| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 557 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Teloniusz


Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 375 Skąd: Galicya - Kraków
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2007 7:08 pm |
|
|
|
Szczerze powiedziawszy, to ja was ludzie nie rozumiem... Ja lubię być wypoczęty, śpię 6-9 godzin, kawy nie piję, czasem herbatę, ale nie więcej niż 2 dziennie. Na dobry odpoczynek i szybki sen jest 0,5-1 h spacer lub krótkie bieganie. Da się żyć!
BTW; chylę czoła przed tobą Phase, jeżeli rzeczywiście dajesz radę połączyć pracę, studia, zainteresowania itp. i jeszcze żyjesz (no chyba, że już jesteś zombie napędzanym kawą... ). _________________ Take it easy!
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 897 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
Wysłany: Nie Maj 20, 2007 9:51 pm |
|
|
|
| Teloniusz napisał: |
| BTW; chylę czoła przed tobą Phase, jeżeli rzeczywiście dajesz radę połączyć pracę, studia, zainteresowania itp. i jeszcze żyjesz (no chyba, że już jesteś zombie napędzanym kawą... ). |
Powiem Ci, że jest ciężko i trudno pogodzić wszystko ze sobą. Tym bardziej zainteresowania, które wymagają czasu i pieniędzy, aby je rozwijać itd. Ale póki co daje radę bez żadnych wspomagaczy ( nie pijam kawy bo nie lubie ). A co do snu to korzystam ze wszystkich okazji kiedy mogę się przespać, a że mało ich jest to od poniedziałku do piątku jako łóżko stanowi siedzenie w PKSie czy innym środku komunikacji  _________________ Dante chwycił piekelne hordy za jaja i zgnoił tak,że pomiot szatański szlocha doprawadzając Lucyfera do nerwicy.
Nie dyskutuj z debilem !
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Dakki


Dołączył: 18 Sty 2008 Posty: 23
|
Wysłany: Czw Lut 07, 2008 5:31 pm |
|
|
|
| kurcze strasznie ciężko znaleźć teraz na podanej stronce ten temat o spaniu... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Gekido


Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 1 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Lut 12, 2008 11:32 pm |
|
|
|
Może troche pachnieć odgrzewanym kotletem, ale co zrobić jak temat rzeka.
Ja mam tutaj bardzo mieszane uczucia... Nie lubie "marnować" życia na spanie ale lubię spać...
Spanie po 5-6 godzin wydłuża "aktywny" czas w czasie doby ale przynajmniej w moim przypadku strasznie obniża jego komfort...
I pozostaje ciągłe pytanie, lepiej mieć 16 aktywych godzin doby, ale będąc wypoczętym i świeżym czy może 18-19 godzin ale niewyspanym, ze zmęczonymi oczkami... |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 557 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 13, 2008 7:23 pm |
|
|
|
Zależy co się robi. Ja na przykład sypiam od najczęściej po 3-5 godzin. Strasznie rob to na organizm i czasem muszę odespać ale tak mam. Wolnego nigdy nie mam, w ciągu tygodnia praca na etat, w weekendy (wszystkie z wyjątkami na święta) szkoła. Poza etatem dużo dorabiam, sama praca w banku nie wystarcza mi jakoś i mimo iz jestem wykończony po tych 8 godzinach to muszę jeszcze coś zawsze zrobić, jakieś strony itp. Pozatym jednak mam też zainteresowania, jak każdy, a nawet ogromną liczbe zainteresowań którym również muszę poświęcić czas. No jeszcze trzeba mieś czas na znajomych, przyjaciół i dziewczyny. Niestety życie prywatne ostro pie..sze przez przemęczenie i brak czasu.
Teloniusz no Phase jeśli wyrabia to jest dobry bo ja właśnie jestem jak napisałeś "zombi napędzany kawą" no ostatnio kawę ograniczam ale pije napoje energetyczne.
Ale tam nie będę się nad sobą rozczulał tak wybrałem, nie powiem kiepsko jest ale takie życie wszystkiego nie można mieć.
Dobra będę troszkę wylewny, jutro walentynki, a ja na nie czasu nie mam chciałbym ostrzec wszystkich którzy chcą za wszelką cene dążyć do kariery i sukcesów że nie jest to miłe, nie można tego pogodzić z miłością, zaś nawet największe sukcesy tracą znaczenie bez bliskiej osoby. Chociaż i tak czasem nie można nic na to poradzić._________________  |
|
| Powrót do góry |
|
|
Sensei


Dołączył: 07 Wrz 2008 Posty: 4
|
|
| Powrót do góry |
|
|
hifi100

Dołączył: 31 Gru 2007 Posty: 13 Skąd: Gda
|
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 8:17 am |
|
|
|
| CornyMistick napisał: |
... naprawdę widzieliście człowieka w garniturze śpiącego na chodniku? Ja bym pomyslała, że coś mu się stało... [i pewnie dostałabym burę za obudzenie delikwenta] :) |
Ja jak sałem pod mostem (w Kyoto) i obudziłem się rano, to zauwazyłem, że jakieś 10 metrów dalej śpi Jakiś Japończyk w garniturze xD
Ale widziałem też ludzi śpiących na schodach przy dworcu ( sam kimałem ;] ), czy w ogóle w różnych miejscach,
Ale wracając do wcześniejszych wypowiedzi ( o pociągach ) to ja osobiście nie spałem, i wcale m się nie udzieliło, a to, że spałem pod mostem, w parku, na przystanku autobusowym ;D to nie "tak poprostu" tylko byłem zmuszony, bo nie znalazłem hotelu ;], ale nie narzekam było super ;] i to miłe zaskoczenie, że wszystko mam przy sobie xD mimo, że np; kamere cyfrową miałem zawsze przewieszoą przez szyję ;] |
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|