Wyszukiwarka
Strona głównaFAQRegulaminUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj się, by sprawdzić wiadomościProfilZaloguj

KARA ŚMIERCI W JAPONII

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Forum Japonia :: Japonia    
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
japan_week



Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 2

 Post Wysłany: Wto Gru 11, 2007 1:47 pm   Odpowiedz z cytatem
Japonia po raz pierwszy upubliczniła dane straconych więźniów.

Co sądzicie na ten temat? Ale tak szczerze proszę, bo moi znajomi z Japonii męczą mnie o opinie Polaków na ten temat, no i muszę im opowiedzieć co u nas o tym myślą...

Podaję też link do artykułu o tym:
http://edition.cnn.com/20...utions.ap/

będę wdzięczna za każdą opinię!!! DZIĘKI!!!

Następnym razem jak będziesz chciała założyć jakiś temat to pomyśl nad odpowiednim dla niego działem - Phase
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
bolek



Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 4

 Post Wysłany: Pon Sty 07, 2008 8:42 pm   Odpowiedz z cytatem
Fragment felietonu Pana Janusza Korwin-Mikke:

Cytat:

Przede wszystkim w Japonii. Władze Cesarstwa straciły cierpliwość i po półtora roku “moratorium na wykonywanie wyroków śmierci” powiesiły czterech zbrodniarzy. Nie zawiadamiając o tym, oczywiście, uprzednio żadnych dziennikarskich hien, które niewątpliwie chciałyby zbić popularność na robieniu rozmaitych manifestacyj, protestów i czegoś-tam jeszcze. Tym samym nie można było poinformować o tym rodzin skazańców - które niewątpliwie poleciałyby z językiem do żurnalistów.

Specjalnych protestów na świecie nie słychać. Japończycy sprytnie powiesili bandziorów w czasie, gdy Długonosi zajęci byli Świętami Bożego Narodzenia - a ich własny parlament miał przerwę w obradach. Nie bardzo mi się to podoba - wolałbym, by zrobiono to otwarcie, gdy cała “postępowa prasa” wyłaby przeciwko temu, rozmaici sojusznicy morderców organizowali petycje i protesty - a władze pokazały, że takie protesty mają w nosie i demonstracyjnie powiesiły ich na oczach protestujących. No ale dziś takie czasy, że np. w Polsce 78% zwolenników kary śmierci pokornie znosi dyktaturę 17%, które kary śmierci sobie nie życzą. W języku europejskim nazywa się to “d***kracją”.


W wielu sprawach zgadzam się z jego poglądami - w tej też. Czesto jest tak, że jak rozmawia się z przeciwnikami kary śmierci i dochodzi do kwesti ludobójców to są jaknajberdziej za. Powstaje więc pytanie: Ilu to ludzi trzeba zabić aby "zapracować" sobie na taki tytuł ? Jeśli powiemy tyle i tyle to co z takimy którzy zabili "tyle i tyle-1" ? Skoro życie ludzkie jest bezcenne to zabicie jednego czy miliona ludzi w zadadzie nie powinno robić różnicy. No bo czy infinity < 1000000*infinity ? Oczywiście, że nie.

Tak btw. Jestem tu nowy i chciałbym się przywitać ze wszystkimi !

こんにちはみなさん!
私はアレックです
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
justyska4



Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 4
Skąd: Niziny

 Post Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 4:42 pm   Odpowiedz z cytatem
Kara smierci jest jednym z największych dylematów aktualnej polityki rządów państw demokratycznych... Poniekąd Japonia zalicza się do takich przecież! Fakt, że więżniowie odsiadujący dożywocie mają być na łasce państwa do końca swoich dni przeraża... Ich dzienna stawka na posiłek jest dwukrotnie większa niż dziecka w domu wychowawczym.. A czym to dziecko sobie zasłużyło niby Z drugiej strony, kto nam dał prawo zabijać? Tylko Jeden ma to prawo... Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sergioosh



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 897
Skąd: Wrocław/Opole

 Post Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 6:50 pm   Odpowiedz z cytatem
justyska4 napisał:
Poniekąd Japonia zalicza się do takich przecież!

