| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 10:53 am |
|
|
|
| Generalnie tak, ale w sumie tak ma każdy filolog. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 7:51 am |
|
|
|
| niektórzy tylko mają łatwiejsze/przyjemniejsze studia :p |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 8:02 am |
|
|
|
Jasne tylko weź pod uwagę, że wiele filologii (nie mówiąc już o innych kierunkach np. filozofia) tworzy magistrów od zbioru kapusty. Co z tego, że nie namęczysz się zbytnio np. na filologii czeskiej skoro pracy w zawodzie po czymś takim raczej nie ma.
Miejsc pracy dla japonistów może nie ma za dużo, ale jednak jakieś są i to za niezłe pieniądze. Konkurencja jest duża, ale jeśli dobrze się zaprezentujesz, wykażesz kreatywnością to w końcu za którymś razem uda się znaleźć odpowiednią pracę . |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 187 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 8:53 am |
|
|
|
No właśnie po folologii czeskiej też są potrzebni ludzie, więc tutaj trafiłaś kulą w płot. Nie badałem rynku ^^ ale może się nawet okazać, że pracy dla "nich" będzie więcej niż dla "nas" :)
Poprzeglądajcie sobie ogłoszenia, chociażby na Kraków. Poszukiwani są ludzie znający przeróżne języki, nawet te "bliżej nas" (a może w szczególności?).
Warto jest mieć pomysł, jak wykorzystać zdobytą w trakcie studiów wiedzę. Inaczej każdemu grozi zbieranie kapusty (nie, nie "pieniędzy":). _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 9:08 am |
|
|
|
Nie mówię, że nie są w ogóle potrzebni, ale jest na nich o wiele mniejsze zapotrzebowanie niż choćby na japonistów.
Od kilku miesięcy przeglądam różne strony z ogłoszeniami pracy i dla osoby ze znajomości czeskiego jak na razie widziałam tylko 1 ogłoszenie. Oczywiście kto szuka ten w końcu znajdzie, a czasem bywa i tak, że oferta pracy sama zapuka jak to było w moim przypadku . |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 11:26 am |
|
|
|
A propos Krakowa.
Zauważyłem, że tam wielu filologów różnych języków ściąga hurtem IBM. Sam znam kilka osób, które tam pracują (angielski, francuski, szwedzki) i mówią, że jak na razie firma bardzo chętnie zatrudnia filologów europejskich języków do swojego centrum w Krakowie.
Może właśnie dlatego Norek widział dużo ogłoszeń na Kraków  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 187 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 5:48 pm |
|
|
|
Norek ogólnie widział dużo ogłoszeń na Kraków dla ludzi znających różne, niekoniecznie tak orientalne jak "nasz" (japoński, żeby nie było nieporozumień) języki :) Ale przyznam się, sławku, że tym IBM mnie zaskoczyłeś.
Ja od dawna jestem zdania, że japonistyka nie jest kuźnią bezrobotnych.
Najpierw trzeba sobie zadać pytanie, po co człowiek idzie na te studia.
Niektórzy dla kasy, tak jak na prawo albo na medycynę (oj znam ja takich:), część ludzi ma jakieś plany, jak wykorzystać zdobytą w trakcie studiów wiedzę. Nie chce mi się po raz kolejny pisać o tym samym, wybaczcie (już kiedyś na temat "co robić po japonistyce" się wypowiadałem i nie ma sensu klepać n-ty raz tego samego).
Jedno chcę napisać - jak się ma pomysł, to z każdego kierunku (teoretycznie) można stworzyć dobre źródło zarobkowe. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Pozdrawiam! _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Sie 12, 2010 7:11 pm |
|
|
|
No właśnie ja nigdy nie twierdziłem, że japonistyka to kuźnia bezrobotnych, bo podobnie jak ty uważam, że obrotna osoba znajdzie sobie zatrudnienie, a ktoś, kto sobie w życiu nie potrafi poradzić nawet po najbardziej pożądanym kierunku będzie miał problemy z pracą.
Nawet jeśli ktoś planuje wyjechać do Japonii to z mojego doświadczenia i obserwacji znacznie łatwiej to zrobić po japonistyce niż po jakimkolwiek innym kierunku. Jak już kiedyś pisałem każdy japonista, którego znam i który chciał zamieszkać w Japonii zrobił to i nie było to jakoś specjalnie trudne. W większości przypadków nie było też potrzeby uczenia angielskiego, czym zajmuje się chyba większość gaijnów w Japonii, ale co mimo niezłej pensji jakoś specjalnie rozwojowe nie jest.
Filologia daje narzędzie, które trzeba samemu umieć wykorzystać, czy to w Polsce, czy zagranicą. Nie trzeba od razu być tłumaczem, czy pracować na uniwersytecie, można robić tysiące innych rzeczy, gdzie skończona japonistyka może pomóc. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 6:48 pm |
|
|
|
| potwierdzam IBM, i proponuję od czasu do czasu sprawdzać ich stronę "stażową" , na razie japonistów nie trzeba, ale kto wie (plus czasem są potrzebni ludzie ze znajomością języków obcych in general, pewnie do podawania kawy po angielsku ale zawsze coś). Było w Krakowie biuro Sumitomo ale niestety likwidują je dokładnie w tej chwili |
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 182 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Sie 21, 2010 11:12 pm |
|
|
|
Ja o tym IBMie wspomniałem tylko dlatego, że była mowa o ogłoszeniach o pracę dla ludzi ze znajomością różnych języków. Nie sugerowałem, że ma to cokolwiek wspólnego z japońskim, czy że ludzi ze znajomością tego języka poszukują. Gdyby poszukiwali, prawdopodobnie wiedziałbym o tym  |
|
| Powrót do góry |
|
|