| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
bobon


Dołączył: 30 Kwi 2006 Posty: 177 Skąd: warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 174
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
bobon


Dołączył: 30 Kwi 2006 Posty: 177 Skąd: warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 174
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Sara


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 55 Skąd: Nowa Sól
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kage

Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 174
|
|
| Powrót do góry |
|
|
bobon


Dołączył: 30 Kwi 2006 Posty: 177 Skąd: warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Atarashii


Dołączył: 07 Paź 2005 Posty: 111 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pon Paź 02, 2006 5:13 pm |
|
|
|
| Też widziałem ten program. Te owady wyglądały nawet apetycznie. A tak w ogóle to z chęcią bym jakiegoś owada spróbował, bo wcale nie musi być łee! A psa to bym raczej nie zjadł. |
|
| Powrót do góry |
|
|
bobon


Dołączył: 30 Kwi 2006 Posty: 177 Skąd: warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 539 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Toy

Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 7
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 1:42 am |
|
|
|
Co do Japonii słyszałam o tym, ale nie wydaje mi się, że to prawda. To pogłoski rozpowszechnione przez ludzi, dla których Chiny, Japonia, Tajwan i Korea to jedno i to samo. Bywa.
W Korei psy się jada, owszem. Słyszałam, że zupa z psa jest bardzo smaczna I to od Koreanki, więc może to prawda. Wolę nie próbować.
A zgorszenie? Pies też zwierzę. A Francuzi jedzą żaby i ślimaki.
Co kraj, to obyczaj. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 1:00 pm |
|
|
|
| Toy napisał: |
W Korei psy się jada, owszem. Słyszałam, że zupa z psa jest bardzo smaczna I to od Koreanki, więc może to prawda. Wolę nie próbować. |
Nie do końca jest to prawda... W Korei jada się psy, ale tylko w jeden dzień w roku, w jakieśtam święto - jeżeli się wtedy zje psa, to ma to zapewnić szczęście na cały rok. Z kolei jedzenie psów w inne dni przynosza pecha, też przez cały rok. Jako że zdecydowana większość Koreańczyków jest wierzy w takie przesąd, to wątpię, by na codzień ktoś jadł kundelka z grilla czy w zupie...
Ale swoją drogą zgadzam się - pies też zwierze, jeść można... a jakby się głębiej zastanowić, to człowiek też zwierzę, więc...  _________________ Take it easy!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Lisa


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lip 04, 2007 11:43 am |
|
|
|
Trochę uświadomił mnie ten temat...
Za psa to ja może podziękuję. Za widok jedzonego też. I za robaczki wszelakie. _________________ If there were an eternally falling snow
This feeling I have for you, could I hide it?
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yukari


Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 148 Skąd: Świebodzice
|
|
| Powrót do góry |
|
|