| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
L-Voss

Dołączył: 02 Cze 2009 Posty: 55
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 10:26 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Tak na prawdę jeśli chce się zostać dobrym tłumaczem to trzeba w to włożyć dużo własnej pracy, bo warsztaty tłumaczeniowe raz w tygodniu to jednak mało. |
W programie UJ są one częściej niż raz na tydzień i są na III i IV roku, przynajmniej z tego, co widzę w harmonogramie.
Wydaje mi się, że to, czy ktoś będzie dobrym tłumaczem czy nie zależy też od talentu, ale fakt, myślę, że najważniejsze jest tutaj, żeby włożyć w to dużo pracy.
| Cytat: |
| Jeśli ktoś myśli o tłumaczeniu poważnie to polecam studia uzupełniające magisterskie w katedrze UNESCO Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nigdzie indziej w Polsce nie ma teraz takich studiów. |
Możesz przybliżyć? ' |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
|
| Powrót do góry |
|
|
L-Voss

Dołączył: 02 Cze 2009 Posty: 55
|
Wysłany: Sob Sty 02, 2010 11:56 pm |
|
|
|
| SchwarzerEngel napisał: |
| L-Voss napisał: |
| Cytat: |
| Jeśli ktoś myśli o tłumaczeniu poważnie to polecam studia uzupełniające magisterskie w katedrze UNESCO Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nigdzie indziej w Polsce nie ma teraz takich studiów. |
Możesz przybliżyć? ' |
http://www2.uj.edu.pl/katedraunesco/
Z tego powodu strasznie żałuję, że już nie studiuję na UJ, ale mam nadzieję, że może kiedyś uda mi się jeszcze załapać na te studia. Można też chodzić na opcje w katedrze UNESCO. W teorii są one dostępne dla całego Wydziału Filologicznego UJ, ale nie wiem jak to działa w praktyce. |
Hmm... z tego co widzę po kryteriach przyjęcia, ten drugi wybrany język musi być na poziomie A2, a nie wiem, czy japoński da się tak przeliczyć (tj, czy akceptowane są jakieś dokumenty w stylu JLPT).
Z tego, co widzę, te studia rzeczywiście wyglądają na niezwykle profesjonalne i maksymalnie przygotowujące do zawodu tłumacza, ale domyślam się, że dostać się na nie jest niesamowicie trudno. ' |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 12:32 pm |
|
|
|
A czy tam w ogóle można japoński studiować? Bo w zakładce o studiach podyplomowych jest wykaz języków, więc sądzę, że obowiązują one też na studiach magisterskich, a japońskiego tam nie ma.
Zresztą z tego, co wiem, UJ ma co rusz jakieś problemy z wykładowcami nawet na ich japonistyce, od co najmniej 6 lat pojawiały się głosy, by ją zamknąć (ale im chyba przeszło), więc nie sądzę, by studia tłumaczeniowe można było robić z japońskiego.
Coś takiego jednak (lub podobnego) w ramach studiów podyplomowych będzie oferowane na UAM. Szczegóły gdzieś tu były na forum.... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rika


Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 158 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 4:46 pm |
|
|
|
O tym właśnie mówiłem. To na UAM.
Dzięki. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rika


Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 158 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
|
L-Voss

Dołączył: 02 Cze 2009 Posty: 55
|
Wysłany: Nie Sty 03, 2010 5:43 pm |
|
|
|
Drogo. :| |
|
| Powrót do góry |
|
|
kornellio

