Kurde ide się rzucić z krawężnika, bo do Krakowa to ja mam pola, góry i lasy do przebycia A może ktoś z kujawsko-pomorskiego też ma ten sam problem?? Możnaby się jakos wspomoc lub jechac razem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach