| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
bennosuke 鯉の殺人犯

Dołączył: 01 Lut 2005 Posty: 290 Skąd: Gorzów Wlkp.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kaiou 羊

Dołączył: 30 Cze 2005 Posty: 353 Skąd: Poznań
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 04, 2005 9:24 pm |
|
|
|
Jestem nowy na tym forum, ale na szczescie egzaminy na japonistyke mam juz za soba - zdawalem dzisiaj tj. 04/07 o 9 rano.
Kilka rad:
1. Uwazajcie na to, co mowicie zgodnie z zasada - "wszystko co powiesz moze byc uzyte przeciw tobie" Wezcie sobie to do serca, bo cokolwiek by to nie bylo, to szanowna komisja znajdzie jakies odniesienie do Azji (czesto dziwne i zaskakujace)
2.Nie ma czegos takiego jak "tego mozna sie spodziewac". Prawda jest taka, ze spodziewac mozecie sie WSZYSTKIEGO, serio. Nie wazne, ze znac mnostwo wiadomosci o Japonii, bo tak naprawde liczycie sie wy jako osoby, wasze charaktery, a nie to, jak duzo wiecie, bo po to sie idzie na studia, zeby sie dopiero nauczyc.
3. Komisje sa baaardzo mile, co nie znaczy, ze lagodnie oceniaja. Miejcie to na uwadze i zbytnio sie nie rozluzniajcie.
4. Czesto powtarzaja sie pytania, co moze byc na polskim. Generalnie gramatyki nie ma duzo (ja nie mialem w ogole), jesli juz to bardz proste rzeczy. Ale to zalezy, bo jedni mieli mniej, inni wiecej. Tu tez mozna sie spodziewac wszystkiego. Dobra znajomosc jakichs ksiazek jest wskazana (nie wazne jakich, byle miec o czym mowic!!)
Jesli ktos zdaje na japonistyke i sinologie to radze nie sciemniac gdy sie pytaja, co byscie wybrali, jakbyscie sie dostali na oba kierunki. Oni potem sie moga konsultowac, wiec jesli udzielicie dwoch roznych odpowiedzi, to oni tez to moga wziac pod uwage, a pamiec maja swietna, serio!!
Pozostaje mi zyczyc wszystkim powodzenia!!
Wierzcie, ze bedzie dobrze. :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
tongpu

Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Lip 05, 2005 8:10 pm |
|
|
|
| Z tego, co ja sie orientuje, to takich osob jest wiecej. Pan Swedrowski (przewodniczacy komisji rekrutacyjnej) mowil, ze beda dzwonic, ale ja sugeruje zadzwonic samemu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2005 4:22 pm |
|
|
|
A oto moje refleksje dotyczące egzaminów:
Angielski - nie był trudny, co prawda każdemu zdarzały się wpadki, ale to raczej wina stresu (i hałasu w sali?).
Drugi język obcy - no tutaj to już było różnie w zależności od języka egzaminy przebiegały inaczej. Na japońskim egzaminatorzy byli bardzo mili i wyrozumiali , a pytanie powtarzali aż kandydat załapał o co chodzi :).
Polski - z tego co zauważyłam wiele osób narzeka na polski. Ja miałam to szczęście, że mówiłam na interesujący mnie temat, ale np. kogoś pytali o balet czy kiedy powstał kostium bikini (tak to naprawdę pytania z polskiego, ale to wszystko łączy się z listem motywacyjnym). Niestety w większości przypadków nie dało się pokierować rozmową bo egzaminatorzy przerywali i zadawali swoje pytania ( a przynajmniej tak słyszałam).
Rozmowa kierunkowa - na japonistykę jest banalna, wystarczy mieć kilka informacji o Japonii (standard mapka, czemu japonistyka, zainteresowania) i o świecie (moja rozmowa przebiegła bardzo miło ). Natomiast rozmowa kierunkowa na sinologie to już totalna masakra z mnóstwem pytań zadawanych co chwilę, ale wydaje mi się, że nie poszło najgorzej.
Swoją drogą ciekawe kiedy będą wyniki  |
|
| Powrót do góry |
|
|
bennosuke 鯉の殺人犯