Cesarz na czele państwa demokratycznego?
justynka4 napisał:
Z drugiej strony, kto nam dał prawo zabijać? Tylko Jeden ma to prawo... Pozdrawiam

Tu się uśmiałem. Jeśli chodzi ci o katolickiego Boga, to po pierwsze on nie zabija, a po drugie nie wszyscy są katolikami, więc nie wszyscy mają tego typu podejście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Muhomorniczy



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 9

 Post Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 7:49 pm   Odpowiedz z cytatem
jestem za,pytanie o prawo do kary w wymiarze śmierci jest tak samo głupowate jak o prawo do wogóle karania,tragedia
bo kto dał nam prawo karać,
już abstrahując od tego że jedyną reakcją na zbrodnie zasługująca na miano kary jest śmie4rc,ewentualnie z elementem poprzedzającym tortury ,każda inna forma reakcji będzie wybaczeniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
sergioosh



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 897
Skąd: Wrocław/Opole

 Post Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 9:36 pm   Odpowiedz z cytatem
Prawo do karania daje... prawo. Żyjąc w społeczeństwie musisz się dostosować do panujących w nim zasad. To nie jest fair, wiem, tylko co z tego? Życie nie jest fair, a ludzie nawzajem wcale sobie jego nie ułatwiają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
ikari_yui



Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 214

 Post Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 1:16 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Cesarz na czele państwa demokratycznego?

Radzę poczytać konstytucję Japonii i wtedy porozmawiamy.

Poza tym raczcie zwrócić uwagę, że kara śmierci nie jest tak trywialnym tematem jak "przedstawmy się" albo "zabawa w skojarzenia" więc może najpier zastanówcie się z 10 razy zanim napiszecie kolejne głupoty. ><"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
justyska4



Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 4
Skąd: Niziny

 Post Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 1:36 pm   Odpowiedz z cytatem
Jak mówią mądrzejsi Bóg jest jeden... Tylko postrzeganie go różne! A niewierzący chyba nie gęsi i swój rozum mają, zastanowić sie nad takim problemem( i nie tylko) to wypada czasem... Niestety jestem za karą śmierci tak samo jak za aborcją! To mnie przeraża w tym wymiarze... A prawo i przepisy są do uzasadniania decyzji konkretnych ludzi, którzy wydają wyroki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Sro Kwi 23, 2008 1:16 pm   Odpowiedz z cytatem
Nie mieszaj wiary do kary śmierci. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Wiara co najwyżej wspomaga systemy moralne wierzących, co pozwala im zając takie, a nie inne stanowisko wobec kary śmierci.
Natomiast zupełnie czym innym jest prawo-> zespół norm wyposażonych w sankcje, oraz czym innym jest wymiar sprawiedliwości (aparat pomocniczy państwa w egzekwowaniu stosowania się do norm).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miyamoto



Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 88
Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 10:13 am   Odpowiedz z cytatem
Ja jestem za kara smierci. Jak dla mnie bez sensu sa argumenty przeciwnikow typu ,,nikt nie ma prawa odbierać komuś życia" a jeśli ktoś morduje innych dla samej frajdy bo to lubi np. ten morderca który wysadzał w stanach budynki pełne ludzi bo lubił patrzeć jak ludzie umierają pod gruzami, i państwo ma niby utrzymywać takich zwyrodnialców do końca ich życia w czasie kiedy nie ma pieniedzy na szpitale itp. :/

