Strona głównaFAQRegulaminGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Karate Kyokushin

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Sport i Szuki Walki    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yuki



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 123
Skąd: Ska

 Post Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 2:23 pm   Odpowiedz z cytatem
A o tym co myślicie? Trenował to ktoś z was? Podoba wam się?

_________________
Hito wa mikake ni yoranu mono...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 1722
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 4:54 pm   Odpowiedz z cytatem
Sama tego nie trenowałam ale moi znajomi tak, więc jeśli myślisz o tym poważnie to weź pod uwagę częste kontuzje . Łagodniejsza formą Kyokushin jest Oyama Karate i gdybym miała wybierać to chyba zdecydowałabym się na to drugie .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Yuki



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 123
Skąd: Ska

 Post Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 5:11 pm   Odpowiedz z cytatem
Nie no ja już trenowałam kyokushinkai sporo latek i nie trenuję już nic własnie przez kontuzję z tych treningów

_________________
Hito wa mikake ni yoranu mono...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kagemusha



Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 166
Skąd: Bydgoszcz

 Post Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 9:25 am   Odpowiedz z cytatem
trochę wiem o Kyokushin, Masutatsu Oyama itd... bardzo proste techniki, krótkie, przede wszystkim skuteczność, bez zbytnich "bajerów", fajni ludzie, świetne zawody, dość urazowy styl, ale z tego co widzę i slyszę, to warto jedno co jest pewne, to ciężko znaleźć osoby trenujące dlużej niż 6lat bez większej kontuzji
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yuki



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 123
Skąd: Ska

 Post Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:18 am   Odpowiedz z cytatem
Hehe,chyba masz racje Ja się nabawiłam kontuzji,bo jak już gdzies na forum pisałam sensei był surowy,a podczas sparingu z nim źle się obroniłam i dostałam "kopa" w kolano.....no i po kolanie,i po treningach Jeszcze wytrzymałam z tą kontuzją pół roku,ale dalej juz sie nie dało,chyba że chciałabym zostać kaleką do końca życia :wink:

_________________
Hito wa mikake ni yoranu mono...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kagemusha



Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 166
Skąd: Bydgoszcz

 Post Wysłany: Pią Kwi 21, 2006 10:29 am   Odpowiedz z cytatem
jednak coś w tym jest... to jest stara dobra szkola walki, nie wiem czy slyszalaś o tym jak uczyli się kiedyś mistrzowie, ale ćwiczenia byly bardzo ciężkie, do tego stopnia że japońscy żolnierze wykorzystywali niektóre elementy do torturowania jeńców podczas II wojny.
od uczniów wymagano calkowitego posluszeństwa, szacunku do nauczycieli i przyjmowania bólu bez piśnięcia. elementy tych treningów są dziś wykorzystywane w karate, ale jest ich niewiele.
gdy w tym momencie pomyśli się o poziomie dzisiejszych mistrzów i uczniów w porównaniu z karatekami sprzed dwustu-trzystu lat, jesteśmy tylko marnymi cieniami.
cóż, generation next
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Tarik



Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 90
Skąd: Sosnowiec

 Post Wysłany: Nie Maj 21, 2006 10:33 pm   Odpowiedz z cytatem
Ja osobiscie trenowalem KK 10 lat i coz moge powiedziec... wrazenia srednie... krotko mowiac jest to sztuka walki nadajaca sie tylko na zawody, napewno nie jest to sztuka walki sluzaca strikte do obrony. Co do kontuzji to prawda... ja zrezygnowalem z uprawiania tej dyscypliny po urazie kolana, ktory praktycznie uniemozliwial mi kontynujacje treningow.

