Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Zainteresowanie Japonią polskiej młodzieży

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Japonia    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
..:Colinka:..



Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 377
Skąd: Śląsk

 Post Wysłany: Wto Maj 20, 2008 7:33 pm   Odpowiedz z cytatem
Rocky napisał:

Kurde, a myślałem, że tylko ja tak mam xD Chociaż ja częściej mówię o języku, albo buddyzmie. A co ciekawe ludzi to na prawdę interesuje czasami i nawet zdarza się, że to znajomi jak są wstawieni zaczynają mnie o coś pytać


Ja - trzeźwa, jak mówię rodzinie, koleżankom lub nauczycielom to najczęściej od technologii się zaczyna. Później dochodzi do muzyki, gdzie tłumaczę, że Ayu jest najlepsza, co sądze o Kodzie Kumi. Następnie biografia Gackt'a, świetna muzyka Namie Amuro. Potem coś jeszcze paplam o Annie T. Długo by gadać (co do mnie podobne )...

Koleżanki udało mi się nawet namówić, do przesłuchania już wielu piosenek, a niektóre nawet zaczęły śpiewać. To i tak dla mnie postęp, że odróżniają Chiny od Japonii, wiedzą, ze Toyota jest japońska, a nie wietnamska i że anime to nie bajka, tylko anime.

Szkoda, że wiele osób dalej nazywa Japonię Chinami, Wietnamem czy Koreą. Ale można chyba powiedzieć o tym - niewiedza lub głupota.

_________________
..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Medi



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 61
Skąd: Jastrzębie Zdrój

 Post Wysłany: Wto Maj 20, 2008 9:29 pm   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Szkoda, że wiele osób dalej nazywa Japonię Chinami, Wietnamem czy Koreą. Ale można chyba powiedzieć o tym - niewiedza lub głupota.


Czysta polska mentalność, ludzie najzwyczajniej w świecie mają to głęboko w 4 literach , dla nich Chińczyk, Japończyk czy tam Koreańczyk to to samo ..."żółty kolor skóry i skośne oczy" i to większości wystarczy

Ale zawsze fajniej wiedzieć o czymś o czym inni nie mają bladego pojęcia

_________________
Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sergioosh



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 898
Skąd: Wrocław/Opole

 Post Wysłany: Wto Maj 20, 2008 10:31 pm   Odpowiedz z cytatem
Medi, niepotrzebnie uogólniasz obrażając w ten sposób nawet do 38 milionów ludzi. Niewiedza nie jest, albo raczej nie powinna być przypisywana narodowi. Nie widzę nic złego, jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić Azjatów, bo i dlaczego miałby to wiedzieć, gdy kultura azjatycka w Polsce w większości istnieje w postaci Wietnamczyków na targowiskach z odzieżą, pokemonów i "chińskich zupkach"? To, co jest dla Ciebie oczywiste może być zupełnie niezrozumiałe nawet dla osoby, którą znasz od kołyski. Sam się często na tym łapię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sonya



Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 6
Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Sro Maj 21, 2008 8:18 am   Odpowiedz z cytatem
Moi koledzy z klasy interesują się wszystkim po trochu, więc ja taka oryginalna nie jestem . Ale nie o to mi chodzi. Mnie to po prostu interesuje i to mi wystarczy. Cieszy mnie, jeśli kogoś tym "zarażam". Moi znajomi teraz dość często pytają się mnie o jakieś zagadnienia dotyczące Japonii i chętnie słuchają, jak coś mówię. Jeśli coś ich zainteresuje, sami szukają tego w necie albo w innych źródłach i potem o tym dyskutujemy. Miło jest wiedzieć, że ktoś bierze na serio moje zainteresowania i że mogę o tym pogadać. Zawsze znajdą się jacyś "mądrzy", którzy się będą nabijać, ale nimi nie warto się przejmować.

Chciałabym, żeby kultura Japonii stała się popularniejsza, nie miałabym nic przeciwko temu, cieszyłabym się, ale chodzi o to, że właśnie niektórzy myślą, iż mi zależy tylko na tym, by być oryginalną. Jak już mówiłam, u mnie zaczęło się od języka, kolega mi polecił. Spodobało mi się, bo ten język jest wyjątkowy, inny niż te, których się do tej pory uczyłam. Kulturą zaraził mnie obecny nauczyciel, bo on lubi opowiadać o takich rzeczach i chwała mu za to. Oczywiście, że miło jest wiedzieć coś, czego inni nie wiedzą, ale jeszcze milej jest dzielić się tą wiedzą, zwłaszcza, że mam z kim o tym porozmawiać, są ludzie, którzy chętnie mnie wysłuchają i sami mają coś do powiedzenia.