Dołączył: 01 Lut 2005 Posty: 290 Skąd: Gorzów Wlkp.
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2005 4:42 pm |
|
|
|
Relacja z "wypadu" do poznania.
A więc tak. Dnia 05.07.2005 roku wybralismy sie wraz z kanashii-m do poznania w celu podjecia próby dostania sie na Japonistyke...znaczy się ja próbowalem a kanashii dzielnie mi kibicowal za co serdecznie dziekuje bo chlopak naprawde byl zmeczony ...:)
Z rodzimego miasta wyruszylismy okolo godziny 10.00. Do poznania mialem 140 kilometrow czyli 2 godziny jazdy...i zaiste tak bylo...w poznaniu bylismy o 12.00 moze troszke po...Tutaj nastąpila przerwa na fajke.
Egzaminy mialy zaczac sie o godzinie 14.30 wiec mielismy troszke czasu...przeznaczylismy go na zwiedzanie jakze pieknego centrum poznania i pobliskiego McDonallda w ktorym zreszta lubie przebywac...sam nie wiem czemu ...Tak czy siak o godznie 12.40 zebralismy sie z zamiarem dotarcia do uniwerku...acha mialem dodac ze niektore mieszkanki poznania sa wyjatkowo urodziwe,ale to tak na marginesie
A wiec ok. godziny 13.00 dotarlismy do uniwerku i tutaj padla jakze piekna fotka,a nawet dwie.
CLICK
CLICK#2
W dotarciu na miejsce niewatpliwie pomogly nam swietnie wywieszone kartki ktore przedstawia chociazby TA fotka
Tak wiec jak juz bylismy na miejscu,rozgoscilismy sie i oczekiwalismy.
O godznie 14.30 zaczela sie tzw. czesc właściwa czyli wprowadzenie do wgzaminow i wywolywanie nazwiskami...zdziwilem sie lekko poniewaz bylem jako jeden z pierwszych na jezyk angielski...ktory okazal sie zreszta wyjatkowo łatwy...bardzo przyjemna komisja zlozona z dwoch pań,ktore zadawaly pytan o najrozniejsze rzeczy...nastepnie losowalem jakis topic a potem opowiadalem co znajduje sie na obrazku...nic trudnego,a raczej zachecajace bo uswiadomilem sobie ze komisja niechce mnie zjesc a wrecz przeciwnie,jest wyjatkowo mila...po zakonczeniu pierwszej komisji wrocilem na miejsce spoczynku gdzie spotkalem kanashiego z blizej nie znana mi osoba...szybko sie okazalo ze jest nia Kaiou ktorego z tego miejsca pozdrawiam. Naprawdę,nie wiem gdzie go kanashii wypatrzyl ale sie spisal. Zamienilismy kilka slow i zrobilismy sobie pamiatkowa fotke.
To MY. Od lewej: Ja,Kaiou i Kanashi :)
Następnie,czyli o godznie 15.00 zaczelo sie WIELKIE OCZEKIWANIE.Czekalismy do godzniy 18.00 az w koncu mnie wezwano na jakis egzamin...w tym czasie zajmowalismy sie roznymi rzaczoma,chociazby gra w kolko i krzyzyk,gra na telefonie komorkowym,robieniem zdjec takich jak TO,na ktorych skladam modły do wszystkich Taoistycznych bostw o przyspieszenie rekrutacji. Nalezy rowniez dodac ze bylo wyjatkowo goraca ...
Az w koncu nadszedl czas na egzamin z polskiego. Obawialem sie go najbardziej a byl chyba najdziwniejszy...mianowicie pytanie jakie padaly w moja strone nie mialy chyba wiele wspolnego z jezykiem polskiem.Pytano mnie o zainteresowania,o to co sie dzieje w teatrze i kinie.Jako ze odpowiedzialem szanownej komisji ze interesuje sie tancem,pytania rowniez ukierunkowane byly w ta strone.Komisja BARDZO miła.Totalnie wyluzowani i prowadzacy luzny dialog.Bardzo mila pani i pan ktorych nazwisk niestety nie pamietam.Miomo to , pozdrawiam.
Nastepnie przyszedl czas na jezyk japonski ktory wybralem sobie jako drugi jezyk obcy. I tutaj pozdrowienia dla pana z ktorym staralem sie nawiazac dialog po japonsku. Mezczyzna w wieku hmmm...starszy mezczyzna ktory wladal niewatpliwi wspanialym japonskim...jego sposob wyslawiania sie i prowadzenia dialogu oczarowal mnie...trudo mi cos wiecej o tym napisac poniewaz do teraz jestem w szoku...bardzo pozytywny pan ...zadawal mi rozne pytania z roznego zakresu materialu.Na niektore znalem odpowiedz a na niektore nie.Kolejny raz musze powiedziec ze komisja byla bardzo mila i luzna za co serdecznie dziekuje bo to pomaga :).
No i zaraz potem(tak jak powiedzial mi Kaiou,tak bylo),doslownie 5 minu pozniej,wybieralem sie na rozmowe kierunkowa.Znowu przede wszystkim rozmawialem z tym starszym panem,ktorego nazwiska niestety nie pamieta.
Prawda jest to ze podczas tej rozmowy pada duza ilos pytan,jest sie po prostu pod ciezkim ostrzalem pytan :wink:
I jak poprzednio na niektore znalem odpowiedz , a na niektore nie. Jak wiadomo padlo sakramentalne pytanie
-Dlaczego akurat japonistyka?
Ale padlay tez takie ktorych sie akurat nie spodziewalem np:jakie jest najwieksze skupisko osob wyznajacych islam w polodniowo wschodniej azji...moglem sie postarac troche lepiej na tej rozmwoie,ale i tak dalem z siebie wszystko.
Po godznie 20.00 obudzilem kanashiego przysypiajacego na korytarzu i zebralismy sie w droge powrotna.
Reasumujac,nie bylo tak najgorzej,spodziewalem sie bardziej stresujacych sytuacji.Poznalem wiele ciekawych osob,szczegolnie pozdrawiam kolege ktorego imienia nie zapamietalem ale wyroznil sie tym ze co chwial pytal kazdego:
-Ktos na sinologie?
:) Bardzo mily koles...a i jeszcze pare fajnych dziewczyn bylo ale to inna historia...
Relacjonowal,Bennosuke._________________  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kaiou 羊

