| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Shirai


Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 5
|
Wysłany: Sob Maj 20, 2006 11:33 pm |
|
|
|
Kiedyś gdzieś przeczytałem pewną historie dotyczącą sporu między Hanzo Hattori a Sarutobi Sasuke. Jedna z tych postaci wpadła w pułapke i zakończyła swój żywot z własnej ręki twierdząc, że będzie nawiedzał miejsce, gdzie umrze. Chciałbym sie dowiedziec który z nich popełnił seppuku ? Nie potrafie sobie przypomnieć a tym bardziej odnaleść materiału z którego się dowiedziałem o tej historii, prosze o pomoc w postaci odpowiedzi i o ile to możliwe źrudła, gdzie znajde daną historie.
Pozdrawiam! |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 903 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 10:38 am |
|
|
|
| jest mały problem. Hanzo Hattori jest postacią autentyczną podczas gdy Sarutobi Sasuke jest najprawdopodobniej fikcyjną. Nawet gdyby był postacią historyczną to ich spotkanie byłoby raczej niemożliwe, gdyż Hanzo Hattori żył XVIw podczas gdy Sarutobi mógłby tylko istnieć pod koniec XIXw. Chyba, że mówisz o jakiejś grze czy filmie, ponieważ obie te postacie często w nich goszczą. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Saku Yukihime わさび

Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 454 Skąd: Międzyrzec Podlaski - Siedlce
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 7:49 pm |
|
|
|
no Sarutobi to bodajże trzeci Hokage w Naturo, a Sasuke Uchiha to też koleś z Naruto, tylko ten drugi to pierwsze słysze
Sasuke mógłby być autentyczny bo rysownik Naruto Masashi Kishimoto często sięga tam do historii i mitologii Japonii ;] |
|
| Powrót do góry |
|
|
Shirai


Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 9:24 pm |
|
|
|
Rany dzieki śliczne, no gdzieś to przeczytałem... Ale to napewno nie chodzi o gre ani o film. Dzięki raz jeszcze, dałem sie złapać w bajke :wink:
hmm... ciekawe jak by wygladala walka pomiedzy dwoma takimi postaciami, myśle, że to by było coś niesamowitego, a wy ? dziękuje wam raz jeszcze za odpowiedź i pozdrawiam :wink: |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Shirai


Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 10:44 pm |
|
|
|
Jasne, tylko sie zastanawiam jak by wyglądała walka pomiędzy HISTORYCZNYM Sarutobi Sasuke a Hanzo Hattorim. Ale czy napewno Sarutobi istniał ? cóż, bardzo mnie zabolało gdy dowiedziałem się, że spotkanie między nimi jest niemalże niemozliwe. Ale coz.. Prawda boli
Tak przy okazji, zna ktoś jakąś dobrą książke o Hanzo Hattori ? Byłbym wdzięczny jeśli by mi ktoś w tej sprawie pomógł
Słuchajcie, znalazłem źrudło o którym wspominałem na temat spotkania pomiędzy Sarutobi Sasuke a Hanzo Hattori. Źrudłem jest książka pdt "Żelazne Ciało Ninja" niejakiego Ashida Kim. Jesli nie wierzycie, to sami sprawdzcie, gdy bedzie mi juz działał poprawnie skaner, to zeskanuje te dwie strony i wyświetle, naprawde nie wiem czy faktycznie do tego spotkania doszło. Kto wie ? :wink: |
|
| Powrót do góry |
|
|
Takeda


Dołączył: 24 Cze 2006 Posty: 37 Skąd: Olsztyn
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kimimaro

Dołączył: 19 Sty 2007 Posty: 1
|
Wysłany: Pią Sty 19, 2007 12:02 pm |
|
|
|
taka walka istnieje i jest nawet bardzo slynna japonska legenda. Nie moge oczywiscie powiedziec czy jest prawdziwa ale na pewno opowiesc istnieje... ale jak to mowia kazda legenda ma w sobie ziarnko prawdy. Przytocze to co z pamietam choc moge ominac kilka szczegolow.
Sarutobi Sasuke byl najlepszym ninja, podczas wojen jego klanu z ktoryms z japonskim wladcow odznaczal sie nadludzka szybkoscia i wytrzymaloscia. Mowi sie ze potrafil przebiec przez gesto zbite oddzialy wroga tak unikajac mieczy by nie odniesc choc najmniejszego uszczerbku na zdrowiu. Czesto wkradal sie tez na teren posiadlosci wladcy by krasc plany wojen i tym podobne sprawy. Lecz nieglupi wladca wynajal rownie slynnego wojownika jakim byl Hatori Hanzo. Ten porozstawial wokol murow pulapki i czekal na przeciwnka. Razu kolejnego Sasuke zakradlszy sie ukryl sie pod stropem. Ale zrobil jakis falszywy ruch i zostal wykryty. Oczywiscie zaczal uciekac, ale przeskakujac przez mur wpadl w sidla zastawione przez Hanzo. Gdy zolnierze zaczeli go juz otaczac ten odcial sobie noge, lydke zwiazal pasem od miecza tak by zmniejszyc krwawienie i uciekl ukrywajac sie w lesie. Lecz wycienczony utrata krwi i potwornym bolem nie mogl uciekac szybko. Po pewnym czasie zostal ponownie otoczony na jakiejs polance. By nie dostac sie w rece wroga powiedzial ze nawet po smierci bedzie walczyl z wladca i popelnil harakiri. Oczywiscie klatwa sie spelniala. W niewyjasniony sposob gineli dowodcy i zolnierze a plany byly dalej kradzione. Choc mowi sie ze to sam Hanzo udawal ducha Sasuke. Po co tego juz nie wiem.
to wszystko co zapamietalem z tamtej legendy. Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
|