_________________
しんじる こと が すべて
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Medi



Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 61
Skąd: Jastrzębie Zdrój

 Post Wysłany: Sro Maj 21, 2008 8:32 am   Odpowiedz z cytatem
sergioosh , broń Boże nikogo nie chcę tu obrażać, jedyną grupą którą mogę bez skrupułów obrazić to politycy , ale nie to tym...
Mówiłem tu o takiej obojętności, my raczej nie mamy czasu zastanawiać się nad tym kto z jakiego kraju pochodzi ,
sprostuje- uogólniam tylko do środowiska w którym żyłem i się wychowywałem, wiesz górnicze osiedla w moim mieście raczej nie są zarzewiami gorącej sympatii dla innych środowisk , kultur czy czegokolwiek, jakkolwiek by tego nie nazwać... chodź jak już wiele razy było wspominane , są wyjątki, ale wyjątki skupiają się np. na forach tego typu ... Niestety rzadko spotykam w rl. ludzi którzy podzielają moje zainteresowania albo są w temacie

_________________
Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Diamond Evil



Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 2
Skąd: Malopolska

 Post Wysłany: Czw Maj 22, 2008 7:08 pm   Odpowiedz z cytatem
Moim zdaniem ludzie za malo intersuja otaczajacym ich swiatem... Nie ma dla nich roznicy miedzy Chinczykiem, Wietnamczykiem czy Japonczykiem. "Jesli wszyscy sa zolci i maja skosne oczy to pewnie sa z jednego panstwa" - z takiego zalozenia wychodza moi rowiesnicy. Rozumiem, ze nie da sie tego rozroznic na pierwszy rzut oka, ale pytania moich kolegow i kolezanek w klasie "Czy Pekin lezy w Japonii?" troche mnie oslabiaja...
A wracajac do tematu to rzeczywiscie zainteresowanie Japonia polskiej mlodziezy wzrasta. Jest to w duzej mierze spowodowane manga i anime - pozniej zaintersowana tym mlodziez zaczyna czytac coraz wiecej i M&A oraz o kulturze, religii, historii itp.
Mam nadzieje, ze coraz wiecej ludzi dojdzie do wniosku, ze Japonia to baaardzo ciekawy kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Pią Maj 23, 2008 8:56 am   Odpowiedz z cytatem
To przykre, że ludzie nie posiadają elementarnej wiedzy z geografii (Pekin jest w Japonii - LOL), ale z drugie strony nie ma co się dziwić. Dla Japończyków biały zawsze będzie Amerykaninem i dopiero w rozmowie można wyjaśnić skąd się pochodzi.

Cytat:
Mam nadzieje, ze coraz wiecej ludzi dojdzie do wniosku, ze Japonia to baaardzo ciekawy kraj...

Fajnie by było, ale wcale nie musi tak być. Gusta są różne i dla każdego co innego jest "baaaardzo" fajne np. ludzie po arabistyce na pewno w jakimś stopniu fascynują się krajami arabskimi, a dla mnie to ... chyba lepiej przemilczę moje poglądy .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:06 am   Odpowiedz z cytatem
Myślę, że do każdej obcej kultury należy podchodzić ze stanowiska... że jest to obca kultura. Coś, co nam sie wydaje dziwne, obce lub nie do zaakceptowania (dobrze celuję Niltinco?) jest naturalne w obcej kulturze. Myślę, ze niedobrze jest patrzeć na wszystko wyłącznie przez pryzmat własnej kultury. Ale nie odczytuj tego, jak osobistą wycieczkę, tylko jako refleksję natury ogólnej.
Przepraszam za offtopic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szymen



Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 2
Skąd: Mysłakowice

 Post Wysłany: Nie Lis 16, 2008 4:50 pm   Odpowiedz z cytatem
W moim otoczeniu, gdy ktoś zobaczy u mnie cokolwiek związanego z Japonią (choćby mangowe tapetki czy motywy) to od razu wyzywają od zboczeńców, a ich jedyne określenie na taką twórczość to "porno anime". Trochę to smutne, ale świata ( a w szczególności młodzieży ) nie zmienię, choć próbowałem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
~*~MiAkA~*~



Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 78
Skąd: Zamość

 Post Wysłany: Pon Lis 17, 2008 6:20 pm   Odpowiedz z cytatem
Ze mną jest podobnie jak moi koledzy(niektórzy) dowiedzieli się że oglądam anime to odrazu że 'hentai' jestem :| Oczywiście to dla brechtu ale pomimo wszystko ile można.

