No więc (wiem, że tak nie powinno się zaczynać zdania, ale już...). Teraz przedstawię Wam Luttsu. Jest to danie wymyślone w przypływie inwencji twórczej/kucharskiej mojej i koleżanki. Do dzieła:
1.Składniki na 4 małe porcje:
a)2 torebki ryżu (obojętnie jakiego)*
b)2 filety z kurczaka
+ ketchup lub sos sojowy (wg. uznania)
2.Sposób przyrządzania:
Ugotować ryż. Filety pokroić na drobne kawałki. Posypać przyprawą do kurczaka, usmażyć. Jedną czwartą torebki ryżu wsypać do miseczki. Włożyć pare kawałków kurczaka. Przysypać drugą czwartą ryżu (). Tak ułożyć jedzonko w każdej misce. Na wierzchu polać ketchupem (ze względu na estetykę można wyznaczyć jakiś japoński wzorek xD) lub sosem sojowym.
Można jeść na gorąco i na zimno.
Jeśli ktoś zdecyduje się przyrządzić nasz przepis to prosimy o opinię
*Aby jakikolwiek ryż** kleił się należy gotować go 5/10 minut dłużej.
**My użyłysmy długoziarnistego, a po triku opisanym wyżej i tak się kleił
No brat od małego tak robi z raz na tydzień, chyba mu smakuje. Ja nie wiem bo nie jem czegoś co kiedyś chodziło. Ale pewnie jest smaczne, tyle że za innowację to tak z 2/10 W każdym razie zainspirowało mnie to i przypomniał mi się przepis z dzieciństwa który był w "Książce kucharskiej Kubusia Puchatka".
Był na całą stronę z rysunkiem, nazywał się bodajże "Ziemniaki". Przepis był taki:
1. Obrać ziemniaki
2. Wrzucić do wody i zagotować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach