| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 470 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 4:59 pm |
|
|
|
Widzisz , i to, i to jest niepoprawne.
Nie masz racji mówiąc, że wymawianie suki jest totalną porażką. Akurat wymowa tego wyrazu też jest różna i zależna od sytuacji.
Poza tym trzeba pamiętać, że akcentowanie -u w wielu sytuacjach ma wpływ na wrażenie wywoływane na rozmówcy. Wyraźne wymawianie każdej sylaby, z pewnym zaznaczeniem końcowego -u (np. a arimasu) nadaje wypowiedzi dystyngowany i grzeczniejszy ton. Podobnie rzecz się ma z shikashi, co doskonale słychać np. w zapowiedziach przez głośniki (oprócz tego jeszcze zawalonych keigo).
P.S.
Japonistów zostało tu niestety niewielu, może łącznie z 3 osoby, które w ogóle jeszcze to forum czytają i coś piszą, wliczając mnie, więc nie aż taka większość się z Tobą zgodzi :) Poza tym wszyscy japońscy lektorzy tego języka zaczynają nauczać poprawnej wymowy nie każąc wymawiać samo 'k' lub 's', lecz najpierw każąc mówić dźwięcznie, a potem "naprostowując" tę "polską przypadłość" (no dobra, nie tylko polską :) ) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 5:23 pm |
|
|
|
| Zgadzam się ze Sławkiem. Japońskie ですか nigdy nie będzie jak polskie "deska" bo nawet wymawiając szybko ten wyraz jakby zostawia się "miejsce" na "u". Nie akcentowane „u” jest niemal nie słyszane co nie oznacza, że zupełnie znika. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że polskie i japońskie "u" to dwie zupełnie różne samogłoski. To naprawdę nie problem nauczyć się japońskiego, płaskiego "u" więc nie warto na siłę kombinować czy wymawiać "deska" "czy "desUka" z okrągłym "u". Nie jest problemem też znalezienie w internecie japońskiej wymowy tej samogłoski (choćby nawet na tej stronie http://www.coscom.co.jp/e...index.html ) więc każdy początkujący może się przysłuchać jak prawidłowo wymawiać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
himonoonna

Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lut 15, 2008 7:37 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| Zgadzam się ze Sławkiem. Japońskie ですか nigdy nie będzie jak polskie "deska" bo nawet wymawiając szybko ten wyraz jakby zostawia się "miejsce" na "u". Nie akcentowane „u” jest niemal nie słyszane co nie oznacza, że zupełnie znika. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że polskie i japońskie "u" to dwie zupełnie różne samogłoski. To naprawdę nie problem nauczyć się japońskiego, płaskiego "u" więc nie warto na siłę kombinować czy wymawiać "deska" "czy "desUka" z okrągłym "u". Nie jest problemem też znalezienie w internecie japońskiej wymowy tej samogłoski (choćby nawet na tej stronie http://www.coscom.co.jp/e...index.html ) więc każdy początkujący może się przysłuchać jak prawidłowo wymawiać. |
Ja nie wiem, czy nikt to nie czyta tego co piszę... To ze u japońskie rożni się od polskiego napisałam od razu, jeszcze podkreślając że jest płaskie i uśmiechnięte. Tak samo jak napisałam "z dwojga złego", bo wiem, że ani dźwięczne u (nawet jeśli się je powie prawidłowo "płasko" to nadal jest źle, jeśli nie jest bezdźwięczne w między spółgłoskami bezdźwięcznymi lub pauzą.) I nadal uważam, ze jak już robić ten błąd (choć oczywiście lepiej jest mówić od razu poprawnie, ale to raczej ideał nie osiągalny dla początkujących) to lepiej przegiąć w stronę nie mówienia, niż mówienia za dużo.
I mówimy tu o zwykłych, codziennych sytuacjach i jęz z jakim zderzają się początkujący, a nie specyficznych czy grzecznościowych użyciach języka.
Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że Japończycy uczą najpierw dźwięcznie a potem naprostowują... Z pewnością moja nauczycielka od początku uczyła mnie bezdźwięcznie. Pewnie nie jest to zasadą, bo każdy nauczyciel ma własne teorie, ale uważam, że jak najbardziej powinno się zaczynać od razu bezdzwięcznie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sob Lut 16, 2008 9:02 am |
|
|
|
| Himonoonna, tu nie ma wyboru między większym i mniejszym złem. Obojętnie czy wybierzesz udźwięcznione „u” w każdym wyrazie, czy całkowitą jego eliminację to i tak w obu przypadkach wymowa brzmi sztucznie. Według tego co podajesz, czyli lepiej w ogóle nie mówić, to proste zdania typu 車がある lub すしを食べる początkujący czytali by „krma ga ar” i „sshi o taber”. No przecież to brzmi gorzej niz źle i przy takiej wymowie nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Teraz już chyba widać wyraźnie, że całkowite usunięcie "u" nie jest dobrym pomysłem. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 470 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 7:26 pm |
|
|
|
| Akiko Yoshitomi napisał: |
you ni - wymawiamy jako "jołni" lub "jołoni"
|
Nie czyta się tego ani "jołni" ani "jołoni", w wymowie よう nie ma nic, co nawet przypominałoby polskie 'ł'
Poza tym, ten przykład to trochę co innego, niż to, o czym mówimy, bo tutaj 'u' służy jakby to "innych celów" (przedłużenie yo).
P.S.
czy ktoś nie wie przypadkiem, co się stało z moim postem? Napisałem go tutaj wczoraj, czy przedwczoraj a dziś go nie ma. Całkiem możliwe, że w ogóle sie nie zapisał, bo niestety nie sprawdzałem po napisaniu.... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
himonoonna

Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 39 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 11:50 pm |
|
|
|
| a własnie własnie, gdzie mój piękny post o kolejnych zasadach dotyczących moich ulubionych bezdźwięcznych samogłosek ^_~ a tych postów po moim to nawet nie zdążyłam przeczytać by odeprzeć kolejne zarzuty ^_~ |
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 4:07 pm |
|
|
|
| ja pisze tak jak Japończycy w Londynie to wymawiali, jak z nimi gadałam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 4:30 pm |
|
|
|
Głoski w japońskim są miękkie i często ciężko jest Japończyka zmusić by np. mówiąc po polsku wymawiał „sz”, „cz”, „dż”. Dlatego też czytając japońskie wyrazy typu すし, お茶 lub 時間 wymawiamy to „susi”, „ocia”, „dzikan”.
Tak jak wspomniał Sławek よう czytamy „jō” (długie „o”) ale nigdy „joł”, więc日曜日 przeczytamy „nicijōbi” a nie „niczijołbi”. Zresztą nawet gdy "ou" nie czytamy jak długie "o" np. w wyrazie 思う to i tak nie odczytujemy tego jako "omoł". |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|