Tak się składa, że poznałam pewnego pół Polaka pół Japończyka, któremu rodzice dali na imię Adam. Zapisywał się w katakanie. Nikt się w Japonii nie dziwił. Nie takie imiona widzieli
Inna sprawa, że miał w 100% japońskie rysy i prawie nie mówił po polsku, więc śmiesznie trochę było na niego "Adam" wołać. :)
Jak będę mieszkać w Japonii to lepiej żeby dzieci miały japońskie imiona
Ciekawi mnie dlaczego?:) Jest masa Japonczykow noszacych imiona anglosaskie (katakana). Sa imiona, ktore da sie wymowic (prawie) tak samo po polsku jak i po japonsku (Anna, Maja). A jesli chodzi o mozliwosc zapisu w kanji to poza imionami popularnymi i/lub tradycyjnymi to sprawa umowna i prawie wszystko da sie dopasowac.
Wiem, dlatego planuję nadać dzieciom po dwa imiona: japońskie i europejskie np
Jest kilka imion z anime które mógłby dać swoim dzieciom nawet w polsce (ale jak na złośc nie moge sobie teraz przypomnieć) A z Shaman Kinga mi sie Yoh podoba własnie sam bym takie chciał
Jeśli już to brzmiało by to Zubiguniebu (Dzubiguniebu) lub Zubiguniev ale chyba każdy Japończyk wybrałby jednak ten pierwszy sposób zapisu.
Zbyszek zapisałoby się - Zubishiekku (Dzubisiekku).
Jeśli już to brzmiało by to Zubiguniebu (Dzubiguniebu) lub Zubiguniev ale chyba każdy Japończyk wybrałby jednak ten pierwszy sposób zapisu.
Zbyszek zapisałoby się - Zubishiekku (Dzubisiekku).
Właśnie zanegowałeś informacje ze strony "japonki" ... nie będę się kłócił kto ma rację bo to mało ważny element =)
Właśnie zanegowałeś informacje ze strony "japonki" ...
Na japonce czasem zdarzają sie babole, więc to nie byłby pierwszy. Podany wcześniej zapis był bliższy zapisowi imienia Zbyszek niż Zbigniew, a to którą wersję imienia poda się Japończykowi do zapisu jest ważne bo on i tak tego nie tłumaczy tylko zapisuje dźwięki "na ucho".
Nie ma żadnych zasad dotyczących zapisywania zachodnich imion. Po prostu starasz się jak najwierniej oddać brzmienie danego imienia.
Hayatee:
To nie jest wcale takie pogmatwane. Spójrz sobie po prostu co to jest katakana (czytasz mniej wiecej jakby to było po angielsku) i wyobraź sobie, że mając tylko dostęp do tych dźwięków musisz ułożyć jakieś imię, czy nazwisko. Czasami trudno to az wymówić, a czasami to brzmi śmiesznie (kazde nazwisko konczace się na -ska jak Kowalska w ustach Japończyka kończy sie na -suka jak Kobarusuka), ale nie tak trudno się w tym jakoś połapać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach