| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
kurimon


Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 282 Skąd: 神奈川
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Toshiko


Dołączył: 12 Paź 2007 Posty: 56 Skąd: TD
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 1001 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 7:50 pm |
|
|
|
Japonia to ojczyzna kiczu jeśli chodzi o muzykę xD Oczywiście uogólniam.
Keri1000 popraw swój post bo może mu się coś przytrafić... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rika


Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 160 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Bzooska

Dołączył: 17 Maj 2009 Posty: 2 Skąd: DG
|
|
| Powrót do góry |
|
|
SorrowShadow


Dołączył: 20 Wrz 2010 Posty: 77 Skąd: Glinojeck
|
Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 5:59 pm |
|
|
|
| Temat dotyczy młodzieży, więc ja się zaliczam. Jak pewnie większość, przygodę z Japonią zacząłem od anime. Wiele też zdziałało Final Fantasy i inne gry japońskiej produkcji. Zwracając uwagę na wasz temat sprzed dwóch dni, niektóre zespoły z Japonii są słabe, ale większość i tak jest lepsza od tych, których się teraz słucha na całym świecie. Japończycy mają też świetnych kompozytorów (moi ulubieni: Nobuo Uematsu i Toshiro Masuda). _________________ Dzień dołączenia do forum, jest dniem moich urodzin.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
MAKabra_88


Dołączył: 24 Mar 2009 Posty: 87
|
Wysłany: Sob Gru 04, 2010 2:56 am |
|
|
|
| Ta widać, że z Finalem miałeś do czynienia bo Uematsu tworzył muzykę właśnie do serii tych j-rpg-ów . Ja ostatnio czytałem książkę Marcina Bruczkowskiego i dla wszystkich z forum polecam ją lekka i przyjemna, zabawnie napisana warta wydania zaledwie 35zł. Dużo też można się z niej dowiedzieć. Co do japońskiej muzyki wykonawców, zespołów wokalistek itp itd wszyscy wiemy o co chodzi to zgodzę się z tym ze ich rynek muzyczny zapchany jest łajnem pomalowanych rock-owców cukierkowych lolitek popowych i tym podobnych, jednak jest to na tyle duży rynek muzyczny a według mnie największy na świecie coś jak bollywood muzyczne w, którym to mamy do wybrania mnóstwo perełek. Warto poszukać tam jakiegoś brzmienia dla siebie. Ja uwielbiam japońską muzykę, i wolę ją od polskiej czy tej importowanej z U.S.A gdzie już na teledyskach mamy prawie filmy porno bo bez ładnych pup to teledysków nie ma co kręcić a muzyka to taki dodatek dla sexy świnek w klipach. Szkoda, że Japonia tyle próbuje czerpać właśnie z krajów typu U.S.A gdzie to oni zawsze mają rację i ratują ludzkość, a wszystko co od nich wychodzi jest fajne. Jednak mimo wszystko w moim odczuciu japońskie nuty są najlepsze polecam Rie Fu świetna wokalistka jeśli ktoś lubi spokojna relaksującą muzykę. Dobra koniec . |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kuchiko

