| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Nani

Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 27 Skąd: zŁodziej
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 6:09 pm |
|
|
|
Japońskie sztuki walki...I NIE MA KENDO???No no,widze duuuuże zaległości...W takim razie zacznijmy od początku...
Kendo("ken"-miecz,"do"-droga)czyli droga miecza...Z zewnątrz wygląda to raczej na sport ale w głębi...Hm,myślę że trzeba zaznać tego uczucia wzbierającego w człowieku podczas walki.Kendo jest absolutnie niesamowite.Zawsze chciałam trenować,a gdy już nadarzyła się okazja od razu poszłam,zakochałam się i chodziłam na każdy trening.Obecnie mam maturke,dyplom i inne,przez co nie mogę chodzić ale strasznie mi tego brakuje... Zmęczenie po treningu daje wspaniałą satysfakcję,a trening pozbywa negatywnych emocji i daje spokój ducha(można się wykrzyczeć ).Pierwsze treningi to suche ćwiczenie(w dresie i z mieczem:))ruchu nóg i rąk,podstawowe cięcia.Potem gdy przychodzi zbroja zaczyna się wyższa szkoła jazdy,bardziej męcząca ale ciekawsza .Samo to,że mogę sobie chodzić w tym cudownym ubranku z mieczem i w monumentalnej zbroi jest jest przyjemnym uczuciem .Jeśli was to interesuje to sobie możecie wejść na stronke www.kendo.pl(chociaż dla mnie jest trochę mało czytelna ).Łódz była w ogóle pierwszym miastem w Polsce w którym założono sekcję kendo(ja to mam szczęście )...Treningi odbywają się w Łodzi na stadionie "start" oraz w szkole podstawowej nr ileśtam na ul.Struga:D Prowadzone są także sekcje w Warszawie,Poznaniu,Krakowie,Kaliszu,Olsztynie,Bielsku-Białej,Moragu i w wielu innych miastach.
No i na koniec powiem,że kendo można trenować całe życie,ono się nie nudzi...Znam nawet takich(Japończyków oczywiście),którzy trenowali przed wojną jako gimnazjaliści i teraz jako dziadkowie pragną na nowo odkrywać tą sztukę walki.Jest to też świetny pretekst do wyjazdu do Japonii:DNo a ja tęsknię i czekam na koniec tych wszystkich egzaminów...ech... :wink:_________________ onegai shimasu  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Isawa Hitsuko


Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 16
|
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 7:29 pm |
|
|
|
No, brawo Nani... Gdy weszłam na to forum też zdziwiłam się, że nie ma nic o kendo, ale osobiście nie czuje się na siłach żeby taki temat rozpocząć...
Sama nie trenuje, ale od około pół roku słyszę o kendo cały czas od mojego chłopaka... Bardzo chciałabym zacząć, ale w moim boskim mieście nie ma czegoś takiego jak sekcja -_-
Będę musiała czekać do studiów... ^^ _________________ Ku no shaba ya
Sakura ga sakeba
Saita tote
Kobayashi Issa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nani

Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 27 Skąd: zŁodziej
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Isawa Hitsuko


Dołączył: 16 Mar 2006 Posty: 16
|
Wysłany: Pon Mar 20, 2006 11:21 am |
|
|
|
Och... dzięki xD
Małe japońskie dzieci mają fajnie, bo mogą sobie na w-f'ie wziąć jedną dodatkową dyscyplinę, którą ćwiczą<w tym także kendo>...
Niebo ^^ _________________ Ku no shaba ya
Sakura ga sakeba
Saita tote
Kobayashi Issa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Xsellos


Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 26 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pon Kwi 17, 2006 8:39 pm |
|
|
|
| Więc tak, na kendo uczęszczam dopiero od kilku miesięcy i muszę stwierdzić, że nie żałuję tego iż zapisałem sie do sekcji. Na początku wszystko wydaje się dość trudne, jednym z problemów może być częste używanie przez sensei'a i innych trenujących japońskich słów. Jednak po kilku treningach człowiek powoli przyzwyczaja się do wszystkiego. Dzięki treningom mogę się oderwać od szarej rzeczywistości. Pomimo, ze przede mną jeszcze mnóstwo nauki to z chęcią chodzę na treningi. Natomiast w kwestii japońskich dzieci, to pamiętam jak przez przypadek wszedłem na jakąś japońską stronę, traktującą o kendo. Jak zobaczyłem, że dzieci w wieku przedszkolnym, ubrane w hakamy i keikogi, ćwiczą sobie z shinai'ami to zaniemówiłem na moment. Oj tak, mają fajnie dzieciaki z Kraju Kwitnącej Wiśnii. Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nani

Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 27 Skąd: zŁodziej
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kagemusha


Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 166 Skąd: Bydgoszcz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
DeXter

Dołączył: 05 Kwi 2006 Posty: 8 Skąd: Chełm
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Xsellos


Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 26 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sro Maj 03, 2006 10:26 am |
|
|
|
| Moim zdaniem wszystkie kluby w Polsce owdołują się (a przynajmniej powinny) do pewnych tradycji, zachowań (choć to zależy co rozumiesz pod tym pojęciem). Pełna lista sekcji jest na stronce http://www.kendo.pl/kluby.htm?PHPSESSID=78bafe06933ceb78ba744f108828f710 Tam też masz linki do sklepów z akcesoriami i brońmi do Kendo. W kwestii cenowej trudno mi udzielić Tobie jakiejś porządnej odpowiedzi, bo wszystko jest zależne od klubu. Na przykład w mojej sekcji płaci się 40 złociszy na miesiąc (choć gdzie indziej może to być zupełnie inna kwota). Na Twoim miejscu kupiłbym bronie plus ew. hakamę i keikogi (choć to oczywiście zależy od Ciebie, nikt przecież nie zabroni Tobie kupić bogu, które kosztuje-bagatela-jakieś 700 dolców :wink: ). Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 9:21 am |
|
|
|
Nie znalazłaś nic o kendo?? Litości.
Kendo czyli "droga miecza" to usportowiona wersja szermierki. Walczy sie specjalnymi bambusowymi kijami shinai, które mają przypominać katanę.
Kendo w wersji sportowej polega na takim okładaniu przeciwnika aby uzyskać jak największą ilość pkt co daje zwycięstwo. Ważna jest szybkość i precyzja. Zawodnicy walczą w specjalnych zbrojach, więc mogą okładać się dowoli tymbardziej ,że shinai'e są dość elastyczne. Kendo jest bardzo popularne w japonii ,ćwiczone jest w ramach wf-u w większości liceów( nie jestem pewien ale można je wybrać alternatywnie do jakiichś innych sportów). Osobiście nie przepadam za kendo ,bo nie przypomina ono zbytnio starej ,prawdziej szermierki.
http://www.kendo.pl/ |
|
| Powrót do góry |
|
|
olusia

Dołączył: 07 Kwi 2006 Posty: 165
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 9:24 am |
|
|
|
| A tak to oczyms takim czytałam :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Xsellos


Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 26 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 4:19 pm |
|
|
|
| mottomo napisał: |
| Kendo w wersji sportowej polega na takim okładaniu przeciwnika aby uzyskać jak największą ilość pkt co daje zwycięstwo. |
Dokładniej walczy się przez 5 minut lub też do chwili aż jeden z zawodników zdobędzie 2 punkty (oczywiście -podobnie jak w szermierce -trafiając w odpowiednie miejsca na ciele przeciwnika)
| mottomo napisał: |
Osobiście nie przepadam za kendo ,bo nie przypomina ono zbytnio starej ,prawdziej szermierki.
http://www.kendo.pl/ |
Ja właśnie znalazłem w kendo to czego mi w szermierce brakowało. Szermierka w porównaniu do kendo była IMO sportem trochę za cichym (po pierwszym treningu kendo zdarte gardło :wink: ) i jakby sztucznym. Ale to już moje własne odczucia. Co do linków:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kendo
http://www.kendo.hg.pl/wywiad/wywiadkb.pdf
http://www.kendo-world.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 8:36 pm |
|
|
|
| No wiesz ja wychodzę z założenia chińskich mistrzów kung-fu ,które mówi ,że "prawdziwe kung-fu nigdy nie wygląda widowiskowo" i to raczej uznaję we wszystkich sztukach walki, które przecież mają być skuteczne a nie "ładne". Zresztą z szermierką jako taką w Polsce się jeszcze nie spotkałem. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Xsellos


Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 26 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 8:39 am |
|
|
|
| mottomo napisał: |
| No wiesz ja wychodzę z założenia chińskich mistrzów kung-fu ,które mówi ,że "prawdziwe kung-fu nigdy nie wygląda widowiskowo" i to raczej uznaję we wszystkich sztukach walki, |
Masz rację. Choć też wszystko zależy do tego co kto rozumie pod pojęciem "widowiskowość". Czy chodzi tu o zbroję, ubiór a może też o jakieś konkretne zachowania? Bo dla niektórych już sam strój może wyglądać widowiskowo i bajerancko a jeszcze inni będą się zachwycali tylko wtedy, jak zobaczą jakiś efektowny cios.
| mottomo napisał: |
| we wszystkich sztukach walki, które przecież mają być skuteczne a nie "ładne" |
Tutaj też się zgodzę. Bo i cóż z tego, że pomachasz sobie shinai'em czy wyprowadzisz jakieś ciosy jeśli nie dadzą one żadnego efektu a przeciwnik zada tylko jedno uderzenie, mało ciekawe i "ładne", które jednak zadecyduje o jego zwycięstwie.
| mottomo napisał: |
| Zresztą z szermierką jako taką w Polsce się jeszcze nie spotkałem. |
Przez krótki czas trenowałem szermierkę w młodzieżowym domu kultury (ale teraz cała sekcja podobno się rozpada )tak więc trochę się orientuje o co tam chodzi. Poza tym trzeba przyznać, że zarówno szermierka jak i kendo nie są sportami szczególnie propagowanymi i znanymi w Polsce (przynajmniej nie aż tak mocno jak np. Karate czy inne podobne sztuki walki). |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią Maj 05, 2006 8:44 am |
|
|
|
| Xsellos napisał: |
| Poza tym trzeba przyznać, że zarówno szermierka jak i kendo nie są sportami szczególnie propagowanymi i znanymi w Polsce (przynajmniej nie aż tak mocno jak np. Karate czy inne podobne sztuki walki). |
No tu chyba nie przyznam racji. Nie wiem jak to wygląda w bilansie całego kraju ale u mnie w mieście jest conajmniej kilka sekcji i szkół karate i aikido natomiast kendo jest tylko w planach a zamiast tego jest jedna skromna sekcja iaido. Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że kendo jest popularniejsze od karate. W Japonii pewnie tak ale u nas?? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Xsellos


Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 26 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 8:53 am |
|
|
|
| mottomo napisał: |
| Xsellos napisał: |
| Poza tym trzeba przyznać, że zarówno szermierka jak i kendo nie są sportami szczególnie propagowanymi i znanymi w Polsce (przynajmniej nie aż tak mocno jak np. Karate czy inne podobne sztuki walki). |
No tu chyba nie przyznam racji. Nie wiem jak to wygląda w bilansie całego kraju ale u mnie w mieście jest conajmniej kilka sekcji i szkół karate i aikido natomiast kendo jest tylko w planach a zamiast tego jest jedna skromna sekcja iaido. Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że kendo jest popularniejsze od karate. W Japonii pewnie tak ale u nas?? |
Oczywiście, zgadzam się z Twoją opinią co (jak myślałem) napisałem w poście, który cytujesz. Być może mi się poplątało i coś źle zapisałem, nieważne. Miejmy tylko nadzieję, że obecna sytuacja ulegnie poprawie i już niedługo w każdym większym mieście będzie przynajmniej jedna sekcja Kendo. Moim zdaniem w kwestii popularności tej sztuki walki nigdy nie dorównamy Japonii, ale warto próbować chociaż uświadomić większej grupie społeczeństwa, że coś takiego istnieje. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nani

Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 27 Skąd: zŁodziej
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nani

Dołączył: 01 Mar 2006 Posty: 27 Skąd: zŁodziej
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 2:34 pm |
|
|
|
tzn nie wiem jakie miasta sa wedlug Ciebie tymi wiekszymi...
jesli chodzi
| mottomo napisał: |
| No wiesz ja wychodzę z założenia chińskich mistrzów kung-fu ,które mówi ,że "prawdziwe kung-fu nigdy nie wygląda widowiskowo" i to raczej uznaję we wszystkich sztukach walki, które przecież mają być skuteczne a nie "ładne". |
hm...w Japonii uczyli mnie,ze kendo ma byc piekne.Bo latwiej jest wykonywac prawidlowe ruchy cialem myslac i starajac sie zeby byly one piekne...Kendo samo w sobie jest piękne..._________________ onegai shimasu  |
|
| Powrót do góry |
|
|
mottomo


Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 211 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob Maj 06, 2006 7:09 pm |
|
|
|
Ale nie mylmy tu pojęcia piękna i widowiskowości dobrze? Samurai pełniący rolę kaishaku w ceremoni seppuku, tu można szukać piękna ale Chuck Norris kopiący jakiegos draba w mordę z półobrotu - jak dla mnie to jest widowiskowe a nie piękne. Natomiast kendo jak już wspominałem jest mocno usportowione i nie byłbym pewny ile w tym piękna zostało.. już prędzej szermierka no i iaido ale to już jest sztuka sama w sobie :)
W kendo chodzi przecież o punkty i szybkość a nie dystynkcję i perfekcję ruchów, tworzenie jednej spójnej całości z mieczem ,duszą i ciałem wojownika... |
|
| Powrót do góry |
|
|