| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Spairatox


Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 40
|
|
| Powrót do góry |
|
|
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 347 Skąd: The Secret Garden
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Spairatox


Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 7:49 pm |
|
|
|
| Miałam na myśli zaprzeczanie faktów itd. Nie przyznawanie się do wydarzeń, które miały miejsce. Nie chodziło mi o ich aspek pojmowania czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 347 Skąd: The Secret Garden
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 9:56 pm |
|
|
|
| Moim zdanie, z tego co słyszałam od osób bardziej zorientowanych w temacie, to jest to min. kwestia podejścia do czasu. "Było - minęło - więc o co im chodzi?". Zresztą, nie usprawiedliwiając tutaj nikogo, ile narodów, tyle wersji historii... _________________ It's not easy being green. Kermit the Frog
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yume

Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 21 Skąd: Ikebukuro/Tokio/
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 12:38 pm |
|
|
|
po prostu real life...jak by ktos byl zainteresoany to moge przytoczyc jeszcze wiecej takich akcji...troche sie tego nazbieralo...
no to prosze:
1.na poczatku zawsze odkrzykiwalam 'irasshaimase' w sklepie...dopiero ktos mi powiedzial ze to nie znaczy dziendobry,tylko'witamy'
2.do tej pory mam odruch wbijania paleczek w ryz,ale staram sie tego nie robic bo im sie to z jakims obrzedem pogrzebowym kojarzy...wyobrazcie sobie,romantyczna randka,a ja nagle buch! palki w ryz,a moj wspoltowarzysz wzdrygna sie jakby ducha zobaczyl
3.piwo podaja razem ze szklaneczka dla ciebie,nie wolno sobie samemu nalac bo tylko alkocholicy tak robia,no i ja czlowiek z polski
-nie wolno rowniez isc ulica i jesc,isc i palic i w zlym goscie jest wysmarkac nosa na ulicy,kiedys nawet o to poklocilam sie z moim chlopakiem
4.na poczatku to mialam wicej znajomych japonczykow niz japonek,no i przez jakis czas mowilam'ore' ,'boku' ...nan da yo,a to jest zarezerwowane wylacznie dla facetow
5.ogolnie duzo gadam,glosno i jeszcze w dodatku duzo gestykuluje /calkowite przeciwienstwo skromnej japonki/i mimo ze mam 155 cm wzrostu boja sie mnie,jestem 'kawaii' dopuki sie nie odezwe..
takie zycie aliena w japonii,a raczej dowody mojej glupoty mimo ze te rzeczy dopadaja czlowieka na poczatku,to po trzech latach pojawiaja sie nowe...
pozdrawiam
p.s.wczoraj bylo male trzesionko /3-4 st/i wszystkie kosmetyki mi pospadaly  _________________ Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yume

Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 21 Skąd: Ikebukuro/Tokio/
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 6:55 pm |
|
|
|
| ...niestety weszlam.... _________________ Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Nie Maj 07, 2006 7:00 pm |
|
|
|
| Oj i jak Japończycy na to zareagowali? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Yume

Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 21 Skąd: Ikebukuro/Tokio/
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 11:57 am |
|
|
|
| nic no,sojrzeli sie na mnie jak na bandyte jakiegos.z reszta teraz tatami maja tylko w jednym pokoju,najczesciej sypialni,reszta w panelach.w niektorych restauracjach(izakaya,yakiniku)tam gdzie sie siedzi na podlodze tez sie zdejmuje buty. _________________ Człowiek całe życie się uczy i tak głupi umiera...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yume

Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 21 Skąd: Ikebukuro/Tokio/
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Maj 11, 2006 1:12 pm |
|
|
|
| Chińczycy też nie kochają Japończyków... i w sumie nie ma co się dziwić. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Riko

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 5
|
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 3:17 pm |
|
|
|
| Spairatox mam do Ciebie pytanie: skąd masz adresy Japończykow do korespondencji? |
|
| Powrót do góry |
|
|
sakura

Dołączył: 28 Maj 2006 Posty: 2
|
Wysłany: Nie Maj 28, 2006 6:10 pm |
|
|
|
| Moja przygode z Japonia zaczelam kilak lat temu i nie przez mange ani anime. Ten kraj jest tak piekny, fascynujacy i kryje w sobie tyle tajemnicy, ze szkoda czasu na "bajki" :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 898 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 7:10 am |
|
|
|
| To, że w anime jest pokazana przemoc nie oznacza od razu, że to nie bajka bo w wielu przypadka to właśnie jest bajka (skierowane do starszych lub młodszych ale jednak). Anime na poziomie (ciekawa/ oryginalna/ posiadająca jakieś przesłanie fabuła – to też zależy od gatunku anime) jest naprawdę niewiele, a chyba z czasem jest ich coraz mniej :/. |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon Maj 29, 2006 3:08 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Bajka - krótki utwór wierszowany, najczęściej żartobliwy, zawierający morał (pouczenie). Morał może znajdować się na początku lub na końcu utworu, albo wynikać z jego treści. Istotną cechą bajki jest alegoryczność . Bohaterami bajek mogą być ludzie, zwierzęta lub przedmioty. Każda bajka posiada charakter dydaktyczny. |
tak ma się sprawa w wikipedii
Zwracam uwagę na ostatnie zdanie . Wg mnie anime w wielu przypadkach nie można nazwać bajką, raczej kreskówką. Wg mnie to taki sam aspekt popkultury jak u nas np komiksy. Tak samo jak u nas anime mogą nieść ze sobą coś porzytecznego ,jakieś głębsze treści ale często są tylko komercyjną kichą albo jakimś abstrakcyjnym bełkotem :wink:
Niestety te dwa ostatnie aspekty są moim zdaniem częściej spotykane tak samo jak w różnych wytworach naszej lub amerykańskiej kultury pop. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 959 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
|
| Powrót do góry |
|
|