w końcu po wielu przeciwnościach losu udało mi się ściągnąć całą serię 'Infernal Affairs'. tja... bo na taki fajny zestaw ze sklepu to mnie zdecydowanie nie stać. Więc mam 3 filmy koreańskie i jeden Scorseze. Oczywiście na początku obejrzałam wersję koreańską (love Andy Lau!!) a potem amerykańską i wiecie co Wam powiem no nie jest źle. Amerykanie jednak nie zrobili pustego kryminału z dramatem w tle tylko na prawdę dobry film. Coprawda różni się on od oryginału i to jest właśnie atutem tego filmu jak dla mnie. Inne wątki zostały wyciągnięte a mimo to to ta sama ciekawa i porywająca opowieść. Polecam.
A co do trylogii to były pewne zgrzyty. Kompletnie sie pogubiłam w II ! Prawie nic z filmu nie zrozumiałam i nie podobał mi się ogólnie, ale III to mistrzostwo świata! Fantastycznie poprowadzona opowieść, dreszczyk, psychoza i zaskakujące momenty... aż się nawet złapałam na myśli że jest lepsza od I ! Teraz szukam sobie w sieci innych filmików tego typu, póki co nie wychodzę z ram gatunku i np. wczoraj obejrzałam 'Perfect Blue'
Infernal Affairs to nie film koreański (chyba że mówisz o jakimś innym) tylko chiński!! A dokładniej z Hong Kongu (po kantońsku).
Obejrzałaś wszystkie części i nie wiesz po jakiemu tam mówli?! Albo gdzie go kręcili? Przecież nawet akcja toczy się w Hong Kongu....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach