Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Japonistyka - "idealny" kierunek dla fanów mangi

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Japonistyka    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nezumi
芸者


Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 347
Skąd: The Secret Garden

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 7:35 am   Odpowiedz z cytatem
Zupełnie nie rozumiem... Jeśli ktoś jest na tyle dobry, żeby dostać się na te studia, to dlaczego ma być nazwany "palantem", bo ktoś inny się przez niego nie dostał? I myśle, że motywacja ma tutaj najmniejsze znaczenia. Nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto ogląda anime i przeczytał może jedną książke o Japonii, czy nawet anie jednej nie przeczytał, ma być gorszy od kogoś, kto zna ich na pamięć kilkanaście i startuje na te same studia...

_________________
It's not easy being green. Kermit the Frog
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ikari_yui



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 214

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 8:55 am   Odpowiedz z cytatem
nezumi -> zgadzam się z tobą, tylko musimy pamiętać, że my wypowiadamy się z trochę innej perspektywy - może nawet perspektywy tych rzeczonych "palantów" bo nie masz pewności czy zdaniem szanownych forumowiczów nasza wiedza była wystarczająca dla szanownych forumowiczów żeby nas przyjęto. W końcu napewno było wiele osób. które "wiedziały" więcej i "pragnęły" bardziej studiowania na tym kierunku ;]

Cytat:
No właśnie! Ja mam w domu wszystkie tomy mangi Dragon Ball, obejrzałem anime 9 razy (sic!)

A masz może wersję na płytach?Oo Po japońsku bo mi się ściągać nie chce ;p~~

Cytat:
no właśnie dla tego.. liczysz na to że będziesz miał z tego kolokwium? Nie sądzę :/

_-_"""""
u nas na roku jest kilka osób, które zapewne były by w stanie wyrecytować imiona wszystkich saliorek z pamięci i jakoś nie jest to moim zdaniem faktem świadczącym przeciwko nim jeśli chodzi o ich wiedze na temat Japonii i ich zamiłowanie do tego kraju.

Cytat:
Oczywiście cały czas sobie żartuję. Ludzie włączcie na luz, bo przez ten "wyścig szczurów" stracicie niedługo resztki poczucia humoru.

Jsk widać dawno je stracili ;]

Cytat:
wiem, sama kiedyś czytałam mangi i umiem go zrozumieć, jednak obecnie nie wydaje nawet grosza na komiksy. wolę wkładać pieniadze w książki o azji i krajach azjatyckich.

Pozostaje mieć nadzieję, że koledze też się odmieni podczas studiów

Cytat:
Ee... Bo zainteresowanie m&a nie oznacza zainteresowania Japonią.

Nie zgodzę się, są przypadki w których oznacza. A nawet jeśli mielibyśmy osiągnąc consensus, że faktycznie "nie oznacza" to nie możesz powiedzieć, że wyklucza. A skoro nie wyklucza i są ludzie interesujący się i m&a i Japonią to musisz poszukać bardziej konkretnych argumentów, żeby mnie przekonać, bo ja nadal nie widzę powodów dla których "To niedożeczność iść na japonistykę tylko z powodu "bajek" i komiksów";]

I mam taka drobną sugestię ... może zamiast używać ciągle argumentum ad hominem <co niestety jest typowe zarówno dla światka doszłych jak i niedoszłych japonistów_-_"""> napiszecie konkretnie dlaczego tak uważacie, bo jak narazie miejsce konkretnych argumentów zastępują zbędne negatywne emocje.

A i mam postulat!! Poprośmy nasz cudowny rząd o to, żeby pomodlili się, żeby na japonistykę przyjęto ludzi, którzy się sprawdzą! Bo skoro deszcz dla rolników wymodlili to takie coś to będzie dla nich pestka XD
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sqpek



Dołączył: 13 Lip 2006
Posty: 44
Skąd: Skądinąd

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 9:24 am   Odpowiedz z cytatem
U mnie nie padało od dwóch tygodni :/

No i nie potrafię wyrecytować sailorek na pamięć, nie znm czasu lokalnego w Tokio :(*

A tak na serio, to w pełni zgadzam się z dwiema poprzednimi wypowiedziami (i mówię to z pozycji osoby oczekującej na wyniki rekrutacji, średnio wierzącej w jakikolwiek sukces)- tyle mam do powiedzenia w sprawie dyskusji.


*-proszę o przymrużenie oka, podczas czytania tego zdania
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 10:44 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Jeśli ktoś jest na tyle dobry, żeby dostać się na te studia, to dlaczego ma być nazwany "palantem", bo ktoś inny się przez niego nie dostał?I myśle, że motywacja ma tutaj najmniejsze znaczenia.

