| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 303 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 12:10 pm |
|
|
|
Najbardziej rozwaliło moją siostre ten obrazek dziecka raczkującego "dziecko do wycierania podłogi" heh xD
Masło w sztyfcie? _________________ ..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 139 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 11:10 pm |
|
|
|
Wg mnie dobrze tłumaczący translator to taki, który może przetłumaczyć wszystko tak, żeby miało to ręce i nogi. A do takiego tłumaczenia niestety niezbędny jest czynnik ludzki. Komputer może być pomocą, ale sam nie będzie niestety dobrze tłumaczył. Przynajmniej jeśli chodzi o języki tak diametralnie różne, jak japoński i np. polski, czy angielski.
Komputery musiałby zacząć myśleć, a także rozumieć pewne zjawiska, np. kontekst kulturowy, a do tego jeszcze daleeeko.
Już teraz są bardzo pomocne narzędzia, wspomagające tłumacza (także symultanicznego), ale raczej w przypadku języków indoeuropejskich, w których składnia jest mniej więcej podobna.
Jasne, jeśli tłumaczymy zdania typu Ala ma kota, czy gdzie jest dworzec, to wszystko ok, ale jak zabieramy się za coś poważniejszego, to translator można schować.
Osobiście nie cierpię translatorów. Zawsze tylko więcej zamieszania wprowadzają, niż pomagają, ale to tylko moja subiektywna opinia. |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 139 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 11:59 pm |
|
|
|
@krzychos7
Nie, nie korzystałem z tego translatora. Ale jak sam widzisz, on tłumaczy z angielskiego. A to jednak co innego niż japoński (o który mi chodziło). Nie chciałem napisać, że maszyna nie jest w stanie czegoś przetłumaczyć, ale że ma ogromne ograniczenia, których szybko przeskoczyć się nie da (jeśli w ogóle).
Widzisz porównując angielski z polskim, prawie wszystko można przetłumaczyć; znaleźć odpowiedniki. W przypadku japońskiego jest tyle problemów, bo nie da się bardzo wielu rzeczy po prostu normalnie przetłumaczyć, tylko trzeba to robić opisowo, dostosowując opis do sytuacji i tłumaczonego tekstu. Maszyna tego nie zrobi.
A teraz małe wyjaśnienie: to, co piszę, nie odnosi się tylko do ang. i jap. One mają być tylko przykładami języka zbliżonego w strukturze do polskiego i języka zupełnie odmiennego.
Nie polemizuję z możliwościami maszyn/komputerów, tylko ze stwierdzeniem, że niedługo z każdym będzie można pogadać, bo maszyna przetłumaczy. Tak nie będzie, przynajmniej nie z każdym.
P.S.
A o programowaniu opartym na sieciach neuronowych chętnie bym poczytał. Jeśli masz jakiś link, to podaj. Thx |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 909 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 10:14 am |
|
|
|
| Nie wykluczam, że w przyszłości powstaną takie super translatory, ale jeszcze dużo czasu upłynie nim to się stanie. Na dzień dzisiejszy nie potrafię sobie wyobrazić jak taki translator tłumaczyłby ze 100% dokładnością tekst z polskiego na japoński skoro nasz język jest o wiele uboższy w formy. Nie mamy np. takiego podziału w języku grzecznościowym, ani stopniowania pewności gdy chcemy powiedzieć „chyba”, a tych różnic w języku jest o wiele więcej. Z pewnością na razie czynnik ludzki jest niezbędny w tłumaczeniach, a co będzie w przyszłości czas pokaże. |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 11:53 am |
|
|
|
| Cytat: |
| Tak swoja droga to polski jest jednym z najtrudniejszych języków. W tej chwili nie podam źródła ale gdzieś czytałem że obcokrajowcy najdłużej uczą sie polskiego średnio z 3-4 razy dłużej niż angielskiego. Japoński wypadł lepiej od polskiego. U nas jest dużo wyjątków i zasad nie trzymających się logiki, i to właśnie z polskim translatory maja większy problem. |
Nie wiem, ja kiedyś na zajęciach z translatoryki słyszałem, że aby opanować japoński potrzeba więcej czasu niż na polski. Związane jest to w dużej mierze, choć nie tylko, z zawiłością pisma i większą liczbą słów używanych na co dzień.