Dołączył: 30 Cze 2005 Posty: 353 Skąd: Poznań
|
|
| Powrót do góry |
|
|
bennosuke 鯉の殺人犯

Dołączył: 01 Lut 2005 Posty: 290 Skąd: Gorzów Wlkp.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
tongpu

Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 8
|
Wysłany: Sro Lip 06, 2005 7:45 pm |
|
|
|
Hej Hej ludziska! Nie uwiezycie do czgo sie dzisiaj posunalem... Dowiedzialem sie juz, ze zdaje 08.07, a wiec na liscie postanowilem odszukac kogos z okolicy I jak sie okazalo odnalazlem... Dziewczyna mieszka w Lubinie... Miasto polozone jest 36 km od mojej miejscowosci, a wiec rzut kamieniem XD Hehehe... no i co...? Ano... Ksiazka telefoniczna... Nazwisko... i odnalazlem 4 osoby o tym nazwisku... Zadzwonilem i za 2'gim razem trafilem na wlasciwy nr. Odebrala Mama... Gadka szmatka... Ja sie przedstawilem i mowie, ze taka i taka sprawa ^-^ Ze tez zdaje na japonistyke... mama bardzo mila. Swietnie nam sie rozmawialo, ale corka jest w Poznaniu nadal... A wiec nr. kom od Mamuski... Cyk cyk cyk... i rozmawiam! Dziewczyna przedstawila mi wszystko co sie dalo... Opisala mi rozmowy od wejscia po "odetchniecie z ulga" jak wszystko juz sie skonczylo... Hmmm... Ona chyba podchodzila do tego wszystkiego powaznie... A ja... ja nic nie mam dostracenia... ... ... Wlasciwie to mam, ale... ^.^ Pa licho! Podejde z dystansem a jak bedzie trzeba to nawet zaspiewam komisji i poopowiadam dowcipy o japonczykac ^_-
Wracajac do tematu jej wypowiedz zgadzala sie z waszymi opisami rozmow... Mam nadzieje, ze docenia mnie za to jakim jestem czlowiekiem i za to jak podchodze do calej sprawy i jakie mam ambicje dotyczace nauki tam... Bo jesli tak, to byc moze przyjma taka szara myszke jaka jestem *.* Hehehe! 3majcie kciuki! Ja za was trzymalem ;] Wiedzialem, ze jak Benny idzie na odstrzal jako jeden z pierwszych to da rade! Nilti... O Tobie tez oczywiscie nie zapomnialem Bedzie dobrze. Hehehe Odwale im tam taki show rekrutacyjny, ze mnie na pewno zapamietaja! Bede staral sie ze wszystkich sil, abysmy w tym roku studiowali na jednym kierunku! ^-^ Hehehehe XD Bedzie Git!
Hmmm... A jesli wszystko pojdzie sprawnie i gladko, za 6-7 lat w telewizji powiedza o GTR! Great Teacher Romanchikku! ^_^
Pozdrawiam! Hie hie hie _________________ Omae no inochi o morai ni kita...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
bennosuke 鯉の殺人犯