_________________
Watashi wa omoi de ni wa naranaisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 2:48 pm   Odpowiedz z cytatem
Trudno mi powiedzieć, czy jestem za karą śmierci, czy przeciw. Nigdy nikogo nie musiałam ukarać śmiercią. Nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę się w podobnej sytuacji - wolałabym jej uniknąć. Nie wiem, czy potrafiłabym odebrać komuś życie - bo to sytuacja niewyobrażalna (w sensie - nie da się jej wyobrazić, trzeba przeżyć)
Opinie zwolenników czy przeciników karania śmiercią są o tyle bezużyteczne, że (tak sobie przynajmniej wyobrażam) nie wyobrażają sobie siebie w roli karzącego śmiercią/w roli wybaczającego niewybaczalne zbrodnie.
Smiercią może ukarać wymiar sprawiedliwości, który wprawdzie powstał z legitymacji społeczeństwa, ale społeczeństwem nie jest. Wymiar sprawiedliwości to "oni, którzy egzekwują przestrzegania przepisów, na które wszyscy się zgodziliśmy"
A więc oni mogą w świetle prawa zabić (ukarać śmiercią). My (ja, czy ty czytelniku posta) za to mamy świadomość, że oto dokonała się sprawiedliwość/nadużycie. Jsteśmy oderwani emocjonalnie od dylematu odbierania życia, bo to nie my odbieramy życie.

Z tego powodu trudno mi określić, czy jestem za, czy przeciw karze śmierci. Radzę wam spojrzeć na sprawę z tej właśnie perspektywy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ruukasu



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 2

 Post Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 10:40 pm   Odpowiedz z cytatem
A ja jestem przeciw karze smierci.
Raz, ze ,,nikt nie ma prawa odbierać komuś życia" (niech bedzie ten dla niektorych "glupi" powod)
A dwa to ja bym byl za wprowadzeniem tortur typu przypalanie i inne, moze drastyczne ale to juz jakas kara, a tak czlowieka zabija i jedyne co ukarany przezyje to ten koszmar, ze wie jak i gdzie zginie.
Tortury moze by czegos nauczyly
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Sro Kwi 30, 2008 7:54 am   Odpowiedz z cytatem
Natomiast ja jestem za przymusowymi robotami. Niestety, to nie do spełnienia, bo więzień, choćby nie wiem jaką zbrodnię popełnił, ma prawa człowieka...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
justyska4



Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 4
Skąd: Niziny

 Post Wysłany: Sro Kwi 30, 2008 9:32 am   Odpowiedz z cytatem
Tortury...?? To nie śrdniowiecze i ne kodeks hammurabiego. Tyle tyś lat homo sapiens żebypostępować tak jak zwyrodnialcy? Jeżeli da się uniknąć karę śmierci to jestem za tym by taki człowiek pokutował za to- taka okrutna resocjalizaja do końca życia... Niech chociaż się na coś przyda a nie gnije do końca czytając książeczki w czterech ścianach!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ruukasu



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 2

 Post Wysłany: Sro Kwi 30, 2008 1:29 pm   Odpowiedz z cytatem
Niech oni zabijaja a ludzie beda ich glaskac
W jaki sposob moglby pokutowac? siedziec w Kosciele?
Albo ciezkie roboty, albo niech poczuje na wlasnej skorze jak sie czul czlowiek ktorego wczesniej potraktowal (zabil, zgwalcil itd.).
Mowa oczywiscie o najgorszych typach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miyamoto



Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 88
Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Sro Kwi 30, 2008 3:37 pm   Odpowiedz z cytatem
justyska4 napisał:
Niech chociaż się na coś przyda a nie gnije do końca czytając książeczki w czterech ścianach!!


To i tak dla niektorych bylyby nieludzkie tortury:P ale to nie rozwiazuje problemu wysokich kosztow utrzymania wiezniow

_________________
Watashi wa omoi de ni wa naranaisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
nizki



Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 7
Skąd: stamtąd

 Post Wysłany: Sob Maj 10, 2008 9:19 pm   Odpowiedz z cytatem
Zbyt dużo jest pomyłek sądowych, zbyt wiele niesprawiedliwości w sądach: czy to celowej (polityka, korupcja) czy przypadkowej (nieudolność sądów, zbiegi okoliczności itp.) żeby powierzać im decyzje o życiu lub śmierci. Bo o ile niesprawiedliwą karę więzienia zawsze można przerwać, a szkodę spróbować wynagrodzić, to kara śmierci jest nieodwracalna i pomyłki już się nie da "odkręcić"
Dlatego też lepiej karać morderców i innych zbrodniarzy pozbawieniem wolności w surowych warunkach, bez wcześniejszego zwolnienia, z przymusową ciężką pracą na rzecz ofiar i/lub ich rodzin, niż ryzykować zabicie niewinnej osoby.

