| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 347 Skąd: The Secret Garden
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 8:42 am |
|
|
|
Japonia ciągle jest w stanie wojny, co prawda nie domowej, ale jest.
A swoją drogą to nie lepiej samodzielnie poszukać informacji, więcej się z tego zapamięta, a nie... czekać aż inni to zrobią ;P _________________ It's not easy being green. Kermit the Frog
|
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 11:00 am |
|
|
|
| czekam....na dalszą czesc - IIwojna SWIATOWA :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 3:28 pm |
|
|
|
wg mnie najciekawsze wojny i bitwy to:
-Kurikara
-Sekigahara
-rebelia Satsuma
II wojna
-bitwy o Saipan
-Midway
-Iwo Jima
polecam!!!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 7:00 pm |
|
|
|
| Książka ta nazywa się "Jjaponia" i pochodzi z cyklu "Historia państw świata XX wieku". Napisana przez wspomniana już p. Pałasz-Rutkowską oraz Katarzynę Starecką :wink: |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Wto Maj 30, 2006 10:18 pm |
|
|
|
nie :)
Nie o to mi chodziło, poza tym we wspomnianej przec ciebie książce, jak dla mnie, jest więcej o ekonomii i gospodarce niż o historii w sensie stricte. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Takeda


Dołączył: 24 Cze 2006 Posty: 37 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Cze 24, 2006 2:27 am |
|
|
|
Witam!
Temat tego topiku brzmi "wojny w Japonii", więc może napiszę coś na temat wojen na przestrzeni wieków.
Pierwszą większą wojną domową była wojna tzw. Gempei. W 1180 roku dwa potężne klany : Taira i Minamoto umocniły się i zaczęły zagrażać wątpliwemu spokojowi ówczesnej Japonii. Cesarz, nie chcąc ściągnąć na siebie gniewu żadnego z klanów postanowił mianować obydwie rodziny swoimi wysłannikami. Oczywiście każda ze stron konfliktu nie była zadowolona z faktu, że musi najwyższą władzę w państwie dzielić z kimś innym (w tym czasie bakufu jeszcze nie istniało, ale cesarz juz pogodził się ze stratą swojej pozycji). Obydwie rodziny najchętniej spędzałyby czas w stolicy Kioto, co nieuchronnie prowadziło do konfliktów.
Coraz częstsze walki doprowadziły do postania nowej grupy społecznej Samurai. W tym czasie zaczęło powstawać bushido.
W 1185 roku wojna gempei się zakończyła. Zwyciężył klan Minamoto.
1192-powstanie rządu bakufu
Następną wojnę rozpoczynają Mongolowie. W roku 1274 samuraje dzielnie odparli ich atak, lecz 7 lat później wątpliwe byłoby zwycięstwo naszych dzielnych samurajów, gdyby nie nagły tajfun, nazwany później kamikaze, który zniszczył Mongolską flotę.
1467- Początek wielkiej wojny zwanej wojną Onin. Wielcy daimyo zbuntowali się przeciwko nieudolnej władzy shoguna Ashikaga. ( nie rozpisuję się więcej na temat tej wojny, ponieważ jest ona bardzo rozległa w tematyce - może kiedy indziej)
W 1600 roku następuje całkowite zjednoczenie ziem Japońskich, władzę ma klan Tokugawa.
Przez kolejnych kilkaset lat Japonia odizolowała się od świata, wszyscy żyli długo i szczęśliwie:), potem przypłynął amerykanek Perry, rozgromił samurajskie towarzystwo, cesarz otrzymuje znowu swoją władzę, następuje restauracja Meiji (film "Ostatni samuraj") a I i II WŚ to już nie moje pole:)
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
tenjin


Dołączył: 31 Mar 2006 Posty: 23 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Takeda


Dołączył: 24 Cze 2006 Posty: 37 Skąd: Olsztyn
|
|
| Powrót do góry |
|
|
tenjin


Dołączył: 31 Mar 2006 Posty: 23 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kosuke