To zależy czy mówisz o starych czy nowych maturzystach. Bo jeśli mówisz o starych, którzy przeszli przez sito egzaminów na UAMie i komisja zdecydowała się ich przyjąć to znaczy, że się taka osoba nadaje. Ale jeśli masz na myśli nowych, którzy zdają na japonistykę nie mając zielonego pojęcia o Japonii, a zdają tam tylko dlatego, że to modny kierunek, kochają mangi (tylko mangi bo prawdziwej Japonii nie chcą poznać bo "lepsza" jest ta przedstawiona w mangach niż książkach) i mają bardzo dobre wyniki z matur to moim zdaniem nie powinny się dostać. I Mylisz się mówiąc, że motywacja nie ma znaczenia. Ma i to ogromne. Gdyby tak nie było to podczas egzaminu nie zapytali by o nią, a większość kandydatów (jeśli nie wszystkich) o to pytają. Dzięki motywacji egzaminatorzy mogą stwierdzić czy to prawdziwe zainteresowanie dzięki, któremu nie odpadniesz po pierwszym roku czy tylko chwilowy kaprys.
Cytat:
Nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto ogląda anime i przeczytał może jedną książke o Japonii, czy nawet anie jednej nie przeczytał, ma być gorszy od kogoś, kto zna ich na pamięć kilkanaście i startuje na te same studia...

Nie chodzi o znajomość książek a pamięć bo i tak potrzebną wiedzę zdobywa się na studiach ale chodzi o to, żeby mieć jakąkolwiek, a tę zdobyta na temat Japonii wyłącznie przez oglądanie anime można sobie wsadzić w cztery litery. Jeśli ktoś czyta mangi ale również zdobywa wiedze na temat Japonii z innych źródeł (książki, filmy dokumentalne, net) to jest to jak najbardziej w porządku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Storm



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 26
Skąd: Szczytno

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 3:03 pm   Odpowiedz z cytatem
ikari_yui napisał:
A masz może wersję na płytach?Oo Po japońsku bo mi się ściągać nie chce ;p~~


Nie jestem maniakiem anime, ale DB mam na płytach. Niestety, tylko francuski dubbing z lektorem.

A jeśli chodzi o studia, to uważam, że przyszły japonista może być fanem mangi i anime, ale nie jest dobrze, gdy na tym kończy się jego zainteresowanie KKW. :/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nezumi
芸者


Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 347
Skąd: The Secret Garden

 Post Wysłany: Sob Lip 22, 2006 5:14 pm   Odpowiedz z cytatem
Kiedyś wydawało mi się, że motywacja jest bardzo ważna, ale z rozmów z osobami, które się dostały na UAM w zeszłym roku, wynika, że nie wszystkich o to pytano. A to, czy ktoś się utrzymuje na tych studiach zupełnie z motywcja nie ma nic wspólnego. Liczy się praca i predyspozycje.

I dalej uważam, że niesprawiedliwe jest ocenianie i przypisywanie epitetów różnym osobom, które ubiegają się o przyjęcie na ten kierunek, niezależnie od ich stopnia zainteresowania Japonią. Zasady są proste - liczą się wyniki matury, i jeśli komuś zależy skupia się na maturze. Proste. Jeśli ktoś jest lepszy, miał lepszych nauczycieli nie znaczy, a o Japonii wie mało, to już jego problem. Jeśli wywalczą się sobie miejce, to już sprawa tej osoby, co z nim zrobi - da sobie spokój po miesiącu czy po dwóch, czy napisze doktorat.

Zasady są bez sensu - ale są jakie są, i wszelkie żale nie powinny być wylewana na ludzi, którzy nim podlegają, tylko na tych, co je ustalili.

_________________
It's not easy being green. Kermit the Frog
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ikari_yui



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 214

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 8:00 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Gdyby tak nie było to podczas egzaminu nie zapytali by o nią, a większość kandydatów (jeśli nie wszystkich) o to pytają. Dzięki motywacji egzaminatorzy mogą stwierdzić czy to prawdziwe zainteresowanie dzięki, któremu nie odpadniesz po pierwszym roku czy tylko chwilowy kaprys.

Pozwolę sobie skomentować to bardzo (nie)konstruktywną angielszczyzną -> bullshit ;]
Tak jak napisała nezumi u nas na roku jest kilka osób, które otwarcie przyznają, że takiego pytania nie usłyszało. Co więcej twierdzą oni, że gdyby usłyszeli takie pytanie to nie wiedzieli by co na nie odpowiedzieć, bo tak właściwie to nie wiedzą dlaczego. Chcicałam jednak zauważyć, że te osoby radzą sobie bardzo dobrze na studiach.

Kiedyś słyszałam taką opinię, że najtrudniej mają ludzie włąśnie z silną rzeczoną "motywacją" tak zwani fascynaci, fanatycy. Oni najczęściej odpadają bo ich wyidealizowana i pielegnowana w umyslach wizja tych studiów pokrywa się nijak z rzeczywistością i kiedy się z nią zderzają nie dają rady.