_________________
Ibuki, Fudo, Aï
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Pon Maj 12, 2008 7:37 am   Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Zbyt dużo jest pomyłek sądowych, zbyt wiele niesprawiedliwości w sądach: czy to celowej (polityka, korupcja) czy przypadkowej (nieudolność sądów, zbiegi okoliczności itp.) żeby powierzać im decyzje o życiu lub śmierci.

Cóż, trudno się nie zgodzić. Za dużo jest przypadków w sądach, za dużo procesów poszlakowych, sądy zbyt ufają niektórym tradycyjnym sposobom poszukiwania dowodów (vide: poszukiwnie sprawców przy pomocy psów...), (czasami szwankuje stosowanie zasadu domniemania niewinności), by wyroki mogły być wystarczająco uzasadnione...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miyamoto



Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 88
Skąd: Kraków

 Post Wysłany: Pon Maj 12, 2008 8:21 pm   Odpowiedz z cytatem
Nie mozna rozpatrywac kary smierci jako cos naglego,skazemy go i za godzinke wykonujemy wyrok miedzy skazaniem a wyrokiem mija duzo czasu,czasami nawet lata,istnieja mozliwosci apelacji i zgromadzenia nowych dowodow

_________________
Watashi wa omoi de ni wa naranaisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
kuroneko



Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 161
Skąd: z Bażin

 Post Wysłany: Wto Maj 13, 2008 10:24 am   Odpowiedz z cytatem
Miyamoto napisał:
Nie mozna rozpatrywac kary smierci jako cos naglego,skazemy go i za godzinke wykonujemy wyrok miedzy skazaniem a wyrokiem mija duzo czasu,czasami nawet lata,istnieja mozliwosci apelacji i zgromadzenia nowych dowodow

Przenieśliśmy dyskusją z gruntu etycznego na formalno prawny
Prawo karne opiera się na rozmaitych zasadach. A więc mamy dwuinstancyjną ścieżkę, która umożliwia teroetycznie wyłapanie błędów z postępowania w pierwszej instancji, mamy instytucję biegłych, sam oskarżony także ma rozmaite środki obrony, mamy też zasadę ekonomii procesowej, w myśl której sąd stara się rozstrzygnąć sprawę tak szybko, na ile pozwala mu materiał zgromadzony w sprawie i przepisy, mamy także zupełnie inna kwestię działania aparatu penitencjarnego (czyli wykonawcy wyroku). Skądinąd wiadomo, że aparat penitencjarny dizała albo za szybko (natychmiastowe egzekucje w niektórych karajach) albo przewlekle (więzienia z Polsce).
Natomiast wracając na grunt etyczny, przy założeniu, że sąd wydał wyrok śmierci opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym i że wszystkie ścieżki proceduralne zostały wyczerpane, zwykle bywa tak, że skazańcy czekają bardzo długo na egzekucję, często latami. Wobec tego, czy wydaje się wam etyczne przedłużone przetrzymywanie skazanego przed egzekucją? (dwukrotna kara: więzienia (często o zaostrzonym rygorze) i śmierci)
A z drugiej strony zdarza się tak (rzadko, ale jednak), że ktoś skazany okazuje sie niewinny w związku z wyjściem na jaw nowych dowodów. Jak poradzić sobie wówczas ze straceniem w majestacie prawa zupełnie niewinnej osoby?
Dążę do wykazania, że zagadnienia kary śmierci niesie ze sobą zbyt dużo wątpliwości, i to nie tylko w rodzaju:
1)popełnił najgorszą zbrodnię-zasługuje na śmierć
2)popełnił najgorszą zbrodnię, ale czyz mamy prawo odbierać mu życie?

Dlatego zachęcam do przeczytania jeszcze raz mojego poprzedniego posta z 29 kwietnia i zastanowienia się nad indywidualnym podejściem zabicia kogoś w odwecie za doznaną krzywdę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Japonia :: Japonia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
 


Polecamy: praca Katalogowanie