| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
Wysłany: Sro Maj 21, 2008 4:37 pm |
|
|
|
Czy interesujecie się ogrodami japońskimi?
Ja jestem ich wielkim fanatykiem. Od kilku lat są moją życiową pasją i to właśnie tu zaczęła a się moja przygoda z Japonią.
Założyłem nawet własny ogród japoński, którego zdjęcia możecie oglądać na stronie:
http://www.flickr.com/pho...527125464/ |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Yukari


Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 148 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 11:00 am |
|
|
|
Śliczny ogród *o*
Pewnie masz z nim dużo pracy~
Ale warto <3 _________________ "Są takie miejsca na ziemi, gdzie każdy dzień jest wiekiem. Trzeba tam tylko trafić..."
|
|
| Powrót do góry |
|
|
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
|
| Powrót do góry |
|
|
junest1992


Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 71 Skąd: dolny śląsk
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 8:48 am |
|
|
|
| Też mi się marzy. Jak już się dorobię domku z ogródkiem, zrobię sobie ogród japoński, koniecznie z irysami nad sadzawką i japońskim klonem. Akihito, jakie są typowe dla ogrodu japońskiego rośliny? |
|
| Powrót do góry |
|
|
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 9:43 am |
|
|
|
Ogrodowy styl japoński dzieli sie jeszcze na kilka ''podstyli''.
Styl tsukiyama to ogród z pagórkami, strumieniami i stawami. Całość ma przedstawiać zminiaturyzowany krajobraz dzikiej przyrody.Rośliny występujące w tym typie ogrodu to: odpowiednio formowane drzewa i krzewy (najczęściej są to sosny i inne iglaste rośliny), bukszpany, azalie, rododendrony, lilie wodne (w ogrodzie gdzie jest sadzawka), bambusy, klony palmowe, pnącza i mchy
Ogrody tsukiyama:
http://www.users.pjwstk.e...s/tsu1.jpg
http://www.carto.net/neum...garden.jpg
Styl karesansui (ogród suchego pejzażu) to założenie ,w którym głównymi elementami są kamienie i piasek lub żwir grabione w różne wzory. Roślinność może pojawić sie tylko jako mech wokół kamiennych kompozycji.
Ogród karesansui :
http://upload.wikimedia.o...G_4512.jpg
Styl chaniwa (roji) to ogród zwany także herbacianym. Są tam: pawilony do odprawiania ceremonii parzenia i picia herbaty, ścieżki z pojedynczych kamiennych płyt, źródełka tsukubai i kamienne latarnie.
W tym ogrodzie występują formowane krzewy, dużo mchów, bambusy i trawy ozdobne
Ogród herbaciany:
http://www.bridgewater.ed...mage16.jpg
http://www.indospectrum.c..._shop1.jpg
Istnieje jeszcze kilka innych stylów, ale to już wyższa szkoła jazdy
W nowoczesnych ogrodach japońskich często wykorzystuje się kilka stylów w jednym założeniu. Czasami więc trudno przyporządkować ogród do jednego konkretnego stylu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 10:58 am |
|
|
|
Bardzo dziękuję za informację, zwłaszcza o stylach ogrodu japońskiego.
Fotografie są piękne, ale daję do myślenia: ile trzeba poświęcić pracy, by ogróg wyglądał jak marzenie...
Interesujesz się ogrodami, hm... zawodowo? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 93 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 12:47 pm |
|
|
|
| A ogrody w stylu karesansui to nie są czasem tak zwane ogrody zen? |
|
| Powrót do góry |
|
|
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 12:58 pm |
|
|
|
| W przyszłości zamierzam zostać architektem krajobrazu. Chce pracować w firmie ogrodniczej i projektować, urządzać ogrody japońskie |
|
| Powrót do góry |
|
|
Kokonattsu