Piszesz, że w przypadku kilku słów oznaczających prawie to samo w języku, na który tłumaczymy wybiera się to najbardziej neutralne. No więc sorry, ale jakość takiego tłumaczenia komputerowego będzie mierna.
W tłumaczeniach nie chodzi tylko o to, żeby przetłumaczyć tekst, ale też wczuć się w rolę autora tekstu i przekazać to, co jest zapisane między słowami, a w przypadku japońskiego tak jest w większości tekstów.
Jasne, że ludzie też miewają problemy, ale jak na razie maszyny nie potrafią uczyć się w taki sposób, jak ludzie, więc póki to nie nastąpi maszyna (na japoński i odwrotnie) dobrze tłumaczyć nie będzie.
| Cytat: |
| W tłumaczeniach nie ma problemu przetłumaczyć bardziej bogatego sformułowania na prostsze lecz na odwrót. |
Nie zgodzę się. Tłumaczenie bardziej bogatego sformułowania jest trudne. Nie chodzi przecież o oddanie samej treści, ale też o ideę i, jak już pisałem wcześniej, to, co między słowami. Tekst po przetłumaczeniu powinien z założenia wywierać wpływ na osobę czytającą tłumaczenie jak najbardziej podobny do tego, jaki wywiera na osobę, która czyta oryginał.
Kiedyś, gdy jedyne tłumaczenia, które robiłem to były tekst angielskie, na dodatek niezbyt specjalistyczne, wydawało mi się również, że maszyna mogłaby to zrobić, ale teraz, kiedy zacząłem tłumaczyć japoński wiem, że maszyna na dzień dzisiejszy, jutrzejszy i jeszcze wiele, wiele lat, nie będzie w stanie tego zrobić, bo, jak już mówiłem, różnice są zbyt duże. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 3:51 pm |
|
|
|
Wg mnie jednym z większych problemów jest jeszcze to, że tłumaczony tekst nie zawsze jest poprawny. W końcu nie tylko książki się tłumaczy takim translatorem.
Mimo wszystko nie nie doceniałbym tak rozwoju technologii w tym kierunku, slawek15. Może już dziś mielibyśmy w pełni sprawne translatory, gdyby komuś się to bardzo opłacało. Komputery wbrew pozorom mają teraz olbrzymią moc obliczeniową i nawet najprostszą metodą analizy wstecz języka na podstawie tysięcy przykładów potrafiłyby poradzić sobie z wieloma problemami przy tłumaczeniu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 6:01 pm |
|
|
|
Ale ja bardzo doceniam postęp technologiczny w dziedzinie tłumaczeń, bo zdarza mi się z niego korzystać i dlatego zdaję też sobie sprawę z ogromnych ograniczeń, jakie to ze sobą niesie.
Co chcę powiedzieć to to, że polegając tylko na maszynie, która ma nam przetłumaczyć dany tekst popełnialibyśmy błąd. Takiego stanu rzeczy jeszcze długo, długo się nie zmieni.
Elektroniczne translatory już teraz są stosowane, ale zawsze tekst po przetłumaczeniu przechodzi korektę, robioną przez człowieka.
Technologia może nam pomóc, ale nie liczyłbym szybko na wyeliminowanie elementu ludzkiego z procesu tłumaczenia.
Co do mocy obliczeniowej.
Komunikacja międzyludzka, czy to werbalna, czy pisemna, to nie tylko "moc obliczeniowa", człowiek to nie komputer i to, co z siebie "wyrzuca" (słowa, tekst) niesie ze sobą zawsze pewien ładunek emocjonalny; jest jakoś nacechowane. Komputery jak na razie "nie czują", przez co dobrymi tłumaczami nie będą. Człowiek też popełnia błędy, ale wtedy sięga po pomoc (innego człowieka, książki, maszyny, itp).
