| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
jabcook

Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 49
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Arczi


Dołączył: 07 Sie 2008 Posty: 60 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: Nie Cze 28, 2009 3:48 pm |
|
|
|
Ja muszę powiedzieć, że mi również nie pykło, na tym egzaminie. Najśmieszniejsze, jest to, że nie zdałem z przedmiotów, z których najwięcej się przygotowywałem, wyszłem wściekły poprostu, bo powiem szczerze, egzamin jako tako był średni, aczkolwiek gramatyka była dość trudna, reszta taka sobie. U nas na 6 osób, które się stawiły(wiem śmiesznie dużó ) na ezgaminie, zdało tylko 2, reszta poległa na pisemnym, ze mną włącznie. Podsumowując mnie, też czeka kampania wrześniowa . |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Cze 29, 2009 12:06 pm |
|
|
|
No to ładny mieliście pogrom, ale jak byłam na pierwszym roku to też taki mieliśmy. Mógłby ktoś z was napisać ile zrobiliście z gramatyki (jakie zagadnienia, albo z jakim materiałem z jakiej książki się to pokrywa) bo jak zwykle od Michała nie potrafię wyciągnąć takich info . |
|
| Powrót do góry |
|
|
jabcook

Dołączył: 24 Paź 2007 Posty: 49
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 1:56 pm |
|
|
|
Ok dzięki . Co prawda tak średnio mi to wyjaśniło co i jak, bo zdecydowanie wole widzieć wymienione formy japońskie, ale jakieś rozeznanie dało (z tym, że na podstawie tego spisu ciężko mi porównać ten materiał do tego co np. my mieliśmy na 1 roku). |
|
| Powrót do góry |
|
|
yatenson

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 1
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 3:10 pm |
|
|
|
Nie wiem po co to pieprzenie o limitach na stronie WSSM skoro wiadomo, że uczelnia prywatna jest nastawiona na kasę i każdy kto zapłaci zostanie przyjęty (to tyczy się każdej uczelni prywatnej).
Jeśli WSSM załatwi jakiekolwiek praktyki w japońskich firmach to lepiej by studenci byli nastawieni na pracę - wynieś, przynieś, pozamiataj bo po roku lub 2 latach nauki (zależnie kiedy by były te praktyki) student nie jest w stanie dobrze pracować z językiem japońskim. |
|
| Powrót do góry |
|
|
shambler


Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 309 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 4:33 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
Nie wiem po co to pieprzenie o limitach na stronie WSSM skoro wiadomo, że uczelnia prywatna jest nastawiona na kasę i każdy kto zapłaci zostanie przyjęty (to tyczy się każdej uczelni prywatnej).
Jeśli WSSM załatwi jakiekolwiek praktyki w japońskich firmach to lepiej by studenci byli nastawieni na pracę - wynieś, przynieś, pozamiataj bo po roku lub 2 latach nauki (zależnie kiedy by były te praktyki) student nie jest w stanie dobrze pracować z językiem japońskim. |
A niech próbują, dlaczego nie, może inne uczelnie powinny brać przykład z tych starań.
Co do japońskiego to co lepszy student/absolwent powie, że można się języka nauczyć w pół roku a ile w tym prawdy.... :-))) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 1698 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Lip 13, 2009 5:09 pm |
|
|
|
| Próbować sobie mogą, ale sam wiesz pewnie jakie to będzie oszukiwanie studentów i kandydatów na studia bo na bank rektor Wilq wmówi tym biedakom, że na praktykach będą tłumaczyć, a wiadomo, że nie będą w stanie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
shmer

Dołączył: 15 Lip 2009 Posty: 11
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ryszardzik

Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 4
|
Wysłany: Pon Lip 20, 2009 10:59 am |
|
|
|
| jak składałem dokumenty to sporo ludzi zapisało się na japkę na wssm, ja też dokumenty złożyłem, też juz ktoś się zapisał?? |
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
mido

Dołączył: 16 Mar 2010 Posty: 6
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Aliśka