Dołączył: 28 Sty 2008 Posty: 30 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 1:25 pm |
|
|
|
Ogrody karesansui to inaczej ogrody Zen. Można też spotkać sie z określeniem ''ogrody suchego pejzażu lub krajobrazu'', albo kare- san- sui.
W tych ogrodach główną role spełniają kamienie. Są grupowane w zespoły po 3,5,7,9(liczby nieparzyste), jedynym dopuszczalnym wyjątkiem jest grupa z dwóch kamieni. Ważną rolę odgrywa też piasek (suna) i żwir (jari)
grabione w różne wzory przypominające morskie fale. Sekitei to rodzaj karesansui, w którym sie wykorzystuje sie żadnego tworzywa roślinnego. Japończycy wiedzą, że miejsca gdzie znajduje sie jasny piasek lub żwir są uważane za święte i darzone wielką czcią (w shintoizmie). Piaski i żwiry do ogrodów najczęściej są wydobywane z rzek (w religii shinto wszystko to co związane jest z wodą jest święte). Najbardziej cenione kamyczki wydobywane są z rzeki Shirakawa. W ogrodach japońskich często można spotkać też ''suche rzeki, strumienie, wodospady, stawy i sadzawki''. Są to miejsca gdzie zamiast wody używa sie piasku albo żwiry. Takie kompozycje nazywamy Shirasunajiki.
''Suchy strumień'' uchodzi do ''suchego stawu'': http://www.ced.ltd.uk/Img/7292.jpg
''Fale'' odbijają się od brzegów ''wysp'': http://www.mindarogerson....kaYuko.jpg
Zdjęcia nie są mojego autorstwa. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 2:55 pm |
|
|
|
| Niezła ironia dziejowa: jasne żwiry i piachy są uważane za święte w shintoizmie, a używane w stylistyce zen, które jest przecież buddyjskie. Czy ktoś ma pojęcie, czy chińskie sekty zen wytworzyły podobną co japońskie stylistykę, i czy tworzono tam podobne ogrody w stylu zen? |
|
| Powrót do góry |
|
|
akihto


Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 16 Skąd: Kłodzko
|
Wysłany: Pią Maj 23, 2008 5:08 pm |
|
|
|
Shinto i buddyzm to religie które się nie wykluczały a nawet przenikały. Bywało też tak, że obie religie miały wspólne świątynie.
Zen było głównie w Japonii, więc w Chinach chyba było niewiele świątyń, a co za tym idzie ogrodów Zen. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 7:49 am |
|
|
|
Zen był barzdzo popularny w Chinach, i tam się zresztą narodził.
Czy to nie jest najpopularniejsza sekta buddyjska? |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 93 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 12:06 pm |
|
|
|
Zen jest najbardziej znaną szkołą na zachodzie (chociaz o ile się orientuję to największą na zachodzie szkołą jest szkoła Kagyu czyli buddyzm tybetański). Ogólnie to są 3 główne tradycje (Theravāda, Mahāyāna i Vajrayāna) w ramach których jest wiele szkół, a każda tradycja ma swój region w Azji w którym jest najczęściej praktykowana. Zen faktycznie narodził się w Chinach, potem przeniósł się do Korei i Japonii. W Japonii Zen ma duże tradycje (mimo, że obecnie w Japonii większość ludzi to buddyści "niepratykujący" a nawet jak już praktykują to obecnie najpopularniejszą szkołą jest Jodo Shu wywodząca się z tradycji tybetańskiej Vajrayāny) i tamtejszy Zen nabrał dużej indywidualności. Ogólnie to Zen zarówno w Chinach jak i Japonii miało swoje dobre lata i złe lata. Wszystko zależało od cesarzy którzy albo dyskryminowali, albo faworyzowali tą szkołę.
Japońskie podejście do religii jest na prawdę ciekawe. Ponad 80% ludzi deklaruje, że jest shintoistą, buddystą, lub oboma na raz. Nie wiem jak to się zaczęło, ale Japończycy za życia biorą udział w świętach shinto, nosza talizmany, czy zakładają w domach ołtarze dla zmarłych które też są shintoistyczne, śluby ostatnio są popularne w "naszym", zachodnim stylu, a pogrzeby w stylu buddyjskim. |
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 12:11 pm |
|
|
|
| Zwróć uwagę, że w żadnej z tych religii nie występuje zaborczy bóg, który się mianuje jedynym, jakiego należy wyznawać. W buddyzmie istotą jest dążenie do absolutu (nie tego ze Szwecji), a w szinto nienarażanie się bóstwom. Dlatego buddyzm i szinto współistnieją i przenikają się. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 93 Skąd: Zgierz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
kuroneko


Dołączył: 02 Kwi 2008 Posty: 140 Skąd: z Bażin
|
|
| Powrót do góry |
|
|
himonoonna

Dołączył: 15 Sty 2008 Posty: 34 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 12:34 am |
|
|
|
| Ja odnoszę dokładnie to samo wrażenie- polak "wierzący niepraktykujący", Japończyk "niewierzący lecz praktykujący". I coś w tym jest. Dla Japończyków ważna jest zewnętrzna forma, od lat powtarzane te same schematy w życiu codziennym i pracy, które stają się niemal obrzędami religijnymi. |
|
| Powrót do góry |
|
|