Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

Zainteresowanie Japonią polskiej młodzieży

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Japonia    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Spairatox



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 40

 Post Wysłany: Sro Maj 03, 2006 4:16 pm   Odpowiedz z cytatem
Podobno ciekawie wygląda rzecz gdy Koreańczycy którzy muszą mieszkać w Japonii i uczęszczają na szybkie kursy języka japońskiego. Podobno dochodzi tam nawet do rękoczynów z wykładowcami. Ze względu historycznego Koreańczycy mają naprawdę za co nienawidzieć Japończyków. Oczywiście Japończycy uważają, że są święci i niewinni I ta nienawiść niestety działa w obie strony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nezumi
芸者


Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 347
Skąd: The Secret Garden

 Post Wysłany: Sro Maj 03, 2006 5:34 pm   Odpowiedz z cytatem
Spairatox napisał:
Oczywiście Japończycy uważają, że są święci i niewinni


Japończykom może się wydawać jedynie dziwne rozpamiętywanie spraw, które były taaak daaawno teeeemu. To jest raczej kwestia odmiennego podejścia do czasu, przemijania.

_________________
It's not easy being green. Kermit the Frog
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Spairatox



Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 40

 Post Wysłany: Czw Maj 04, 2006 7:49 pm   Odpowiedz z cytatem
Miałam na myśli zaprzeczanie faktów itd. Nie przyznawanie się do wydarzeń, które miały miejsce. Nie chodziło mi o ich aspek pojmowania czasu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nezumi
芸者


Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 347
Skąd: The Secret Garden

 Post Wysłany: Czw Maj 04, 2006 9:56 pm   Odpowiedz z cytatem
Moim zdanie, z tego co słyszałam od osób bardziej zorientowanych w temacie, to jest to min. kwestia podejścia do czasu. "Było - minęło - więc o co im chodzi?". Zresztą, nie usprawiedliwiając tutaj nikogo, ile narodów, tyle wersji historii...

_________________
It's not easy being green. Kermit the Frog
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yume



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 21
Skąd: Ikebukuro/Tokio/

 Post Wysłany: Pią Maj 05, 2006 12:38 pm   Odpowiedz z cytatem
po prostu real life...jak by ktos byl zainteresoany to moge przytoczyc jeszcze wiecej takich akcji...troche sie tego nazbieralo...
no to prosze:
1.na poczatku zawsze odkrzykiwalam 'irasshaimase' w sklepie...dopiero ktos mi powiedzial ze to nie znaczy dziendobry,tylko'witamy'
2.do tej pory mam odruch wbijania paleczek w ryz,ale staram sie tego nie robic bo im sie to z jakims obrzedem pogrzebowym kojarzy...wyobrazcie sobie,romantyczna randka,a ja nagle buch! palki w ryz,a moj wspoltowarzysz wzdrygna sie jakby ducha zobaczyl
3.piwo podaja razem ze szklaneczka dla ciebie,nie wolno sobie samemu nalac bo tylko alkocholicy tak robia,no i ja czlowiek z polski
-nie wolno rowniez isc ulica i jesc,isc i palic i w zlym goscie jest wysmarkac nosa na ulicy,kiedys nawet o to poklocilam sie z moim chlopakiem
4.na poczatku to mialam wicej znajomych japonczykow niz japonek,no i przez jakis czas mowilam'ore' ,'boku' ...nan da yo,a to jest zarezerwowane wylacznie dla facetow
5.ogolnie duzo gadam,glosno i jeszcze w dodatku duzo gestykuluje /calkowite przeciwienstwo skromnej japonki/i mimo ze mam 155 cm wzrostu boja sie mnie,jestem 'kawaii' dopuki sie nie odezwe..
takie zycie aliena w japonii,a raczej dowody mojej glupoty mimo ze te rzeczy dopadaja czlowieka na poczatku,to po trzech latach pojawiaja sie nowe...
pozdrawiam
p.s.wczoraj bylo male trzesionko /3-4 st/i wszystkie kosmetyki mi pospadaly

_________________
Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Pią Maj 05, 2006 2:31 pm   Odpowiedz z cytatem
Yume no to ciekawe przygody miałaś . I tak dobrze, że nie wyszłaś w butach na tatami bo tego chyba żaden Japończyk by nie przeżył . Podejrzewam, że mnie też Japończycy raczej by się bali .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Yume



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 21
Skąd: Ikebukuro/Tokio/

 Post Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:55 pm   Odpowiedz z cytatem
...niestety weszlam....

_________________
Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Nie Maj 07, 2006 7:00 pm   Odpowiedz z cytatem
Oj i jak Japończycy na to zareagowali?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Yume



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 21
Skąd: Ikebukuro/Tokio/

 Post Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:57 am   Odpowiedz z cytatem
nic no,sojrzeli sie na mnie jak na bandyte jakiegos.z reszta teraz tatami maja tylko w jednym pokoju,najczesciej sypialni,reszta w panelach.w niektorych restauracjach(izakaya,yakiniku)tam gdzie sie siedzi na podlodze tez sie zdejmuje buty.