Dołączył: 08 Gru 2010 Posty: 9 Skąd: Toruń/Bydgoszcz
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 3:28 pm |
|
|
|
Witam :)
Ośmielę się zuchwale skategoryzować do grupy "starszej młodzieży" i przedstawić w małym stopniu w tym temacie
Zainteresowaniem Japonią zaraziła mnie moją starsza kuzynka, która najpierw poleciła mi skupienie swojej uwagi na konkretnych "bajkach" (rtl7/polonia), a gdy już połknęłam bakcyla i codziennie po szkole siadałam przed tv na swoją serię "Yattaman", "Sailor Moon", "Syrenki Mako", "Slayersów" (i wielu wielu innych)... udostępniła mi również swoje prywatne kolekcje zarówno mang/anime/magazynów o tej tematyce (wtedy było zaledwie "Kawaii"). Dalej poszło już z górki, ilość obejrzanych i przeczytanych tytułów rosła, a nie idzie "obronić się" przed informacjami o Japonii kodowanymi jako drobne szczegóły w fabułach i obrazach m&a. Z początku było ciężko: brak internetu, brak pieniędzy, brak wsparcia ze strony rodziców ("Odrób lekcje, a nie bajki oglądasz!", "A ty znowu te bajki?!", "Nie jesteś już na to za duża?")... Jednak moje samozaparcie i trwałość w upodobaniach przekonały rodzicielkę i ojca, że może jednak warto poprzeć mnie w poszerzaniu wiedzy na temat, który kocham :) Na święta pojawiły się prezenty książkowe o tej tematyce (polecam wspomnianego już wcześniej Bruczkowskiego - jego książki to świetne źródło danych o wspomnianym przez użytkownika/użytkowniczkę tego forum Yume "real life", niestety trzeba je czytać z rezerwą, minęło sporo czasu od wizyty M.Bruczkowskiego i wiele aspektów mogło ulec zmianie). Doszło zainteresowanie muzyką i językiem, szeroko pojętą kulturą, filmami... Muszę się niestety z żalem przyznać, że moja fascynacja Japonią jest czysto platoniczna... Nigdy nie byłam za granicą, nie leciałam nawet samolotem, a co dopiero... Ponieważ jestem osobą, którą brzydzą tematy polityczne (i dawniejsze i teraźniejsze) i odstręczają te historyczne, a sztuka (nawet mojego kraju) do mnie zupełnie nie dociera - moja wiedza na tematy praw, gospodarki, ekonomii, rządu, malarstwa, itd. Kraju Kwitnącej Wiśni jest znikoma. Podejrzewam, że nie spotka się to z miłymi komentarzami użytkowników tego forum... Wierna jestem jednak temu, co jest dla mnie ekscytujące - widzę się jako prototyp idealnej turystki, stworzonej do zwiedzania, poznawania, wchłaniania wiedzy, przyjmowaniu istniejącego stanu rzeczywistości - nie jednak analizowania jej. Ujmując to mniej wyniośle, a bardziej metaforycznie chcę posmakować Japonii i spodziewam się, że będzie miała ona słodki smak :)
Liczę, że na tym forum odnajdę przede wszystkim dużo ciekawych informacji, ciekawostek, anegdotek na temat tego "prawdziwego życia" w Japonii, nie tego podręcznikowego...
Pozdrawiam serdecznie :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 189 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Pią Gru 10, 2010 12:23 am |
|
|
|
| Kuchiko napisał: |
| Ponieważ jestem osobą, którą brzydzą tematy polityczne (i dawniejsze i teraźniejsze) i odstręczają te historyczne, a sztuka (nawet mojego kraju) do mnie zupełnie nie dociera - moja wiedza na tematy praw, gospodarki, ekonomii, rządu, malarstwa, itd. Kraju Kwitnącej Wiśni jest znikoma. Podejrzewam, że nie spotka się to z miłymi komentarzami użytkowników tego forum...:( |
Nie przesadzajmy :) Mało CHYBA jest osób zafascynowaną polityką (polską, japońską) czy też historią w maniakalny sposób. Japonia składa się z tak wielu elementów, że każdy może znaleźć coś dla siebie, a jak widać Ciebie coś przygnało na to forum.
| Kuchiko napisał: |
| Liczę, że na tym forum odnajdę przede wszystkim dużo ciekawych informacji, ciekawostek, anegdotek na temat tego "prawdziwego życia" w Japonii, nie tego podręcznikowego...;) |
Sporo zostało do tej pory powiedziane, rozglądaj się więc w starszych tematach (widzę, że i tak już to zrobiłaś) i baw się dobrze na forum.
Pozdrawiam :) _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Eshja


Dołączył: 11 Gru 2010 Posty: 1 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Gru 11, 2010 9:46 pm |
|
|
|
Ohayou^^!
U mnie zaczęło się tak, że koleżanka rysowała postacie z anime w zeszycie... A ona uwielbiała bazgrać . Poprosiłam ją, żeby mnie nauczyła tak rysować, bo ja też to lubiłam. Spróbowała, ale od razu się na mnie wkurzyła... Kazała mi oglądać Naruto, twierdząc, że ona tak zaczynała... To oglądałam. W Tv, ale wtedy nie miałam porównania. Zaciekawiło mnie to, więc razem z koleżanką wyprzedzałyśmy jetix, oglądając w necie. W końcu porzuciłam telewizję razem z Naruto i zaczęłam szukać ciekawszych anime. Oczywiście nie da się nie znaleźć wśród nich czegoś dla siebie^^. Moją uwagę coraz bardziej przykuwał ich dziwny język... Spisywałam ich powitania, formułki itp, czytałam blogi...
Ale wiadomo, że nie da się go nauczyć wyłącznie oglądając anime, więc w końcu zapisałam się na kurs. Nie jest to tempo "na jutro hiragana", ale cieszę się, że się zapisałam^^. Chodzę tam już rok i tak, jak chyba każdy z nas tutaj, marzę o wyjeździe do Japonii. Mam nadzieję, że na marzeniach się nie skończy^^.
Pozdrawiam _________________ びしょう を しますよ^^
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|