Oczywiście zgadzam się, że w tym roku na japonistykę dostanie się wiele osób z przypadku, ale nie sądzę by było ich o wiele więcej niż w zeszłym roku. <Możecie mi wierzyć lub nie ale nawet wśród ludzi ze starą matrą są osoby czysto z przypadku > Poza tym wydaje mi się, że osoba, która była się w stanie na tyle wykuć by mieć same 100% na maturze będzie z większą łatwością zakuwać setki złożeń setek kanji. Motywacja i chęci to nie wszystko co jest konieczne na tych studiach, oczywiście liczy się "gambarou" ale to nie wystarcza.

Poza tym czepiacie się niewinnycch osób. Ubliżacie ososbom, którym kazano tą maturę zdawać, które <pomimo faktu, że czasami wolały by inaczej> muszą pogodzić się z taką, a nie inną formą rekrutacji i które przede wszystkim włożyły dużo pracy żeby dobrze zdać maturę. A kto wie czy nie włożyly jej aż tyle właśnie żeby dostać się na japonistykę? Czy to nie wykazuje już zapału? chęci? motywacji? To nie ich wina, że nasz cudowny kraj się zmienił i żyjemy według takich, a nie innych zasad, po prostu się dostosowali gdyby kazano im czytać książki o Japonii pewnie nauczyli by się 20 na pamięć wtedy już byście nie krytykowali? Rozumiem, że domagacie się sprawiedliwych zasad rekrutacji, ale już w zeszłym roku sprawiedliwie było tylko na uam'ie Obowiązują takie a nie inne zasady i dostaną się ci którzy najlepiej według nich wypadna. Ja już im gratuluję i życzę powodzenia.

Taka jeszcze jedna mała refleksja odnośnie tematu.
Widzicie podchodzicie bardzo fanatycznie do tematu japonistyki twierdząc, że nie okropnym jest pójście na te studia, żeby "spróbować". Oczywiście o ile nie zgadzacie się całkowicie z ideą pójścia na studia w celu "spróbowania" to macie rozumiem. Jednakże często zdarza się, że ludzie idą na studia spróbować czy to nie to, jak to wygląda etc. I jeżeli ogólnie takiej idei się nie potępia to nie powinno dziwić, że ludzie idą też tak na japonistykę, w końcu studia jak każde inne. Wiem zaraz odezwiecie się że jest mało miejsc, aczkolwiek jeśli ktoś był na tyle dobry,żeby się dostać w celu spróbowania to dlaczego gfo potępiać? Wydaje mi się, że każdy z nas na tych studiach tak naprawdę próbuję czy da radę, czy wytrzyma, czy to to i tak jak już pisałam początkowa motywacja nie świadczy o tym czy ktoś się utrzymuje.

Cytat:
Nie jestem maniakiem anime,

A szkoda. ;p Ja jestem i jestem z tego dumna ;]

Cytat:
ale DB mam na płytach. Niestety, tylko francuski dubbing z lektorem.

A to kijowo ;p Trzeba łączyć przyjemne z pożytecznym więc poszukuję wersji original ;]

Cytat:
A jeśli chodzi o studia, to uważam, że przyszły japonista może być fanem mangi i anime, ale nie jest dobrze, gdy na tym kończy się jego zainteresowanie KKW. :/

A ja tem uważam, że może się na tym kończyć. Jeśli ma smykałkę do języków i zakuwania kanji to da sobie radę.

Ludzie nie róbcie z tego kierunku niewiadomo czego bo to zakrwawa na fanatyzm _-_"" Studia jak studia, cięzkie ale zawsze studia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Norek



Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Kielce

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 10:51 am   Odpowiedz z cytatem
Witam!
Chciałbym zabrać gołos w tej dyskusji, przeczytałęm temat i mam też coś do powiedzenia w tej kwestii, pozwolicie że zacznę od tego od czego zacznę:)
Iść na japonistykę ttylko z powodu bajek i komiksów jest idiotyzmem, ponieważ co to za kandydat na studenta, którego motywacją jest komiks? Motywacja to bardzo ważna rzecz, która pcha do działania i właśnie ktoś bardzo zmotywowany do studiowania na jakimkolwiek kierunku powinien się dostać na takie studia, dla niego wymarzone. Ktoś kto robi dużo w tym kierunku jak najbardziej na to zasługuje. Nie wiem kto to sobie wyobraża "zakuwanie" książek, ja książki czytam, często robię sobie notatki i w ten sposób zdobywam wiedzę, wykucie na blachę to paranoja.
Nezumi, ktoś kto przeczytał może jedną książkę i ogląda anime dla mnie osobiście jest gorszy (tylko w kategoriach tych studiów, nie ogólnie) od osoby może nie znającej książki na pamięć (czy sugerujesz że wiedza wielu osób bierze się ze znajomości książek na pamięć? Boshe...) ale znającej się na rzeczy a zdającej na japkę. Z kolei nie oceniam Was, osób które się dostały, słusznie czy nie słusznie bo to nie leży w mojej kompetencji:)
Ikari_yui, nad górą jest zawsze inna góra, więc nie można wykluczyć że były osoby o o wiele większej wiedzy niż Wy :)
Jak ktoś dobrze powiedział, oglądanie anime i czytanie mang nie wyklucza dorej znajomości historii i kultury Japonii, pod warunkiem że właśnie ktoś jest w stanie się takową wykazać, czy na egzaminie, na forum czy też w rozmowie na żywo.
Jak wspomniała Niltinco, motywacja ma znaczenie, wszak może i o nią nie pytają (chociaż ostatnio na egzaminie pytali, dziwne, nie?), a za umotywowanie chęci studiowania dają 20 z 60 punktów z rozmowy kierunkowej, coś w tym musi być. Nie wyobrażam sobie, czym może się kierować osoba idąca na japkę czerpiąca [nie]wiedzę z komiksów... No dobra, może ma też archiwalne numery Kawaii zanim się zeszmaciło:P
Ale w rozmowie z taką osobą, gdyby mi powiedziała idzie na japkę bo lubi mangę i anime, to bym ją wyśmiał. Sorry, ale uważam że trzeba mieć jakieś określone cele, coś co nas pchnęło w tym kierunku. Manga? No dobra, może być początkiem zainteresowania kulturą, ale MUSI być poparta wiedzą trochę większą.
Wszyscy powinni zdawać egzaminy, każdy powinien przejść przez to sitko, bo to jest niesprawiedliwe, a ponad to, w tym roku tyle osób zwaliło się z nowymi maturami, że nie chciałbym znać wiedzy pewnie połowy z nich. Przykro mi że tak oceniam i uogólniam ale domyślam się (i tylko domyślać się mogę) że tak to właśnie wygląda.
Storm ma rację mówiąc że przyszły japonista może być fanem m&a ale gdy jego zainteresowania się na tym kończą, nie ma czego szukać na japce.
Uważam że zajmuje tylko miejsce osobom które w o wiele lepszy sposób wykorzystają zdobytą na studiach wiedzę.
Może i nie wszystkich pytano o motywację, ale z samej rozmowy chyba wywnioskować można, czym się kieruje dana osoba idąc na taki kierunek, kilka pytań i już mamy w głowie obraz takiego delikwenta, zatem pytanie nie musi być zdane wprost, ludzie z komisji nie są głupi...
"Jeśli wywalczą się sobie miejce, to już sprawa tej osoby, co z nim zrobi - da sobie spokój po miesiącu czy po dwóch, czy napisze doktorat."
NO przepraszam, ale to jest małe przegięcie. To zabrzmiało tak jakby ktoś sobie rpzyszedł i "o, zobaczę jak tu jest, najwyżej po miesiącu sobie póję stąd, albo po pięciu latach npiszę doktorat"... Khem, moim zdaniem to się wyklucza, bo ktoś kogo stać na przejście przez te 5 lat studiów nie pomyśli lub nie odpadnie tak szybko. Wiadomo, że to sprawa tej osoby, ale jak nie ma predyspozycji, albo nie wie co będzie robić po tych studiach i będąc japonistą będzie zbijać palety albo hodować marchewkę, to zajmuje miejsce lepszym osobom, lepszym kandydatom. Ile osób odpadło z pierwszego roku japki? Albo ile ma kampanie wrześniowe z czegokolwiek? NIe umniejszam tym ludziom, bo różnie bywa na studiach.
Ikaru_yui, powiedz mi, co takiego te osoby chcą robić po studiach? Te które nie wiedziałyby co odpowiedzieć?
Przepraszam, ale ja fanatykiem nie jestem. Nie zaliczam się do tego grona, fanaycy to ludzie przekombinowani w drugą stronę...
Moja motywacja jest silna ale nie znaczy że jestem fanatykiem, otaku czy kimkolwiek innym. Chcę się dostać na te studia, bo mam konkretne plany związane z tym kierunkiem, wiem jak będę mógł wykorzystać wiedzę tam zdobytą i tego się trzymam od kilku lat. Nie mam żadnej wyidealizowanej wizji tego jak jest na studiach, wiem jak wyglądają, wiem że trzeba się przykładać i uważam, że będę w stanie podołać temu zadaniu, a jak będzie to czas pokaże:)
Tak, ludzie ze starą maturą to tez niekiedy ludzie z przypadku, jak gadałem z różnymi ludźmi to tak "różnie" wypadali nie tylko w moich oczach:) NO ale ciekawe jak to będzie, kto się dostanie a kogo to ominie:)
Powtórzę, że gdy ktoś uczy się książek na pamięć (sic!:) to jest to chore^^
Krytykowałbym taką osobę jeśli nie potrafiłaby zaprezentować swojej wiedzy, wiedzy której nabywa się przez długi czas i, powiem szczerze, że często osoby które interesują się danym tematem np. rok, lub krócej, sprawiają bardziej pozytywne wrażenie od tych którzy siedzą w tym od wielu lat (przy czym "to" to może być np. manga:P Dobra, nie chcę już do tego wracać:)
Jak ktoś chce iść na studia żeby spróbować, to niech sobie pójdzie do gastronomicznej szkoły, tam sobie popróbuje, to nie jest miejsce na próby, próby tomogły być przed maturą.
Albo wiesz co chcesz robić, albo nie.
Oby dostali się najlepsi i Ci, którzy jak najbardziej na to zasługują a nie wylecą po pierwszym roku.
Pozdrawiam!
Marcin

