| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 6:16 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Wiadomo, że tylko córki samurajów, tak jak u nas byle chłop nie mógł zostać rycerzem. |
| Cytat: |
| tak? to podaj mi taki jeden przykład w historii średniowiecznej polski |
Na historii Polski to się nie znam ale w historii Japonii był ktoś taki jak Toyotomi Hideyoshi. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Dragon Rage


Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 20 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 903 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
lawlliet


Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 5 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Pon Sty 22, 2007 11:40 pm |
|
|
|
Hej jestem tu nowy ,wiec na początek witam wszystkich a teraz co do tematu; nie było kobiet samurai-ów , oczywiście niektótre z nich uczyły sie sztuki walki ,poszczególną bronią np naginatą (w sumie to ublubiona broń kobiet w średniowiecznej Japonii) czy wakizashi. Kobieta , np. córka fechmistrza , oczywiście szkoliła się ,ale nigdy nie przechodziła "genpuku" czyli ceremoni , którą przechodzili chłopcy w wieku 14 lat , dostawali wtedy swój pierwszy miecz i fryzurke typową dla samurai-ów. Kobieta nigdy nie była nazywana bushi. Oczywiście w histori sa walczące kobiety ale nie posiadaja tytuły samuraja. Unas w Europie było podobnie np Joana Dar'c ,była chłopką choć walcząc z anglikami włozyła zbroje i prowadziła wojsko to jednak nie była rycerzem to był raczej ciekawy ewenement, i podobnie było w japonii; a najlepszy dowód nie robiono zbroi kobiecej to tyle  |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 562 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 903 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 3:08 pm |
|
|
|
Ok to może tak:
@ lawlliet
1. Nie czyńmy z ceremonii wejścia w dorosłość ceremonii "stania się" samurajem. " Po 1wsze dziewczynki też miały swój odpowiednik tej ceremonii, co pokazuje, że nie jest to najlepiej trafiony argument jeśli chodzi o fakt, że "nie było kobiet samuraiów" bo jednak jedno z 2giem niw miało zbyt wiele wspólnego. Co więcej chłopcy ze stanu szlacheckiego też przechodzili taką ceremonię, czyli idąc za twoją logiką oni też stawali się wtedy samuraiami? Poza tym granica wieku, którą podałeś nie była granicą ani ściśle określoną ani stałą. W miarę potrzeb wynikających z zaistniałych sytuacji chłopiec mógł ją przejść później lub wcześniej.
@ krzychos7
| Cytat: |
| Samuraj to może nie tytuł ale coś w tym stylu. Podobnie jak z europejskimi rycerzami. |
Co znaczy "coś w tym stylu" ?
2. Samurai (a wtedy właściwie jeszcze saburai) był tytułem przed okresem Edo. Wtedy to nazywano tak szlachtę o rangach 6,7 która służyła w domach arystokracji wyższej rang 1-3. Wtedy właśnie trzeba było być szlachetnie urodzonym, żeby zostać saburaiem i tytuł ten otrzymywało się poprzez pełnioną funkcję.
Tytuł ten początkowo nie przysługiwał wojownikom. Dopiero gdy wojowników, ale tylko tych pochodzących z arystokracji rangi 6-7, zaczęto posyłać na służbę do arystokracji wyższej nazywano ich saburaiami. Oczywiście byli też wojownicy nie posiadający takich rang więc nie noszący tytułu saburai.
3. Dopiero w okresie Edo użyto tego słowa ogólnie do określenia osobnej kasty społecznej. (Co wynikało z tego, że shogunowie z rodu Tokugawa jako miłośnicy neokonfucjanizmu postanowili wprowadzić ściśle określoną hierarchię społeczną w celu łatwiejszej kontroli nad państwem). Trudno więc raczej mówić w okresie Edo (gdzie dopiero określenie samurai zaczęło funkcjonować tak jak wy je rozumiecie), że ktokolwiek posiadał ten tytuł lub też stawał się samuraiem po osiągnięciu pewnego wieku. Samuraiem się było (aczkolwiek nie z powodu "szlachetnego" urodzenia ale o tym za chwilę) tak samo jak szlachcicem, kupcem chłopem, rzemieślnikiem. Tytuł samuraia, tak samo jak szlachcica mógł co najwyżej uzyskać ktoś kto był z innej warstwy społecznej i w jeden z kilku możliwych sposobów dostąpił zaszczytu awansu społecznego. Ale możliwości takie znacznie zmalały w okresie Edo.
| Cytat: |
| Podobnie jak z europejskimi rycerzami. |
Nie określiła bym tego mianem "podobnie". "
| Cytat: |
| Samurajami mogli być tylko szlachetnie urodzeni |
Jacy szlachetnie urodzeni? Szlachetnie urodzony to był cesarz czy wysoka szlachta.
Osoby należące do stanu bushi to byli potomkowie osób o niskim pochodzeniu, których przodkowie po prostu w pewnym momencie zorientowali się, że mieczem mogą wiele zdziałać a nawet rządzić krajem.
No chyba, że ktoś wieży w bajki, że Tokugawa faktycznie wywodzili się od Minamotów. "
A już całkowicie urocze jest słowo "tylko" w powyższym cytacie. Bo nawet jeśli zamknięty stan bushi ktoś uznał by za szlachetny przed czy za czasów Edo to co zrobimy z biednym Hideyoshim? Uwierzymy, że był potomkiem z nieprawego łoża któregoś z cesarzy? (Wybaczcie w chwili obecnej nie pamiętam którego).
| Cytat: |
| (ale oczywiście nie każdy szlachetnie urodzony zostawał samurajem). |
Sory ale to jest na serio? No np. cesarz, tudzież szlachta nie stawała się samuraiem. Wiesz jakby się temu dokładnie przyjrzeć to większość "szlachetnie urodzonych" nie zostawała samuraiem.
"Szlachetność" bushi była wtórna. Wynikała ona tylko i wyłącznie z tego, że władze shogunatu Tokugawa obawiały się utraty własnej władzy. Dlatego też odizolowały stan od reszty społeczeństwa z obawy przed mariażami, które mogły by doprowadzić do wzrostu pozycji innego rodu i ponownych walk. Parafrazując, jedyna "szlachetność kasty samuraiów wynikała z ich niedostępności dla reszty społeczeństwa.
| Cytat: |
| Oficjalnie nie brały udziału też w żadnych bitwach (a nieoficjalnie to wiadomo że na pewno jakaś walczyła podobnie jak w europie). |
Przepraszam, a to że o wspomnianej juz w tym temacie Tomoe Gozen pisze się w podręcznikach do historii świadczy o tym, że była ona "nieoficjalnie" generałem (o ile się nie mylę) w oddziałach swojego męża z rodu Minamoto?
| Cytat: |
| Udawały chęć zostania kochanka celu (osoby którą mają zabić) i gdy nadarzała się okazja po cichu zabijały. |
lol Xd Jak dla mnie niezła bajka "
Ale tak będąc całkowicie szczerym, w momencie gdy nazywanie wszystkich bushi samuraiami przestało być anachronizmem i dotyczyło faktycznie tylko i wyłącznie wojowników to czasy ich największej świetlności dawno minęły, a czekał ich tylko marazm i upadek.
Oczywiście możecie też stwierdzić, że jak przystało na klasę "szlachetną" umiłowali oni sobie sztukę, myśl filozoficzną etc. No pewnie ale tylko dlatego, że gdy oni stali się klasą społeczną a wojny się skończyły nie mieli nic innego do roboty. I tak naprawdę odkąd nazywanie wszystkich bushi samurajami nie jest anachronizmem to z wojowników niewiele w nich pozostało.
Dlatego może przestańmy polemizować kto był samurajem, kiedy się nim stawał i kim byli samurajowie, gdyż jest to trochę bardziej skomplikowany problem niż się z pozoru wydaje.
Pozdrawiam…
Niestety Czuję, że i tak zapomniałam napisac o większości rzeczy o których chciałam. " |
|
| Powrót do góry |
|
|
lawlliet


Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 5 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 5:21 pm |
|
|
|
ikariyui-san masz racje ,dziewczyny tez przechodziły ceremonie jeśli pamięc mnie nie myli to nazwyała sie ona mogi (czy jakoś tak ) ale nie dostawały one w jej trakcie miecza ,który jeśli sie nie myle byl symbolem jedynie , kasty samruai-ów, czy jak kto woli wojoników ,kenshi czy bushi.Nie bede sie kłócił co do tego czy sama ceremonia była ,tylko wejściem w dorosłość czy 'staniem' sie samuraiem. Ale ,wróce do głównego tematu a mianowicie , że kobiet samuraiów, nie było , Tomoe Gozen jak sama piszesz była nie oficjalnie! generałem,i to ze jedna czy dwie kobiety wlaczyły nie oznacza jeszcze nic ,najwyzej ze wyjątek potrwiedza regułe ,wiec temat dla mnie jest zmknięty; niebyło kobiet samruai-ów i mój niezbity argument ;nie było zbroi kobiecej ,jesli go zbijesz to pogadamy dłużej ;p i..... don't mess with me!!;p |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 7:17 pm |
|
|
|
ikariyui-san <- Proszę bez zbędnych sufiksów całkowicie nie pasukących na forum.
| Cytat: |
| .Nie bede sie kłócił |
Będę wdzięczna jeśli nie będziesz tego robił. Bo to forum nie jest miejscem na kłótnie tylko na polemikę.
| Cytat: |
| ,kenshi czy bushi. |
W jakiej publikacji naukowej zestknąłeś się z określeniem, że kenshin jest synonimem bushi? Oo
| Cytat: |
| Tomoe Gozen jak sama piszesz była nie oficjalnie! generałem |
To był sarkazm. Ona była generałem w jego armii (o ile nie poyliłam stanowiska) i to jednym z lepszych.
Ale tak naprawdę pytanie zawarte z temacie nie było dla mnie celem mojej wypowiedzi więc nie będę polemizować "były czy nie były."
| Cytat: |
| ,który jeśli sie nie myle byl symbolem jedynie , kasty samruai-ów, |
Ale to dopiero po polowaniiu na miecze. Więc gdybym traktowała sugerowany przez Ciebie punkt odniesienia czy sam fakt posiadania mieczy jako czynnik decydujący to raczej nie pasowało by to do wcześniejszego okresu gdy miecze miał ten kto wszedł w ich posiadanie nawet przez kradzież.
| Cytat: |
| i to ze jedna czy dwie kobiety wlaczyły nie oznacza jeszcze nic , |
Nieprawda. Dało to sens do powstania tego tematu, bo dzięki niemu niektózy dowiedzieli się o istnieniu tak ciekawej postaci hisorycznej jak Tomoe Gozen.
Wiesz przeraża mnie fak, że gdybym trzymała się twojej logiki musiała bym stwierdzić "Co z tego, że w Chinach jedna kobieta nosiła tytuł cesarza. To nie oznacza nic najwyżej, że wyjątek potwierdza regułę". Albo "co z tego, że chłop doszedł do pozycji dyktatora w japońskim państwie i dokonał awansu społecznego jakiego nikomu innemu się nie udało. To tylko jakiś tam wyjątek"
Czy ogólna idea i tendencje jakie panowały na przełomie wieków powinny nas odciągać od badania postaci ciekawych bo nietypowych?
| Cytat: |
| wiec temat dla mnie jest zmknięty; |
Nawet nie wiesz jak niezmiernie mnie to cieszy. Jak dla mnie też, choć wyciągnęłam z niego więcej wniosków o szerszym spektrum problematycznośći; gdyż badając jakieś zagadnienie nie popieram podejścia "tak lub nie".
| Cytat: |
| i mój niezbity argument ;nie było zbroi kobiecej ,jesli go zbijesz to pogadamy |
Wcale nie mam ochoty ;]
Kolejną rzeczą której wydaje mi się, że nie zrozumiałeś z mojego postu jest fakt, że ani przez chwilę nie polemizowałam z tematem tylko z o wiele głębszym problemem.
| Cytat: |
| i..... don't mess with me!!;p |
Mam to traktować jako kiepski żart ?[/b] |
|
| Powrót do góry |
|
|
lawlliet


