| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
maggot

Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 9:33 pm |
|
|
|
Czy ktoś ma jakieś artykuły/wycinki/informacje o tym jacy na co dzień są koreańczycy/japończycy/chińczycy?
Wklejajcie tutaj co macie po polsku lub angielsku lub po prostu napiszcie co o pewnych narodach sÄ…dzicie.
Jeśli ktoś ma coś o mentalności innej azjatyckiej nacji niech również się podzieli ; )
Z góry THX. |
|
| Powrót do góry |
|
|
maggot

Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Lis 11, 2007 2:36 pm |
|
|
|
| Nikt siÄ™ nie wypowie ? ; \ |
|
| Powrót do góry |
|
|
Yugin


Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 43 Skąd: Rybnik
|
|
| Powrót do góry |
|
|
maggot

Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Lis 11, 2007 4:02 pm |
|
|
|
o, dzięki ; )
gdybyś miał już jednak napisaną tą pracę - chętnie przeczytam |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Nie Lis 11, 2007 11:54 pm |
|
|
|
| Warto przeczytać "Bezsenność w Tokio". |
|
| Powrót do góry |
|
|
Yugin


Dołączył: 04 Lis 2007 Posty: 43 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 4:45 pm |
|
|
|
| Słyszałem o tej książce i zamierzam ja przeczytać ludzie wypowiadają sie o niej bardzo pozytywnie :) podobno bardzo fajnie określa właśnie mentalność i inne aspekty ich kultury |
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 887 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
maggot

Dołączył: 19 Paź 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Wto Lis 20, 2007 10:05 pm |
|
|
|
Choć nie jestem jeszcze za półmetkiem książki "Bezsenność w Tokio" to muszę przyznać że właśnie o takie dziełko mi chodziło ; ) Moment z bileterem, który w strachu przed gajdzinem nie sprawdził czy gajdzin posiada bilet rozbawił mnie do łez ; >
Może ktoś zna tytuły traktujące w podobny sposób o Koreańczykach albo o chińczykach ? |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 450 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Wto Lis 20, 2007 10:25 pm |
|
|
|
Książka jest fajna. Dobrze się ją czyta, nie zanudza czytelnika i pozwala się wczuć w rolę bohatera.
Ma tylko jedną, niestety dość istotną wadę - jest w znacznej mierze nieaktualna. Akcja kończy się o ile dobrze pamiętam w roku 1996, kiedy to Bruczkowski wyjechał z Japonii. Od tego czasu wiele się w tym kraju zmieniło, włączając Japończyków, co nie zmienia faktu, że książkę gorąco polecam, bo jest naprawdę dobra i fakt, że pewnych sytuacji, czy zachowań już w Japonii nie znajdziemy nie przeszkadza mi ocenić tę książkę wysoko. |
|
| Powrót do góry |
|
|
MałyByt:)


Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 12
|
|
| Powrót do góry |
|
|