_________________
"YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
anulka:)



Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 21

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 10:59 am   Odpowiedz z cytatem
Ja chyba też podobnie myślę jak ikari_yui , bo niektórzy po maturze nawet nie mają sprecyzowanych planów odnośnie przyszłości i często wybierają studia zupełnie z przypadku..ale kto wie..być może Ci ludzie(mimo iż na starcie nie mają zbytniej wiedzy w danym temacie) właśnie dają sobie radę, byc może właśnie oni odnajdą dopiero na studiach swoje powołanie.
Ciekawe czy o innych studiach wiara się zastanawia, kto bardziej zasługuje by dostać się na dane studia...
Oczywiście, że kandydaci ze starą maturą posiadają o wiele większą wiedzę w tym temacie, niż ci z nową..ale ci z nową, jeśli się dostaną, jeśli dają rade to im w końcu dorównają. A już nie nasza wina że takie zasady są..a swoją drogą to naprawdę( jak dla mnie przynajmniej:P) ciężko jest bardzo dobrze zdac maturę choćby z takiego polskiego..niby starzy maturzyści mówią, że to małe piwko bo mamy jakiś głupi tekst do czytania ze zrozumieniem, ale na serio to nie jest to aż takie proste jak im się wydaje..i podobnie z pisaniem tekstu..bo jest określony klucz i nawet jeśli ktoś super zinterpretował wiersz czy coś tak jak on to czuje to nic mu to nie da gdyż my mamy myśleć tak jak ci, którzy ustalają klucz..i to mnie najbardziej denerwuje..
no ale chyba za dużo zagłębiłam sie w temat nowej matury i zboczyłam troszkę z tematu..sorki
Osobiście jestem zdania, że wszyscy mają równe szanse .


Ostatnio zmieniony przez anulka:) dnia Nie Lip 23, 2006 11:02 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 11:00 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Tak jak napisała nezumi u nas na roku jest kilka osób, które otwarcie przyznają, że takiego pytania nie usłyszało. Co więcej twierdzą oni, że gdyby usłyszeli takie pytanie to nie wiedzieli by co na nie odpowiedzieć, bo tak właściwie to nie wiedzą dlaczego. Chcicałam jednak zauważyć, że te osoby radzą sobie bardzo dobrze na studiach.

W takim razie mają szczęście, że nie usłyszały tego pytania bo nie wiadomo czy byłyby na tym kierunku czy nie, a skoro radzą sobie na nim dobrze to dobrze.
Cytat:
Kiedyś słyszałam taką opinię, że najtrudniej mają ludzie właśnie z silną rzeczoną "motywacją" tak zwani fascynaci, fanatycy. Oni najczęściej odpadają bo ich wyidealizowana i pielegnowana w umyslach wizja tych studiów pokrywa się nijak z rzeczywistością i kiedy się z nią zderzają nie dają rady.

Fanatycy zawsze są na przegranej pozycji w zderzeniu z rzeczywistością i nie miałam ich na myśli mówiąc o motywacji. Motywacja do studiowania (według mnie) jest potrzebna bo sama obecnie studiuje bez jakiejkolwiek motywacji i mimo, że radzę sobie bardzo dobrze to jednak obecne studia to dla mnie jakiś koszmar aczkolwiek poza motywacją jest również potrzebna samodyscyplina i mam na myśli w tej chwili każde studia, a nie tylko japonistykę.
Cytat:
Poza tym czepiacie się niewinnycch osób. Ubliżacie ososbom, którym kazano tą maturę zdawać, które <pomimo faktu, że czasami wolały by inaczej> muszą pogodzić się z taką, a nie inną formą rekrutacji i które przede wszystkim włożyły dużo pracy żeby dobrze zdać maturę. A kto wie czy nie włożyly jej aż tyle właśnie żeby dostać się na japonistykę?