Dołączył: 22 Sty 2007 Posty: 5 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:12 pm |
|
|
|
Patetyczna jestes wiesz o tym ? I czytając twoją wypowiedz moge spokojnie stwierdzić, że niemasz do siebie i swojich wypowiedzi dystansu i lubujesz sie w pseudo-naukowych wypowiedziach co jest dlamnie dośc .... smieszne moze masz jakiś kompleks?nadrabiasz postawa ja mam racja i ciemnota problemu nie rozumie?hm? , temat był czy kobieta moze być samuraiem , wiec jedynie stwierdzam ze ne ;pTo co ja zastosowałem i co tak sie tobie nie podobało to metody dochadzenia prawdy przez Sokratesa ,czyli elenktyczna -inaczej zbijania argumentów przecinika w dyskusji; i miautycnza czyli doprowadzeni porzez argumenty do zadania sobie pytania na które mozesz odp. tak lub nie nie popierasz podejscia tak lub nie ? czyli rozuimiem ze posiadasz lepsze spojrzenia na świat niz Sokrates brawo tak trzymać
PS. dla mnie Hideyoshi nie byl dyktatorem , ale ja nie cytuje z pamieci , wersetów z ksiązek tylko mam swoje zdanie (notaben musze przyznać brawa za ksiązkowy popis wiedzy )które zmienie jeśli bede widział odpowienie argumenty , co w twoim przypadku nie jest chyba mozliwe bo ty masz swoj okop ,z przekoaniem o swojiej racji ;p z którego sie nie ruszysz to tyle aaaa co do ostatniej mojej wypowiedzi , wrażliwa jesteś wiec pewnie sie obrazisz przeczytajac ten post i wiesz co ,to tylko utwierdzi mnie w jednym patetyczna i bez dystansu do siebie , a i przyznaje racje ,co do ceremoni genpuku ,nie był to dobry przykład ale bładzić jest rzecza ludzką ..... |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 11:39 pm |
|
|
|
@ lawlliet
lol XD
Widzę, że jesteś tylko jedną z wielu osób które na mnimalna krytykę reagują tylko i wyłacznie argumentami z grupy ad hominum. W związku z tym nie będę zbytnio głeboko rozwodzić się nad twoim postem.
| Cytat: |
| dla mnie Hideyoshi nie byl dyktatorem , ale ja nie cytuje z pamieci , wersetów z ksiązek tylko mam swoje zdanie |
To co może był shogunem?Oo
| Cytat: |
| (notaben musze przyznać brawa za ksiązkowy popis wiedzy )które |
?
Jedyną osobą którą cokolwiek ruszyło jesteś niestety ty, co widać po kulturze bijącej z twojego posta.
Życzę miłego dalszego kłócenia się na forum bo najwidoczniej o to Ci chodziło z postawą "don't mess with me" ><"
@mottomo
Wydaje mi się, że na kobietę bez probleu pasowała by zbroja chłopięca. |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 562 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Shireikan


Dołączył: 12 Lut 2007 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|