| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
yummi_chan


Dołączył: 15 Maj 2008 Posty: 51 Skąd: Gdynia . :|
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 8:13 pm |
|
|
|
Recenzja jest z innej stro a mianowicie z http://anime.tanuki.pl/strony/anime/712-jigoku-shoujo/rec/722
Tak więc żeby potem nie było, że nie napisalam.
| Cytat: |
Jeżeli odwiedzisz o północy pewną stronę WWW, możesz zamiast kiepsko sfałszowanego komunikatu o błędzie zobaczyć jednookienkowy formularz… Jeśli wpiszesz tam nazwisko kogoś, kogo szczerze nienawidzisz, powinna pojawić się dziewczyna z Piekła – czyli Jigoku Shoujo właśnie – i zaoferować pakiet usługowy Piekielna Zemsta w wariancie Deluxe: „Upokorzę, zabiję i odstawię prosto do Piekła… W zamian za twoją duszę, kiedy przyjdzie twój czas”. Już słyszę, jak co bardziej dociekliwi czytelnicy pytają: „Ale zaraz, kto, do wszystkich diabłów, pragnąłby zemsty tak desperacko, by być gotowym na spędzenie wieczności w Piekle, kto wie, czy nie w tym samym kotle, co obiekt zemsty?” Próbie wiarygodnego udzielenia odpowiedzi na to pytanie poświęcono właśnie znakomitą większość tej serii.
Epizodyczna fabuła nie oznacza, że nie podjęto prób wyjścia poza schemat typu „w tym tygodniu mścimy się za/na…” Problem polega na tym, że nie bardzo to się udało. Dopiero w okolicy ósmego odcinka pojawiają się inni niż Jigoku Shoujo i jej świta bohaterowie, którzy będą towarzyszyć nam dłużej niż jeden odcinek: przede wszystkim niezależny dziennikarz Hajime Shibata, którego córka Tsugumi miewa wizje i przeczucia dotyczące ludzi, z którymi spotyka się piekielna wysłanniczka. W wyścigu z nieuniknionym dziennikarz stara się zapobiec ludzkim dramatom, a także dowiedzieć się czegoś więcej o tajemniczej przybyszce z Piekła, której historia zostaje opowiedziana w kilku ostatnich odcinkach.
Od strony graficznej seria robi bardzo dobre wrażenie. Dopracowane, nastrojowe tła, staranne projekty postaci, nienaganna animacja. Wyjątkowo udane są początkowe i końcowe sekwencje animacji, jak również towarzyszące im piosenki. Ilustracja muzyczna jest nastrojowa i dopasowana. Niestety, twórcy odrobinę przesadzili z epizodycznością. Odcinki szybko stają się przeglądem typowych nieprzyjemnych sytuacji, gdzie ofiara nieuniknienie zmierza do zerwania czerwonej nitki z szyi czarnej słomianej laleczki i tym samym zawarcia paktu z Piekłem, zaś rola seiyuu bohaterki, mówiącej charakterystycznym dyszkantem Mamiko Noto, ogranicza się w zasadzie do kilku sakramentalnych linijek, nim nadejdzie koniec. Urozmaicenia pojawiają się na tyle późno, że są prawdziwym zaskoczeniem dla widza. Co nie zmienia faktu, że bez jakiejkolwiek szkody dla całości można by wyciąć nawet i połowę odcinków, ba – seria chyba by na tym zyskała. Zwłaszcza, że gdy w ostatnich odcinkach twórcy wreszcie całkowicie odchodzą od utartego schematu, by opowiedzieć historię samej Jigoku Shoujo, seria naprawdę dostaje skrzydeł, a Mamiko Noto może wreszcie w pełni zademonstrować swój talent. Z drugiej strony oznaczenie gatunkowe „Horror” też do czegoś zobowiązuje – i z tej perspektywy nie można serii niczego zarzucić. Jest doprawdy wstrząsającą galerią historii ludzkiej słabości, głupoty, złośliwości, okrucieństwa. Każdy odcinek zaś kończy – jak by nie było – triumf zła, nawet jeśli „sprawiedliwości” stało się zadość…
Jigoku Shoujo powinna się spodobać miłośnikom japońskich „opowieści z dreszczykiem”, zwłaszcza jeśli nie do końca odpowiada im komediowo-fantazyjny charakter serii takich jak Tactics i chcieliby obejrzeć coś bardziej realistycznego i współczesnego. |
Tak jak napisali to cos innego.
Naprawde gdy to sie ogląda ma sie wrażnie, że to nie jest takie tam zwykłe anime. O nie nie.
Jest to cos dużo głębszego.Poprostu innego. Nie mówie odrazu, że lepszego, bo to zależy od gustu.
Ale naprawde, czasami mam takie chwile, ze zamiast obejrzeć Naruto ( którego uwielbiam ponad życiei wogóle)to oglądam cos właśnie w tym stylu.
Moim zdaniem, warto oglądac takie aniame, ponieważ (tu czyt. dzieci DragonBall, Naruto itp w wieku od 11 i nieżej)to pokazuje, że na świecie nie ma tylko rodzaji ninja, miłośc i rozwalanie, czy cos takiego. Ale, że są równiez może mniej "ninjiowate" ( ehh co za nie ładne wyrażenie -,-) , a równie bardzo ciekawe anime.
(ja i moja skromna opinia mówimy hej).
No ale na koniec juz tylko dodam , że polecam itd.  _________________ jane  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Czesiu-Kun

Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 13
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 9:47 pm |
|
|
|
| Ciekawie napisane. Dużo się nawet dowiedziałem... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Medi


Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 61 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 7:22 am |
|
|
|
To anime akurat złe nie jest, z ciekawości zobaczyłem pierwszą serie no i siłą woli musiałem ściągnąć 2gą, niestety ... nie jest to anime do którego niemożna się przyczepić.... a szkoda , gdyby te wszystkie tragedie jakoś powiązać... dodać jakąś fabularną intrygę , cokolwiek... Wszystkie wątki są tak okrojone że już po pewnym czasie idzie wybadać po 2 min anime kto na kim się zemści i kto pociągnie za sznurek.
Jednak sam pomysł na anime był dość orginalny , sporo ludzkich tragedii , głupia i zaślepiająca chęć zemsty... to jest coś co ludzie chyba lubią oglądać :0) _________________ Żyj tak jakby każdy dzień był twoim ostatnim
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|