_________________
Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Yume



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 21
Skąd: Ikebukuro/Tokio/

 Post Wysłany: Czw Maj 11, 2006 12:04 pm   Odpowiedz z cytatem
Spairatox napisał:
Podobno ciekawie wygląda rzecz gdy Koreańczycy którzy muszą mieszkać w Japonii i uczęszczają na szybkie kursy języka japońskiego. Podobno dochodzi tam nawet do rękoczynów z wykładowcami. Ze względu historycznego Koreańczycy mają naprawdę za co nienawidzieć Japończyków. Oczywiście Japończycy uważają, że są święci i niewinni I ta nienawiść niestety działa w obie strony.


japonczycy nie zabardzo lubia koreanczykow,ale nie chodzi tu o histori,a raczej o to ze tabunami przyjerzdzaja do japonii/jest ich naprawde duzo,podobna sutuacja jak z polska i niemcami,niby histori niby cos tam a i tak wszyscy gonia za pieniadzem/ koreanczycy sa barszo zdolni,szybko ucza sie jezyka,koncza dobre uczelnie i zajmuja kierownicze stanowiska w firmach.zaden japonczyk nie chce miec szefa koreanczyka stad ta niechec.
podobna sytuacja w japoinii jest z filipinczykami,ktorzy juz teraz maja problem na granicy/szczegolnie dziewczyny/nie wpuszczaja ich bo jest ich za duzo w japonii.

_________________
Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mottomo



Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 211
Skąd: Gliwice

 Post Wysłany: Czw Maj 11, 2006 1:12 pm   Odpowiedz z cytatem
Chińczycy też nie kochają Japończyków... i w sumie nie ma co się dziwić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Czw Maj 11, 2006 1:24 pm   Odpowiedz z cytatem
Chińczycy i Koreańczycy nie kochają Japończyków i na odwrót ale wiadomo jakie są tego powody.
Yume dobrze, że z powodu tego incydentu Ci się nie oberwało . No i całe szczęście, że tatami przeważnie mają tylko w 1 pokoju .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Riko



Dołączył: 25 Maj 2006
Posty: 5

 Post Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:17 pm   Odpowiedz z cytatem
Spairatox mam do Ciebie pytanie: skąd masz adresy Japończykow do korespondencji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sakura



Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2

 Post Wysłany: Nie Maj 28, 2006 6:10 pm   Odpowiedz z cytatem
Moja przygode z Japonia zaczelam kilak lat temu i nie przez mange ani anime. Ten kraj jest tak piekny, fascynujacy i kryje w sobie tyle tajemnicy, ze szkoda czasu na "bajki" :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sergioosh



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 898
Skąd: Wrocław/Opole

 Post Wysłany: Nie Maj 28, 2006 6:21 pm   Odpowiedz z cytatem
ehem, mimo wszystko nie używałbym tego zwrotu w stosunku do M&A. To, że czymś się nie interesujesz nie znaczy, że masz się do tego odnosić z pogardą
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
mottomo



Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 211
Skąd: Gliwice

 Post Wysłany: Nie Maj 28, 2006 9:56 pm   Odpowiedz z cytatem
no racja patrząc chociażby na Twojego awatara anime z bajką nie ma wiele wspólnego
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Pon Maj 29, 2006 7:10 am   Odpowiedz z cytatem
To, że w anime jest pokazana przemoc nie oznacza od razu, że to nie bajka bo w wielu przypadka to właśnie jest bajka (skierowane do starszych lub młodszych ale jednak). Anime na poziomie (ciekawa/ oryginalna/ posiadająca jakieś przesłanie fabuła – to też zależy od gatunku anime) jest naprawdę niewiele, a chyba z czasem jest ich coraz mniej :/.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
mottomo



Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 211
Skąd: Gliwice

 Post Wysłany: Pon Maj 29, 2006 3:08 pm   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Bajka - krótki utwór wierszowany, najczęściej żartobliwy, zawierający morał (pouczenie). Morał może znajdować się na początku lub na końcu utworu, albo wynikać z jego treści. Istotną cechą bajki jest alegoryczność . Bohaterami bajek mogą być ludzie, zwierzęta lub przedmioty. Każda bajka posiada charakter dydaktyczny.

tak ma się sprawa w wikipedii
Zwracam uwagę na ostatnie zdanie . Wg mnie anime w wielu przypadkach nie można nazwać bajką, raczej kreskówką. Wg mnie to taki sam aspekt popkultury jak u nas np komiksy. Tak samo jak u nas anime mogą nieść ze sobą coś porzytecznego ,jakieś głębsze treści ale często są tylko komercyjną kichą albo jakimś abstrakcyjnym bełkotem :wink:
Niestety te dwa ostatnie aspekty są moim zdaniem częściej spotykane tak samo jak w różnych wytworach naszej lub amerykańskiej kultury pop.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Niltinco



Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 959
Skąd: Olkusz

 Post Wysłany: Pon Maj 29, 2006 4:30 pm   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Wg mnie anime w wielu przypadkach nie można nazwać bajką, raczej kreskówką.

Gumisie czy Muminki też nazywa się bajkami choć są to kreskówki i chodziło mi właśnie o taki rodzaj "bajek". Masz racje, że anime to coraz częściej komercyjny syf choć bądźmy szczerzy, wszystkie anime tworzy się dla osiągnięcia komercyjnego sukcesu tylko, że niektóre są wartościowe, a inne nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
mottomo



Dołączył: 19 Kwi 2006
Posty: 211
Skąd: Gliwice

 Post Wysłany: Pon Maj 29, 2006 5:35 pm   Odpowiedz z cytatem
Prawde powiedziawszy nie znam się zbytnio na M&A ale na tyle o ile to się z tym co mówisz zgadzam Jak już wspomniałem popkultura więc nie liczmy na nic głębokiego. Niektórzy lubią ten rodzaj alternatywnej popkulturowości dla innych jest on często kiczowaty.. no cóż tak to juz jest :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Japonia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 4 z 7
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: gotowe wzory cv Katalogowanie