| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Gott-Foo


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 1:48 pm |
|
|
|
Witam wszystkich.
Nazywam się Gott-Foo (jak widać) i jestem początkującym pisarzem (co mam nadzieję się kiedyś zmieni XD).
Rozpoczynam właśnie pracę nad pewnym opowiadaniem, które strasznie mnie nakręciło.
Tu właśnie zaczyna się moja prośba do was. Mniemam, że macie dość spore pojęcie o historii i kulturze Japonii. Liczę, że dowiem się od was czegoś więcej niż od Wikipedii czy Google XD. Proszę o pomoc gdyż moje pojęcie w tej dziedzinie ogranicza sie do kilku zapamiętanych szczegółów po lekturze Shoguna (co z resztą miało miejsce jakiś czas temu, a jak wiadomo pamięć ludzka dziurawa bywa).
Będę więc zwracał się do was w pewnych kwestiach, żeby nie walnąć jakiejś większej gafy i jak najwierniej oddać klimat. Historia toczy się mniej więcej w XV-XVI wieku.
Z góry dziękuję, Foo.
Moje pierwsze pytanie dotyczy profesji Geisz. Z tego co się orientuję wprowadzony ten nazwijmy to tytuł na początku bodajże XVII wieku. Interesuje mnie jak wyglądała sprawa "pań do towarzystwa" o tych kilka, kilkanaście dekad wcześniej. Jak je nazywano, jakie miały obowiązki i przywileje itd. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 2:10 pm |
|
|
|
Profesja gejsz wywodzi się od taikonomochi (niosącego bęben) którą to profesją parali się początkowo mężczyźni. Taikonomoch byli wykorzystywani podczas przyjęć w dzielnicach uciech do wprowadzania radosnego i beztroskiego nastroju, a to poprzez dolewanie gościom sake, rubaszne przyśpiewki, podczas których przygrywali sobie właśnie na bębnie, slapstickowe żarty, konwersację itd. Z czasem rolę taikonomoch zaczęły przejmować kobiety. Początkowo był to swojego rodzaju zaskakujący chwyt marketingowy, gdyż onna-taikonomochi stanowiły ciekawostkę. Późnie kobiety zdominowały tę profesję, ulepszając ją poprzez dodanie artystycznych umiejętności (gra na instrumentach, śpiew, taniec). Zaczęto nazywać je geisha, czyli ludzie sztuki, albo geiko-dziecko sztuki w Kioto)
W ten sposób narodził się nowy zawód.
W epoce Edo dzielnice uciech działały zawsze na podstawie licencji, i tak były licencje dla kurtyzan, oraz osobne licencje dla gejsz. Jedną profesję od drugiej różniła regulacja dotycząca uprawiania seksu z klientami dzielnic uciech - gejsze miały zakaz.
Co oczywiście nie wyeliminowało prób, udanych zresztą, omijania licencji. Niektóre gejsze parały się również prostytucją. Określano takie panie mianem "gejszy o podwójnej licencji"-mianem pejoratywnym.
Więcej na temat realiów historycznych dzielnic uciech, w szczególności na temat powstania zawodu gejszy, oraz sytuacji kurtyzan znajdziesz w książce Lizy Dalby o gejszach. Jeśli zamierzasz zająć się pisarstwem, to radzę nie oszczędzać inwestycji na uzupełnienie wiedzy. Pozdrawiam  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Gott-Foo


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 9:03 pm |
|
|
|
Dziękuję za szybką i niezwykle wyczerpującą odpowiedź.
Kolejne pytanie:
Jak nazywały się dzielnice w których mieszkały i pracowały kurtyzany?
Pamiętam, że miały te miejsca jakąś specyficzną nazwę, ale za grzyba nie mogę sobie przypomnieć jak ona brzmiała.
Nie wiedzieć czemu coś kojarzy mi się z Domem Karpia O_o |
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 9:26 pm |
|
|
|
Gion, Pantoch, Shimabara to chyba najbardziej znane dzielnice w których pracowały... w sumie mowa tu głównie o Kioto, jeśli jesteśmy tradycjonalistami:) nic więcej do łba mi nieprzychodzi... jeśli faktycznie potrzeba ci więcej info to czas odwiedzić biblioteke, albo przekopać google:)
ps. jeśli się mylę to proszę mnie poprawić bo pamięć niekiedy zawodzi:) _________________ Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Gott-Foo