_________________
"... Są rzeczy które trzeba w życiu zrobić i robi się je, ale nigdy o nich nie mówi ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kagemusha



Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 166
Skąd: Bydgoszcz

 Post Wysłany: Pon Maj 22, 2006 11:57 am   Odpowiedz z cytatem
coś jest z tymi kolanami w Kyokushin, bardzo dużo osób przerywa treningi wlaśnie ze względu na urazy kolan.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dk14



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 3
Skąd: Europa/Polska/Łódź/Sieradz/Złoczew :)

 Post Wysłany: Czw Cze 28, 2007 10:32 am   Odpowiedz z cytatem
trenowałem ale dóżo lepszy jest szotokan i fudokan (jego odłam)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
fazimodo



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 1

 Post Wysłany: Pon Lip 09, 2007 1:26 am   Odpowiedz z cytatem
Trenowałem Kyokushin jakieś 8lat od małego, więc i tak większość z tego co trenowałem to były poprostu ćwiczenia ogólnorozwojowe, niźli walka. Potem zrezygnowałem z własnej głupoty, a teraz to nie mam czasu na takie zabawy, szczególnie, że potrzebuje być cały, a nie poobijany.

Co do kolan to wina low-kicków, które są bardzo populare, a dobrze wymierzony w kolano wyłącza zawodnika na jakiś czas. Ewentualnie widziałem skręcenie stawu kolanowego przy niewłaściwym kopaniu mawashi gieri, ale to chyba rzadkość.

"to jest stara dobra szkola walki"
O ile dobrze wiem, to kyokushin ma ~50lat więc takie stare to nie jest.

"w porównaniu z karatekami sprzed dwustu-trzystu lat"
Może nie jestem japonistą, ale z tego co wiem to karate liczy sobie ~150 lat i pierwszym stylem karate był Shotokan założony przez Funakoshiego. Wcześniej to chyba ju-jitsu się tam trenowało.

Co do samego KK to ogólnie jak z każdą inna sztuką walki, wszystko zależy od trenera/ów jeśli chodzi o treningi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
JacG



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 9

 Post Wysłany: Wto Lip 10, 2007 6:39 pm   Odpowiedz z cytatem
dk14 napisał:
trenowałem ale dóżo lepszy jest szotokan i fudokan (jego odłam)


buhauhauhuhauhauhauha taka moja reakcja jak to przeczytalem "szotokan" xDDD a w czym niby shotokan jest lepszy? za duzo filmow Van Damme sie naogladales czy jak? xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KwiatŚniegu



Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 5

 Post Wysłany: Nie Paź 14, 2007 12:34 pm   Odpowiedz z cytatem
Mam 17 lat i chciałabym trenować karate kyokushin, zastanawiam się tylko czy oby nie jestem na to już za "stara". Czy ktoś, kto trenuje mógłby mi powiedzieć czy jest sens teraz zaczynać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Alaxis



Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 104

 Post Wysłany: Nie Paź 14, 2007 1:23 pm   Odpowiedz z cytatem
Nie jest za późno, tylko będzie to wymagało więcej wysiłku. Na początku może być ciężko, ale jakiś wielkich kłopotów z tego powodu nie powinno być. Sam trenuje ledwo od 2 lat, i jedyne z czym są zawsze największe kłopoty to rozciąganie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Katae^^



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 77
Skąd: Lublin

 Post Wysłany: Pią Paź 26, 2007 4:55 pm   Odpowiedz z cytatem
Całkowicie i 100% zgadzam się z Alaxis. Nie jest za późno w żadnym wypadku. Sama trenowałam KK i jestem bardzo zadowolona z tego, a w mojej grupie byli ludzie w przedziale wikowym 16-55 lat i wiekszość tych "starszych roczników" właśnie zaczynała. Nie wiem jakie były ich powody czy motywacja, ale szło im całkiem nieźle. Nie porównuje Cię oczywiście do nich

Karate Kyokushin trenowałam 4 lata. Jest to miłoś mojego życia niestety musiałam przerwać treningi, ale nie ze względu na kontuzje
Już sobie obiecałam, że jak tylko skończe liceum to wracam spowrotem na treningi