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 96 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Paź 16, 2006 6:28 pm |
|
|
|
tak sobie czytałem posty i postanowiłem o coś zapytać...
Czy Hideyoshi Toyotomi rzeczywiście był shogunem? Ja słyszałem, że z powodu swego chłopskiego pochodzenia nie mógł nim zostać
Shogunem nie był chyba także Oda Nobunaga (jego poprzednik). Albo się mylę albo od upadku shogunatu ashikaga dopiero Tokugawa Ieyasu dzerżył ten tytuł (od 1603 roku). Odp..._________________
"W dawnych czasach zręczni wojownicy najpierw czynili się niezwyciężonymi, a potem szukali słabości swoich przeciwników."
Sun Tzu - "Sztuka Wojny" |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 174
|
Wysłany: Pią Paź 20, 2006 8:47 am |
|
|
|
( ostatnio interesują mnie bitwy Gempei, Taira i Minamoto, te sprawy, bitwa w przełęczy Kurikara, bitwa w cieśninie Dan-no Ura i jej konsekwencje. mogę polecić zainteresowanie się tematem, naprawdę bardzo ciekawy)
Tokugawa Ieyasu został shogunem, ale nie dziedziczył tytułu. zwany był więc "koronowaną małpą" bo nie miał arystokratycznego pochodzenia.
co do pozostałej dwójki, nie mam pewności. _________________ dlaczego jestem
i czym jestem...
dlaczego teraz
a nie wcześniej...
dlaczego żyję
i po co żyję...
przez całe życie
nie odkryję...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Pią Paź 20, 2006 8:20 pm |
|
|
|
"Historia Japonii" J. Tubielewicz str 266"
"Szczególnie wyraźnie to japońskie zamiłowanie do tworzenia dynastii występuje w związku z shogunatem Minamoto. Jak wiadomo, ród shogunów Minamoto naprawdę wygasł na synach Yoritomo, ale tradycja dynastyczna nie wygasła i przeszła nawet na następne shogunaty - zarówno Ashikaga Takauji, jak i Tokugawa Ieayasu musieli się wylegitymować pochodzeniem od Minamotów."
I jeszcze str 267:
"Nobunaga prawdopodobnie, a Hideyoshi z całą pewnością chcieli stworzyć dynastię dyktatorów (nie shogunów, bo nie mogli się wykazać pochodzeniem od Minamotów!)
I może jeszcze na temat Tokugawów na podstawie tej samej książki str 264, należy bowiem pamiętać, że:
"Paul Akamatsu wyraża pogląd, że konsolidacja władzy shoguna nastąpiła dopiero w okresie rządów Iemitsu, ze względu na to, że dopiero wtedy ród Tokugawa stał się dynastią shogunów. "W rzeczywistości Ieyasu nie otrzymał, żadnych wyraźnych gwarancji, że jego potomkowie będą kolejno mianowani shogunami; urząd shoguna był zasadniczo ciągle dożywotni. Dowodem tego jest konieczność zwracania się z prośbą o dokument nominacyjny przez każdego nowego shoguna obejmującego urząd. Tak więc i Ieyasu wykonał pierwszy ruch. Zrezygnował z urzędu w 1605 roku i uzyskał zgodę cesarską, aby syn mógł być jego następcą. Hidetada zrobił to samo: zrezygnował w 1623 roku po to, by jeszcze za swego życia przekazać synowi swoją władzę. Trzy generacje i dwa precedensy - nie trzeba było więcej aby ustalić zwyczaj. Iemitsu rządził, aż do śmierci w 1651 roku i jego syn Ietsuma bez żadnych trudności wyznaczony był na czwartego shoguna Tokugwa."(Akamatsu, Meiji 1868)"
| Cytat: |
| Pewnie dlatego, że nie dotrzymał obietnicy danej Hideyoshiemu i zaatakował Hideoriego. |
Nie była bym tak ostra w osądach. Takie to były czasy, a Hideyoshi nie zadbał wystarczająco o zapewnienie synowi bezpieczeństwa. Poza tym syn Hideyoshiego stał się ofiarą intryg politycznych snutych przez innych wielmożów przeciwko Tokugawie. Jak dla mnie bez względu na to jakie Tokugawa miał od początku zamiary, nie można go oskarżać o dalszy przebieg wydarzeń, bo to nie on zaczął. ;] A to czy wykorzystał sytuację czy też nie to inna sprawa... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kosuke


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 96 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pią Paź 20, 2006 8:31 pm |
|
|
|
dzięki ikari_yui. teraz nie ma już żadnych wątpliwości...  _________________
"W dawnych czasach zręczni wojownicy najpierw czynili się niezwyciężonymi, a potem szukali słabości swoich przeciwników."
Sun Tzu - "Sztuka Wojny" |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Sob Lis 25, 2006 3:46 pm |
|
|
|
| kage napisał: |
| Tokugawa Ieyasu został shogunem, ale nie dziedziczył tytułu. zwany był więc "koronowaną małpą" bo nie miał arystokratycznego pochodzenia. |
Masz pewnośc, że tak określano właśnie Tokugawę?
Z tego co właśnie przeczytałam w książce pt."Toyotomi Hideyoshi" to do tego dyktatora odnosiło się to określenie.
Autor pisze, że ze względu na wygląd T.H. już w dzieciństwie przezywano małpką. Przezwisko to przylgnęło do niego na całe życie, gdyż potem nazywany był przez przyjaciół "pan małpa". Natomiast jego wrogowie określali go jako "obrzydliwą małpę" , a później "koronowaną małpę".
Jako inne okoliczności usprawiedliwiające takie przydomki dyktatorapodowane są następujące argumenty np.: to, że urodził się on w roku małpy lub to, że miał "małpi charater" czyli, że był sprytny i przrbiegły jak małpa.
Mógłbyś podać w jakiej książce znalezłeś takie określenie w stosunku do Tokugawy? Jest to nieazmiernie ciekawe mając na uwadze fakt, że jednak wykazał on swoje pochodzenie od rodu Minamoto <sic!>. Argument, że powodem był fakt, że "nie dziedziczył tytułu" jakoś do mnie nie przermawia. |
|
| Powrót do góry |
|
|