| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Gość
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 947 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 347 Skąd: The Secret Garden
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 7:55 pm |
|
|
|
| W mojej rodzinnej wsi, gdy w okolicy pojawia się buda z jedzeniem "wietnamsko-koreańsko-chińskim" od razu wszyscy mniej dzikich kotów widzą... Bo to Ci japończycy w zabandażowanych stopach je wyłapali... _________________ It's not easy being green. Kermit the Frog
|
|
| Powrót do góry |
|
|
pixa


Dołączył: 16 Maj 2006 Posty: 9
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kaiou 羊

Dołączył: 30 Cze 2005 Posty: 346 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Cze 02, 2006 10:00 pm |
|
|
|
Dla wiedzy Olusi - Korea jest bardzo bogatym krajem - możesz mi wierzyć, że jej obywatele zwykle nie czują potrzeby wyjazdu do dużo biedniejszego kraju, jakim jest Polska w celu prowadzenia handlu na bazarach...
Korea - piękny kraj. Jak dla mnie nie ustępuje Japonii, a pod wieloma względami ją przewyższa. Ten kraj w odróżnieniu od Japonii żyje. Jeśli chcecie sobie pogadać z Azjatą - polecam Koreańczyków - jest to najbardziej "europejski" z narodów Azji. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Tarik


Dołączył: 21 Paź 2005 Posty: 90 Skąd: 15NM from EPKT (50° 18' N 19° 10' E)
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 8:08 pm |
|
|
|
| Należało by tutaj zaznaczyc iz korea to dawna nazwa 2 zjednoczonych panstw, teraz Korea Południowa i Korea Północna. I tu faktycznie o ile Korea Południowa pod wzgledem gospodarczym moze sie rownac z niektorymi krajami UE (byli jednym z organizatorow MŚ w piłce nożnej, na co potrzeba sporych funduszy, których niejednemu z europiejskich państw brakuje) to Korea Północna należy do dość biednych krajow pod reżimem komunistycznym, skad ludzie chetnie emigruja z powodow gospodarczych, politycznych etc. _________________ "... Sa rzeczy ktore trzeba w zyciu zrobic i robi sie je, ale nigdy o nich nie mowi ..."
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nagi Mahori


Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 57 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Pią Cze 09, 2006 3:16 pm |
|
|
|
Kaiou - zgadzam się co do "europejskości" Koreańczyków. Myślę, że może to wynikać częściowo z faktu, że Korea Południowa jest jednym z najbardziej katolickich (oprócz Filipin) krajów azjatyckich. Tylko co rozumiesz przez słowa "w przeciwieństwie do Japonii Korea żyje"?
Poza tym, z tego co wiem, w ostatnich latach w Korei panuje spory kryzys gospodarczy, zbankrutowało kilka ich wielkich koncernów... To już nie to, co 10-15 lat temu. Teraz najwyższy wzrost gospodarczy ma miejsce w Malezji i w Chinach.
Co do Korei Północnej - można tylko powiedzieć, że żal mi tych ludzi... Komunistom cały czas udaje się wmawiać Koreańczykom z północy, że są najbogatszym krajem świata Ci, którzy połapią się, że jest inaczej kończą w obozach koncentracyjnych. _________________ Oki, oki yo!
Waga tomo ni sen,
Neru - kocho!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 341 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 6:10 pm |
|
|
|
Olusia, nie wiem jak to sobie skojarzyłaś. Prędzej już Koreańczycy moga tak powiedzieć o Polsce. To tak jak skojarzyć mnie z amerykaninem, a nie jest to świetne skojarzenie... Ale jak tak widzisz Koree, to ja nie chce wiedzieć jak Korea widzi Polskę
| Niltinco napisał: |
W moim środowisku nie spotkałam się z żadnym stereotypem dotyczącym Koreańczyków ale zauważyłam jedno, gdy ktoś widzi jakiegoś Azjatę to od razu zakłada, że to Chińczyk . |
Taa, a nie chciałabym żeby ktoś kojarzył mnie z niemcem czy rosjaninem  _________________ ..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Frezio-kun


Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 162 Skąd: Gostyń WLKP
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 7:04 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Taa, a nie chciałabym żeby ktoś kojarzył mnie z niemcem czy rosjaninem |
Nie wiedzieć czemu rozumiem twój ból :)Wstydzę się tego, ale to chyba kwestia czasu kiedy moje podejscie się zmieni. Jednak prawda to, że trudno jest "odróżnić" na pierwszy rzut oka dokładniejsze pochodzenie.
Przykład prosty- z życia wzięty:
W moim mieście mieszka i prowadzi sklep z odzieżą jakiś typek, pochodzenia hmmm..niech będzie Bliski Wschód :) Ubiera się "po swojemu". Dawniej kiedy głośno w TV było o atakach terrorystycznych (niestety ) kojarzono go z "Binladenem" ! Kurde- mówię sobie. Normalny facet jak każdy inny, a jest postrzegany za terroryste. Żal, wstyd, rozpacz ;/ Przykład trochę "drastyczny", ale ukazuje ciężką prawdę.
Dlaczego azjata przyjedzający do Polski musi być odrazu postrzegany za kogoś kto handluje na bazarach ? Przeciez skoro wybiera sie, aż tutaj powinien znac, jako-tako nasz język. A jak powszechnie wiadomo do najłatwiejszych on nie należy....
Hmm... A jak czulibyśmy się w sytuacji kiedy obcokrajowcy żyliby w przekonaniu, że "Kraj nadWiślański" utrzymuje się z bursztynów... |
|
| Powrót do góry |
|
|
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 341 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 7:41 pm |
|
|
|
| Frezio-kun napisał: |
Nie wiedzieć czemu rozumiem twój ból :)Wstydzę się tego, ale to chyba kwestia czasu kiedy moje podejscie się zmieni. Jednak prawda to, że trudno jest "odróżnić" na pierwszy rzut oka dokładniejsze pochodzenie.
Przykład prosty- z życia wzięty:
W moim mieście mieszka i prowadzi sklep z odzieżą jakiś typek, pochodzenia hmmm..niech będzie Bliski Wschód :) Ubiera się "po swojemu". Dawniej kiedy głośno w TV było o atakach terrorystycznych (niestety ) kojarzono go z "Binladenem" ! Kurde- mówię sobie. Normalny facet jak każdy inny, a jest postrzegany za terroryste. Żal, wstyd, rozpacz ;/ Przykład trochę "drastyczny", ale ukazuje ciężką prawdę. |
Tak, co nie oznacza że mozna kogoś (jeżeli nie masz pewności) nazywać Chińczykiem. Jakby ktoś do mnie powiedział, że jestem niemką, to chyba bym ostro zareagowała (nie trawie niemców, a blee)...
Niestety ludzie są juz czasem na tyle nawiedzieni, że traktują obcokrajowców "z buta". I to tylko dlatego, bo jest "inny" niz oni mówią sobie na niego terrorysta czy Billaden.
Frezio wyobraź sobie, że ktos w Japonii wrzeszczy do Ciebie "Wiśniewski", tez tylko dlatego, że mamy takiego lekko mówiąc, idiote w Polsce... _________________ ..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 8:39 pm |
|
|
|
Wszystkie stereotypy związane są z statystyką, którą mniej lub bardziej świadomie prowadzimy w umyśle. Polska jest to bardzo jednolity kraj zarówno pod względem etnicznym jak i religijnym, więc nie dziw, że każdy kto się choć trochę odróżnia rzuca się w oczy. Nie widzę w tym nic niezwykłego. Jeśli Chińczyków jest parę razy więcej niż Japończyków i Koreańczyków razem wziętych, to przypadkowe spotkanie azjaty i uważanie go za Chińczyka jest moim zdaniem uzasadnione. Tym bardziej w Polsce.
Colinka jesteś niepoważna, jeśli chcesz się na kogoś złościć za czyjąś jak najbardziej naturalną w takim momencie niewiedzę.
Gdyby ktoś nazwał mnie "Wiśniewski" w Japonii po pierwsze byłbym zdziwiony, że jest tam przez kogokolwiek znany, a po drugie wydawałoby mi się to raczej śmieszne, że ktoś mając tak mały zasób wiedzy na jakiś temat tak się nim chwali.
Nie rozumiem dlaczego ludzie postrzegają myślenie stereotypowe jako coś złego. Stereotypy tworzą podstawę przy poznawaniu kogoś nowego. Zanim osoba którą poznajesz otworzy usta jesteś w stanie już coś o niej powiedzieć. Oczywiście nie koniecznie musi to być prawdą. Dlatego trzeba do tego podchodzić z zdrowym rozsądkiem by stereotyp nie przerodził się w uprzedzenie.
Ostatnio zmieniony przez sergioosh dnia Wto Gru 04, 2007 11:03 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
|
ルツヤン


Dołączył: 02 Gru 2007 Posty: 32 Skąd: Kielce
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Frezio-kun


Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 162 Skąd: Gostyń WLKP
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 9:54 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| zgadzam sie z toba całkowicie |
Czasem warto uzasadnić....
Mam wrażenie, że bardzo opacznie zrozumieliście moje intencję. Może w przyszłości 'rozrysuję' moje filozofie...
| Cytat: |
| Dlatego trzeba do tego podchodzić z zdrowym rozsądkiem by stereotyp nie przerodził się w uprzedzenie. |
Lepiej zapobiegac, niż leczyć. A co w wypadku choroby ? W wielu wypadkach już tak jest sergioosh... Masz może jakieś pomysły jak temu zaradzić ? |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 11:01 pm |
|
|
|
Czasem warto uzasadnić? To skoro "opacznie zrozumieliśmy Twoje intencje", dlaczego Ty tego nie uzasadnisz?
Na zapobieganie powstawaniu stereotypów nie zaradzisz tak jak na to, że rodzimy się z parą rąk i nóg, a skoro są stereotypy to będą też i uprzedzenia. Tym bardziej, że jesteśmy w prawie "jednolitym" kraju. Nie mam pomysłów jak temu zaradzić, bo ani nie widzę takiej możliwości, ani nawet potrzeby. Po prostu tak jest i jeśli ma się to zmienić to tylko za sprawą czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
ルツヤン


Dołączył: 02 Gru 2007 Posty: 32 Skąd: Kielce
|
|
| Powrót do góry |
|
|