A czy osoby, które się wcześniej wypowiadały czepiają się wszystkich nowych maturzystów? Nie. Czepiają się tylko tych którzy bezmyślnie wybierają studia i nie chodzi tu w tym momencie tylko o japonistykę. Jeśli ktoś zdał świetnie maturę (lub nie), interesuje się danym krajem, ma jakieś plany na przyszłość (bo warto wiedzieć co chce się robić po studiach zanim się je podejmie) i chce studiować japonistykę, sinologie, koreanistykę itp to jest to jak najbardziej w porządku. Ok. jeśli ktoś z przypadku chce spróbować to jego sprawa (może akurat trafi na te studia, które mu odpowiadają) tylko czy idąc na np. japonistykę z myślą, że: nauczy się chińskiego <zonk> lub kocha mangi i wreszcie nauczy się japońskiego, żeby je móc czytać w oryginale (a kultura/historia itd. go nie obchodzi) w zderzeniu z brutalną rzeczywistością poradzi sobie na takim kierunku? Nie wydaje mi się. Mnie osobiście wisi i powiewa jacy nowi maturzyści składają dokumenty na japonistykę, sinologię itp. bo to nie z nimi rywalizowałam na egzaminach.
Cytat:
Widzicie podchodzicie bardzo fanatycznie do tematu japonistyki twierdząc, że nie okropnym jest pójście na te studia, żeby "spróbować". Oczywiście o ile nie zgadzacie się całkowicie z ideą pójścia na studia w celu "spróbowania" to macie rozumiem.

A mogłabyś to napisać po polsku? Bo niewiele z tego zrozumiałam.
[quote] Ludzie nie róbcie z tego kierunku niewiadomo czego bo to zakrwawa na fanatyzm _-_"" Studia jak studia, cięzkie ale zawsze studia.[quote]
Nie robię z tego kierunku niewiadomo czego bo to filologia jak każda inna z tym, że język jest inny niż te do których jesteśmy przyzwyczajeni (języki europejskie).
Mam nadzieję, że od przyszłego roku wrócą stare zasady rekrutacji bo były sprawiedliwe dla wszystkich i, że w tym roku wreszcie dostane się na ukochany kierunek (ci którzy mnie znają wiedzą, o który mi chodzi ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
anulka:)



Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 21

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 11:14 am   Odpowiedz z cytatem
A powiem Wam, że ja nawet nie umiem odróżnic mangi od anime i wogóle nie znam się na rzeczy hehe..a Japonią zainteresowałam się niedawno po przeczytaniu pewnej książki..nie wiem cos jakby we mnie wstąpiło tak nagle i postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej..więcej o Japonii..i dlatego wybrałam te studia:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Norek



Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Kielce

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 11:22 am   Odpowiedz z cytatem
Teraz składałaś papiery?
Od jakiej to książki się zaczęło?
:)

_________________
"YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
anulka:)



Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 21

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 1:04 pm   Odpowiedz z cytatem
Tak teraz złożyłam papiery tylko na UAM ale niestety jestem raczej pewna, że się nie dostanę...
A tą książką była "Japonia daleka czy bliska..." Ewy Kamler :)
Też składałeś papiery Norek??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
ikari_yui



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 214

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 1:20 pm   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
A mogłabyś to napisać po polsku? Bo niewiele z tego zrozumiałam.

LOLXD
Gomenna, za dużo myśli na raz za wolne pisanie ;]

Widzicie podchodzicie bardzo fanatycznie do tematu japonistyki twierdząc, że czymś okropnym jest pójście na te studia, żeby "spróbować". Oczywiście o ile nie zgadzacie się całkowicie z ideą pójścia na studia w celu "spróbowania" to rozumiem. Jednakże często zdarza się, że ludzie idą na studia spróbować czy to nie to, jak to wygląda etc. I jeżeli ogólnie takiej idei się nie potępia to nie powinno dziwić, że ludzie idą też tak na japonistykę, w końcu studia jak każde inne. Wiem zaraz odezwiecie się że jest mało miejsc, aczkolwiek jeśli ktoś był na tyle dobry,żeby się dostać w celu spróbowania to dlaczego gfo potępiać? Wydaje mi się, że każdy z nas na tych studiach tak naprawdę próbuję czy da radę, czy wytrzyma, czy to to i tak jak już pisałam początkowa motywacja nie świadczy o tym czy ktoś się utrzymuje.

Poprawione z pogrubieniami w miejscach zmian^^'

Trudno mi komentować poszczególne fragmenty z waszych wypowiedzi aczkolwiek chciałabym się odnieść do 2powtarzających się motywów:
1. Moim zdaniem jeżeli człowiek interesuję się "tylko" mangą to nawet jeżeli nie jest tego świadom samą mangą się nie interesuje. Bo przecież, abstrahując od faktu, że jest to część kultury japońskiej, nie jest to zjawisko całkowicie oderwane od rzeczywistośći. CZego taki typowy oglądacz "tylko" m&a poznaje poprzez swoje hobby? Poznaje kulturę, zwyczaje, mentalność. Oczywiście nie twierdzę, że jest to równe wiedzy książkowej ale jeżeli to by była naprawdę czyjaś pasja to czerpiąc z tematyki m&a można by nie jedną pracę magisterską napisać.