Racja kyokushin nie jest bardzo stare. A co do technik to z tego co wiem (bo nie jestem do końca na bierząco) ostatnio sporo się działo, nie wiedzieli chyba czy mają uczyć technik bardziej turniejowych, przydatnych na zawody, czy "po staremu". Jeśli chodzi o mnie to jestem za starym sposobem i technikami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Alaxis



Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 104

 Post Wysłany: Sob Paź 27, 2007 6:49 pm   Odpowiedz z cytatem
KK nie jest stare, ale jest to najskuteczniejsza odmiana Karate. Najwięcej karateków na zawodach K-1 to są właśnie z Kyokushin.

Sam mam już kontuzje, (coś tam pleców) przez co czasem nie mogę kopać z skrętem :/ ale są inne techniki tak samo skuteczne :)

Techniki jakich ja się uczę (na treningach na które chodzę) to są głównie proste, nie specialnie udziwniane, ale bardzo skuteczne techniki, tak samo na zawodach jak i na ulicy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KwiatŚniegu



Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 5

 Post Wysłany: Sro Lip 16, 2008 10:51 am   Odpowiedz z cytatem
A ja wkońcu przemogłam się i zapisałam się na KK (chodzę na treningi od października) i uważam, że była to bardzo dobra decyzja, poznałam naprawdę świetnych ludzi, poprawiał mi się kondycja, no i zawsze można kogoś skopać albo stłuc worek i już jest człowiek zrelaksowany i rozładowany . W mojej grupie większość osób to początkujacy (ponad 50%) ale są też zaawansowani którzy trenują po 10-15 lat, więc np. walcząc z nimi można się naprawdę dużo nauczyć. Ogólnie rzecz biorąc polecam KK wszystkim :).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Rafaeru



Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 1

 Post Wysłany: Pią Maj 29, 2009 12:45 pm   Odpowiedz z cytatem
Witam wszystkich

Wprawdzie dawno nikt nie pisał na temat Karate Kyokushin, ale może mi się uda odnowić temat.
Spróbuję nawiązać do większości poprzednich postów, chociaż jak wiadomo jest to temat-rzeka.
Osobiście ćwiczę Kyokushin już 11-sty rok, choć z przerwami, ciąglę pod okiem tego samego sensei. Dla mnie kyokushin, to nie tylko sztuka walki, ale przede wszystkim droga i styl życia. Brzmi to może trochę pompatycznie, ale tak jest i zdałem sobię z tego sprawę całkiem niedawno.
Co do historii tego stylu karate, to zapraszam do zapoznania się na następujących stronach:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kyokushin

http://www.superkarate.pl/index2.html

Kyokushin jest stylem stosunkowo młodym, stworzonym przez Oyamę Masutastu, który czerpał z wielu innych sztuk walk, ale o tym można przeczytać na podanych stronach.
Jeśli chodzi o kontuzje, któremu do tematowi poświęcono wcześniej wiele miejsca i czasu, to odpowiem z własnych obserwacji o dośiwadczenia.
1.Po pierwsze, karate to nie szachy, a kyokushin to system pełnokontaktowej walki i nie należy przychodzić na treningi z założeniem, że obędzie się bez zadrapnia, czy małego siniaka. Takie samo podejście spotkacie w każdym stylu pełnokontaktowego karate(oyama, ashihara, seido), nie mówiąc o boksie tajskim, kick-boxingu, savate itp.
2.Po drugie, w karate i wogóle w sztukach i sportach walki nie występują kontujze częściej niż w innych sportach, czasem wręcz odwrotnie(np. ja, trenując koszykówkę miałem wieczne problemy z kolanami, a na karate nigdy).
3. Po trzecie, wszystko zależy od metodyki treningu, umiejetności instruktora w rozkładaniu go, umiejętnej rozgrzewki i odpowiedniego wypoczynku.
4. Po czwarte, każdy inaczej reaguje na urazy. Jedni są bardziej podatni, drudzy mniej.