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 10:42 am |
|
|
|
Dzięki, dzięki.
Kolejny kłeszczyn:
Jak wyglądał akt picia sake? Kiedy siedziało na przeciwko siebie dwóch mężczyzn, to który z nich nalewał wino do czarek, ten mniej ważny? Pili każdy sobie, czy tak jak my, Polacy na trzycztery? |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 11:25 am |
|
|
|
| Medi napisał: |
Gion, Pantoch, Shimabara to chyba najbardziej znane dzielnice w których pracowały... w sumie mowa tu głównie o Kioto, jeśli jesteśmy tradycjonalistami:) nic więcej do łba mi nieprzychodzi... jeśli faktycznie potrzeba ci więcej info to czas odwiedzić biblioteke, albo przekopać google:)
ps. jeśli się mylę to proszę mnie poprawić bo pamięć niekiedy zawodzi:) |
Pontocho, nie Pantoch.
Nie było chyba jakichś nazw gatunkowych, tylko nazwy własne.
Co do picia sake:
Nigdy nie nalewa się sobie, zawsze nalewa sie towarzyszowi, a on z reguły się rewanżuje.
Stytuacja komplikuje się w sytuacji, gdy na "imprezie" znajdą się osoby o różnej pozycji w hierarchii. Wtedy "szefowi" się nalewa, ale "szef" nie naleje sake osobie stojącej niżej w hierarchii... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 11:48 am |
|
|
|
| Hmm... To według japońskiej etykiety gdyby pił szef ze swoim podwładnym to ten drugi nalewałby również sobie tak? Czy to juz może zależy od podejścia każdej osoby z osobna? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Gott-Foo


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 1:38 pm |
|
|
|
| O ile mi wiadomo, to może też im towarzyszyć kurtyzana i nalewać każdemu z nich, nie? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 1:52 pm |
|
|
|
| Hehehehe z tego co mi się wydaje to tego typu spotkania są bardziej popularne u tego starszego pokolenia... Zawsze jak chcesz się "podlizać" szefowi to wiesz tu polejesz tam podasz... w Polsce też tak jest^^ a jeśli chodzi o "gejsze" to owszem... to również należy do jej obowiązków , ale wtedy raczej ta hierarchia na linii pracownik- szef znika , imo w obecnych czasach zapraszanie gejsz na imprezy odbywa się raczej na tych wyższych szczeblach np spotkania szefów, albo wieczory kawalerskie w co bardziej tradycyjnych rodzinach:D heheh _________________ Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 1:55 pm |
|
|
|
Szanowny Gott-Foo,
prosiłeś o wskazówki w sprawie ceremoniału nalewania sake.
Odpowiadając na twojego posta: tak sake mogła nalewać kurtyzana, ale nie musiała (miała od tego służące). Natomiast zupełnie inna sytuacja zachodzi podczas przyjęcia w herbaciarni z gejszami. Tam, owszem, gejsze nalewają sake (ale np. nie podają już jedzenia - to należy do szłużących). Jednak nie jest to gest "poddańczy", a towarzyski. Stąd goście w rewanży uzupełniają gejszom czarki. Nie wypada odmówić czarki sake.
Proponuję uzupełnić wiedzę w drodze lektur, które serwują dokładne i fachowe informacje na temat obyczajów japońskich. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Gott-Foo


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 4:45 pm |
|
|
|
Przypominam, że cały czas chodzi mi o XV-XVI wiek.
Wiem, że od tamtego okresu niewiele musiało się zmienić, ale mimo wszystko proszę was abyście brali na to poprawkę w swoich wypowiedziach.
Dzięki. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 161 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 8:27 am |
|
|
|
Ou. XV-XVI? To poczytaj historię z przełomu okresów Muromachi/Tokugawa.
EDIT:
1) pierwsze gejsze (onna-taikomochi) pojawiły się około 1750 w Kioto.
2) nie wiem, czy w okresie Muromachi sytuacja dzielnic uciech podlegała regulacjom, natomiast na pewno była ściśle regulowana w epoce Edo. Prostytutki wpisywano do rejestru, udzielano im licencji na wykonywanie zawodu. Podobnie gejsze. |
|
| Powrót do góry |
|
|