| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 4:20 pm |
|
|
|
| Zauważyliście podobieństwo? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kazeko


Dołączył: 19 Sty 2007 Posty: 66 Skąd: Krk/Osaka
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 4:54 pm |
|
|
|
| nie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 5:02 pm |
|
|
|
a ja tak
wydłużone s w niemieckim zapisywane jako B i w japońskim też często słyszę s jako wydłużone
ō i ū zachowują się czasami jak umlauty Ü i Ö jeśli chodzi o wymowę
prawie zawsze ubezdźwięczniane h i w japońskim i w niemieckim
z jako c/dz i w nihongo i w deutsch się tak wymawia
a także zlepienia kilku samogłosek jednocześnie w wyrazach |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1720 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 5:27 pm |
|
|
|
| No to jesteś głucha jak pień bo żadnych Ü, zlepiania samogłosek, bezdźwięcznego "h", ani "z" jako "c" w japońskim nie ma. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rika


Dołączył: 29 Sty 2009 Posty: 160 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 5:40 pm |
|
|
|
| Ja również nie widzę w tym żadnego podobieństwa. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1720 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 5:54 pm |
|
|
|
Jesteś "młodzieńcem" powiadasz ? Tak, właśnie to napisałeś po japońsku (i zapomniałeś o "desu/da"). No chyba, że chciałeś zaznaczyć "jestem mężczyzną", ale nie do końca to wyszło.
Wiem jak wymawiać Ü i mam nieodparte wrażenie, że jesteś samoukiem. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 5:57 pm |
|
|
|
niemiecki miałem przez 3 lata w gimnazjum
tak jestem młodzieńcem, bo mężczyzną będę dopiero po 21 roku życia
i chyba słysze od rodowitych Japończyków w wyrazach gdzie powinno być o lub u z kreską umlaut
i na przykładzie wody
mizu
cały czas słysze jak oni wymawiają te z jak w Niemczech
z ubezdźwięcznianiem lub przegłosowaniem h też się spotkałem
a japońskiego fakt sam sie ucze
u ojca w pracy robiłem trochę za tłumacza, bo dwóch Japończyków było
a zlepienia samogłosek są
w prawie każdej piosence japońskiej |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1720 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 6:06 pm |
|
|
|
Temat kaleczenia wymowy japońskiej w piosenkach był już poruszany nie raz na tym forum. Tak, jest to pewna "moda" żeby śpiewać zamieniając "r" na "l", "shi, chi, ji" (wymawiane poprawnie jako "si, ci, dzi") na "szi, czi, dżi" oraz by nienaturalnie dzielić głoski i pomijać część partykuł (tak by wszystko wpasowało się w rytm). Nigdy nie ucz się wymowy z japońskich piosenek i anime bo jest ona specjalnie zniekształcana!
Długie samogłoski to kompletnie nie to samo co "umlałj" w niemieckim.
"Z" jest czytane jako "dz" ale nie jako "c".
A do zlepień samogłosek nie do chodzi, np: "aoi" (青い) zawsze będzie sumą a+o+i, ale nigdy tworem typu "aoj". |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 6:13 pm |
|
|
|
| Monogatari napisał: |
tak jestem młodzieńcem, bo mężczyzną będę dopiero po 21 roku życia
|
Wow, a to jakiś magiczny wiek, po przekroczeniu którego chłopiec staje się mężczyzną? Chyba w jakichś kulturach pierwotnych...
| Cytat: |
i chyba słysze od rodowitych Japończyków w wyrazach gdzie powinno być o lub u z kreską umlaut
i na przykładzie wody
mizu
cały czas słysze jak oni wymawiają te z jak w Niemczech
z ubezdźwięcznianiem lub przegłosowaniem h też się spotkałem
|
Tak jak Niltinco napisała - albo jesteś głuchy, albo nie znasz ani japońskiego, ani niemieckiego.
Ja znam oba i zapewniam cię, że nie masz absolutnie racji i japońskie ū jest tylko przedłużonym u i z niemieckim ü nie ma nic wspólnego.
Nie wiem również, skąd wziąłeś bezdźwięczne h w japońskim. Gdybyś był frankofonem to może i dałoby się to jakoś wytłumaczyć, ale trudno mi to zrozumieć, gdy Polak tak twierdzi, bo to mija się z prawdą o lata świetlne.
| Cytat: |
a japońskiego fakt sam sie ucze
u ojca w pracy robiłem trochę za tłumacza, bo dwóch Japończyków było |
Robiłeś za tłumacza? Bez znajomości japońskiego? No chyba że z angielskiego tłumaczyłeś...
Jeśli faktycznie chcesz poznać japoński, to sugeruję zapisać się na kurs, gdzie ktoś kompetentny na żywo będzie mógł cię z błędu(-ów) wyprowadzić.
[/quote] |
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 6:14 pm |
|
|
|
w niemieckim też z jest jako dz
chory jest w anime dubbing z niemieckim akcentem
mam na myśli Fukasaku i Orochimaru w Naruto |
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 594 Skąd: Tokyo
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:25 pm |
|
|
|
Po 21 roku życia, bo wtedy kończę dojrzewać.
A tłumaczyłem z japońskiego. Byłem rok temu w Jokohamie i jakoś moje spostrzeżenia były wyraźnie widoczne. Ale cóż. Zostałem zmieszany z błotem przez panie profesor od języka japońskiego na tym forum. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1720 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:42 pm |
|
|
|
| No to ciekawie musiało wyglądać to tłumaczenie bo widać, że tego języka nie znasz. Czyżby w ruch poszedł jakiś translator? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:46 pm |
|
|
|
| Nie miałem translatora pod ręką. Jeśli chodzi o japoński to jestem żółtodziobem dlatego pomagałem sobie angielskim, który na szczęście Japończycy umieli |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:49 pm |
|
|
|
Wow, fajnie mieć z góry określony termin zakończenia dojrzewania... Ja takiego nie miałem
Ale do rzeczy.
Nie wiem, jaka jest twoja znajomość japońskiego, ale z tego, co napisałeś wnioskuję, że niewielka. Nie wiem więc w jaki sposób tłumaczyłeś z japońskiego, chyba że były to kwestie w stylu 'poproszę dwa piwa' itp.
Ale nie o to tutaj chodzi.
Chodzi o to, że w kwestii japońskiej fonetyki (i najwyraźniej niemieckiej też) nie jesteś zbytnio zorientowany i najzwyczajniej nie znasz za dobrze tych języków, a przynajmniej japońskiego, bo gdybyś znał (jak na przykład "panie profesor od języka japońskiego" - jak to ładnie ująłeś) to wiedziałbyś, że nie masz racji i nie próbowałbyś wszystkich do tego przekonać - bo to, co piszesz jest nieprawdą żeby nie powiedzieć bzdurą. Tyle.
Polecam kurs językowy z wykwalifikowanym nauczycielem a nie opieranie swojej wiedzy na temat fonetyki języka japońskiego na jednym (zapewne krótkim) wyjeździe do Japonii i wieśniackim Naruto... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1720 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:49 pm |
|
|
|
| Czyli tłumaczyłeś z angielskiego, a to że jesteś żółtodziobem widać już po pierwszym pseudo-zdaniu jakie napisałeś po japońsku. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 594 Skąd: Tokyo
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Monogatari

Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 58 Skąd: Czarna Białostocka
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:52 pm |
|
|
|
| slawek15 napisał: |
Wow, fajnie mieć z góry określony termin zakończenia dojrzewania... Ja takiego nie miałem
Ale do rzeczy.
Nie wiem, jaka jest twoja znajomość japońskiego, ale z tego, co napisałeś wnioskuję, że niewielka. Nie wiem więc w jaki sposób tłumaczyłeś z japońskiego, chyba że były to kwestie w stylu 'poproszę dwa piwa' itp.
Ale nie o to tutaj chodzi.
Chodzi o to, że w kwestii japońskiej fonetyki (i najwyraźniej niemieckiej też) nie jesteś zbytnio zorientowany i najzwyczajniej nie znasz za dobrze tych języków, a przynajmniej japońskiego, bo gdybyś znał (jak na przykład "panie profesor od języka japońskiego" - jak to ładnie ująłeś) to wiedziałbyś, że nie masz racji i nie próbowałbyś wszystkich do tego przekonać - bo to, co piszesz jest nieprawdą żeby nie powiedzieć bzdurą. Tyle.
Polecam kurs językowy z wykwalifikowanym nauczycielem a nie opieranie swojej wiedzy na temat fonetyki języka japońskiego na jednym (zapewne krótkim) wyjeździe do Japonii i wieśniackim Naruto... |
Rany boskie. A czy ktoś powiedział, że ja opieram swoja wiedzę o Naruto? |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 706 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 1:56 pm |
|
|
|
Wiem, że oglądasz, bo o tym napisałeś. Japońskiego nie znasz, więc domyślam się, że japoński z anime jest twoim głównym źródłem żywego japońskiego.
Akiko: Nieee, nawet Google Translator dodaje da/desu na końcu, gdy trzeba  |
|
| Powrót do góry |
|
|