2. Piszecie, żeby dostali się najlepsi, ci którzy najbardziej na to zasługują. I tak zapewne będzie. W chwili obecnej zasady rekrutacji są takie, a nie inne i jeżeli ktoś spełnia wymagania to jest najlepszy i zasługuje. Nie pokrywa się to oczywiście z byciem specjalistą w sprawach Japonii, ale nie umiejsza to prawu tych osób do studiowania tego kierunku. Ktoś ustalił takie zasady i dobija mnie poddawania pod jakąkolwiek dyskusję praw do studiowania tego kierunku osób które się dostaną. Zdając świetnie matue, nnie wiedząc nic o Japonii (w tym roku) osoby te dowodzą, że spełniają wymagania i zasługują żeby dostać szansę na studiowanie tego kierunku. I jakkolwiek niesprawiedliwe wydaje się to z perspektywy niektórych osób, to nie ma co płakać nad przypalonym kotletem i obwiniać bezpośrednio tych którzy "zajmą miejscy innym zasługującym na to "bardziej" kandydatom".
Może napiszcie pismo do rzecznika praw obywatelskich? Rektora?
Wiem, że w zeszłym roku była taka inicjatywa po diametrialnie wyższym od nowej matury poziomie egzaminów wstępnych dla kandydatów ze starą maturą.

I jeszcze jedno z mojego subiektywnego punktu widzenia osoba, która potrafiła by zakuć całą książkę na pamięć była by idealna na te studia . ;]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 3:51 pm   Odpowiedz z cytatem
Iakri yui, dzięki teraz już wiem o co Ci chodziło .
Cytat:
CZego taki typowy oglądacz "tylko" m&a poznaje poprzez swoje hobby? Poznaje kulturę, zwyczaje, mentalność. Oczywiście nie twierdzę, że jest to równe wiedzy książkowej ale jeżeli to by była naprawdę czyjaś pasja to czerpiąc z tematyki m&a można by nie jedną pracę magisterską napisać.

Nie, z mangi nie poznasz ani kultury ani mentalności Japończyków bo rzeczywistość przedstawiona w komiksach jest przejaskrawiona. Gdyby czerpać wiedzę tylko z mangi to: Japończycy to praktycznie ludzie niezniszczalni, odporni na każdy cios; Japonki to silne kobiety, których jedynym zadaniem jest wietrzenie ogromnych piersi, krzyczenie "kyaaaa" i znęcanie się nad dupowatymi facetami, a Japończycy to albo herosi albo ciapowaci idioci; Tokio przynajmniej raz w tygodniu jest niszczone przez jakiegoś potwora; tylko Japończycy mogą ocalić ludzkość i przeważnie robią to po odrobieniu lekcji zadanych w szkole . No przepraszam ale jaką wiedzę o Japonii wyniesie przeciętny oglądacz anime? 99% m&a to totalne pierdoły, nawet jeśli akcja toczy się w zamierzchłych czasach i wpleciony jest 1 lub 2 wątki historyczne to i tak raczej historii w ten sposób się nie nauczymy. Ze zwyczajów z czytania mangi można jedynie zaobserwować, że Japończycy przed wejściem do domu czy niektórych budynków użytku publicznego zdejmują buty.
Cytat:
I jeszcze jedno z mojego subiektywnego punktu widzenia osoba, która potrafiła by zakuć całą książkę na pamięć była by idealna na te studia . ;]

Byłaby idealna na każde studia humanistyczne do czasu aż by się jej mózg nie przegrzał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Lynar



Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 18

 Post Wysłany: Nie Lip 23, 2006 9:16 pm   Odpowiedz z cytatem
ikari_yui napisał:
Wiem zaraz odezwiecie się że jest mało miejsc, aczkolwiek jeśli ktoś był na tyle dobry,żeby się dostać w celu spróbowania to dlaczego gfo potępiać?


Wiesz, bądź co bądź, wybór studiów to decyzja dość znacząca... no i wymagająca głębszego zastanowienia się. Lepiej pomyśleć, co tak naprawdę mnie interesuje, niż wbijać na kierunek który znam tylko z nazwy żeby "spróbować" - to mi się wydaje po prostu głupie...

ikari_yui napisał:
Bo przecież, abstrahując od faktu, że jest to część kultury japońskiej, nie jest to zjawisko całkowicie oderwane od rzeczywistośći. CZego taki typowy oglądacz "tylko" m&a poznaje poprzez swoje hobby? Poznaje kulturę, zwyczaje, mentalność. Oczywiście nie twierdzę, że jest to równe wiedzy książkowej ale jeżeli to by była naprawdę czyjaś pasja to czerpiąc z tematyki m&a można by nie jedną pracę magisterską napisać.


