| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Fukuro


Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 5 Skąd: Zielona Góra/Słubice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 9:27 am |
|
|
|
mój ulubiony haiku napisal Matsuo Basho:
chory w podróży
śnię, że polem wymarlym
biegam bez końca |
|
| Powrót do góry |
|
|
Sara


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 55 Skąd: Nowa Sól
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Ana


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 57 Skąd: Mugen Tenshin Ninjutsu Tenjinmon Dojo
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Sara


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 55 Skąd: Nowa Sól
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Fukuro


Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 5 Skąd: Zielona Góra/Słubice
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 7:27 pm |
|
|
|
Moje ulubione haiku:
Płatki żółtej róży,
Grzmi -
Wodospad
I drógi:
Fiołki -
Jakże cenne
Na górskiej ścieżce.
Oby dwa autorstwa Basho. Basho ist the best :) :) :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 11:40 am |
|
|
|
trawa latem
oto co pozostaje
z marzeń dawnych wojowników
Matsuo Basho |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 174
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 11:57 am |
|
|
|
to nie jest haiku, ale równie efemeryczne, cytat z "Heike-monogatari":
" dumni wojownicy nie żyją wiecznie,
lecz są niczym sen nocy wiosennej.
nawet potężni odejdą jak niesiony wiatrem pył"
[towarzyszy mi od początku mojej wędrówki drogą budo] _________________ dlaczego jestem
i czym jestem...
dlaczego teraz
a nie wcześniej...
dlaczego żyję
i po co żyję...
przez całe życie
nie odkryję...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Shinto


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 95
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Fukuro


Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 5 Skąd: Zielona Góra/Słubice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Shinto


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 95
|
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 10:32 pm |
|
|
|
ejj, i Wy, Wy to tak "z głowy" piszecie?
niewierze że nie siedzicie nawet nad tym z piętnascie minut....
ps. jak mi sudoku nie wychodziło po próbach wzelakich, to myślałem "zepsute jakieś albo coś"... |
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 8:26 am |
|
|
|
w jakiejś boskiej książeczce ktoś stwierdzil, że
"haiku jest jak zrobienie pięknego zdjęcia bez filmu w aparacie" |
|
| Powrót do góry |
|
|
Fukuro


Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 5 Skąd: Zielona Góra/Słubice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Atarashii


Dołączył: 07 Paź 2005 Posty: 111 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 7:07 pm |
|
|
|
Kyoshi Takahama
Wiatry, co wieją
Zapytaj je, który liść
Bedzie następny _________________ 期望是愚笨的母亲
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
shimamoto


Dołączył: 01 Cze 2006 Posty: 4 Skąd: japanese garden;)
|
|
| Powrót do góry |
|
|
shimamoto


Dołączył: 01 Cze 2006 Posty: 4 Skąd: japanese garden;)
|
Wysłany: Nie Cze 11, 2006 2:45 pm |
|
|
|
autorstwa shimamoto:
w słonecznym sadzie
wiśnia kusi czerwienią
krzykiem ust pęka
Uwilebiam zamykanie swoich myśli w tych wierszach na jeden oddech...
czasem te siedemnaście sylab wystarczy... _________________ shimamoto
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie Cze 11, 2006 3:20 pm |
|
|
|
| Mi osobiście haiku tłumaczone na polski nie podoba się jako poezja. Obawiam się że aby dotrzeć do pełni przesłania, trzeba albo być japończykiem albo władać tym językiem w stopniu mistrzowskim... odnoszę wrażenie że wiersze te tracą poprzez transkrypcję na wartości. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Czw Lut 22, 2007 4:05 pm |
|
|
|
dodam od siebie :
Basho
Dzieci,
Nie róbcie nic złego pchle,
Też ma dzieci
Issa [ze zbioru Keiwakucho, 1803]
Ruch fal przyboju
wśród różowych muszelek
strzep koniczyny _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|