| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 567 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Alaxis


Dołączył: 20 Sty 2007 Posty: 104
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 5:13 pm |
|
|
|
Co do skuteczności walk to:
Po pierwszę, sam trening technik nie wystarczy, trzeba się "obić" :)
Po drugię, uliczny bijak? (nie wiem jak go nazwac :) ) ma przewagę, ponieważ walczył na zasadach ulicznych, a np. karateka pod zawody. Na treningach zwykle nie uderza się w twarz i żadko używa się inne techniki które mogą poważnie uszkodzić. I w realnym spotkaniu z przeciwnikiem, taka osoba nie zawsze ma odwagę by udeżyć.
Po trzecie, żadna sztuka walki wręcz nie jest skuteczna przeciwko osobie posiadającej np. nóż, i umiejąca się nią posługiwać.
Po czwarte, w przypadkach ataku z zaskoczenia, nie zawsze walczy się tak jak się trenowało.
To tyle co do wad. Za to osoba trenująca jakąś sztukę walki, na pewno ma większą szansę się obronić niż ktoś kto wogóle się z tym nie zetknął.
:) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Frezio-kun


Dołączył: 30 Sie 2007 Posty: 191 Skąd: Gostyń WLKP
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 8:04 pm |
|
|
|
Wydaje mi się, że wszystko zależy od takich elementów jak sytuacja w jakiej znajdzie się potencjalny pan X posługujący się daną sztuką walki, jakie będzie miał nastawienie do swoich umiejętności i przede wszystkim na jakim poziomie będzie jego przeciwnik - pan Y.
Sytuacja A: Pan X trenuje sztuki walki od 3 lat. Jest zadwolony ze swoich 'umiejętności' bo przykładowo odniósł sukces na jakimś regionalnym turnieju. Idzie pełen dumy na trening, kiedy to zaczepia go pan Y - osiedlowy King Kong. Pan X zamiast ocenić sytuację w jakiej się znajduje (olać bądź wiać) zaczyna odprawiać swoje 'rytuały' przed 'walką', ostrzegając agresora o tym, że ma enty poziom wtajemniczenia. Jednak pan Y nie czekając na ruch pana X, sam przystępuje do ataku co kończy się wielkim limem pod okiem pana X. - nieprawdopodobne? Jeżeli ktoś nadto przecenia siebie, ma wiare w siebie i tylko wiare, za dużo nie zdziała.
Sytuacja B: Inny pan X2 ma taki sam staż w sztukach walki jak w. opisywany. Różnią się tym, że w podobnej sytuacji pan X2 wiedząc, iż w pojedynku jeden na jednego z kimś kto przypomina Godzille nie ma najmniejszych szans. To, że na turnieju pokonał kogoś sobie podobnemu nie musi oznaczać, że rozłoży na obie łopatki kogoś o dwie głowy wyższego i masie będącej wielokrotnoscią jego własnej. Tak więc, pan X2 nie rozgłaszając o swojej karierze związanej ze sztukami walki, neutralnie obchodzi się z panem Y. - przykład sytuacji w której racjonalne myślenie wzięło górę nad zapałem czy narwaniem.
Sytuacja C: pan X3 jest, można by powiedzieć weteranem sztuk walki. Trenuje je od kiedy pamięta. Nie raz zdarzyło mu się zetknąć z ulicznymi cwaniakami. Jednak za młodu był narwany ,jak opisywany w sytuacji "A", pan X. Starał się wyeksponować swój trud włożony w trening, jednak było to za mało. Koniec końców każda bójka kończyła sie dla niego nienajlepiej. Z czasem zrozumiał, że kilku letni trening to zamało, więc podwoił swój wysiłek, włożył do tego swoje serce. Z czasem jego podejście do 'przypadkowych' przeciwników zmieniło się. Zaczął unikać niepotrzebnych bójek. Nabrał doświadczenia, nie spostrzegając wzrostu swojej siły fizycznej, jak i psychicznej. W końcu przyszło mu stanąć oko w oko z bestią ( ). Pewien 'mafiozo'(stanem fizycznym przypominał poprzednich agresorów), chcąc być panem swojego podwórka pragnął zterroryzować naszego bohatera - pana X3. Pan 'zły' myśląc, że ma doczynienia z takim człowiekiem jak opisywano go wcześniej, zaatakował pana X3. Nim się spostrzegł leżał nieruchomo na ziemi. Z uśmiechem na ustach pan X3 odszedł zadowolony, mówiąc sobie w duchu: wykonałem kawał dobrej roboty. - przykład przykład samo zaparcia, zaowocowanie wieloletniego treningu.
Może przykłady i są z marsa, ale poniekąd ucieleśniają to co chcę przekazać. Można trenować dla samego trenowania. Być dumnym z siebie i wywyższać swoje "Ja". Ale życie czasem da kopa w tyłek i z podwiniętym ogonkiem będziemy musieli przyjąć fakt, że to co robiliśmy było płytkim zabiciem czasu. Jak to się ma do skuteczności sztuk walki ? Na to juz każdy powinien sobie odpowiedzieć po przeczytaniu powyższych przykładów sytuacyjnych. Podpowiem, że ogromne znaczenie ma doświadczenie i kreatywne myślenie._________________
Środowiskiem życiowym ryb i wodnych roślin jest woda.
Hans Frey "Akwarium słodkowodne" |
|
| Powrót do góry |
|
|
Alaxis


Dołączył: 20 Sty 2007 Posty: 104
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 8:55 pm |
|
|
|
Przykłady nie są z marsa, ponieważ podobne sytuacje na świecie można spotkać :) [zapewne] a i dobrze przedstawione.
Ale i tak najlepsze co można zrobić, to raz, solidnie przywalić nie zastanawiając się, tak aby przeciwnik nie mógł ciebie gonić i sobie pójść. [Jeżeli nie możesz uniknąć potyczki], a jak możliwe to postarać się o to aby do starcia nie doszło, bo po co? Aby się pochwalić że się jakiegoś osiłka na ulicy pokonało? (Albo przez niego zostało pokonanym :)) |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 1001 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 11:59 pm |
|
|
|
Rozmawiałem kiedyś z kolegą z klasy, który interesował się sztukami walki. Ostatecznie zdecydował się na BJJ (brasilian ju-jitsu). Podobno jest dosyć skuteczne i jego trening jest bardzo dobrym ćwiczeniem całego ciała.
Jeśli kogoś to nie brzydzi polecam pooglądać walki w stylu "wolnej amerykanki". Co prawda z reguły nie wygląda to za przyjemnie, ale mimo wszystko można porównać skuteczność sztuk walk "w praniu" heh. |
|
| Powrót do góry |
|
|
martinshaolin


Dołączył: 18 Lut 2010 Posty: 12 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 1:52 am |
|
|
|
PO PIERWSZE nie ważne co trenujesz
PO DRUGIE wszystko jest skuteczne jeśli się robi coś wytrwale i dąży do perfekcji
P.S. Śmieszą mnie teksty w stylu bjj jest najlepsze.
Po prostu jest skuteczne i modne ale jak ktos słabo je potrafi to nic nie zdziała ze zwykłym chłystkiem z ulicy. Po za tym przeciwko kilku przeciwnikom na raz jest bezskuteczne. _________________ "Trenuj tak, abyś mógł przyjąć każdy cios - uderzaj tak, abyś nie musiał przyjąć następnego ciosu"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|