| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Lajla


Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 27
|
|
| Powrót do góry |
|
|
HentaiDymon


Dołączył: 14 Sie 2010 Posty: 1 Skąd: Koło / Poznań
|
Wysłany: Sob Sie 14, 2010 11:27 pm |
|
|
|
Co się tak na pana Nowaka uwzięliście? Niech wraca jak najszybciej. Mając go za nauczyciela (straaaasznie wymagającego) bardzo dobrze zapamietuje się krzaczory. Zajęciom z jego udziałem towarzyszył stres, ale raczej pozytywny. Ach i te niezapomniane opowieści z tramwaju itp Człowiek niezwykle inteligenty, z dużym bagażem wiedzy na różne tematy i barzo ciekawą osobowością. Ale prawdą jest, że potrafi być upierdliwy. A ocenia bardzo uczciwie, z przesadną wręcz dokładnością.
Paweł poza nauką pomoże was zaopatrzyć np. w słowniki czy mangi hehe.
Tsuda-sensei - człowiek tak spokojny i wyrozumiały, że ciężko to wyrazić słowami; zero stresu na zajęciach.
Mogi-sensei - z początku wydaje się straszna (sam nie wiem czemu), a teraz chyba żadnej z Japonek tak nie lubie jak właśnie jej. Bardzo się cieszy jak się z nią pogada chwilkę na ulicy (bez obaw, na pierwszym roku nie będzie was męczyć z japońskim jeśli na nią gdzieś przypadkowo wpadniecie).
Nakanishi-sensei - jak ją rozśmieszycie (co nie jest trudne) zacznie się wielkie grupowe pianie. Poza napadami smiechu do zajęć podchodzi poważnie i nie lubi jak się olewa naukę, więc się nie obijajcie
Tyle na temat mojego pierwszego roku. O wykładach nie piszę bo to inna bajka.
Ogólnie, to jest bardzo pozytywnie i zarazem ciężko. Nauki jest od metra. Tyle że ja tam prawie nie mam tego przysłowiowego życia, więc bezboleśnie przechodzę dalej. I do tego to cudowne uczucie, że umiem więcej i więcej
A tak przy okazji... strasznie chciałbym być wreszcie nazwany przez kogoś sempaiem  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Tegami


Dołączył: 23 Lip 2010 Posty: 75 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob Sie 14, 2010 11:41 pm |
|
|
|
Eh czytając powyższy post odczułem "Księżyc świeci, a jam sam na morzu! Za sobą pozostawiłem wszystkie swoje wspomnienia, swoją miłość, rodzinę, przyjaciół, uciekłem w morze aby nie pamiętać ! Aby nie cierpieć ! Może kiedyś wrócę ale...",a no nie to poczułem tylko chciałem tej wypowiedzi nadać troszeczkę dramaturgii, wracając do tematu, poczułem straszny wyrzut sumienia, że nie mam możliwości studiowania na tej uczelni, ba, że w ogóle nie mam aktualnie możliwości studiowania japonistyki (T_T)...
Gdańsk = "piękne" nadmorskie miasto... w, którym nie ma japonistyki...~!
A gdy skończę studia, które wybrałem to już będzie za późno : < bo mnie tu nie będzie!~ : D ale z tego akurat się cieszę. _________________ Yagate Kuru hi ha atarashii kisetsu wo hiraita... : )
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Nie Sie 15, 2010 9:48 am |
|
|
|
Nie biadol. Ja do Poznania z mojej pipidówy mam ponad 400 km. i jakoś dałam radę tam studiować mimo, że nie pochodzę z bogatej rodziny. Dla chcącego nic trudnego. Kredyt studencki, nieco samodzielności i zaradności życiowej i można tam rozpocząć studia.
Co do Nowaka to nie twierdzę, że nie jest inteligentny, ale nie podoba mi się to, że po prostu studentom WSJO obrabia dupę na każdym kroku. Było tak jak jeszcze studiowałam w Poznaniu i zdarzyło się to też w tym roku na zjeździe japonistycznym, gdzie Nowak jawnie przy studentach z pewnej uczelni krytykował jacy to niby idioci są na WSJO i jaka to namiastka japonistyki. Może się poprawił i lepiej naucza (kiedyś nawet specjalnie wolał się pastwić nad studentami niż przerabiać materiał dlatego były spore rozbieżności między grupami z tego samego roku). |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nana

Dołączył: 15 Sie 2010 Posty: 1 Skąd: Strzelce Krajeńskie
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Akidaki


Dołączył: 15 Sie 2010 Posty: 14
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yine

Dołączył: 07 Sie 2010 Posty: 10 Skąd: poznań
|
|
| Powrót do góry |
|
|
shambler


Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 309 Skąd: Poznań
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nishimura


Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 1 Skąd: Nowy Targ
|
Wysłany: Pią Sie 20, 2010 1:37 pm |
|
|
|
Ja również będę z wami studiować.
Mam pytanie, czy ktoś szuka współlokatora? nie jestem z Poznania, szukam mieszkania, ale sama nie mogę sobie pozwolić na drogie kawalerki.
Czy jest ktoś zainteresowany? Proszę się odezwać na gg.
(Nie interesuje mnie płeć,wyznania religijne, sexualne, hobby, wierze że sie dogadamy) _________________ ぶれ 始めた 四海 がらす の 空 かぜ の 色 ひろり ながされて 入る 減り意 ご ランド れをふる
激しさと、この胸の中で絡み付いた灼熱の闇
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yumidori5

Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 3
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 11:39 am |
|
|
|
| mam pytanie. czy idąc na japonistykę trzeba miec jakieś podstawy z tego języka? no wiadomo, że to by wiele ułatwiało, ale czy naukę rozpoczyna się od samych podstaw? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Nie Wrz 05, 2010 11:50 am |
|
|
|
| Temat był poruszany kilka razy - nie, nie trzeba mieć żadnych podstaw, ale dla ułatwienia sobie startu dobrze jest opanować hiraganę i katakanę jeszcze przed rozpoczęciem roku. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Yumidori5

Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 3
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Emiel

Dołączył: 08 Wrz 2010 Posty: 37
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 1:07 pm |
|
|
|
| Grupy są duże, nawet za duże jak na zajęcia praktyczne bo o ile słuchanie tłumaczenia gramatyki w gronie 20 osób nie robi różnicy o tyle na ćwiczeniach powinno być o połowę mniej osób. |
|
| Powrót do góry |
|
|
michal9o90

Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 1:32 pm |
|
|
|
| Witam szuka ktoś jeszcze pokoju w poznaniu? Ja szukam jednoosobowego ale z dnia na dzień coraz bardziej zbliżam sie do scenariusza, ze będę musiał znaleźć miejsce w 2 osobowym i stąd moje pytanie, czy ktoś nie chciałbym wynająć ze mną 2 osobowego pokoju. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Aiyako89


Dołączył: 09 Wrz 2010 Posty: 2 Skąd: Wrocław/Poznań
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:22 pm |
|
|
|
Ohayou!
Ja z podobnym problemem co kolega wyżej
Od kilku dni siedzę w Poznaniu, obleciałam już go wzdłuż i wszerz i cóż... cosik szczęścia brakuje... "
Tak sobie pomyślałam, że jeśli znalazłoby się więcej osób z WSJO szukających kwatery, to może byśmy po prostu razem jakieś mieszkanko wynajęli, np takie coś znalazłam:
http://poznan.dlastudenta...idp=338826
w 4-5 osób nie wychodziłoby nawet tak drogo (do tamtej podanej ceny dodałam 700zł, myślę że tyle max powinny te dodatkowe opłaty wynosić)
Krótko o sobie:
Spokojna, aczkolwiek od czasu do czasu lubiąca zaszaleć; tolerancyjna wobec wszystkich i wszystkiego prócz faszyzmu, rasizmu i głupoty.
No, to by było na tyle
Aha, patrzyłam na harmonogram zajęć i tam jest coś takiego jak "tydzień studenta I roku". Mógłby ktoś mnie oświecić cóż to takiego? Jakieś integracyjne spotkania?
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony przez Aiyako89 dnia Nie Wrz 12, 2010 2:21 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
|
michal9o90

Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2010 1:42 pm |
|
|
|
nie do końca pamiętam, ale wydaje mi się, że to chodzi o to tak jak rok temu, że przez 1 tydzień czy dwa nie dostajesz złych ocen.
hmm to co podałaś to nie bierz tego, wiem co mówię, nie szukaj nic co ma ogrzewanie gazowe ponieważ więcej cię wyniesie niż sobie wyobrażasz, wiem bo sam się w tamtym roku wkopałem i lepiej żebyś nie wiedziała jakie rachunki płaciliśmy (jak coś to napisz na gg 8806805 ).
Ja teraz szukam nawet drożej ale wiem że taniej wyjdzie w zimie.
Co do mnie ja też raczej jestem spokojny i czasem lubię się zabawić, ale szanuję czyjąś prywatność i dogaduję się raczej z każdym. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2010 1:59 pm |
|
|
|
| Jakich ocen XD? Na pierwsze kolokwium pewnie sobie poczekacie, a 1. tydzień dla pierwszaków to po prostu czas na zajęcia organizacyjne. |
|
| Powrót do góry |
|
|
michal9o90

Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Sob Wrz 11, 2010 2:04 pm |
|
|
|
| heh tzn w tamtym roku było coś takiego, że był zadawane zadania, ale nawet jak ich nie zrobiliśmy to nadal mieliśmy tak jakby czyste konto dopiero po tygodniu czy dwóch zaczeli nas normalnie traktować :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 187 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 4:46 pm |
|
|
|
Jak my byliśmy na pierwszym roku, doktor K. miał taki bambusowy kij.
Bił nim po plecach, kiedy źle zapisaliśmy jakieś znaki kany (mówimy tu oczywiście o poważnych odstępstwach od "wzorców":).
Nie obejmował nas żaden taki tydzień, czy dwa tygodnie.
Na szczęście wszyscy zmotywowani w ten sposób szybko opanowali całą kanę.
Pozdrawiam! _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|