| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
..:Colinka:..


Dołączył: 27 Paź 2007 Posty: 343 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 7:33 pm |
|
|
|
| Rocky napisał: |
Kurde, a myślałem, że tylko ja tak mam xD Chociaż ja częściej mówię o języku, albo buddyzmie. A co ciekawe ludzi to na prawdę interesuje czasami i nawet zdarza się, że to znajomi jak są wstawieni zaczynają mnie o coś pytać  |
Ja - trzeźwa, jak mówię rodzinie, koleżankom lub nauczycielom to najczęściej od technologii się zaczyna. Później dochodzi do muzyki, gdzie tłumaczę, że Ayu jest najlepsza, co sądze o Kodzie Kumi. Następnie biografia Gackt'a, świetna muzyka Namie Amuro. Potem coś jeszcze paplam o Annie T. Długo by gadać (co do mnie podobne )...
Koleżanki udało mi się nawet namówić, do przesłuchania już wielu piosenek, a niektóre nawet zaczęły śpiewać. To i tak dla mnie postęp, że odróżniają Chiny od Japonii, wiedzą, ze Toyota jest japońska, a nie wietnamska i że anime to nie bajka, tylko anime.
Szkoda, że wiele osób dalej nazywa Japonię Chinami, Wietnamem czy Koreą. Ale można chyba powiedzieć o tym - niewiedza lub głupota. _________________ ..:I'm listening
to a music never ending.
My baby,
don't you know I'll never let you down.
You've oppened me,
To so many different endings.
But baby,
I know that you'll always be around... --> by U.H. :..
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 888 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Wto Maj 20, 2008 10:31 pm |
|
|
|
| Medi, niepotrzebnie uogólniasz obrażając w ten sposób nawet do 38 milionów ludzi. Niewiedza nie jest, albo raczej nie powinna być przypisywana narodowi. Nie widzę nic złego, jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić Azjatów, bo i dlaczego miałby to wiedzieć, gdy kultura azjatycka w Polsce w większości istnieje w postaci Wietnamczyków na targowiskach z odzieżą, pokemonów i "chińskich zupkach"? To, co jest dla Ciebie oczywiste może być zupełnie niezrozumiałe nawet dla osoby, którą znasz od kołyski. Sam się często na tym łapię. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Sonya


Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 6 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Maj 21, 2008 8:18 am |
|
|
|
Moi koledzy z klasy interesują się wszystkim po trochu, więc ja taka oryginalna nie jestem . Ale nie o to mi chodzi. Mnie to po prostu interesuje i to mi wystarczy. Cieszy mnie, jeśli kogoś tym "zarażam". Moi znajomi teraz dość często pytają się mnie o jakieś zagadnienia dotyczące Japonii i chętnie słuchają, jak coś mówię. Jeśli coś ich zainteresuje, sami szukają tego w necie albo w innych źródłach i potem o tym dyskutujemy. Miło jest wiedzieć, że ktoś bierze na serio moje zainteresowania i że mogę o tym pogadać. Zawsze znajdą się jacyś "mądrzy", którzy się będą nabijać, ale nimi nie warto się przejmować.
Chciałabym, żeby kultura Japonii stała się popularniejsza, nie miałabym nic przeciwko temu, cieszyłabym się, ale chodzi o to, że właśnie niektórzy myślą, iż mi zależy tylko na tym, by być oryginalną. Jak już mówiłam, u mnie zaczęło się od języka, kolega mi polecił. Spodobało mi się, bo ten język jest wyjątkowy, inny niż te, których się do tej pory uczyłam. Kulturą zaraził mnie obecny nauczyciel, bo on lubi opowiadać o takich rzeczach i chwała mu za to. Oczywiście, że miło jest wiedzieć coś, czego inni nie wiedzą, ale jeszcze milej jest dzielić się tą wiedzą, zwłaszcza, że mam z kim o tym porozmawiać, są ludzie, którzy chętnie mnie wysłuchają i sami mają coś do powiedzenia. _________________ しんじる こと が すべて
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Sro Maj 21, 2008 8:32 am |
|
|
|
sergioosh , broń Boże nikogo nie chcę tu obrażać, jedyną grupą którą mogę bez skrupułów obrazić to politycy , ale nie to tym...
Mówiłem tu o takiej obojętności, my raczej nie mamy czasu zastanawiać się nad tym kto z jakiego kraju pochodzi ,
sprostuje- uogólniam tylko do środowiska w którym żyłem i się wychowywałem, wiesz górnicze osiedla w moim mieście raczej nie są zarzewiami gorącej sympatii dla innych środowisk , kultur czy czegokolwiek, jakkolwiek by tego nie nazwać... chodź jak już wiele razy było wspominane , są wyjątki, ale wyjątki skupiają się np. na forach tego typu ... Niestety rzadko spotykam w rl. ludzi którzy podzielają moje zainteresowania albo są w temacie  _________________ Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Diamond Evil


Dołączył: 27 Sty 2008 Posty: 2 Skąd: Malopolska
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 7:08 pm |
|
|
|
Moim zdaniem ludzie za malo intersuja otaczajacym ich swiatem... Nie ma dla nich roznicy miedzy Chinczykiem, Wietnamczykiem czy Japonczykiem. "Jesli wszyscy sa zolci i maja skosne oczy to pewnie sa z jednego panstwa" - z takiego zalozenia wychodza moi rowiesnicy. Rozumiem, ze nie da sie tego rozroznic na pierwszy rzut oka, ale pytania moich kolegow i kolezanek w klasie "Czy Pekin lezy w Japonii?" troche mnie oslabiaja...
A wracajac do tematu to rzeczywiscie zainteresowanie Japonia polskiej mlodziezy wzrasta. Jest to w duzej mierze spowodowane manga i anime - pozniej zaintersowana tym mlodziez zaczyna czytac coraz wiecej i M&A oraz o kulturze, religii, historii itp.
Mam nadzieje, ze coraz wiecej ludzi dojdzie do wniosku, ze Japonia to baaardzo ciekawy kraj... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 8:56 am |
|
|
|
To przykre, że ludzie nie posiadają elementarnej wiedzy z geografii (Pekin jest w Japonii - LOL), ale z drugie strony nie ma co się dziwić. Dla Japończyków biały zawsze będzie Amerykaninem i dopiero w rozmowie można wyjaśnić skąd się pochodzi.
| Cytat: |
| Mam nadzieje, ze coraz wiecej ludzi dojdzie do wniosku, ze Japonia to baaardzo ciekawy kraj... |
Fajnie by było, ale wcale nie musi tak być. Gusta są różne i dla każdego co innego jest "baaaardzo" fajne np. ludzie po arabistyce na pewno w jakimś stopniu fascynują się krajami arabskimi, a dla mnie to ... chyba lepiej przemilczę moje poglądy . |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 156 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 11:06 am |
|
|
|
Myślę, że do każdej obcej kultury należy podchodzić ze stanowiska... że jest to obca kultura. Coś, co nam sie wydaje dziwne, obce lub nie do zaakceptowania (dobrze celuję Niltinco?) jest naturalne w obcej kulturze. Myślę, ze niedobrze jest patrzeć na wszystko wyłącznie przez pryzmat własnej kultury. Ale nie odczytuj tego, jak osobistą wycieczkę, tylko jako refleksję natury ogólnej.
Przepraszam za offtopic. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|