| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 5:14 pm |
|
|
|
| Nie mówię o byciu dobrym tłumaczem, tylko o byciu nim W OGÓLE. A do tego musisz mieć kwalifikacje (czytaj papierek, potwierdzenie, jakkolwiek to nazwać) Oczywiście, że osoba nie studiująca japonistyki mogłaby lepiej tłumaczyć niż absolwent tego kierunku, ale nikt jej nie zatrudni i taka jest prawda, czy to się podoba czy nie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 207 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 2:38 pm |
|
|
|
| Myślę że osoba która spędzi na przyzwoitych kursach językowych mniej więcej, tyle godzin co student japonistyki na wykładadach i zajęciach to będzie w stanie wykonywać takie same zadania. Zapewne będą pewne róznice ale wydaje mi sie ,ze nie odbiją się one ąż tak na umiejętnościach. No i oczywiście nie mozna zapominać o stwierdzeniu Niltinco ,ze to zalezy od indywidualnych zdolnosci danej osoby. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 3:50 pm |
|
|
|
Jak już starałem się zaznaczyć nie chodzi o znajomość języka tylko. Ważne są umiejętności i PRZYGOTOWANIE do tłumaczenia, czego nie daje kurs językowy! Tłumaczenie jest trudne, uwierz mi. I nie chodzi tu o zrozumienie tekstu, ale o jego przekład tak, by go zrozumiano, zachowując przy tym wszystkie intencje nadawcy (trzeba je też najpierw wyczuć).
Pracodawcy/zleceniodawcy o tym doskonale wiedzą i dlatego twierdzę, że jeśli się chce być tłumaczem, to pozostają studia filologiczne lub inne językowe, a nie kursy. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 1001 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 11:33 pm |
|
|
|
| Tłumaczenie papierków to jedno, natomiast tłumaczenie na bieżąco japońskiego na jakikolwiek język europejski jest trudne. Mam tu na myśli odmienną strukturę zdania. Czasami musimy odczekać do końca wypowiedzi bądź domyślić się jej końca by "w locie" przełożyć dane zdanie... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 10:00 am |
|
|
|
| Nie chcę, żeby z moich wypowiedzi wynikało, że tłumaczenie jest tylko dla wybranych, bo wcale tak nie myślę, ale chodzi mi o to, że nawet tłumaczenie pisemne wymaga przygotowania, które rozwija nie tylko umiejętności w posługiwaniu się językiem obcym, ale także polskim. Znam co najmniej jedną osobę, która świetnie mówi po japońsku, a tłumaczyć nie potrafi w ogóle niestety. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 12:42 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Nie chcę, żeby z moich wypowiedzi wynikało, że tłumaczenie jest tylko dla wybranych, bo wcale tak nie myślę, ale chodzi mi o to, że nawet tłumaczenie pisemne wymaga przygotowania, które rozwija nie tylko umiejętności w posługiwaniu się językiem obcym, ale także polskim |
Zapewniam Cię, że każda osoba, która się tu wypowiedziała zdaje sobie sprawę, że bez odpowiedniego przygotowania nie można zostać tłumaczem, a to najłatwiej jest uzyskać na studiach filologicznych. Wiadomo, że tłumaczenie pisemne również wymaga przygotowania ale napewno zauważyłeś, że łatwiej tłumaczy się tekst niż czyjąś wypowiedź. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 12:47 pm |
|
|
|
| Oj z pewnością. Ale nawet przy tłumaczeniu pismenym jest mnóstwo pułapek. Często trzeba tłumaczyć teksty, których się po polsku nawet nie rozumie, bo np. tekst mówi o konstrukcji i obsłudze pieca hutniczego. Nie pogubienie się w takich stytuacjach jest sztuką. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 12:59 pm |
|
|
|
| W przypadku tłumaczenia konstrukcji pieca, części samochodowych czy obsługi frezarko – tokarki to nawet skończenie japonistyki z bardzo dobrymi ocenami w niczym nie pomoże. Do tłumaczenia pewnych rzeczy nie wystarcza umiejętności samego tłumaczenia ale też wiedza np. techniczna jeśli musimy przetłumaczyć instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 5:53 pm |
|
|
|
Niestety nie masz racji.