Zgodzę się natomiast, że elektroniczny translator dobrze sprawdzi się np. w przypadku tłumaczenia instrukcji obsługi, itp. |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 11:33 pm |
|
|
|
Ale chodzi o to że komputer właśnie spokojnie mógłby sobie z tym poradzić (oczywiście nie zwykły PC tylko przynajmniej PS3). Chodzi tylko o to ile zajmuje napisanie takiego programu. Zauważ że napisanie zwykłego słownika który po wpisaniu słowa podaje jego tłumaczenia. Zajmuje czasem kilka lat. Oczywiście teraz już są bazy słownikowe zaś programy są pisane przez całe zespoły a nie pojedyncze osoby.
Bez problemu jest już możliwość stworzenia translatora który nie wymagał by poprawek przez ludzi. Potrzeba tylko czasu. Ponieważ są to tysiące stron kodu.
Z resztą nie wiem czy czytałeś to co ci podałem:
| Cytat: |
* diagnostyka układów elektronicznych
* badania psychiatryczne
* prognozy giełdowe
* prognozowanie sprzedaży
* poszukiwania ropy naftowej
* interpretacja badań biologicznych
* prognozy cen
* analiza badań medycznych
* planowanie remontów maszyn
* planowanie postępów w nauce
* analiza problemów produkcyjnych
* optymalizacja działalności handlowej
* analiza spektralna
* optymalizacja utylizacji odpadów
* dobór surowców
* selekcja celów śledztwa w kryminalistyce
* dobór pracowników
* sterowanie procesów przemysłowych.
Najpopularniejsze obecnie zastosowanie sieci neuronowych:
* w programach do rozpoznawania pisma (OCR)
* na lotniskach do sprawdzania, czy prześwietlony bagaż zawiera niebezpieczne ładunki, planowanie postępów w nauce
* do syntezy mowy |
Głównie zwróć uwagę na: badania psychiatryczne, prognozy giełdowe, prognozowanie sprzedaży, poszukiwania ropy naftowe, prognozy cen, dobór pracowników, selekcja celów śledztwa w kryminalistyce
To wymaga bardzo skomplikowanego wyciągania wniosków z kontekstu. Większość ludzi sobie z tym nie potrafi poradzić.
Natomiast każdy język jest opisany zasadami (nawet wyjątek to zasada), zaś jeśli tak jest to można bez problemu to wprowadzić do komputera i będzie to uwzględniał. Czyli to co uczysz sie w szkole lub na kursach można w podobny sposób nauczyć komputer, oczywiście trzeba to wytłumaczyć w języku zrozumiałym dla niego. Wiec tłumaczenie np. polsko-japońskie trzeba przerobić jeszcze na komputerowe. Nie wiem czy masz pojęcie o programowanie ale to nie jest do zrobienia od tak sobie ale kilkanaście lat powinno wystarczyć.
Oczywiście nie chce też by ktoś pomyślał że uważam iz komputer jest mądrzejszy od człowieka, może być lepszy tylko w ograniczonym stopniu.
Na przykład najlepszy superkomputer potrafi obliczyć 2,806 * 10^15 operacji na sekundę zaś ludzki mózg 10^18 operacji na sekundę czyli prawie 360 razy więcej.
Zaś co do innych ciekawostek o ludzkich możliwościach dodam tylko że komunikacja z oka do mózgu odbywa sie z prędkością 100Mb/s czyli takim jak najczęściej w sieci LAN. Dodam że do przesłania obrazu HDTV wraz z dźwiękiem przestrzennym wystarczy około 8Mb/s. Trzeba również dodać że człowiek kozyrta średnio z 5-6% mózgu zaś maksymalnie około 15% (oczywiście ostatnio jest to podważane ale zostańmy na razie przy tym) więc teoretycznie mamy spory zasób na rozwój więc miejmy nadzieję że mimo iż maszyny "mądrzeją" w ogromnym tempie nasze mózgi nie pozostaną bierne._________________  |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Czw Gru 06, 2007 12:18 am |
|
|
|
Właśnie chodzi o to, że jak napisałeś
| Cytat: |
| Natomiast każdy język jest opisany zasadami (nawet wyjątek to zasada), zaś jeśli tak jest to można bez problemu to wprowadzić do komputera i będzie to uwzględniał. |
Trzeba to jednak wprowadzić do komputera. Sam się tego nie nauczy, bo dla niego język to właśnie strony kodu, a dla człowieka to jednak coś innego.
