| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
shambler


Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 309 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 9:48 am |
|
|
|
| No a ja wciąż czekam na odpowiedź, no bo kto może wiedzieć takie rzeczy lepiej niż sam absolwent japonistyki? :< Ktoś inny może sobie jedynie wyobrażać... no to jak panie okłamiesz nas, że jesteś czy nie jesteś. |
|
| Powrót do góry |
|
|
v20

Dołączył: 16 Wrz 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 11:12 am |
|
|
|
| No tak ... opowiadanie ludziom jakie życie jest monotonne,o tym jak bardzo nie warto walczyc o swoje marzenia,pójśc na łatwiznę bo Tobie się coś nie udało. Powiedziec ludziom jacy są beznadziejni,bo przecież Ty wiesz wszystko lepiej. Stwarzasz obraz jedynie samego siebie. Każdym następnym słowem udowadniasz jak jesteś słaby a udajesz innego. Wyjdź na dwór,odetchnij,przemyśl .Może nie jest jeszcze za późno. |
|
| Powrót do góry |
|
|
yokkyu.fuman

Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 12
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 1:38 pm |
|
|
|
Wspomnicie moje słowa po ewentualnym ukończeniu japki. Zobaczymy, jacy wtedy będziecie zaradni i optymistycznie nastawieni do życia.
Ale może na odmianę swojego losu nie będzie jeszcze za późno. Może.
Nie zamierzam nikogo odzierać z marzeń, lecz jedynie uświadomić, przygotować na zderzenie z brutalną rzeczywistością. A ta bywa bardzo brutalna. Wielu ludziom na studiach wydaje się, że zawojują świat. Odgrażają się, czego to oni w przyszłości nie będą robić i na jakich warunkach. A potem spuszczają z tonu i gdy wybija ich godzina, wyjeżdżają robić karierę w Tesco. Niektórzy też rejestrują się w pośredniaku. Ale co ja tam mogę wiedzieć o życiu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 182 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
SchwarzerEngel


Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 142
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 2:13 pm |
|
|
|
Myślę, że każdy student filologii zdaje sobie sprawę(wcześniej lub później) z tego, że sama filologia nie wystarczy - chyba, że ktoś jest świetnym tłumaczem (albo nauczycielem z powołania) albo chce zostać na uczelni, dlatego wydaje mi się, że pisanie tych samych banalnych zdań na kilku forach niewiele wnosi do tego tematu.
Zresztą mam znajomych, którzy z dwoma filologiami (mgr + licencjat) dostali właśnie pracę w Shellu(nie na stacji ) i IBM, więc tak jak ktoś napisał powyżej często wystarcza mieć papierek ukończenia studiów i znać bardzo dobrze 2 języki obce (dodam, że proces rekrutacji był żmudny i długi). Poza tym warto już popracować na studiach albo zrobić staż czy praktyki, przecież wiadomo, że teraz z samym papierkiem nie da się zawojować rynku pracy. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 2:42 pm |
|
|
|
#yokkyu.fuman:
Okej, to pobawimy się tak: napisz cokolwiek o sobie, skończyłeś japonistykę państwową, tak? Dopiero co? Dobrze władasz językiem japońskim, nie możesz znaleźć pracy? Nikt z Twoich znajomych nie może? Poproszę o konkretną liczbę, o dane. Bo na razie, i będę głosem wszystkich którzy boją się lub wstydzą tego powiedzieć, to Ty jesteś jakiś kanciarz. jakiś miglanc. Tyle, kilka bitów które napisać mógł każdy bot.
Spierasz się (bo nie kłócisz) z ludźmi którzy po części zgadzają się z tym co napisałeś, co więcej- sposób wypowiedzi sugeruje że studia skończyłeś dobre kilka(-naście?) lat temu i poznałeś życie. Dane dane dane, daj prawdę, ja na przykład nazywam się Sebastian, studiuję w Krakowie, jestem słaby w tym co robię ale mi się podoba. Na razie kompletnie nie nadaję się do pracy w formie tłumacza. Będę pracował, tam gdzie znajdę pracę, będę jej szukał i posługiwał się dyplomem jako atutem, nie jego koniecznym kierunkiem, bo takie myślenie to w tych czasach post-prlowski prymitywizm. A ja jestem młody, ale świata nie zawojuję, bo nie jestem aż tak młody- mam 22 lata, stanowczo za późno by wojować. Tadaaam! Prawda w oczy kole- ała ała, bolą mnie już, no już bolą.
A teraz proszę, przyparuj mi jakimś dorosłym argumentem, żądam abyś skomentował mojego posta, odniósł się i przestał zachowywać jak knujący licealista. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 5:13 pm |
|
|
|
Yokkyu - pokaż mi absolwenta japonistyki zarejestrowanego w pośredniaku lub pracującego na kasie w Tesco. Sorry, ale to się nie zdarza.
Nie wszyscy pracują jako tłumacze nie tylko dlatego, że tyle pracy nie ma, ale też dlatego, że nie każdy chce. Ja na przykład pracowałem już jako tłumacz i taką pracę mógłbym wykonywać tylko przez krótki okres, bo jest ona mało rozwijająca. Ale mam kilka innych pomysłów, jak wykorzystać to, czego się nauczyłem i podobnie mają moi koledzy i koleżanki (tak, z japonistyki). I nikt jakoś specjalnie nie obawia się bezrobocia, bo nigdzie nie jest powiedziane, że każdy z nas musi pracować w zawodzie tłumacza, lub w japońskiej firmie. Wiedzę zdobytą w czasie studiów można wykorzystać w różny sposób. Można zostać przedstawicielem handlowym na Japonię, konsultantem ds. Dalekiego Wschodu, czy kimkolwiek innym.
Jeśli ktoś bardzo chce iść na japonistykę - niech idzie, już na pierwszym roku dowie się (chociażby od sempaiów), jak to jest naprawdę i nie musi wyczytywać bzdur nt. kuźni bezrobotnych wypisywanych przez nie wiadomo kogo na forum internetowym.
Pozdr. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Djibril

Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 6
|
Wysłany: Czw Wrz 17, 2009 7:22 pm |
|
|
|
| Koledzy juz chyba powiedzieli wszystko co trzeba powiedzieć a powielanie tego samego to bezsens. Ja chcialbym dodać od siebie że z tego co wiem i słyszałem (Nie koniecznie musi to być prawdą jesli nie jest przepraszam ) Duzo osób na Jap. nie wytrzymuje pierwszego roku, a jeszcze mniej kończy 3 czy tam 5. Wiec jak by nie patrzeć tak bardzo wiele tych japonistów na rok nie przybywa bo ile moze być miejsc na uczelni na UAMie jest 20, na WSJO chyba 80 nei wiem jak na innych uczelniach ale sadze ze nie wiecej aha na UJ tez 20... |
|
| Powrót do góry |
|
|
yokkyu.fuman

Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 12
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 182 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 7:10 am |
|
|
|
To się nazywa małomiasteczkowy-frustracyzm, a raczej jego pochodna, bo nie chodzi o miejsce zamieszkanie.
Skoro to jedyna odpowiedź na jaką się wysiliłeś to:
Przykro mi że Ci się nie udało, pogódź się z tym, nie jesteś najfajniejszy, nie nadajesz się, szukaj innej pracy, są lepsi od Ciebie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 11:27 am |
|
|
|
Yokkyu - ciągle nie napisałeś, czy jesteś po japonistyce. Bo jeśli rzeczywiście jesteś, to dziwię się, że TERAZ nie możesz nic znaleźć, bo kumpela właśnie odrzuciła dwie oferty pracy, a nawet jeszcze dyplomu nie ma....
Więc na dzień dzisiejszy z pracą aż tak źle nie jest. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Imperfspirit


Dołączył: 08 Lip 2008 Posty: 38 Skąd: Bielsko-Biała / Kraków
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 1:39 pm |
|
|
|
| Osobiście podejrzewam, że yokkyu.fuman ma na razie zerowy kontakt z japonistyką, a jedynie planuje się na nią dostać w przyszłym roku. Będąc świadomym wysokich wymagań, których najprawdopodobniej nie spełnia, stara się usilnie zniechęcić potencjalnych konkurentów. Unikanie odpowiedzi na pytanie o swoją edukację nie jest przypadkiem, tylko zabiegiem celowym, gdyż nasz frustrat japonistyki najprawdopodobniej nawet nie liznął. |
|
| Powrót do góry |
|
|
dopolga

Dołączył: 18 Wrz 2009 Posty: 1
|
|
| Powrót do góry |
|
|
yokkyu.fuman

Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 12
|
Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 11:46 pm |
|
|
|
| sqpek napisał: |
Przykro mi że Ci się nie udało, pogódź się z tym, nie jesteś najfajniejszy, nie nadajesz się, szukaj innej pracy, są lepsi od Ciebie. |
Zobaczymy, jaki Ty będziesz dobry.
| slawek15 napisał: |
kumpela właśnie odrzuciła dwie oferty pracy, a nawet jeszcze dyplomu nie ma....
|
Niech zgadnę: praca gdzieś na zadupiu za pensję londyńskiej sprzątaczki lub niższą? Jeśli tak, to się nie dziwię. Też bym odrzucił. |
|
| Powrót do góry |
|
|
shambler


Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 309 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Wrz 19, 2009 8:25 am |
|
|
|
Człowieku ja myślę, że ty potrzebujesz raczej pomocy psychologa bo nie dasz sobie po prostu wmówić. Widzisz nie każdy jest tak dobry z fizy czy matmy żeby robić inżyniera, zresztą z tego co słyszałem ludzie po japonistyce też robią rzeczy z którymi nawet nie mieli do czynienia na studiach (i nie mam tutaj na myśli kasy na tesco, bo pewnie z tą do czynienia mieli ale W TRAKCIE STUDIÓW)
Piszesz bzdury nie potwierdzone zupełnie niczym, co więcej jeszcze nikt cię nie poparł i nie napisał, że miał podobną sytuację. Zastanów się trochę nad tym co tak naprawdę chcesz tutaj osiągnąć, bo jeśli zniechęcić to na pewno się to nie uda. Jeśli ktoś bardzo chce studiować japonistykę to będzie to robić.
A co nam opowiesz o romanistyce? Czy takie zapotrzebowanie też jest? Czy może nie opłakujesz jedynie japonistyki tylko już każde humanistyczne kierunki? No niestety ale wyszło tak, że studiuje je można powiedzieć dobre 80% studentów.
Jak już wspomniałem takie rozpaczanie zachowaj dla psychologa bo się pogrążasz tutaj (chociaż też uważam jak przedmówcy, że to jakiś licealista prędzej , moje politowanie ). |
|
| Powrót do góry |
|
|
sqpek


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 55 Skąd: Skądinąd
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 697 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Wrz 19, 2009 5:39 pm |
|
|
|
| yokkyu.fuman napisał: |
Niech zgadnę: praca gdzieś na zadupiu za pensję londyńskiej sprzątaczki lub niższą? Jeśli tak, to się nie dziwię. Też bym odrzucił. |
Odrzuciła, bo już ma pracę. A jeśli w Polsce pracę za trzy średnie krajowe też byś odrzucił, to sorry, ale nie wiem, czego ty wymagasz. Co dla ciebie jest zadupiem? Wszystko poza W-wą, Krakowem, czy Poznaniem?
Chcesz więcej danych? Rok temu, praca w jednej z japońskich firm za 240 zł brutto (plus zakwaterowanie zapewnione) za dzień na umowę zlecenie. Inne oferty pracy na stałe nawet lepsze finansowo. Mało?! Faktycznie, może to i pensja londyńskiej sprzątaczki, ale koszty utrzymania nieporównywalne.
Napisz coś o sobie, czy masz jakikolwiek związek z japonistyką, bo wydaje mi się, że ty tak po prostu lubisz pieprzyć kotka za pomocą młotka i nie masz pojęcia, o czym tak naprawdę mówisz. |
|
| Powrót do góry |
|
|
michal9o90

Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 18
|
Wysłany: Pon Maj 24, 2010 6:54 pm |
|
|
|
ehh tak dawno mnie tu nie było a tu takie rzeczy się dzieją, ostatni post mnie po prostu powalił brawa :)
PS: Jestem studentem japonistyki, niestety musiałem przerwać ją i od 2010 wracam z powrotem na pierwszy rok. Powód? wiele problemów związanych, z tym, że studiuję w innym mieście, niż tam gdzie moja rodzina mieszka, problemy finansowe i zdrowotne, niestety nie mogłem ukończyć pierwszego semestru, a rodzicom skończyła się kasa, więc zostałem w poznaniu, wziąłem dziekankę, i polazłem do pracy, TAK DO PRACY!!, człowiek który jest po liceum, nie posiada żadnej specjalizacji, japonistyka nic mi na razie nie daje i nawet nie posiadam książeczki sanepidowskiej, A JEDNAK MAM PRACĘ, w której mogę zarobić od 1200 do 1800zł netto przypominam, że moje CV na razie jest niczym, odkładam kasę i wracam na studia i zabierma sie porządnie do roboty. Także ja nie widzę problemu w znalezieniu roboty jeśli kolega yokkyu, jest jakimś niedojdą, z marzeniami, które zaprzepaścił, a teraz próbuje się wyżyć, na ludziach pełnych energii, to cóż, można tylko żałować takich osób. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Neko-chan

Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 10:27 pm |
|
|
|
| Ohayo gozaimasu.. mam nietypową prośbę do tutaj zgromadzonych. Choć dziwna, zapewniam że najzupełniej szczera. Potrzebuję senpai'a.. osoby życzliwej, która odpowie na moje pytania, a mam ich wiele. Kto pchnie mnie w odpowiednią stronę, albo skutecznie ściągnie na ziemię. Wytyczyłam sobie drogę, którą zamierzam pójść, ale potrzebuję na początku przewodnika. Nie robię tego dla siebie, ale dla osoby mi ważnej, której wiele zawdzięczam, a nie mogę dać nic w zamian. Zdaję sobie sprawę jak to brzmi, ale postanowiłam zaryzykować apelując do ludzi życzliwych, których choć tak niewielu, mam jeszcze nadzieję znaleźć. Pomóżcie zwiędnąć i wykiełkować na nowo..z góry domo arigatou.. _________________ Nie jesteś piekielnym kwiatem.. więc tam nie zakwitaj!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|