Przy tłumaczeniu takich tekstów nie jest potrzebna fachowa wiedza, ale umiejętność korzystania ze źródeł/porad, które mogą pomóc w tłumaczeniu tekstu specjalistycznego; gdzie szukać specjalistycznych słów (nie ma ich zazwyczaj w 90% zwykłych słowników), itd. Takich właśnie rzeczy można nauczyć się na zajęciach z translatoryki. Początkowo rzeczy, których trzeba się nauczyć wydają się śmieszne i nie bardzo przydatne, ale z biegiem czasu okazuje się, że takie umiejętności są baaardzo przydatne. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 7:12 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| gdzie szukać specjalistycznych słów (nie ma ich zazwyczaj w 90% zwykłych słowników) |
Wiadomo, że słownictwa technicznego nie szuka się w zwykłym słowniku tylko specjalistycznym. W końcu po to one są. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 7:24 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
Wiadomo, że słownictwa technicznego nie szuka się w zwykłym słowniku tylko specjalistycznym. W końcu po to one są. |
prawda, ale słowników dot. hutnictwa niestety nie ma, więc trzeba sobie radzić w inny sposób. Jak?
Internet jest twoim przyjacielem, jeśli wiesz, jak szukać. I, jak już wspomniałem, pomocne są tu zajęcia z translatoryki, gdzie dużo ciekawych rzeczy można się nauczyć :-) Potem są zajęcia z lektury tekstów, gdzie można to wykorzystać w praktyce. Oczywiście różnie to wygląda na różnych filologiach, tudzież lingwistykach, ale nie da się ukryć, że jest to niezaprzeczalna przewaga nad kursem językowym w perspektywie pracy jako tłumacz. |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 203
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 1:32 am |
|
|
|
| Cytat: |
| I, jak już wspomniałem, pomocne są tu zajęcia z translatoryki, gdzie dużo ciekawych rzeczy można się nauczyć :-) |
Pozwól, że się uśmiechnę do tego zdania. -> ;]
(O właśnie przypomniałeś mi o wpisach ;p) |
|
| Powrót do góry |
|
|
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 337 Skąd: The Secret Garden
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 10:40 am |
|
|
|
No właśnie o tym mówię!!
Są na filologii (lub podobnych studiach, np. lingwistykach) takie rzeczy, które pomagają w pracy tłuamcza. I nikt nie przekona mnie, że spędzając tyle samo godzin na kursie językowym uzyskuje się takie same efekty. |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 207 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 6:41 pm |
|
|
|
| Mówiąc o kursach nie mam na myśli tylko nauki samego języka w takiej bardzo basicowej formie. Kursy to mogą być nawet te zajęcią z translatoryki, kursy wszelkiej maści które moga przygotować do tłumaczenia konkretnych zagadnień. Jeśli nie da się tego zrobić to wynika to tylko z ubogiego zakresu takich ofert w Polsce. Jestem przekonany ,ze z np. angielskim nie byłoby takich probelmów poniewaz jest dużo więcej kursów i szkół o różnym przeznaczeniu niż ich odpowiedników zajmujących sie japońskim. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 9:26 pm |
|
|
|
| Co do angielskiego to się zgodzę, sam planuję się na taki kurs zapisać, choć wiem, że to nie da mi tyle, co studia i w rankingu pracodawców zawsze byłbym poniżej anglistów, lingwistów, ale tu mowa jest o japońskim i tu żaden kurs nic nie da. |
|
| Powrót do góry |
|
|
odpad

Dołączył: 13 Kwi 2007 Posty: 1
|
|
| Powrót do góry |
|
|