Nie mówię, że nigdy, przenigdy komputer nie będzie tłumaczył jak człowiek.
Chodzi tylko o to, że dopóki w każdym aspekcie nie zacznie myśleć jak człowiek, nie będzie to możliwe.
Bo póki co, to translatory są programowane, a nie programują się same, na zasadzie nauki, jak robi to człowiek. Komputer może wychwycić nowe rzeczy, ale ciągle będzie to tylko suchy schemat, na zasadzie którego będzie działał.
Inną kwestią jest, że jeśli nawet komputer nauczy się "uczyć" i faktycznie będzie idealnie chłonął wiedzę i, nazwijmy to, produkował idealny tekst, to trzeba pamiętać, że każdy z nas robi codziennie mnóstwo błędów językowych, które trzeba wyeliminować w procesie tłumaczenia. Dochodzi nam kolejna rzecz, którą trzeba będzie komputer nauczyć.
Jak już mówiłem, nie twierdzę, że nigdy nie nadejdzie taki dzień, że komputer zabierze tłumaczom pracę, bo będzie ją wykonywał lepiej.
Ja jestem po prostu sceptycznie do tego nastawiony. Dokładniej do jakości efektu końcowego.
No ale możemy tu sobie na ten temat dyskutować robiąc offtopic, jednak nikt z nas nie wie, jak będzie. Czas pokaże.
Idę spać, bo zaraz je**ę głową w klawiaturę :-)
pozdr. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Czw Gru 06, 2007 2:46 pm |
|
|
|
| Właśnie to jest to o czym mówiłem. Nawet postępując wg prostych schematów komputery mają już na tyle dużą moc obliczeniową, że mogą sobie poradzić ze skomplikowanymi zadaniami wykonując ten schemat chociażby metodą prób i błędów. Poza tym język też ma granice. Nie widzę nic przeciwko, by dzisiejsze komputery osiągnęły chociażby granicę językoznawcy. Kwestia jest taka, że nikt tego nie robi, bo nikomu to się nie opłaci. |
|
| Powrót do góry |
|
|
白夜

Dołączył: 29 Gru 2007 Posty: 1 Skąd: 無
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 12:48 am |
|
|
|
| Jeszcze dużo czasu do tego:D Zawsze korzystając z translatora, będziemy "czuć Świat" tylko przez pryzmat naszego języka. Niestety... _________________ 力のために。
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Wyspa


Dołączył: 30 Wrz 2007 Posty: 61
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 11:38 am |
|
|
|
| Dużo niedużo... ja bym tak pochopnie nie oceniał tym bardziej iż technika rozwija się coraz szybciej w tępię wręcz geometrycznym, Ja zresztą wierze iż jeżeli coś nie jest sprzeczne z prawami fizyki to prędzej czy później człowiek do tego dojdzie, a co do translatorów to widzę jedno zagrożenie... mianowicie jeżeli staną się zbyt doskonałe ludzie zapomną o prostu o nauce innych języków... a zapewne jedynymi osobami posługującymi się 2ma lub więcej językami będą językoznawcy i osoby pracujące po prostu z obcymi językami (no bo i translator może się zepsuć...) |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 416 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Sob Gru 29, 2007 12:05 pm |
|
|
|
Nie chcą ciągnąć dalej offtopica, bo w końcu o japońskich wynalazkach mieliśmy tu dyskutować, powtórzę tylko krótko to, co już pisałem wcześniej.
Osiągnięcia techniki to jedno, ale myślenie, zachowywanie się i reagowanie jak człowiek to drugie. A to też jest bardzo ważne w tłumaczeniach, więc translator elektroniczny będzie co najwyżej pomocą w pracy tłumacza, ale go nie zastąpi.
I nie obawiałbym się, że ludzie przestaną się uczyć języków. Wręcz przeciwnie, wraz z postępującą globalizacją liczba osób uczących się j. obcych będzie wzrastać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|