| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Nagi Mahori


Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 57 Skąd: trójmiasto
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 9:10 am |
|
|
|
harakiri i seppuku to to samo, różnica polega na podejściu do tego czynu. harakiri to po prostu "cięcie brzucha", doslownie. seppuku jest nazwą bardziej wyrafinowaną i świadczy o jakimś szacunku do samobójcy. istnieją wzory cięć, ale najpopularniejsze bylo jedno cięcie od prawej do lewej w poziomie i później jeśli starczylo sil, cięcie w górę przez mostek. seppuku moglo być wyrazem szacunku, buntu, niezgody lub przejawem lojalności i honoru. ostatnie slynne seppuku popelnil pisarz Yukio Mishima w latach 70 (chyba, nie pamiętam ). seppuku oznaczalo otwarcie duszy ktura wg. Japończyków mieścila się w podbrzuszu. " jeśli nie podoba ci się moja dusza, to proszę, pokażę ci, spójrz czy jest w niej coś niewlaściwego"- oto idea seppuku. historie o rzucaniu we wroga wnętrznościami to bzdury. seppuku to bardzo cicha i uduchowiona forma odejścia ze świata. slyszalam,że seppuku popelnialy nawet 9-letnie dzieci, jeśli ród tego wymagal.
do seppuku używano krótkich mieczy tanto lub wakizashi. na ogól samobójcy towarzyszyl pomocnik tzw. kaishaku, który skracal agonię ścięciem glowy.
kobiety popelniali jigai, poderżnięcie gardla, a przed tym wiązaly sobie kostki by w agonii cialo nie ulożylo się w niewlaściwy sposób.
kamikaze to już inna historia, ale również wywodzi się z samurajskiego podejścia do życia i śmierci. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nagi Mahori


Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 57 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 6:02 pm |
|
|
|
Kiedyś w jakiejś książce (dawno to było, wiec wybaczcie brak podanej bibliografii ) spotkałem się ze średniowieczną japońską ryciną zawierającą taką oto scenkę: jeden samuraj klęczy, a drugi stoi z tyłu za nim i robi zamach kataną z zamiaren ścięcia temu pierwszemu głowy. Poniżej był opis, że jest to "rytuał zwany seppuku polegający na zabiciu samuraja który stracił honor" (czy jakoś tak). Czy ktoś inny spotkał się z tym?
Druga rzecz - tym razem związana z pojęciem harakiri Grając dawno temu w pewną konsolową japońską bijatykę, zauważyłem, że jedna postać miała dość ciekawy cios - trzymanym mieczem przebijała swój brzuch na wylot, a miało to służyć temu, zeby zranić śmiertelnie przeciwnika, który znienacka złapał delikwenta za szyję. I moje pytanie: czy taka akcja ma w ogóle coś wspólnego z harakiri, czy była to raczej czysta fantazja twórców gry? _________________ Oki, oki yo!
Waga tomo ni sen,
Neru - kocho!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 207 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:20 pm |
|
|
|
Ogólnie ludzie nie interesujący się Japonią i znający tylko ogólniki często dziwią się co to za głupi kraj w którym samobujstwo jest czymś poniekąd normalnym a właściwie to dochodzącym do rangi cnoty czy przywileju.
Otóż japończycy mają zupełnie inne podejście do życia po śmierci oraz religii wogóle(nie znają pojęcia grzechu a buddyzm i shinto zakładają kolejno reinkarnację i wtopienie się w świat duchów kami). Dodatkowo mamy tu wywodzący sie z konfucjonizmu model społeczny gdzie cesarz lub inny władca jest osobą najważniejszą a śmierć jego podwładnego ,który w ten sposób chce jakoś mu słóżyć jest wpajaną od wielu wieków cnotą. Jak zebrać to wszystko razem to chyba nic dziwnego ,że motyw samobójczy tak popularny. Nie wiem o ile m0je zdanie jest zgodne z rzeczywistością ale zbudowałem je na posiadanej przeze mnie wiedzy z różnych źródeł. Oczywiście to nie wyczerpuje sprawy i myślę ,że innych przyczym może byś jeszcze sporo.
Co do kamikaze to wielu z rzołnierzy przydzielonych do tych zadań wcale nie paliła się do oddania za cesarza życia, więc poddawani byli narkotyzacji przed odlotem.
nie wiem czy wiecie więc napiszę; kamikadze czyli "boski wiatr" to nazwa huraganu ,który zniszczył jedną z mongoolskich flit inwazyjnych płynących do japonii > fart mieli :)
ktoś wspomniał o różnicy między harakiri a seppuku- zgadza się , "seppuku" uznawane jest za wyrażenie bardziej elaganckie ponieważ pochodzi z chińskiego ,który stosowany był przez dworzan i arystokrację. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nagi Mahori


Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 57 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 11:48 pm |
|
|
|
Nitinco i kagemusha - na pewno macie rację - źle zinterpretowałem rycinkę, gdyż u klęczącego gostka żadna broń nie była widoczna, stąd pomyślałem że ten stojący z mieczem odgrywa główną rolę w przedstawieniu
| mottomo napisał: |
| nie wiem czy wiecie więc napiszę; kamikadze czyli "boski wiatr" to nazwa huraganu ,który zniszczył jedną z mongoolskich flit inwazyjnych płynących do japonii > fart mieli |
wiemy wiemy zgadzam się - mieli sporo szczęścia - gdyby Mongołowie podbili Japonię, to zapewne dzisiaj inaczej by ten kraj wyglądał
ps. skąd masz informacje o tym, że piloci kamikadze byli poddawani narkotyzacji? To bardzo ciekawe. We wszystkich źródłach które znam, utarło się, że zdecydowana większość była ochotnikami, dopiero latem 1945 roku zdarzały się przymusowe akcje ofensywne, i to podobno raczej pod presją tradycji _________________ Oki, oki yo!
Waga tomo ni sen,
Neru - kocho!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 207 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 1:47 pm |
|
|
|
| kolega mi opowiadał ,że widział o tym film dokumentalny i tam się coś takiego pojawiło. Całkiem możliwe ,że władze używały tego środka dopiero gdy zabrakło im ochotników. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 1001 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 1001 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Artina


Dołączył: 24 Lip 2006 Posty: 39 Skąd: Mysłowice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 177
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 623 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 6:08 am |
|
|
|
| Ja tylko dodam jeszcze że prócz kamikaze, które były formacją lotnictwa Marynarki Wojennej, lotnictwo Armii lądowej przeprowadzało także ataki samobójcze, zwane taiatari. _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 409 Skąd: kosmos
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 11:01 am |
|
|
|
| Cytat: |
| Ja sie na tym nie znam, ale jak zwykle musze sie odezwać... |
Jak się nie znasz to lepiej się nie odzywaj bo tylko spamujesz, a nie wnosisz nic do dyskusji. O ile wiem w regulaminie forum jest punkt mówiący o stawianie sobie za "punkt honoru" pisanie postów w każdym temacie nie mając nic konkretnego do powiedzienia.
| Cytat: |
| Irytuje mnie też rozcinanie sobie brzucha, żeby udowodnic innym i sobie jaka ma sie dusze... |
Dla Japończyków takie rozcięcie brzucha oznaczało wyjście z honorem z trudnej sytuacji. W japońskiej kulturze nie ma nic gorszego niż "stracić twarz" i właśnie seppuku przywracało dobre imię. Nie można oceniać innych kultur przez pryzmat swojej.
| Cytat: |
| A huragan uważają za "boski wiatr"...? Tego już nie skomentuje |
A my wierzymy w gadające płonące krzaki i mannę lecącą z nieba. Dla Japończyków taka sama głupota jak dla Ciebie "boski wiatr". |
|
| Powrót do góry |
|
|
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 409 Skąd: kosmos
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 3:43 pm |
|
|
|
| Niltinco pierwsze zdanie nie oznacza więcej niż "to jest tylko moje zdanie"... A są tu wymieniane fakty i można tez dyskutować... _________________ ..: Sunrise! Love is all~!* :..
Chu chu lovely muni muni mura mura~~
^.~*
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 189 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 4:00 pm |
|
|
|
Hm, z tego co ja widzę, to "ja się na tym nie znam" już dyskwalifikuje Twoją wypowiedź: nie znasz się, to śledź temat i staraj się czegoś dowiedzieć. Proste.
Zauważyłem że ładnie naspamiłaś (sory, ale inaczej nie da się określić Twoich jednozdaniowych postów o niczym) na forum w ciągu kilku dni. A nie o to przecież chodzi. Staraj się pisać na temat i coś więcej niż "to fajnie" albo "też tak myślę" (od razu dodam, ubiegając złośliwości, że to tylko przykłady wzięte z głowy, nie będę przytaczał Twoich "wypowiedzi").
Prawda, ludzie wymieniają się tutaj faktami (przeważnie:) ale Twoje "irytuje mnie", "tego już nie skomentuje" albo "szkoda że Japończycy uważali/uważają zabijanie się za słuszne" nie należy raczej do "fachowych".
Pozdrawiam! _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Frezio-kun


Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 191 Skąd: Gostyń WLKP
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1722 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Lis 16, 2007 6:20 pm |
|
|
|
Post Norka odnosił się do bezsensu wypowiedzi Colinki.
Kamikaze przed wyruszeniem na misję wypijali pożegnalną czarkę sake. Jeśli chcesz zdobyć jakieś dodatkowe informacje to odsyłam do artykułu o Kamikaze http://www.japonia.org.pl/japonscy-piloci-kamikaze oraz książki "Dzienniki Kamikadze. Poruszające wyznania japońskich studentów-pilotów" Emiko Ōnuki-Tierney. |
|
| Powrót do góry |
|
|