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 28
|
Wysłany: Pią Mar 19, 2010 11:47 pm |
|
|
|
Napiszę jako studentka 3 roku studiów stosunków międzynarodowych ze specjalnością japonistyka-widmo na tej uczelni. Wtedy, gdy przyszłam w progi tej szkoły filologii japońskiej jeszcze nie było, aczkolwiek prosiłabym o przeczytanie tego postu.
Na początku zapewniano nas, że wszystko będzie okey. Uczyliśmy się. Na pierwszym roku nie było żadnych zajęć specjalizacyjnych. Na drugim również. Na trzecim łaskawie dowiedzieliśmy się, że specjalności nie utworzą. Po wielu nerwach rektor łaskawie zgodził się utworzyć "orientalistykę", tak więc mam i świat arabski, i miałam Chiny. Języka miałam raptem 3 semestry godzinę tygodniowo, podczas gdy koledzy rok niżej na dogorywających jednolitych magisterskich mieli języka o wiele więcej. Język naturalnie nie był wliczony do worka specjalnościowego tylko poprostu jako "drugi język", tak jak inni mieli hiszpański, czy rosyjski. Kumpel przyszedł na skandynawistykę, a okazało się, że nawet wykładowcy do tego nie mają. A na ulotce było.
Dziwnym trafem nasza specjalność zniknęła z ulotek w te wakacje, a mieliśmy ją zagwarantowaną w umowie.
W tamtym semestrze moje przedmioty specjalizacyjne ograniczały się do godziny kultury Japonii tygodniowo i godziny wiedzy o Chinach. Kultura Japonii ograniczała się do suchych informacji typu "ten zabytek ma takie i takie wymiary", a prowadziła je osoba, która nie miała nawet tytułu magistra, ponieważ filologii japońskiej coś "odbiło" (przepraszam za to wyrażenie, ale nie umiem inaczej tego określić) i poskarżyli się rektorowi, że oni nie będą malowali raz na 2 tygodnie tuszem w stylu japońskim. Tak więc prowadzący te zajęcia pan Yoshida został "zdjęty" z ramówki i wykłady poprowadziła jego żona, która jest świetną kobitką, ale nawet znaków kanji nie zna, o wyższym wykształceniu nie wspominając.
Podsumowując: nie wiem jak jest na samej filologii, aczkolwiek się mogę domyślać. Wykładowcy są naprawdę w porządku. Gorzej jeśli chodzi o studentów, którzy jednokrotnie utrudniają im (i innym) pracę na zajęciach. Uczelnię niestety odradzam. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Aliśka


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 28
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 5:40 pm |
|
|
|
| Jak przyszłam były dogorywające stosunki ze specjalnością japonistyka. Rok później utworzyli filologię japońską. Czyli teraz jest filologia japońska tylko. Ale jak dla mnie to masakra z tym jak nasz rok urządzili. |
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 7:33 pm |
|
|
|
| a ile was osób teraz jest na tej japonistyce?? na magisterke pewnie niebędziesz tam kontunuować nauki?? _________________ wielkie talenty dojrzewają powoli
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Aliśka


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 28
|
Wysłany: Sob Mar 20, 2010 11:12 pm |
|
|
|
Było ok. 15 osób na tej specjalności. Teraz zostało z 6, bo się powykruszali jak zobaczyli, co ta szkoła oferuje. Osób na roku było ok. 90 a teraz jest ze 35.
Nadal zastanawiam się, czy kontynuować naukę, ponieważ szkoda mi zaczynać od początku. W dodatku idiotyczne przepisy, jakie wprowadzają bardzo mnie zniechęcają. Przez ostatni rok wprowadzono:
-opłatę kilkudziesięciu złotych za 2 w indeksie (tak, za samo posiadanie 2 w dodatku za każdą kolejną trzeba płacić tyle samo)
-pisanie egzaminu dodatkowego z przedmiotu jeśli się miało od 3 do połowy nieobecności (można mieć max. 2 nieobecności)
-powtarzanie semestru jeśli nieobecności jest więcej niż 50%
-obowiązek praktyk zawodowych <do tej pory obowiązkowe nie były>
-ponadto ostatnio się dowiedziałam że nie podstemplują legitymacji bo mam zaległe 2 egzaminy, więc mam 1,5 tygodnia na zaliczenie przedmiotu u rektora i dr Kwapisa (ci co znają wiedzą ile materiału u niego jest. Nauka na miesiąc conajmniej) |
|
| Powrót do góry |
|
|
sylka1989

Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 18 Skąd: Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|