No, narazie starczy, jeśli ktoś by miał jakieś pytania, nawet takie typu: który styl jest lepszy? itp., spróbuję odpowiedzieć.
Od razy zaznaczę, że posiadam praktykę nie tylko w formule walki "knock-down karate" jaką ćwiczy się w Kyokushin, Oyama, ale także w muay thai, brazilijskim ju-jistu.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ばるどくく



Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Ełk

 Post Wysłany: Nie Lis 29, 2009 8:08 pm   Odpowiedz z cytatem
Na początek, witam wszystkich, jako że jest to mój pierwszy post na forum!

Trenuję Kyokushin już 6 lat (teraz mam ich 13, acz wygląd mam starszy - wystarczy wspomnieć, że mam 1,83 m wzrostu), a kontuzji się nie nabawiłem. Jedyne dwie niedoskonałości są związane z moim wzrostem właśnie i sprawiają, że lewą nogą mawashi mogę kopać tylko na wysokość brzucha; obie nogi zaś zginają mi się powyżej poziomu pępka, więc nie kopię efektywnie ani efektownie. Kyokushin, wbrew pozorom, nadaje się do obrony na ulicy - mimo tego, że przepisowo nie można uderzać w głowę (ale kto by się tym na ulicy przejmował...). Kilka lat treningu wyrabia taką siłę ciosu, że jedno uderzenie może być ostatnim.

Kata są o tyle ciekawe, że po pewnym czasie (i nie, to nie są tygodnie ani miesiące) można je wykonywać, nie myśląc o nich; wtedy nawet po paru miesiącach zapomnienia o nich, po jednym-dwóch wykonaniach już sobie całe przypominasz.

Ogółem, Kyokushin (IKO 1, bo tylko te trenowałem i trenuję pod okiem senseia Remigiusza Karpińskiego, 4 dan, III miejsce w 2001 r. na MŚ w Osace) polecam wszystkim, którzy nie boją się bolących mięśni, zdecydowanie pomaga w życiu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kamiru



Dołączył: 06 Gru 2009
Posty: 3
Skąd: Szczecin

 Post Wysłany: Nie Gru 06, 2009 4:34 pm   Odpowiedz z cytatem
Witam! To również mój pierwszy post:)

Chciałbym obrać trochę inny kierunek rozmowy na temat tej szkoły karate. Piszę tutaj, bo trenując Shotokan interesuję się innymi stylami, patrząc na ich wady i zalety. Także interesuje mnie stosunek mojego stylu do wychwalanego kick boxingu, taekwondo etc. Chcę się tu uczyć, a nie przepychać.

Na wstępie chciałbym zauważyć, że trening karate to *przede wszystkim* nasza droga. Każde karate na początku jest słabe (taniec). W pewnym momencie jednak "rozumiemy" o co w tym chodzi i techniki stają się mocne, sensowne i szybkie. Dlatego kłócenie się pod względem samego karate jest bezensowne, jako karate każde jest dobre.
Tak samo na ulicy przyda się każda technika walki, bo napadający zwykle umie tylko "boks", jest duży, czasem ma kumpla. Zaskoczony zaradnością, przez kogoś kto wierzy w swoje techniki (nie mylić z pychą :) ) zostanie przynajmniej oszołomiony, dając czas na ucieczkę. Bo karate to sztuka samoobrony, a nie zabijania napotkanej osoby (jak spotkałem pierwszy raz Tsunami takie właśnie odniosłem na ich temat wrażenie *sic!*)

Kyokushin śmieje się niestety z Shotokanu, bo nie ma walki kontaktowej (hura! mniej urazów :) ). Jednak jak widzę ich walki w sieci, czy rozmawiam ze znajomymi na temat treningów to nie napawa mnie to optymizmem (niestety krótko ćwiczyli). Opieranie się na tym, że Shotokan nie bierze udziału w MMA, czy innych zawodach również jest niedorzeczne. Shotokan jest mało widowiskowy w stosunku do innych styli dając jedną zasadniczą przewagę, o której napiszę niżej.

