| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Sob Maj 13, 2006 9:53 am |
|
|
|
Starcraft the movie?
komentarze co do reżysera mówią same za siebie...
Ostatnio zmieniony przez sergioosh dnia Nie Paź 07, 2007 5:45 pm, w całości zmieniany 2 razy |
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 9:37 pm |
|
|
|
Miałem ostatnio "szczęście" zobaczyć film na podstawie gry Dead or Alive i w 99% utwierdziłem się, że filmowa adaptacja będzie totalnym nie wypałem.
Cóź obok pierwszego Mortala, Tomb Raidera i ekranizacji Silent Hill nie ma co szukać dobrego filmu na podstawie gry.Szkoda. _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
GimmeSomeLovin


Dołączył: 03 Paź 2007 Posty: 10 Skąd: Słupsk/Dublin
|
Wysłany: Sob Paź 06, 2007 9:36 pm |
|
|
|
Film Dead or Alive to faktycznie gniot, w którym pierwsze skrzypce gra damska bielizna (podobnie jak w mmorpg Lineage 2), ale wyszły też filmy które nie są taką złą adaptacją gier.
Final Fantasy na przykład czy też Silent Hill, w którym pomieszali fabułę z jedynki z dwójką. Nie było źle. _________________ I like the dreams of the future better than the history of the past
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 145 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
GimmeSomeLovin


Dołączył: 03 Paź 2007 Posty: 10 Skąd: Słupsk/Dublin
|
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 11:56 am |
|
|
|
Hitman będzie porażką dla graczy jeśli nie zmienią głównego aktora. Zgadzam się, że w ogóle nie pasuje do tej roli. W grze gość był zimny i wyrachowany nie to co tutaj.
Już wolałbym widzieć na jego miejscu Vin Diesel'a lub Dominica Purcell'a (aktor grający Lincolna Burrows'a w serialu Prison Break).
Wracając do tematu..pamiętacie tego gniota "Street Fighter"? To była dopiero porażka jeśli chodzi o ekranizację. Już Double Dragon wypada lepiej przy tym filmie. _________________ I like the dreams of the future better than the history of the past
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 5:47 pm |
|
|
|
| Zmienią? Przecież ten film będzie miał premierę w listopadzie. Nie ma co liczyć na jakiekolwiek zmiany poza ew. plakatu. XD |
|
| Powrót do góry |
|
|
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 377 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Sob Paź 27, 2007 11:22 pm |
|
|
|
Co robia amerykanie? Buuu...
Np. Silent Hill - świetna gra japońska, zrobiona przez Hideo Kojima (twórca wielu swietnych gier np. Metal Gear Solid).
Więc... Silent Hill - gra, której końca nie da się zrozumieć; jest zagmatfana, ponura, oryginalna. Amerykanie zainteresowali się: niestety film "Silent Hill" różni sie od gry juz pierwszym faktem; bohaterem jest kobieta, nie mężczyzna (Harry), a najgorsze, że wszystko jest wyraziste, a koniec filmu jest zrozumiały. Nie jest do końca tak jak w grze. Gra jest zdecydowanie ciekawsza... Ciemnośc, cisza, szelesty, pohukiwanie jakichś nieznanych stworzeń, piramidogłowy (dziwny wysmysł Kojimy) pojawiający się ni z tąd ni z owąd, specyficzny klimat... Film - Cybil pomaga bohaterce (w grze spotykają się czasem), zmiana na alternatywny świat (wygląd ścian i przedmiotów) nie jest tak przerażająca no i ten koniec. Latający demon w kościele i te druty... No coments
Jak na amerykanów to film nie jest taki zły (bo na podstawie dobrej gry),
grę polecam  _________________ ..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Nie Paź 28, 2007 11:47 am |
|
|
|
| Colinka napisał: |
| Np. Silent Hill - świetna gra japońska, zrobiona przez Hideo Kojima |
OMG!
Już na samym wstępie zaprezentowałaś totalny brak wiedzy w temacie. Kojima nie ma nic wspólnego z Silent Hill.
| Colinka napisał: |
| niestety film "Silent Hill" różni sie od gry juz pierwszym faktem; bohaterem jest kobieta, nie mężczyzna (Harry), a najgorsze, że wszystko jest wyraziste, a koniec filmu jest zrozumiały. Nie jest do końca tak jak w grze. Gra jest zdecydowanie ciekawsza.. |
Film nie przedstawia tej samej historii jaka była przedstawiona w grze, jedynie ukazuje alternatywne wydarzenia, które mogły się zdarzyć w Silent Hill.
| Colinka napisał: |
| piramidogłowy (dziwny wysmysł Kojimy) |
Ręce opadają...
| Colinka napisał: |
| Film - Cybil pomaga bohaterce (w grze spotykają się czasem), zmiana na alternatywny świat (wygląd ścian i przedmiotów) nie jest tak przerażająca no i ten koniec. Latający demon w kościele i te druty... No coments |
W ogóle nie rozumiem Cię. czego oczekiwałaś po Silent Hill? latających na lewo i prawo bebechów, odciętych głów, rozszarpanych zwłok, hektolitrów krwii?
Moim zdaniem jedna z najlepszych filmowych adaptacji gry jaka powstała w historii kinomatografii.
Reżyserowi udało się przenieść klimat gry Konami prawie, że idealnie do filmu. Jest charakterystyczna dla gry - mgła, są zmutowane pielęgniarki, wielki Piramidogłowy, który leniwie sunie się po korytarzach dźwigając swój wielki miecz w łapie, są ujęcia, widoki i dźwięki.To wszystko sprawia, że budzi się prawdziwy sentyment i mrowienie po plecach. Tym bardziej,że scenariusz nie jest kopią, a przedstawia alternatywną historie, która mogła się wydarzyć w Silent Hill. Film dosłownie miażdży swoim ciężarem wizualnej strony. _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 1:05 pm |
|
|
|
Kolejną grę filmowcy wzięli na warsztat. Tym razem na wielki ekran zostaną wrzucone przygody Max Payne'a ( gracze "pecetowi" powinni być zadowoleni ). Szczegóły tutaj: http://www.filmweb.pl/Mar...s,id=38717
Mam nadzieje, że klimat gry zostanie zachowany (jak nie będzie bullet-time to będzie porażka) _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|