| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 8:44 am |
|
|
|
| Jeśli film Cię nie zanudził to książka tym bardziej. Jest bardzo ciekawie napisana i czyta się ją szybko. W przeciwieństwie do filmu jest tam wszystko opisane bardziej szczegółowo (dzieciństwo Sayuri, pobyt w okiya, praca jako gejsza itp.). |
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mosad


Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 195 Skąd: Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
|
aibon


Dołączył: 07 Maj 2006 Posty: 60
|
|
| Powrót do góry |
|
|
izumi


Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 4
|
Wysłany: Sro Cze 07, 2006 8:54 pm |
|
|
|
książkę łyknęłam w jeden dzień.. jest wspaniała.. nie jest to opowieść na faktach.. jest to opwieść oparta na historiach opowiedzianych przez gejsze.. de kacto nie opisywał prawdziwej postaci..
i książka jest o tyle ciekawsza, że jest to bardziej historia, bajeczka... w której jest opisanych dużo sytuacji i rytułałów które są jak najbardziej prawdziwe..
Książka the best! zawsze lepsza od filmu... _________________ -sore wa neko desuka
-iie baka, kore wa inu desuyo..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
raven


Dołączył: 28 Lip 2006 Posty: 5 Skąd: z mroku
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Raila

Dołączył: 31 Lip 2006 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Lip 31, 2006 8:28 pm |
|
|
|
| Za to w książce jest dużo więcej szczegółów, a tę naprawdę warto przeczytać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Mizuko

Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 1 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 9:02 pm |
|
|
|
| piękna książka. wciągnęła mnie, zaintrygowała. film jest tylko skromnym kawałkiem. piękne krajobrazy i pięknnie pokazane osoby natomiast książka 1000000 razy lepsza. pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
iwan_czarny.


Dołączył: 05 Paź 2006 Posty: 19 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 10:14 pm |
|
|
|
| zdecydowanie warto przeczytac |
|
| Powrót do góry |
|
|
Lisa


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 23
|
Wysłany: Pon Lip 02, 2007 12:27 pm |
|
|
|
| Książka wciągająca. Przeczytałam w jeden wieczór i nie żałuję :) Film został zamerykanizowany, więc nie będę porównywać. _________________ If there were an eternally falling snow
This feeling I have for you, could I hide it?
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Migotka


Dołączył: 27 Paź 2006 Posty: 42
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 2:07 pm |
|
|
|
| Film mi się bardzo podobał, kiedy oglądałam go pierwszy raz. Za drugim razem zirytowały mnie niektóre hollywoodzkie wstawki, których wcześniej zbytnio nie zauważyłam. Co do książki, to całkiem inna historia. Niezwykle wciągająca, szybko się czyta pomimo objętości. Nie jestem w stanie nic mądrego powiedzieć o merytorycznej wartości "Wyznań gejszy", bo gejszami się nie interesuję i się nie znam (no może w jakimś stopniu się interesuję, w ramach kultury Japonii, ale nie aż tak, jak wiele osób z tego forum). |
|
| Powrót do góry |
|
|
April_Ryan


Dołączył: 23 Lut 2008 Posty: 10 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 5:08 pm |
|
|
|
| Film był całkiem ładnie pokazany, jednak książka zawsze jest lepsza. Z racji że miałam sporo zajęć, nie miałam możliwości łyknąć jej w jeden, dwa dni - ale przeczytałam z zapałem i nie zajęło mi to długo. Śliczne, naprawdę. Moja naj-pierwsza książka związana z Japonią (: |
|
| Powrót do góry |
|
|
Jowisz


Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 28 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 4:45 pm |
|
|
|
| Książka nawet mi się podobała, całkiem ciekawa choć jeśli patrzeć pod względem prawdziwości informacji to zdecydowanie lepsza jest "Gejsza z Gion"(właściwie fabuła też była lepsza) Mineko Iwasaki powieść prawdziwej gejszy (notabene bardzo znanej), która obala mity i stereotypy panujące nawet w Japonii jak i niestety w "Wyznaniach gejszy". Jeśli jedenak komuś nie przeszkadza że wszystko nie jest kropka w kropkę jak być powinno pod względem metorycznym to jak najbardziej polecam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 6:56 pm |
|
|
|
Mineko Iwasaki opisuje obecne gejsze, natomiast co do prawdziwości informacji to pewnie chodzi Ci o mizuage. Obecnie od kilkudziesięciu lat ta kwestia wygląda jak z relacji Iwasaki, ale dawniej było tak jak opisuje to autor "Wyznań gejszy" co potwierdza wywiad ze starą gejszą z książki "Byłam gejszą" Lizy Dalby.
Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Noel z innego forum na ten temat:
| Cytat: |
Podstawowy problem w postrzeganiu gejsz to "dziura informacyjna". Dla ludzi Zachodu istnieją tylko 2 wersje, które często się ze soba mieszają: gejsza-prostytutka sprzed 150 lat i gejsza dzisiaj, ale nic pomiędzy tymi okresami.
Środowisko gejsz wykształciło się w obrębie dzielnic rozrywki, gdzie pracowały prostytutki. Początkowo było ich bardzo mało i stanowiły nieformalną grupę, a dopiero po pewnym czasie wprowadzono kenbany, które uregulowały ich status i wspomniane "gejszowanie". Kwestia podwójnej licencji to raczej kolokwializm niż rzeczywisty przepis. Po prostu część gejsz puszczała się z klientami i w ten sposób dorabiała na boku. O takiej gejszy ze złą reputacją mówiło się właśnie, że ma "podwójną licencję". Nie zawsze jednak administracja była zgodna co do tego, która grupa gejsz może uprawiać seks z klientami, a która nie. Przykładowo machi geisha to gejsza z miasta, która pracowała poza licencjonowanymi dzielnicami rozkoszy i ona mogła sypiać z klientami. Ze względu na to wkraczanie w kompetencje yujo (prostytutek) wprowadzono regulacje, że gejsza nie może siadać blisko klienta, musi mieć skromniejszy strój i nie może wpinać ozdób we włosy. Ponadto za odebranie klienta prostytutce, gejsza mogła dostać zakaz pracy na wiele dni lub na zawsze. Fakt, że wprowadzono takie regulacje świadczy o tym, że kiedyś kobiety na licencji gejszy także się prostytuowały. Chociaż w zasadzie ten problem był obecny jeszcze na początku XX w.. W sondażu przeprowadzonym w 1928 roku wyszło, że 80% gejsz z Tokio świadczyło usługi seksualne za pieniądze i to z klientami, których widziały po raz pierwszy. Z biegiem czasu środowisko gejsz zaczęło eliminować aspekt seksualny ze swojej profesji na rzecz sztuki oraz umiejętności zabawienia towarzystwa.
(...)
Dzisiaj wygląda to pewnie tak jak opisała to Iwasaki, bo i gejsze nie są zainteresowane prostytucją, nie ma takiej potrzeby i wogóle jest to zakazane. Ale skoro kiedyś świat gejsz i prostytutek był tak mocno związany to zapewne mizuage wiązało się z inicjacją seksualną. Zresztą potwierdzenie tego znajduje się u L.Dalby, która badała świat gejsz w latach 70-tych. Wspomina ona rozmowę na jednym z przyjęć i starsze geiko (które debiutowały jeszcze przed II wojną światową) przyznały, że ich mizuage wiązało się właśnie z pierwszym kontaktem seksualnym. |
|
|
| Powrót do góry |
|
|
aggi


Dołączył: 18 Lip 2009 Posty: 57 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 4:55 pm |
|
|
|
| Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Polecam! |
|
| Powrót do góry |
|
|
shambler


Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 309 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Mar 02, 2010 12:03 am |
|
|
|
| Książka z początku trochę wiała nudą, ale zmieniło się to w moim przypadku od pewnego momentu. Film - bardzo ładne aktorki (szczególnie w Hatsumomo był ten ogień), stroje, tańce, wnętrza i widoki ale... po przeczytaniu adaptacja wydaje się być chaotyczna. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Sivert


Dołączył: 11 Cze 2011 Posty: 8
|
|
| Powrót do góry |
|
|