| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
jishyo


Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 5 Skąd: Stąd!
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:05 pm |
|
|
|
na początek: dzień dobry wszystkim! (jestem nowy na tym forum) :)
mam kilka pytań związanych z pracą po ukończeniu pięknego kierunku studiów pod wdzięczna nazwą japonistyka. z góry przepraszam, jeśli taki temat był już poruszany (w każdym razie ja nie znalazłem).
otóż... co można po tej całej japce robić? niejednokrotnie przy okazji innych dyskusji ktoś wtrącał, że można tłumaczyć mangi, czy pracować w ambasadzie. ale czy tej pracy starcza dla wszystkich? wydziałów japonistycznych w polsce jest kilka, każdy po bodajże 20 studentów. a więc co roku na naszym pięknym rynku pracu pojawia się kilkadziesiąt nowych ludzi pełnych zapału i entuzjazmu (czyli po licjencjacie) i kilkanaście równie dzielnych magistrów. nasuwa mi się więc pytanie: czy popyt na nowe tytuły mang tak drastycznie wzrasta? czy miejsc w ambasadach jest tak dużo? wydaje mi się, że niestety nie. cóż więc robią ludzie po japonistyce? jakie są propozycje zajęć (za których wykonywanie się płaci oczywiście :) ), do których wymagana - lub przynajmniej mile widziana - jest japonistyka? interesuje mnie nie tylko praca w polsce, ale również w innych krajach (japonia, kongo czy bangladesz - wszystko jedno).
a może są jakieś robótki ciekawe, do których potrzebna jest japka + jakaś inna specjalizacja? kilka razy już słyszałem, że opłaca się drugi kierunek robić.
za wszystkie odpowiedzi - zwłaszcza te wyczerpujące - będę niezmierne wdzięczny :)
pozdrawiam
ps. przepraszam za te wszystkie niepotrzebne epitety, ale dobry humor dzisiaj mam  _________________ Everything we hear is an opinion, not a fact. Everything we see is a perspective, not the truth.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:13 pm |
|
|
|
| Z tego co się orientuje, to większość osób kończących japo to są pasjonaci, a tacy wg mnie zawsze sobie poradzą. Jeśli należysz do tych osób nie widzę powodów byś miał się tym przejmować. |
|
| Powrót do góry |
|
|
jishyo


Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 5 Skąd: Stąd!
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:33 pm |
|
|
|
ojj, chciałbym tak myśleć :)
od trzech lat się tym interesuję, jak dotąd jednak biernie, mój japoński słabiutki bardzo, ale w te wakacje planuję nieco nadrobić :> do wyboru studiów jeszcze mi daleko, ale jak o tym sobie myślę, to mam pewne wątpliwości. zawsze mi mówili, że dla pracowitych praca się znajdzie, no ale na zdrowy rozsądek to tej pracy (związanej z japonią) sobie wyobrazić nie mogę. tym bardziej za granicami naszego kraju. bo przecież po takich studiach ma się wiedzę taką jak zwykły japończyk po liceum + nasze polskie doświadczenia, czyż nie? więc po kiego grzyba mieliby w przykładowej japonii zatrudniać takiego delikwenta, skoro mogą swojego wziąć?
podobno za granicą z otwartymi ramionami przyjmują do pracy różnych informatyków itp. ze znajomościa japońskiego. tylko jak iść na infę (już nie mówię, że równolegle z japonistyką) skoro w liceum rozwija się głównie przedmioty humanistyczne i na dobrą maturę z matmy/fizy nie ma nawet sensu startować? ;/ _________________ Everything we hear is an opinion, not a fact. Everything we see is a perspective, not the truth.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 945 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 6:51 pm |
|
|
|
Temat był już wałkowany nie raz. Po japonistyce możesz robić co Ci się żywnie podoba: tłumaczyć, uczyć, zamiatać ulice, sprzedawać w Tesco, zrywać azbest, żebrać, uprawiać bataty itd. wybór zależy od Ciebie i nikt Ci nie powie co po studiach masz robić. Tłumaczenie mang to raczej praca za grosze więc nie polecam jako główne źródło utrzymania. Chyba żaden kierunek nie zapewnia wszystkim absolwentom pracy w zawodzie więc z japonistyką jest podobnie. Możesz po niej skończyć w robocie kompletnie nie związanej z wykształceniem.
| Cytat: |
| bo przecież po takich studiach ma się wiedzę taką jak zwykły japończyk po liceum + nasze polskie doświadczenia, czyż nie? |
Nie bo przeciętny Japończyk nie jest zainteresowany historią czy obyczajami swojego kraju więc japonista po studiach będzie dysponował większą wiedzą.
| Cytat: |
| więc po kiego grzyba mieliby w przykładowej japonii zatrudniać takiego delikwenta, skoro mogą swojego wziąć? |
Jeśli byłbyś tylko po japonistyce to pracy w Japonii dla Ciebie nie będzie bo jakoś sama znajomość japońskiego na Japończykach wrażenia nie robi.
| Cytat: |
| podobno za granicą z otwartymi ramionami przyjmują do pracy różnych informatyków itp. ze znajomościa japońskiego. tylko jak iść na infę (już nie mówię, że równolegle z japonistyką) skoro w liceum rozwija się głównie przedmioty humanistyczne i na dobrą maturę z matmy/fizy nie ma nawet sensu startować? |
A słyszałeś o czymś takim jak profil matematyczno-informatyczny? Tam właśnie sporą wagę przykłada się do tych przedmiotów ścisłych i po nim, jeśli nie będziesz miał problemów z matmą i nie będziesz zupełnym ciemniakiem z informatyki, masz szanse dostać się na studia informatyczne. |
|
| Powrót do góry |
|
|
jishyo


Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 5 Skąd: Stąd!
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 7:04 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| możesz robić co Ci się żywnie podoba: tłumaczyć, uczyć, zamiatać ulice, sprzedawać w Tesco, zrywać azbest, żebrać, uprawiać bataty itd |
właśnie bajer polega na tym, że mnie ciekawi praca po japonistyce związana z japonistyką :) choć w sumie uprawa batatów to nawet zbliżone
| Cytat: |
| A słyszałeś o czymś takim jak profil matematyczno-informatyczny? |
tylko nie mam jakiś zmieniaczy czasu, aby uczyć się w dwóch klasach o różnych profilach :) jeśli mam europejski (szpan ;p) profil to raczej nie mam możliwości przejść na inny. a jeśli już bym jakimś cudem tam się przedostał to z kolei nie miałbym rozszerzonego języka (w sensie przedmiotu :) ) i wtedy matura z języka obcego stałaby pod znakiem zapytania. na tym właśnie cały bajer polega
Niltinco - Ty zdaje się coś kombinujesz z japonistyką? jakie masz plany na przyszłość? (w miarę krótkim okresie czasu przeczytałem dosyć wiele postów, więc jeśli Ciebie z kimś pomyliłem - bardzo przepraszam) _________________ Everything we hear is an opinion, not a fact. Everything we see is a perspective, not the truth.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 945 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 450 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 8:13 pm |
|
|
|
| jishyo napisał: |
| podobno za granicą z otwartymi ramionami przyjmują do pracy różnych informatyków itp. |
Oj nie zawsze. BiorÄ… tylko tych najlepszych :)
| Niltinco napisał: |
| Jeśli byłbyś tylko po japonistyce to pracy w Japonii dla Ciebie nie będzie bo jakoś sama znajomość japońskiego na Japończykach wrażenia nie robi. |
Tu siÄ™ nie zgodzÄ™.
W Japonii w znacznej liczbie przypadków jest tak, że do firmy przyjmują "za twarz" :) a raczej powinienem rzec za to, jaką szkołę się skończyło. Kierunek często nie ma znaczenia. Możesz pracować w księgowości będąc po np. agroturystyce. Co prawda gaijini nie są traktowani na tych samych warunkach, jednak wiele firm skłonnych jest zatrudnić gaijina z perfekcyjną znajomością języka, nawet jeśli nie będzie on miał doświadczenia, bo i tak wychodzą z założenia, że pracownika trzeba wyszkolić. Poza tym cudzoziemcy, zwłaszcza ci "z Zachodu" (czyli my ) często postrzegani są jako bardziej mobilni i łatwiej dostosowujący się do określonych warunków, co dla wielu pracodawców wydaje się atutem.
Poza tym, jeśli ktoś chce pracować koniecznie w Japonii, będąc po japonistyce może się załapać do jednej z wielu firm japońskich w Polsce, które swoich pracowników wysyłają na szkolenia do Japonii (np. Isuzu, Bridgestone, itd.) i być ich tłumaczem "na miejscu". Mimo, iż taka praca zazwyczaj jest tylko czasowa, pozwala się gdzieś zaczepić.
Jeśli chodzi o pracę w Polsce to w tej chwili najwięcej ludzi chyba pracuje przy różnego rodzaju tłumaczeniach, choć oczywiście wielu robi rzeczy zgoła niejaponistyczne. Jak napisała Niltinco - możesz robić, co tylko chcesz. Skończenie danego kierunku daje ci pewne predyspozycje, ale w żaden sposób cię to nie ogranicza.
Pamiętaj, że studia dają ci co prawda wiedzę, ale w pracy często bardziej istotna jest praktyka i umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach.
To, że ktoś skończy japonistykę nie oznacza wcale, że będzie np. dobrym tłumaczem. Za to ktoś, kto np. skończy informatykę, a japońskiego nauczy się na jakimś kursie (oczywiście na odpowiednim poziomie) może być od japonisty o wiele lepszym tłumaczem (znam taki przypadek, co prawda osoba ta mieszka w Japonii, ale japonistyki nie skończyła). |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Pon Kwi 07, 2008 9:49 pm |
|
|
|
Przesadzasz z tymi profilami. To nie jest tak, że uczęszczając do klasy o danym profilu jesteś skazany na przedmioty z nim związane. To jest tylko, powtarzam, tylko profil. Jakkolwiek wydawałoby Ci się to niemożliwym ja będąc już po maturze jestem przekonany, że chcąc zdać maturę z danego przedmiotu mając przed sobą co najmniej rok liceum jesteś w stanie to zrobić bez względu do jakiej klasy uczęszczasz. Ja chodziłem do klasy językowej, a obecnie studiuję na politechnice.
Jeśli chcesz mieć kontakt z Japonią, to wg mnie masz 3 wybory.
- japonistyka
- studia zwiÄ…zane z nowoczesnymi technologiami
- wyjazd do Japonii?
Aha, z tego co wiem to matura z polskiego wciąż jest obowiązkowa? Jeśli tak, to przypominam, że zdania w języku polskim zaczyna się z wielkiej litery :> |
|
| Powrót do góry |
|
|
jishyo


Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 5 Skąd: Stąd!
|
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 5:50 pm |
|
|
|
hm, no trochę mi się rozjaśniło, dziękuję wszystkim :) przynajmniej lżej na duchu :)
| Cytat: |
| To jest tylko, powtarzam, tylko profil. Jakkolwiek wydawałoby Ci się to niemożliwym ja będąc już po maturze jestem przekonany, że chcąc zdać maturę z danego przedmiotu mając przed sobą co najmniej rok liceum jesteś w stanie to zrobić bez względu do jakiej klasy uczęszczasz |
zapewne masz rację. chociaż u mnie w klasach mat-fiz to hardkor totalny - 9 matematyk w tygodniu + obowiązkowe kółka u jednej z nauczycielek. nie wiem, czy dałbym radę tak dobrze jak oni przygotować sie do egzaminów :)
bądź co bądź, postanawiłem, że póki co będę się przede wszystkim starał z przedmiotów, z których - teoretycznie - powinienem być dobry w końcu matura z nich jest dla mnie priorytetem. tym bardziej, że dostanie się na japonistykę na państwowe uczelnie to też podobno hardkor.
| Cytat: |
| Aha, z tego co wiem to matura z polskiego wciąż jest obowiązkowa? Jeśli tak, to przypominam, że zdania w języku polskim zaczyna się z wielkiej litery :> |
czyszcząc (bardzo dokładnie) z pół roku temu klawiaturę, chyba za mocno (a może za lekko?) w niektórych miejscach docisnąłem i między innymi shifty mi nie zawsze reagują... tak oto, niechcąc się z tym użerać, w swoich wywodach nie używam wielkich znaków. dosyć, że ze znakami zapytania się męczę. musicie wybaczyć :)
a tak poza tematem: co się robi, będąc na stypendiach? w tym wypadku chodzi mi o wyjazdy do japonii. bo nie uwierzę, że każdy grzecznie i pilnie tylko chodzi na jakieś wykłady czy coś w tym stylu :>
btw Niltinco - ciekawe plany na życie, oby Ci się udało :) _________________ Everything we hear is an opinion, not a fact. Everything we see is a perspective, not the truth.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 945 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 7:47 pm |
|
|
|
Hardkor? Zmienisz zdanie po maturze. Ja miałem podobnie, ale do tego miałem jeszcze godzinę matematyki po angielsku (klasa dwujęzyczna). Żeby było ciekawiej koleżanka z dokładniej tej samej klasy zdawała też historię i zdała ją bardzo dobrze.
Co do klawiatury; masz jeszcze "Caps Lock", więc nie tłumacz się tylko do roboty :>
PS. Powodzenia w realizacji planów. |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 450 Skąd: 臺北
|
|
| Powrót do góry |
|
|
jishyo


Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 5 Skąd: Stąd!
|
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 3:30 pm |
|
|
|
oo, to bardzo ciekawie, tylko jechać i korzystać :)
sergioosh - do mądrej klasy chodziłeś :) ale wiem, wiem, jak się chce to można wszystko.
ajj, łudziłem się, że nikt mi tego caps locka nie wypomni... :> za jakiś czas, gdy mniej obowiązków będzie, znowu się z klawiaturką pobawię i mam nadzieję, że wszystko naprawię (wow, cóż za rymy)
tymczasem dziękuję wszystkim tutaj zgromadzonym za chęć czytania i odpowiadania na moje posty :) dziękuję i pozdrawiam! _________________ Everything we hear is an opinion, not a fact. Everything we see is a perspective, not the truth.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|