Dołączył: 01 Lut 2005 Posty: 290 Skąd: Gorzów Wlkp.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
tongpu

Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Asiosh the Diabeu


Dołączył: 06 Lut 2005 Posty: 17 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw Lip 07, 2005 9:21 am |
|
|
|
heh... no nie, ale z was szczęściarze... mieliście Kaszę w komisji! ja się musiałam męczyć z Kanertem... podobnie jak moi kuzyni (jak ktoś kojarzy długowłosych bliźniaków zdających w poniedziałek, to właśnie oni )
Trochę mnie wkurzyli ludzie z kamerą, bo filmowali mnie akurat jak zdawałam polski :/ Na angielskim wolałabym co prawda trafić do tej komisji co bennosuke (dwie miłe panie ), ale i tak nie mogę narzekać Ogólnie nie poszły mi źle te examiny, może z wyjątkiem japońskiego, bo się zestresowałam niesamowicie :/ Do tego stopnia, że jak mnie spytali o datę, to zaczęłam mówić, że jest rok 19..
Zdziwiło mnie, że spora część osób wybrała tylko jeden język... Przecież za samo podejście do examinu z języka uzyskuje się podobno 1 punkt... No i wystarczy się chociaż przedstawić, za to też jakieś punkty są, a mogą się okazać decydujące...
Niltinco, Ty byłaś tą dziewczyną, której nazwisko pojawiło się na tablicy, prawda...? bennosuke łatwo poznałam Kaiou też, zresztą mój kuzyn, który zna Kaiou przyszedł nam kibicować (długowłosy w pomarańczowej koszulce, trochę się wyróżniał tym kolorem ) Gdzieś tam przy nim grupa dziewczyn, wśród nich brunetka w okularach i standardowym stroju galowym - to diabeu
No nic, mam nadzieję, że się spotkamy w październiku :) Jakby co to odwołania pisać! Ja nie napisałam w zeszłym roku i to był największy błąd mojego życia, bo prawdopodobnie bym się dostała wtedy, gdybym napisała... :/
Na razie pozostaje tylko czekać na wyniki, które podobno mają się ukazać na stronie już we wtorek lub czwartek... :)
Pozdrawiam :)
[EDIT BENNOSUKE]-dokladnie,w moim dniu egzaminow rowniez wiele osob podchodzilo na japonistyke tylko z jednym jezykiem co mnie zdziwilo,bo dostac sie w taki sposob jest raczej ciezko. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Lip 07, 2005 10:34 am |
|
|
|
Asiosh the Diabeu, tak to ja jestem tą dziewczynką, której nazwisko było na tablicy, ale tak to jest jak się nie słyszy, że wołają na egzamin , a tak w ogóle jak wpadłaś na to, że to ja ? Pamiętam chłopaka w pomarańczowe koszulce, wyróżniał się z tłumu :). Co do osób , które wybrały tylko 1 język wydaje mi się, że zdawały na turkologie (chyba, że było paru kamikaze zdających na japonistykę lub sinologię ). Tongpu powodzenia, postaraj się bo warto .
Mam nadzieję, że spotkamy się w październiku . |
|
| Powrót do góry |
|
|
tongpu

Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Asiosh the Diabeu


Dołączył: 06 Lut 2005 Posty: 17 Skąd: Gdynia
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Ayami


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 19
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|