Diamond Evil napisał:
Nie ma dla nich roznicy miedzy Chinczykiem, Wietnamczykiem czy Japonczykiem. "Jesli wszyscy sa zolci i maja skosne oczy to pewnie sa z jednego panstwa" - z takiego zalozenia wychodza moi rowiesnicy. Rozumiem, ze nie da sie tego rozroznic na pierwszy rzut oka,

Hmmm, mi również jest trudno odróżnić Chińczyka od Japończyka ale nie uważam że są z jednego państwa. Myślę że poprostu już sie tak przyjęło że jeśli Azjata to Chińczyk (może dlatego że jest ich tylu) tak samo jak się mówi że blondynka to Barbie. :|

A co do tematu to u mnie w szkole chcę zorganizować Dzień Japoński tak aby młodzież miała chociaż jakiś zarys kultury japońskiej w głowie;) mam nadzieję że to wypali bo póki co to realizujemy dzień Arabski
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Frezio-kun



Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 164
Skąd: Gostyń WLKP

 Post Wysłany: Pon Lis 17, 2008 10:44 pm   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Ze mną jest podobnie jak moi koledzy(niektórzy) dowiedzieli się że oglądam anime to odrazu że 'hentai' jestem :| Oczywiście to dla brechtu ale pomimo wszystko ile można.

Cytat:
Diamond Evil napisał:
Nie ma dla nich roznicy miedzy Chinczykiem, Wietnamczykiem czy Japonczykiem. "Jesli wszyscy sa zolci i maja skosne oczy to pewnie sa z jednego panstwa" - z takiego zalozenia wychodza moi rowiesnicy. Rozumiem, ze nie da sie tego rozroznic na pierwszy rzut oka,


Nie wszyscy Polacy to Lech Wałęsa. Jednak wyobraźmy sobie, iż Polak w oczach Japończyka to przysadzisty pan z wąsikiem, który notabene miał w Polsce budować drugą Japonię. Miło, nieprawdaż?
Ksenofobia to być może za ostre słowo, nie mniej mentalność społeczności miast małych i średnich o taką ideologię co najmniej zakrawa. Względnie nieświadomie, jak mówią, "mała ojczyzna" przede wszystkim. Rzekomo w miastach większych rzecz ma się zgoła inaczej, przynajmniej takie panuje przekonanie u mnie na prowincji. Tłumaczę to sobie większą rotacją narodowości, szybszą globalizacją etc. Być może kiedyś dowiem się na ten temat nieco więcej.
Nie o tym jednak chciałem... a o podświadomych, na pozór niewinnych obrazach dyskryminacji, czy nawet szowinizmu. Na co dzień w kręgu moich najbliższych znajomych da się słyszeć najwymyślniejsze wyrazy braku tolerancji dla azjatów. Po przekonanie, że w automacie do napojów siedzi Chińczyk rozlewający po równo, a Język japoński to głównie onomatopeje(przytoczone przykłady są rzędu tych lżejszych). Trudno się z tym wszystkim zgodzić, więc rozpocząłem na małą skalę nawracanie tego "niesfornego" grona towarzyszy, członków pokolenia światowców. Sprawa jest prosta, każdorazowo subtelnie odcinam się na tego typu odzywki tudzież zwyczajnie się dezaprobuję. Uwierzcie mi, to skutkuje. Ot tak, natężenie antagonizmów zmniejsza się stopniowo, a u niektórych wręcz owocuje czymś więcej.


Cytat:
A co do tematu to u mnie w szkole chcę zorganizować Dzień Japoński tak aby młodzież miała chociaż jakiś zarys kultury japońskiej w głowie;) mam nadzieję że to wypali bo póki co to realizujemy dzień Arabski


Zapewne każdy jakiś tam zarys ma. Gro osób zna takie pojęcia jak "samuraj", "katana" i "gejsza", chociaż to ostanie na pewno w bardziej spaczonej formie. Skądinąd szacunek dla przedsięwzięcia i Powodzenia!
Zaś u mnie w liceum zauważyłem w gablotce gazetki krótki pseudo "artykuł" na temat anime. Standardowo kiepsko wydrukowane dwie kartki z tekstem rodem z wikipedii. Mało tego, uiszczono także bonus w postaci kilku bohaterek co "sławniejszych" tytułów (np. Nyuu z Elfen Lied). W pierwszej chwili sam fakt bytu takowej wzmianki na temat japońskiej animacji zwalił mnie z nóg, ale później po dokładniejszej analizie ogarnęła mnie fala ciężkiego żalu. Owa gazetka umieszczona jest w miejscu słabo widocznym, tekst tragiczny. Sumując, jakość też nie zachwyca. No, ale cóż, milej się człowiekowi robi, gdy żyje w przekonaniu, że do tej samej szkoły uczęszcza jakaś bratnia dusza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Japonia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: list intencyjny Katalogowanie