Dołączył: 04 Sty 2010 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 10:59 am |
|
|
|
Wasza dyskusja o studiowaniu japonistyki na uczelniach państwowych w tym w szczególności na UW jest równie wciągająca co o uczelniach niepublicznych, które także posiadają japonistykę. Jedną z nich jest WSSM w Łodzi, które już od 1,5 roku całkiem nieźle radzi sobie z jej funkcjonowaniem (przy pomocy prof. Melanowicza, który stoi na czele). Tygodniowo wychodzi 6 godzin pisma, więc na tle innych, renomowanych uczelni państwowych wypada chyba nieźle. Poza tym WSSM w swoim programie przewiduje także przedmioty dodatkowe, m.in. podstawy prawa (które obecnie są przerabiane) i które mogą przydać się w dalszym toku studiów np. przy tłumaczeniach. Podzielcie się swoimi odczuciami.
Pozdrawiam zapalonych japonistów z UW. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 11:10 am |
|
|
|
Kolejny nasłany przez WSSM czy kolejny rozkochany w uczelni pierwszak?
Plan japki na WSSM w porównaniu z planami innych japonistyk (państwowych) jest dość ubogi (wiem, porównywałam co roku - przysysa). Zajęcia z kultury na WSSM prowadzi jakieś babsko po ASP (to, że ma faceta Japończyka nie czyni z niej specjalisty od kultury), więc całość to jedynie zajęcia plastyczne - co daje nam następujące wnioski - ssie. Do tego znam poziom pewnych osób ze wspomnianej uczelni - no niestety gdyby byli na państwowej to prawdopodobnie byłby wyższy, co nie zmienia fakty że i na państwowej zdarzają się osoby słabsze. |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 1:42 pm |
|
|
|
| L-Voss napisał: |
Hmm... z tego co widzę po kryteriach przyjęcia, ten drugi wybrany język musi być na poziomie A2, a nie wiem, czy japoński da się tak przeliczyć (tj, czy akceptowane są jakieś dokumenty w stylu JLPT).
Z tego, co widzę, te studia rzeczywiście wyglądają na niezwykle profesjonalne i maksymalnie przygotowujące do zawodu tłumacza, ale domyślam się, że dostać się na nie jest niesamowicie trudno. ' |
Dyplom licencjata jest tutaj poświadczeniem umiejętności językowych (mniej więcej poziom C1 - przynajmniej w teorii). W przypadku gdy się danej filologii nie skończyło to ewentualnie jakiś certyfikat.
Rozmawiałam z dziewczyną, której się udało dostać na te studia. Jest co najmniej 5 os. na miejsce. Poza tym znajomość obu języków jest sprawdzana na rozmowie kwalifikacyjnej. Do tego tzw. test wiedzy ogólnej tzn. mogą Cię zapytać o cokolwiek.
slawek15, w praktyce to wygląda i tak podobno w ten sposób, że na część zajęć chodzi się ze studentami odpowiedniej filologii 4 i 5 roku(przecież tam jest mieszanka osób ze znajomością różnych języków, więc nie będą np. dla 3-4 osób organizować osobnych zajęć), więc nie wiem czy to nie jest kwestia uzbierania się kilku osób. Poza tym dużym atutem tych studiów (przynajmniej wg mnie) jest duży nacisk kładziony na język angielski. Pod tym względem poziom jest porównywalny do tego na anglistyce.
Z filologiami akurat ogólnie jest cienko na UJ(dlatego jestem zadowolona, że zmieniłam uczelnię na UAM), ale te studia są tam wyjątkiem. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norrc

Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 6:00 pm |
|
|
|
Witam, ja chciałem zapytać jak to jest z realnymi szansami na japke na UW?
Widziałem progi w okolicach 87% ostatnimi laty, ale chyba nie wszyscy z tych szczęśliwców idą na te studia? Te progi dotyczą pierwszej tury? Moja maturka;
Ang rozsz 82%
Ang podst 100%
Pol rozsz 72%
Pol podst 92%
Matma podst 70%
Daje to około 82/100 punktów. Teraz pytanie - jest sens składać papiery? |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 8:58 pm |
|
|
|
| Norrc napisał: |
Witam, ja chciałem zapytać jak to jest z realnymi szansami na japke na UW?
Widziałem progi w okolicach 87% ostatnimi laty, ale chyba nie wszyscy z tych szczęśliwców idą na te studia? Te progi dotyczą pierwszej tury? Moja maturka;
Ang rozsz 82%
Ang podst 100%
Pol rozsz 72%
Pol podst 92%
Matma podst 70%
Daje to około 82/100 punktów. Teraz pytanie - jest sens składać papiery? |
Wydaje mi się, że to trochę za mało jak na UW, ale niech się wypowie ktoś bardziej kompetentny. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norrc

Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 9:08 pm |
|
|
|
| Wiem, że troszkę mało. Ale chyba z takimi wynikami mam największą szansę na UW, prawda? Czy lepiej składać na UJ? |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 9:17 pm |
|
|
|
| Norrc napisał: |
| Wiem, że troszkę mało. Ale chyba z takimi wynikami mam największą szansę na UW, prawda? Czy lepiej składać na UJ? |
Nie wiem, ale na UJ się na pewno nie dostaniesz z takimi wynikami, niestety. Gdybyś miał jeszcze odpowiedni dodatkowy przedmiot, to doradziłabym UAM, chociaż też ciężko. Na dzienne bym nie liczyła. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norrc

Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 9:19 pm |
|
|
|
| Mam z dodatkowych historię, ale coś mi kiepsko poszła, więc na UAM nie liczę. A wiesz może, jak wygląda sprawa z sinologią albo koreanistyką? |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Norrc

Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Cze 15, 2010 9:44 pm |
|
|
|
Ja zdawałem maturę w tamtym roku już. Nie planowałem studiować w Polsce, więc się nie przykładałem, a do samego egzaminu podszedłem bez należytej powagi. Jednak postanowiłem złożyć papiery tu i tam. Nie wiesz może, ile miały procent osoby, które dostały się ostatnio z list rezerwowych?
No i oczywiście dziękuje serdecznie za wszelkie informacje. Te udzielone, i te (które mam nadzieję) dopiero zostaną przedstawione.
EDIT.
Aha, nie zależy mi tak strasznie na japonistyce. Potrzebuję magistra, a to na który z tych trzech kierunków pójdę, nie jest AŻ tak istotne. Znam japoński na poziomie starego JLPT 3, stąd dwa pytania - Długo nudziłbym się na japce? Gdybym poszedł na sinologię lub koreanistykę, mam duże szanse na poprawienie mojego japońskiego? (Na poziom starego JLPT 1 w 5 lat). |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 8:23 am |
|
|
|
Skoro nie zależny ci na japonistyce, a po prostu chcesz dyplom to nie lepiej iść na jakiś kierunek totalnie z tyłka typu: bibliotekoznawstwo, filozofia lub coś innego co ludzie robią tylko dla papierka? Japońskiego możesz przecież pouczyć się hobbystycznie na kursach.
Btw, cały pierwszy rok japonistyki to nauka od podstaw aż do 3kyuu włącznie, ale zdarzały się przypadki, że ktoś zaczynał naukę od 2 roku, a przy rekrutacji przechodził egzamin weryfikujący znajomość japońskiego. Na sinologii lub koreanistyce może się zdarzyć tak, że w ogóle twój rok nie trafi na lektorat z japońskiego, a nawet jeśli to lektoraty nie są na jakimś rewelacyjnym poziomie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Sro Cze 16, 2010 9:03 am |
|
|
|
Jeśli się nie mylę to ostateczny próg wyniósł ok. 82 pkt, ale nie jestem tego do końca pewna; mogło to być też 84. Ile to jest % to musisz sobie już sam policzyć, bo kombinacje mogą być różne. (mowa oczywiście o jap.)
Na inne orientalistyki mniej.
Kolega z roku uczył się przed pójściem na japonistykę japońskiego 3 lata, na początku roku zdał JLPT3, później sam się dokształcał, ale myślę, że i tak wyniósł trochę z zajęć.
Niltinco, jeśli chodzi o filozofię dla papierka, to OK, mogę się zgodzić, ale te studia wcale nie są takie łatwe i przyjemne jak się niektórym wydaje. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|