Część kultury... tak - kultury masowej. Przecież ze "Złotopolskich" też można czerpać wiedzę o Polsce i polakach. No i trochę się dowiemy, że w Polsce mówi się po polsku, że w Polsce chodzi się do kościoła, że w Polsce je się ziemniaki. Może i na dobry początek to będzie ok...
IMO podobnie jest z m&a - ja nie potępiam tej rozrywki, sam mang nie czytuję, ale oglądam anime. W tych kreskówkach widzę na pewno tą zaletę, że można posłuchać języka japońskiego, czy nauczyć się jakichś pojedyńczych zwrotów. Ale czerpać z tamtą wiedzę na temat mentalności, kultury, zwyczajów? Bez żartów... istotnie, trochę się dowiemy, ale jeden rozdział najbardziej przystępnej książki o Japonii da nam chyba więcej informacji niż kilka serii anime. No tak, o mentalności można się trochę dowiedzieć, ale trzeba mieć chyba niezłe zdolności psychologiczne - potrafić na podstawie m&a, które niekoniecznie pokazują rzeczywistość, wywnioskować, jacy są japończycy, którzy to stworzyli.
Oczywiście nie przeczę, że zapewne są serie które dają jakąś wiedzę... Ale przecież m&a to po prostu rozrywka.

ikari_yui napisał:
2. Piszecie, żeby dostali się najlepsi, ci którzy najbardziej na to zasługują. I tak zapewne będzie. W chwili obecnej zasady rekrutacji są takie, a nie inne i jeżeli ktoś spełnia wymagania to jest najlepszy i zasługuje. Nie pokrywa się to oczywiście z byciem specjalistą w sprawach Japonii, ale nie umiejsza to prawu tych osób do studiowania tego kierunku. Ktoś ustalił takie zasady i dobija mnie poddawania pod jakąkolwiek dyskusję praw do studiowania tego kierunku osób które się dostaną. Zdając świetnie matue, nnie wiedząc nic o Japonii (w tym roku) osoby te dowodzą, że spełniają wymagania i zasługują żeby dostać szansę na studiowanie tego kierunku. I jakkolwiek niesprawiedliwe wydaje się to z perspektywy niektórych osób, to nie ma co płakać nad przypalonym kotletem i obwiniać bezpośrednio tych którzy "zajmą miejscy innym zasługującym na to "bardziej" kandydatom".
Może napiszcie pismo do rzecznika praw obywatelskich? Rektora?
Wiem, że w zeszłym roku była taka inicjatywa po diametrialnie wyższym od nowej matury poziomie egzaminów wstępnych dla kandydatów ze starą maturą.


Ależ ja nikomu nie zabraniam. Po prostu wyrażam swoje zdanie, a jest ono takie, jakie jest. Studia powinno się wybrać wedle swoich zainteresowań, jak ktoś nie ma zainteresowań, to cóż na to poradzić. A wydaje mi się, że zanim się zacznie daną dziedzinę studiować, przydałoby się mieć chociaż jako-takie o niej pojęcie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Norek



Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Kielce

 Post Wysłany: Wto Lip 25, 2006 5:09 pm   Odpowiedz z cytatem
Nic dodać nic ująć.
Anulka, ja zdawałem w tym roku po raz drugi na japonistykę w Poznaniu, jestem ze starą maturą:)
Ciekawe kiedy dadzą wyniki:)
Pozdrawiam!

_________________
"YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
anulka:)



Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 21

 Post Wysłany: Sro Lip 26, 2006 1:42 pm   Odpowiedz z cytatem
Ja mam takowy plan: wyjechać na rok do Niemiec, podszkolić w tym czasie język, w przyszłym roku poprawić maturę z niemca i startowanko na japke:D
No polski tez musialabym poprawic ale jak to zrobic..:/
Norek jak Ci poszło na rozmowie??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Norek



Dołączył: 23 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Kielce

 Post Wysłany: Sro Lip 26, 2006 2:11 pm   Odpowiedz z cytatem
Hej Anulko!
Hm, rozmowa kierunkowa udała mi się całkiem całkiem, jestem z niej bardzo zadowolony, nie było jakichs szczególnych przestojów w czasie jej trwania więc nie mam za bardzo na co narzekać.
Pytanie mi podpasowały, a raczej umiaem się w nich odnaleźć, no ale zobaczymy jak będzie z wynikami, żeby nie zapeszać bo różnie może być.
Pozdrawiam!

_________________
"YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kajzerka



Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 22
Skąd: Gorzow Wlkp.

 Post Wysłany: Pią Sie 04, 2006 2:03 pm   Odpowiedz z cytatem
A czy wy myslicie, ze jak ktos idzie na germanistyke to kocha wszystkich Niemcow, najbardziej chcialby pojechac do Berlina, objada sie sznyclami i opija piwem? Pewnie nie, pewnie po prostu lubi niemiecki, ma do niego talent czy ma nadzieje na prace. A moze ci, ktorzy dostali sie na japonistyke w czasie studiow rozwina swoja milosc do Japonii? Pewnie tak- to piekny kraj. Czy trzeba juz od lat byc w niej zakochanym? Maturzysci z nowa matura maja duza wiedze z przedmiotow szkolnych a nie o Japonii, ale mysle ze ta inteligencja zdobyta w szkole pomoze im przyswoic sobie wiedze na studiach i dostrzec uroki japonistyki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Japonistyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: cv marker Katalogowanie