| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 914 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kaila^^


Dołączył: 18 Paź 2006 Posty: 70 Skąd: Białystok
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:44 pm |
|
|
|
| Jedna z lepszych informacji japonistycznych jaką od dawna słyszałam. ;] |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Jowisz

Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 18 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pią Sty 12, 2007 3:11 pm |
|
|
|
| A ja myślałam że jak te plotoki krążą już od dekady to nic z tego nie będzie:p,a tu prosze no to o ok.15-20 osób będzie miało szanse stać się Japonistami. _________________ "Zawsze jest tak że razem z końcem czegoś rodzi się nowa nadzieja"Hoti z "Sailor Moon"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
amaterasu

Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 4
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Saku Yukihime わさび

Dołączył: 06 Wrz 2005 Posty: 454 Skąd: Międzyrzec Podlaski - Siedlce
|
Wysłany: Sob Sty 13, 2007 11:48 pm |
|
|
|
| Spokojnie, ludzie, toż jeszcze nie było żadnych rekrutacji na 2007 a wy już chcecie wszystko wiedzieć na 2008? Poza tym jakby podali to wiele by się jeszcze zmieniło... |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Pon Sty 15, 2007 4:04 pm |
|
|
|
| @amaterasu: To już zależy od kadry, ale na pewno początki będą niełatwe. Ciekawe jak będzie z zainteresowaniem... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Lingubot

Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 2 Skąd: Toruń
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 423 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 7:22 pm |
|
|
|
O ile pierwsze dwa lata jeszcze jakoś wyglądają, to rok trzeci (sem. V i VI) wygląda baardzo słabo z tak małą ilością godzin.
Kto wie, może zanim trzeci rok się pojawi, dojdzie trochę godzin, ale trudno jednak na to liczyć.
Szkoda, bo wydawało mi się, że toruńska japonistyka większy nacisk na język położy niż szkoły prywatne. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 914 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 7:47 pm |
|
|
|
| slawek15 napisał: |
| Szkoda, bo wydawało mi się, że toruńska japonistyka większy nacisk na język położy niż szkoły prywatne. |
W szkołach prywatnych niestety nawet tylu godzin z japońskiego nie ma ;(.
Co do ilość godzin na 3 roku to o ile dobrze pamiętam na UJ sprawa wygląda podobnie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 423 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 9:34 pm |
|
|
|
W takim razie na UJ również wygląda to beznadziejnie. (notabene już kiedyś to słyszałem, ale do końca nie byłem pewien...)
Sumując wszystkie zajęcia językowe na 3-cim roku ( w tym pismo i lekturę tekstów) w Toruniu wychodzi 300 godzin rocznie (za dwa semestry).
Nie pamiętam jak jest dokładnie na UAMie, ale jak tak policzę na szybko wychodzi coś koło (co najmniej) 570 h za to samo + gramatyka historyczna (dodatkowe 60h)
Masakrycznie mało w tym Toruniu.
Uczepiłem się tego 3-ego roku, bo to właśnie taki okres, kiedy na każdej japce (również UAM i UW) zmniejsza się liczba godzin, ale nie aż tak drastycznie...
Wiem, że zawsze to jakaś alternatywa, ale jakoś kiepsko widzę absolwentów po 3-letnim licencjacie.
Szkoła prywatna to co innego imho. Czesne powoduje motywację do nauki (przynajmniej tak mi się zawsze wydawało, nie wiem jednak, jak jest w rzeczywistości). Natomiast na państwowych studiach przy takiej ilości godzin nie jestem przekonany, czy każdy będzie się starał to jakoś nadrobić... |
|
| Powrót do góry |
|
|
himonoonna

Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 36 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 11:09 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| slawek15 napisał: |
| Szkoda, bo wydawało mi się, że toruńska japonistyka większy nacisk na język położy niż szkoły prywatne. |
W szkołach prywatnych niestety nawet tylu godzin z japońskiego nie ma ;(.
Co do ilość godzin na 3 roku to o ile dobrze pamiętam na UJ sprawa wygląda podobnie. |
Nie wiem w którym miejscu na UJ sprawa wygląda podobnie, skoro na 3cim roku jest 120 godz. praktycznego japońskiego, 60 godz. pisma, do tego tłumczenie textów jap., ćwiczenia z literatury (czyli coś jak lektura textów) i klasyczny japoński. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 423 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 11:38 pm |
|
|
|
No w sumie wygląda podobnie
[za stroną UJ]:
PNJ: 90 (a nie 120) x 2sem.=180
Toruń: PNJ 30 + Zaj. audio-wiz. 30 + Kompoz. teksu 30 (x 2) = 180
Lektury teKStów jest w zasadzie tyle samo.
Kraków ma tylko więcej pisma i gramatykę historyczną (jakkolwiek zwaną)
Więc chyba dlatego Niltinco twierdzi, że sprawa wygląda podobnie. No bo w zasadzie wygląda... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Lingubot

Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 2 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 6:12 am |
|
|
|
| Przy małym pensum nauczycieli i ich małej liczbie trudno o większą liczbę godzin. Zresztą zapewne studiowaliście albo studiujecie i sami wiecie jak wygląda studiowanie w praktyce. Nauczyciel ma nadać kierunek i skorygować błędy i oczywiście zachęcić do rozwoju. Pozostaje praca własna, lekcje dodatkowe i podróże. Jak ktoś ma jeszcze w tym czasie pracę związaną z tematem studiów to jest najlepiej. Oczywiście licencjat po trzech latach studiów to nie to samo co magisterka po pięciu. Dotyczy to zwłaszcza języka! _________________ Pozdrawiam! LINGUBOT
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 914 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 8:45 am |
|
|
|
No właśnie, pomijając pismo i gramatykę historyczną, ilość godzin japońskiego na UJ i na UMK na 3 roku wygląda praktycznie tak samo. Nie wiem jak to wygląda na UW, a na UAMie dopiero teraz wprowadzono system 3+2 więc tak naprawdę nie wiadomo co będzie tam za te 2 lata. Być może nic się nie zmieni jeśli wykładowcy o to zadbają ale pewności niema.
Na WSJO już trzeci semestr mam tylko 90 godzin samego japońskiego (pisma w to nie wliczam) więc z doświadczenia wiem, że to niewiele i czasem jest ciężko opanować dobrze daną partię materiału. Jednak jak wspominał Lingubot liczy się wkład własny .
| Cytat: |
| Oczywiście licencjat po trzech latach studiów to nie to samo co magisterka po pięciu. |
Jasne ale chyba niewiele osób kończy naukę na licencjacie. Przeważnie ludzie chcą kontynuować naukę na studiach 2 stopnia.
| Cytat: |
| Szkoła prywatna to co innego imho. Czesne powoduje motywację do nauki |
I tak i nie . Mnie akurat co innego motywuje, ale znam też osoby, które w chwilach kryzysu myślą ile te studia kosztują i zabierają się do nauki . Są też osoby, które płacą słono za studia i olewają naukę, ale to raczej pomyłki, a nie poważnie myślący studenci. |
|
| Powrót do góry |
|
|
himonoonna

Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 36 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 9:53 pm |
|
|
|
| Na UJ zarówno 3 jak i 4 rok ma po 120 h praktycznego japońskiego, plus te wszystkie tłumaczenia, lektury, ćwiczenia itp., mimo tego, co jest napisane na stronie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 423 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Pią Kwi 25, 2008 10:49 pm |
|
|
|
| himonoonna napisał: |
| Na UJ zarówno 3 jak i 4 rok ma po 120 h praktycznego japońskiego, plus te wszystkie tłumaczenia, lektury, ćwiczenia itp., mimo tego, co jest napisane na stronie. |
W takim razie dziwne, że co innego podają, a co innego jest. Ja szukałem tzw. nowego programu studiów od tego roku, więc może on się różni.
Choć nawet te 120h (na semestr rozumiem?) to trochę mało moim zdaniem.
Wiem, że uczelnia (zarówno w UMK, jak i UJ) zapewniają tyle, ile mogą, jednak wydaje mi się, że mogliby się w kwestii godzin praktycznej nauki trochę bardziej postarać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 914 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 423 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 12:31 pm |
|
|
|
Masz oczywiście absolutną rację, jednak mi bardziej chodzi o to, że w przypadku WSJO kierunek dopiero co wystartował, a krakowska japonistyka w tym roku obchodziła swoje 20-lecie i wydaje mi się, że mogliby zapewnić studentom trochę więcej, chcąc, by mogli oni po studiach konkurować na rynku pracy z japonistami z Poznania, czy Warszawy. (w tej chwili jako-takiej konkurencji nie ma, bo pracy starcza, ale nie zawsze tak będzie niestety).
Wracając do Torunia - życzę kierunkowi jak najlepiej, bo wiem, że jeśli poziom japońskich inwestycji utrzyma się choćby na podobnym poziomie, jak do tej pory, to kolejna japonistyka w Polsce jest jak najbardziej wskazana. |
|
| Powrót do góry |
|
|