Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Bezsenność w metrze

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Dziwactwa z Japonii    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krzychos7



Dołączył: 13 Maj 2006
Posty: 559
Skąd: Warszawa

 Post Wysłany: Nie Maj 20, 2007 5:04 pm   Odpowiedz z cytatem
Ja to kawy pije litrami (tak serio to minimum 2 kubki dziennie czyli z 0,5litra).
Przez co teraz tak sobie myślę że w Japonii piję się bardziej herbatę (czyli słabszy środek) i może dlatego bardziej ulegają sile błogiego snu .

_________________
japonia japonia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Teloniusz



Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 375
Skąd: Galicya - Kraków

 Post Wysłany: Nie Maj 20, 2007 7:08 pm   Odpowiedz z cytatem
Szczerze powiedziawszy, to ja was ludzie nie rozumiem... Ja lubię być wypoczęty, śpię 6-9 godzin, kawy nie piję, czasem herbatę, ale nie więcej niż 2 dziennie. Na dobry odpoczynek i szybki sen jest 0,5-1 h spacer lub krótkie bieganie. Da się żyć!
BTW; chylę czoła przed tobą Phase, jeżeli rzeczywiście dajesz radę połączyć pracę, studia, zainteresowania itp. i jeszcze żyjesz (no chyba, że już jesteś zombie napędzanym kawą... ).

_________________
Take it easy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
sergioosh



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 898
Skąd: Wrocław/Opole

 Post Wysłany: Nie Maj 20, 2007 7:13 pm   Odpowiedz z cytatem
Ja też lubię być wypoczętym, ale po prostu obowiązki, a częściej chęć "przedłużenia" dnia przeważają. Sądzę, iż da się połączyć pracę, studia i zainteresowania. Wymaga to jednak szanowania czasu i skrzętnego planowania. Nie dla mnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Phase



Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 724
Skąd: Pabianice/Łódź

 Post Wysłany: Nie Maj 20, 2007 9:51 pm   Odpowiedz z cytatem
Teloniusz napisał:
BTW; chylę czoła przed tobą Phase, jeżeli rzeczywiście dajesz radę połączyć pracę, studia, zainteresowania itp. i jeszcze żyjesz (no chyba, że już jesteś zombie napędzanym kawą... ).


Powiem Ci, że jest ciężko i trudno pogodzić wszystko ze sobą. Tym bardziej zainteresowania, które wymagają czasu i pieniędzy, aby je rozwijać itd. Ale póki co daje radę bez żadnych wspomagaczy ( nie pijam kawy bo nie lubie ). A co do snu to korzystam ze wszystkich okazji kiedy mogę się przespać, a że mało ich jest to od poniedziałku do piątku jako łóżko stanowi siedzenie w PKSie czy innym środku komunikacji

_________________
Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.

Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Dakki



Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 25

 Post Wysłany: Czw Lut 07, 2008 5:31 pm   Odpowiedz z cytatem
kurcze strasznie ciężko znaleźć teraz na podanej stronce ten temat o spaniu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gekido



Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 1
Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Wto Lut 12, 2008 11:32 pm   Odpowiedz z cytatem
Może troche pachnieć odgrzewanym kotletem, ale co zrobić jak temat rzeka.

Ja mam tutaj bardzo mieszane uczucia... Nie lubie "marnować" życia na spanie ale lubię spać...

Spanie po 5-6 godzin wydłuża "aktywny" czas w czasie doby ale przynajmniej w moim przypadku strasznie obniża jego komfort...

I pozostaje ciągłe pytanie, lepiej mieć 16 aktywych godzin doby, ale będąc wypoczętym i świeżym czy może 18-19 godzin ale niewyspanym, ze zmęczonymi oczkami...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krzychos7



Dołączył: 13 Maj 2006
Posty: 559
Skąd: Warszawa

 Post Wysłany: Sro Lut 13, 2008 7:23 pm   Odpowiedz z cytatem
Zależy co się robi. Ja na przykład sypiam od najczęściej po 3-5 godzin. Strasznie rob to na organizm i czasem muszę odespać ale tak mam. Wolnego nigdy nie mam, w ciągu tygodnia praca na etat, w weekendy (wszystkie z wyjątkami na święta) szkoła. Poza etatem dużo dorabiam, sama praca w banku nie wystarcza mi jakoś i mimo iz jestem wykończony po tych 8 godzinach to muszę jeszcze coś zawsze zrobić, jakieś strony itp. Pozatym jednak mam też zainteresowania, jak każdy, a nawet ogromną liczbe zainteresowań którym również muszę poświęcić czas. No jeszcze trzeba mieś czas na znajomych, przyjaciół i dziewczyny. Niestety życie prywatne ostro pie..sze przez przemęczenie i brak czasu.
Teloniusz no Phase jeśli wyrabia to jest dobry bo ja właśnie jestem jak napisałeś "zombi napędzany kawą" no ostatnio kawę ograniczam ale pije napoje energetyczne.
Ale tam nie będę się nad sobą rozczulał tak wybrałem, nie powiem kiepsko jest ale takie życie wszystkiego nie można mieć.
Dobra będę troszkę wylewny, jutro walentynki, a ja na nie czasu nie mam chciałbym ostrzec wszystkich którzy chcą za wszelką cene dążyć do kariery i sukcesów że nie jest to miłe, nie można tego pogodzić z miłością, zaś nawet największe sukcesy tracą znaczenie bez bliskiej osoby. Chociaż i tak czasem nie można nic na to poradzić.

