| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 19, 2010 7:37 am |
|
|
|
| Neko-chan napisał: |
| Ohayo gozaimasu.. mam nietypową prośbę do tutaj zgromadzonych. Choć dziwna, zapewniam że najzupełniej szczera. Potrzebuję senpai'a.. osoby życzliwej, która odpowie na moje pytania, a mam ich wiele. Kto pchnie mnie w odpowiednią stronę, albo skutecznie ściągnie na ziemię. Wytyczyłam sobie drogę, którą zamierzam pójść, ale potrzebuję na początku przewodnika. Nie robię tego dla siebie, ale dla osoby mi ważnej, której wiele zawdzięczam, a nie mogę dać nic w zamian. Zdaję sobie sprawę jak to brzmi, ale postanowiłam zaryzykować apelując do ludzi życzliwych, których choć tak niewielu, mam jeszcze nadzieję znaleźć. Pomóżcie zwiędnąć i wykiełkować na nowo..z góry domo arigatou.. |
Co??
Nie potrafisz jasno napisać, o co ci chodzi? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Neko-chan

Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 5
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 7:18 am |
|
|
|
Czy w szkołach nie uczą już jasnego i konkretnego wysławiania się?
Napisałaś, że szukasz senpaia. Ale chyba nie do końca wiesz, co to słowo oznacza, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. W reszcie tekstu poza jakimiś wewnętrznymi wynurzeniami, które są zupełnie nie na miejscu nie ma żadnej innej prośby ani nic, co by sugerowało, o co ci chodzi... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 8:40 am |
|
|
|
| Zgadzam się ze Sławkiem. Może znajdzie się tutaj osoba chętna Ci pomóc, ale najpierw musisz jasno określić o co ci chodzi bo niestety z Twojego pierwszego postu nie wynika absolutnie nic. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Neko-chan

Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 5
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 10:47 am |
|
|
|
| W takim razie, wybaczcie..ciężko jest w ogóle zwrócić na siebie uwagę, a samo słowo"pomoc"na nikim wrażenia nie robi. Stąd taki poetycki wstęp ^^Nie chciałam urazić, Sławek..senpai - osoba bardziej doświadczona, której mogłabym się poradzić w konkretnych tematach. I na tym forum powinny się takie osoby znajdywać.. chciałabym z kimś prywatnie porozmawiać na temat studiów tego kierunku i ewentualnych możliwości pracy po nim i czy jest możliwy wtedy wyjazd do Japonii i tam posada. Z tym, że nie mam zaciekawych warunków i chciałabym wiedzieć więcej od osoby, która jest z tym na bieżąco, żeby nie porwać się z motyką na księżyc. Wybaczcie takie owijanie.. _________________ Nie jesteś piekielnym kwiatem.. więc tam nie zakwitaj!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Jessie


Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: Z kątowni
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 187 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 11:12 am |
|
|
|
| Przecież już dość wyraźnie napisała, o co chodzi, więc Jessie, daruj sobie :) _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Jessie


Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: Z kątowni
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 11:24 am |
|
|
|
Aj, bo to przez to, że pisałyśmy równocześnie.
Wracając do tematu, studiowanie japonistyki żeby pracować w Japonii to chyba niezbyt dobry pomysł. I tutaj chyba mi przyznacie rację, bo nie pierwszy raz się ta kwestia pojawia na forum, że jedynie znajomość języka japońskiego w Japonii nie gwarantuje zatrudnienia. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Neko-chan

Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 5
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 11:49 am |
|
|
|
| Jessie Mhm..napisz"pomoc"zrobią z ciebie pasożyta. Temat dla ciebie zamknięty bo ja nie mam zamiaru robić ci za darmową rozrywkę. Chcesz zagadek? Zakop grosza w piaskownicy i za tydzień idź na poszukiwania z mapką. Zaznaczyłam w pierwszym poście"adresowane do osób życzliwych"nie znudzonych czepialskich. Właśnie ze względu na takie posty nie chciałam wprost pisać o co chodzi. Dziękuję osobie, która wejrzała głębiej..(logiczne wyjaśnienie dla sławka - czyta więcej książek, pojmuje aluzje literackie i zdołała więcej wywnioskować).Nie miałam zamiaru tego pisać..ale niektóre słowa były tu przegięciem. Nie urażają was, nie urażajcie i wy. No teraz to już nieaktualne. _________________ Nie jesteś piekielnym kwiatem.. więc tam nie zakwitaj!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 12:19 pm |
|
|
|
Temat samego studiowania japonistyki, stypendiów jakie są oferowane dla japonistów oraz możliwości zatrudnienia po japonistyce był już poruszany wiele razy i po prostu wystarczy, że przejrzysz kilka tematów.
Z drugiej strony zastanawiam się czy po raz kolejny nie poświęcić nieco czasu i nie szarpnąć się na kolejny artykuł - poradnik bo mam wrażenie, że tego typu prośby będą nadal pojawiać się cyklicznie tak jak to miało miejsce do tej pory, a wielu osobom nie chce się przetrząsać starych wątków w poszukiwaniu odpowiedzi :/. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Jessie


Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: Z kątowni
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 12:38 pm |
|
|
|
Auć! I znowu wychodzę na największego złośliwca i potwora.
| Cytat: |
| napisz"pomoc"zrobią z ciebie pasożyta. |
Szczera prawda. Tak było jest i będzie. Amen.
| Cytat: |
| Zakop grosza w piaskownicy i za tydzień idź na poszukiwania z mapką. |
Fajna zagadka, już się w nią bawiłam ;]
| Cytat: |
| Zaznaczyłam w pierwszym poście"adresowane do osób życzliwych"nie znudzonych czepialskich. Właśnie ze względu na takie posty nie chciałam wprost pisać o co chodzi. |
Zapewniam Cie, że gdybyś napisała wprost, nie żartowałabym z Ciebie. A pisać konkretnie trzeba! Wybacz, ale w Twoim poście snułaś fantazję o sempai’u na białym koniu ;] który zjawi i uświadomi Cie o życiu w brutalnym świecie.
Zamiast pisać takie pierdoły, lepiej byłoby gdybyś zgłosiła się bezpośrednio do Sławka, czy nawet mnie, udzieliłabym Ci pomocy najlepiej jakbym potrafiła, serio! (Oczywiście zadając konkretne pytania! )
Pozwoliłam sobie na ten post, nie tylko dlatego, że Neko-chan pisze bezpośrednio do mnie ;] ale również dla ostrzeżenia przyszłych laików: to forum, jaki i każde inne traktujące o Japonii jest przepełnione tego typu pytaniami, powielanymi 1000 500 100 9000 razy ;]
I wiem co piszę, bo sama gdy miałam wątpliwości, przebrnęłam przez to wszystko z nadzieją, że dostane jakieś konkretne informacje, natykając się ciągle na: po co studiować japonistykę? Czy ktoś mi pomoże? Gdzie studiować japonistykę ? W co mam się ubrać? Kto w tym roku idzie na wssm? itp. itd.
PS. http://rtfm.killfile.pl/ |
|
| Powrót do góry |
|
|
Neko-chan

Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 5
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Lip 20, 2010 2:27 pm |
|
|
|
Z większości tematów na tym forum coś wynika. Trzeba jedynie przebrnąć przez ten słowotok, który dominuje w wielu postach, a na pewno w końcu znajdziesz potrzebne informacje. Tak czy siak już powoli kończę poradnik by wreszcie wszystko było zgromadzone w jednym miejscu.
Jestem po licencjacie na WSJO, a obecnie robię magisterkę na UJ. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Wto Sie 03, 2010 10:17 pm |
|
|
|
Nie trzeba poradnika.
Sytuacja jest oczywista - na i po japonistyce do Japonii wyjechać jest trudno. Trzeba być po prostu naprawdę bardzo dobrym i potrafić rozwiązywać testy. Albo można mieć dużo pieniędzy i pojechać, w każdym razie miejsc nie ma za wiele.
Podjęcie pracy w Polsce to obecnie również temat problematyczny
- biura tłumaczeń i szkoły są w miarę "nasycone" i niewiele jest miejsca dla nowych, co roku przybywa ludzi znających japoński a zleceń już niekoniecznie, poza tym w kwestii tłumaczeń trzeba rywalizować z ludźmi którzy mają już po X lat praktyki za sobą. Do tego to praca niepewna, brak zleceń i nie ma na chleb, a praca w szkole to w Polsce nie tak intratny zawód jakby się pewnie chciało.
- praca w korporacjach - co jakiś czas pojawiają się oferty i tutaj jest lepiej, problemem jest po raz kolejny poziom, który trzeba prezentować oraz umiejętność "sprzedania się" podczas procesu kwalifikacji. No i fakt że w pracując w korporacji jednak należy przygotować się na poświęcenie sporej części życia (czas i nie raz miejsce pracy gdzieś w Wygwizdowie Dolnym), bo Japończycy to wymagający szefowie. Z drugiej strony zarobki są na poziomie.
- praca naukowa na uniwersytecie - trzeba kochać akademicką maszynę, liczyć się z biedą przez wiele lat no i mieć jednak zaparcie do badań =) Za to podczas studiów doktoranckich jest całkiem dużo programów stypendialnych kiedy to można już do Japonii wyjechać.
-kombinowanie - koordynacja handlu, utrzymywanie kontaktu z azjatyckimi klientami, otwarcie sushi baru, co Ci się zamarzy tylko można robić, kwestia szczęścia, umiejętności i samozaparcia. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 12:27 pm |
|
|
|
| oprócz niemal bełkotliwego charakteru wypowiedzi, udało mi sie wyciągnąć informacje na odpowiedź: niestety, pracy nie ma, nie za wiele przynajmniej, i talent nie pomoże. To nie kwestia na zamartwianie się tylko do przemyślenia dogłębnego. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kurimon


Dołączył: 01 Mar 2009 Posty: 275 Skąd: 神奈川
|
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 2:07 pm |
|
|
|
| Zauwazylem, ze wiele osob uwaza iz osoby po japonistyce maja latwiejszy start w Japonii lub/i powinny do Japonii wyjechac. Pomyslmy logicznie co ma japonista robic w Japonii?? Przeciez jedynym atutem takiej osoby jest znajomosc jezyka japonskiego, ktora i tak jest gorsza niz przecietnego tubylca. Japonia nie jest na koncu swiata i wyjechac moze kazdy w kazdej chwili:) _________________ 外人はダメ!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 6:02 pm |
|
|
|
Ludzie mają takie zdanie o każdej filologii niestety. Jak mnie pytają czy po studiach chcę wyjechać do Szwecji to zwykle odpowiadam coś w stylu: I co? Mam tam gary zmywać? Z tytułem magistra z UJ?
Ludzie na prawdę nie mają wyobraźni. Przecież nie po to zapieprzam przez 5 lat na studiach, żeby sprzątać czyjeś domy, lol. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sob Sie 07, 2010 10:11 am |
|
|
|
| Niestety z roku na rok przybywa japonistów (i patrząc na to co się dzieje to będzie przybywać), a ubywa miejsc pracy. Co prawda cały czas jest rotacja kadry w szkołach językowych czy w firmach japońskich, no ale właśnie jest rotacja czyli nie ma się pewności na stałe zatrudnienie (choć w dzisiejszym świecie kto taką pewność ma?). Przy sporym szczęściu można się zaczepić jako wykładowca akademicki bo to raczej posada na długie lata. Biuro tłumaczeń (najlepiej własne) to też niezły pomysł zarobku, ale w tym wypadku raz praca jest, a raz jej nie ma bo wszystko zależy od zapotrzebowania na tłumaczenia z japońskiego/na japoński. Oczywiście można próbować szczęścia za granicą (i nie mówię tu teraz o Japonii) jako nauczyciel bądź tłumacz, ale tutaj dochodzi kwestia jak dobrze włada się tym dodatkowym językiem. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Sro Sie 11, 2010 10:33 am |
|
|
|
| czyli generalnie mamy przejebane, co nie Nil? |
|
| Powrót do góry |
|
|