By powiedzieć coś o sobie: Trenuję karate 2 rok, mam pomarańczowy pas, ale mam 21 lat i gdyby grupa była mocniejsza (średnia wieku 16 lat) to kwestia brązowych pasów dla całej grupy byłaby już tylko kwestią czasu:) (dobry trener i hart ducha przychodzący z czasem). Wcześniej ćwiczyłem kendo przez rok (największa harówa życia, ale budząca ducha walki).

Widząc ludzi walczących w swoich stylach widzę jedno - dużo ciosów i przyjmowanie ciosów - Kyokushin, MMA - widowiskowe zaczepianie się, kick boksing/taekwondo - wolne ciosy nogami (bo noga jest po prostu wolniejsza). Gdzie w tym znajduje się wg. mnie zaleta Shotokan? (temat poruszam bo czytam śmiechy i lekceważenie nie tylko na tym forum)
Shotokan służy do obrony i pokonywania przeciwnika 1 ciosem, a nie sparingu (MMA, Kyokushin - w Shotokan ciosy na głowę to podstawa). Blok, cios, czasem dwa, bo pierwszy otwiera gardę. Coś takiego trwa chwilę, nie nadaje się na zawody z gigantyczną oglądalnością. Na ulicy pozwala zaskoczyć przeciwnika atakującego, jednym ciosem go wyłączyć na chwilę z walki i uciec.
Shotokan jest bardzo podobny do Goju-Ryu - karate nastawionego na skuteczną walkę. Nie chciałbym, by kolega na treningu strzelił mi w brzuch, czy szczękę nawet ze zwykłego ciosu.
Wadą Shotokanu na pewno jest to, że nieodpowiednie nastawienie i brak pomocy trenera skutkuje problemem z dystansem - cios jest na styk, a więc nie sięga celu, ma zerową penetrację, więc jakby go nie było
Takie są nasze wady i zalety, proszę o wasze konkluzje na temat wykonania technik.

Widząc pokazy z zawodów Kyokushin zastanawia mnie, ile ciosów trzeba wykonać by technika była skuteczna? Na pewno nie oglądałem najlepszych. Nie byłem też na treningu Kyokushin.
Jaka jest więc zaleta Kyokushin w odniesieniu do innych szkół karate? Co wam się podoba, a czego brakuje w treningu? Karate to też rozwijanie wiedzy o innych stylach. Style się różnią, ale zrozumienie innego wykonania czasem pomaga :)

P.S. Z chęcią też porozmawiam o Shotokanie, ale w tym temacie wolę drążyć temat zalet/wad Kyokushinu :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Alaxis



Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 104

 Post Wysłany: Nie Gru 06, 2009 6:53 pm   Odpowiedz z cytatem
Kamiru napisał:

Witam! To również mój pierwszy post:)


Witam. Od czegoś trzeba zacząć

Kamiru napisał:

Jednak jak widzę ich walki w sieci, czy rozmawiam ze znajomymi na temat treningów to nie napawa mnie to optymizmem (niestety krótko ćwiczyli).


W sieci można znaleźć wiele ciekawych filmików jak np. filmy z kosmitami.
A ćwiczyli inne style? Czy tylko liznęli kk?

Kamiru napisał:

mam pomarańczowy pas,


A ja mam taki że mi spodnie nie spadają
Co do pasków to powinny być dwa, uczniowski i mistrzowski, a nie bawić się w kolorki, bo z tego jakie są egzaminy na stopnie uczniowskie w Kyokushin mogę powiedzieć że one w żadne stopień nie przedstawiają umiejętności posiadacza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Sport i Szuki Walki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Curriculum Vitae || Praca dla ciebie && Skuteczne Curriculum Vitae