_________________
japonia japonia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Sensei



Dołączył: 07 Wrz 2008
Posty: 4

 Post Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 6:52 pm   Odpowiedz z cytatem
nie działą mi ten link
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hifi100



Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 13
Skąd: Gda

 Post Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:17 am   Odpowiedz z cytatem
CornyMistick napisał:

... naprawdę widzieliście człowieka w garniturze śpiącego na chodniku? Ja bym pomyslała, że coś mu się stało... [i pewnie dostałabym burę za obudzenie delikwenta] :)


Ja jak sałem pod mostem (w Kyoto) i obudziłem się rano, to zauwazyłem, że jakieś 10 metrów dalej śpi Jakiś Japończyk w garniturze xD

Ale widziałem też ludzi śpiących na schodach przy dworcu ( sam kimałem ;] ), czy w ogóle w różnych miejscach,
Ale wracając do wcześniejszych wypowiedzi ( o pociągach ) to ja osobiście nie spałem, i wcale m się nie udzieliło, a to, że spałem pod mostem, w parku, na przystanku autobusowym ;D to nie "tak poprostu" tylko byłem zmuszony, bo nie znalazłem hotelu ;], ale nie narzekam było super ;] i to miłe zaskoczenie, że wszystko mam przy sobie xD mimo, że np; kamere cyfrową miałem zawsze przewieszoą przez szyję ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dakki



Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 25

 Post Wysłany: Pią Lis 21, 2008 1:47 pm   Odpowiedz z cytatem
Sensei napisał:
nie działą mi ten link

mi też...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kajtek88r



Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 47

 Post Wysłany: Pią Lis 21, 2008 7:04 pm   Odpowiedz z cytatem
krzychos7 napisał:
Zależy co się robi. Ja na przykład sypiam od najczęściej po 3-5 godzin. Strasznie rob to na organizm i czasem muszę odespać ale tak mam. Wolnego nigdy nie mam, w ciągu tygodnia praca na etat, w weekendy (wszystkie z wyjątkami na święta) szkoła. Poza etatem dużo dorabiam, sama praca w banku nie wystarcza mi jakoś i mimo iz jestem wykończony po tych 8 godzinach to muszę jeszcze coś zawsze zrobić, jakieś strony itp. Pozatym jednak mam też zainteresowania, jak każdy, a nawet ogromną liczbe zainteresowań którym również muszę poświęcić czas. No jeszcze trzeba mieś czas na znajomych, przyjaciół i dziewczyny. Niestety życie prywatne ostro pie..sze przez przemęczenie i brak czasu.
Teloniusz no Phase jeśli wyrabia to jest dobry bo ja właśnie jestem jak napisałeś "zombi napędzany kawą" no ostatnio kawę ograniczam ale pije napoje energetyczne.
Ale tam nie będę się nad sobą rozczulał tak wybrałem, nie powiem kiepsko jest ale takie życie wszystkiego nie można mieć.
Dobra będę troszkę wylewny, jutro walentynki, a ja na nie czasu nie mam chciałbym ostrzec wszystkich którzy chcą za wszelką cene dążyć do kariery i sukcesów że nie jest to miłe, nie można tego pogodzić z miłością, zaś nawet największe sukcesy tracą znaczenie bez bliskiej osoby. Chociaż i tak czasem nie można nic na to poradzić.


Chyba wiem co czujesz... W ciągu tygodnia pracuję i chodzę na dwa kursy językowe, a w weekendy szkoła.. Śpie po 5h i cierpi na tym i moja psychika i związek. Moja Druga Połowa też intensywnie pracuje i ciągle się mijamy... Dzielimy sie dobrymi i złymi nowinami przez telefon, a jak sie w końcu spotkamy to ledwo mamy siłe rozmawiać ze sobą. Co poradzić, takiego wyboru dokonaliśmy.

A trzymam się dzięki białej czekoladzie i bułkach z twarożkiem+dużej ilości herbaty

A co do pracoholizmu w Japonii polecam "Z pokorą i uniżeniem" A. Nothomb :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Dziwactwa z Japonii Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: list intencyjny Katalogowanie