... nie mam pojęcia, nieznam żadnego Japończyka który mógłby mi o tym opowiedzieć niemniej jednak nie wydaje mi się że oni mają trochę inne zmory ... w końcu dostali 2 bombki... a to po której stronie się opowiedzieli bądź nie... na wojnie robi się różne dziwne rzeczy a Japończycy trochę wybiegli z ambicjami :) _________________ Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
|
| Powrót do góry |
|
|
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
Wysłany: Wto Cze 03, 2008 8:29 pm |
|
|
|
| Dziękuję bardzo za arykuły. Na pewno przeczytam :) |
|
| Powrót do góry |
|
|