Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Japonistyka w Toruniu - start w 2008 r.

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Japonistyka    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 914
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 5:48 pm   Odpowiedz z cytatem
UJ mimo wszystko nie wypada tak źle. Dla porównania podaje plan UW http://www.scribd.com/doc...yka-200708 . UAM na razie ma chyba najwięcej godzin, ale obecny 3 rok nadal idzie trybem 5 letnim, który od początku miał więcej zajęć z języka niż system 3+2. Zobaczymy co będzie za 2 lata .
Trzeba pamiętać, że dobra znajomość języka to połowa sukcesu bo bez planu jak ją wykorzystać tylko się zmarnuje. Niedawno spotkałam absolwenta japonistyki UAM, który skończył studia w połowie lat dziewięćdziesiątych. Za jego czasów na roku było 10 osób, zaledwie 1-2 pracują w zawodzie, a wiedza reszty poszła w las.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
slawek15



Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 423
Skąd: 臺北

 Post Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 8:15 pm   Odpowiedz z cytatem
Niltinco napisał:

Trzeba pamiętać, że dobra znajomość języka to połowa sukcesu bo bez planu jak ją wykorzystać tylko się zmarnuje. Niedawno spotkałam absolwenta japonistyki UAM, który skończył studia w połowie lat dziewięćdziesiątych. Za jego czasów na roku było 10 osób, zaledwie 1-2 pracują w zawodzie, a wiedza reszty poszła w las.

O ile zgadzam się, co do planów na wykorzystanie wiedzy, to nie zgodzę się, że osoby, które po japonistyce robią coś z Japonią niezwiązanego zmarnowały swój sukces, czy że ich wiedza poszła w las.

Przede wszystkim na studia (moim zdaniem) idzie się po to, by uczyć się tego, co cię interesuje. Potem przychodzi praca, ale nie oznacza to wcale, że powinno się wykonywać zawód, gdzie koniecznie trzeba wykorzystać to, czego się człowiek nauczył przez te 5 lat studiów. Oczywiście fajnie, jeśli tak jest, ale różnie w życiu bywa. Jeśli powiedzmy w tej połowie lat 90. zapotrzebowanie na japonistów nie było zbyt wielkie, pensje też wcale jakieś astronomiczne, to jeśli ktoś znalazł lepiej płatną pracę w innym zawodzie, lub stwierdził, że przerzuci się na inną dziedzinę, bo chciałbym robiąc coś innego, czegoś innego się nauczyć, to czemu nie.
Jeśli ktoś skończył japonistykę choćby po to, by czytać książki (nawet mangi ) ) w oryginale, to uważam, że nic w tym złego.
Jeśli wytrwał na studiach, pozdawał wszystko, napisał pracę, obronił ją, to droga wolna imho. Bez żadnych zobowiązań.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 914
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Nie Kwi 27, 2008 8:51 am   Odpowiedz z cytatem
Jeśli ktoś po studiach nie pracuje w wyuczonym zawodzie, ale nie przeszkadza mu to, to wtedy jest ok. Jednak dla mnie, odcięcie się zupełnie od tego czego się uczyłam i pójście inną drogą to właśnie niewykorzystanie szansy. Facet, którego spotkałam raczej zmarnował szansę i trochę pewnie żałuje bo obecnie ani języka już nie pamięta ani nie zagłębia się w znajomość kultury bo właśnie wyprzedaje wszelkie książki o Japonii i do japońskiego. W połowie lat 90 jeśli dobrze się zakręciło to można było rozwinąć skrzydła biorąc pod uwagę, że japonistyka na UAMie UJ była wtedy dość młoda i nie posiadała za wiele własnej kadry. Jednak jak wspomniał tek facet, absolwenci nie mieli żadnego planu na przyszłość, skończyli studia nie wiedząc co ze sobą począć. Tak więc wkręcili się do jakiejkolwiek pracy jaka im się nawinęła i tak już zostało.
Jasne, ze po tych studiach ma się wolną drogę i można nawet badać pąkle w Morzu Północnym jeśli się tylko ma na to ochotę, ale w takim razie po co się męczyć przez te pięć lat skoro chce się od tego odciąć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
ikari_yui



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 214

 Post Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 1:26 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
UAM na razie ma chyba najwięcej godzin, ale obecny 3 rok nadal idzie trybem 5 letnim, który od początku miał więcej zajęć z języka niż system 3+2. Zobaczymy co będzie za 2 lata .


Mogę się mylić ale obecny pierwszy rok idący już systemem 3+2 ma na I roku więcej godzin niż mieliśmy my idący systemem 5 letnim. Aczkolwiek moja pamięć bywa zawodna.

Pozdrawiam,
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 914
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 9:01 am   Odpowiedz z cytatem
ikari_yui napisał:
Mogę się mylić ale obecny pierwszy rok idący już systemem 3+2 ma na I roku więcej godzin niż mieliśmy my idący systemem 5 letnim. Aczkolwiek moja pamięć bywa zawodna.

Obecny 1 rok ma chyba o jedną godzinę pisma mniej niż było i ma szczęście, że wykładowcy o niego powalczyli bo z tego co się od nich dowiedziałam miało być mniej godzin z japońskiego, ale postarali się i utrzymano taką ilość jaka była. Być może i w następnych latach nic nie ulegnie zmianie jednak 100% pewności nie ma.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Japonistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: gotowe wzory cv Katalogowanie