| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 3:23 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
Wydaje mi się, że niewiele. Jedyne co przychodzi mi do głowy to pozostanie na uczelni i nauczanie innych.
|
No wiesz, studentów jest wielu, nie każdy może zostać na uczelni. Inni muszą iść i normalnie pracować. Na pewno są inne zawody, w których można pracować, bo jeśli nie to po cholerę są te studia ? Chcę je studiować bo to lubię, ale chce też coś po tym mieć. Przyznam też, że troszkę liczę na jakiś staż czy stypendium w Japonii. Wiem, to pewnie naiwne...
A żeby po licencjacie na PJWSTK dostać się na UW to pewnie trzeba jakieś egzaminy zaliczać. Przecież na UW przez 3 lata studenci nauczą się 100 razy więcej języka niż na PJWSTK. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 5:46 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| A żeby po licencjacie na PJWSTK dostać się na UW to pewnie trzeba jakieś egzaminy zaliczać. Przecież na UW przez 3 lata studenci nauczą się 100 razy więcej języka niż na PJWSTK. |
No to prawda, że mają o wiele więcej h nauki języka. Z tego co mi mówił jeden z wykładowców na WSJO i UAM to raczej nie bedzie, żadnych egzaminów na magisterkę jeśli ktoś chciałby ją zrobić na uniwerku ale jeszcze nic tak na prawdę nie jest ustalne na 100%. Jeśli chciałoby się, mając licencjat z PJWSTK, iść na UW to chyba rzeczywiście jakiś egzamin musi być ze względu dość dużą różnicę programową ale myślę, że i w tym przypadku uczelnia obecnie za bardzo nie wie jaki to będzie egzamin.
| Cytat: |
| Na pewno są inne zawody, w których można pracować, bo jeśli nie to po cholerę są te studia ? |
A po co jest taki kierunek jak filozofia? Po tym nie ma normalnej pracy w zawodzie. Albo się zostaje na uczelni albo szuka pracy nie związanej z uzyskanym wykształceniem. Co byś chciał robić po takiej japonistyce na PJWSTK? Tłumaczem raczej nie zostaniesz bo nie dasz rady dobrze opanować języka, do pracy w ambasadzie sama japonistyka nie wystarczy, nauczyciel języka też raczej odpada. Pozostaje tylko nauczanie kultury Japonii. Przed podjęciem studiów warto się zasanowić co chce się robić dalej. Pamiętaj, że zawsze poza japką możesz wykształcić się dodatkowo na innym kierunku. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 10:53 am |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| Pamiętaj, że zawsze poza japką możesz wykształcić się dodatkowo na innym kierunku. |
No taką mam myśl, że jakbym skończył za 3 lata ten licencjat i nie dostałbym się na UW to zaczął bym od nowa jakiś kierunek, który pomoże mi znaleźć później pracę, np. administrację albo coś w tym stylu. (a i o pracę w ambasadzie byłoby łatwiej:P) Ktoś powie "chłopie, mając 23 lata chcesz zaczynać coś od nowa ?". A czy będę stary ? W rodzinie mam osoby, które mają po 25-30 lat, a dopiero kończą licencjat i się nie martwią. To mnie motywuje. Kiedyś myślałem, że moze nie warto na to iść bo to mi nie zapewni pracy, ale jak się tak zastanowiłem, to przecież dopiero życie jest przedemną, zawsze mogę iść na drugi fakultet :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 3:45 pm |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| nie widzę sensu wywalać 700 zł za studia żeby jeszcze później dodatkowo płacić za kursy. |
500zł za studia (idę na zaoczne) , ale fakt, nie ma sensu dodatkowo płacić zwłaszcza, że nie wiem kiedy miałbym chodzić na te dodatkowe zajecia, skoro w weekendy studiuję, a w dni robocze pracuję. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 3:57 pm |
|
|
|
Może wypiszę jak to u mnie na uczelni przedstawia się ilościowo nauka japońskiego choć uważam, że i tak mieliśmy tych zajęć za mało w stosunku do tego co jest na uniwerkach (na szczęście ich liczba wzrośnie):
Samej nauki japońskiego przez cały rok mieliśmy 210 h.
Na pismo (na cały rok) było przeznaczonych 120 h.
Biorąc pod uwagę, że na PJWSTK jest na rok tylko 120 h bez dodatkowych na pismo w systemie dziennym, a na zaocznych może tych godzin być mniej to moim zdaniem jeśli ktoś chce się nauczyć języka to powinien wybrać studia na innej uczelni. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 4:15 pm |
|
|
|
| ale wyboru za bardzo nie mam jakby nie patrzył. nie będę przecież jeździł do Poznania. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 4:22 pm |
|
|
|
| Jeśli jesteś z Warszawy no to nie opłaca Ci się na weekendy jeździć do Poznania. Zresztą nie wiem czy w Poznaniu jest japonistyka zaocznie. Rozejrzyj się czy jest jeszcze gdzieś japka prywatna w Warszawie, a jak nie no to w ostateczności idź na tę na PJWSTK z tym, że gdybym ja miała wybierać, a zależy mi przede wszystkim na nauce języka, to już wolałabym olać studia na tej uczelni, iść na jakiś dobry kurs i zrobić sobie certyfikat (na minimum 3 kyuu na początek). |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 5:38 pm |
|
|
|
| tylko, że jak oleję studia to za chwile zgłosi się do mnie WKU i zmusi mnie do 9 miesięcznej służby dla kraju, który nic mi nie dał.... Albo pójdę na to albo na jakieś gówno (w stylu zarządzanie itp.), przez które będę się tylko wku***iał. Jeśli chodzi o studia, to jedyną rzeczą, która mnie interesuje jest właśnie coś związanego z Japonia. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 70 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 9:14 am |
|
|
|
Sam sobie odpowiedziałeś, skoro interesuje Cię tylko coś związanego z Japonią, to się tego trzymaj i nie myśl o niczym innym, wtedy wybierzesz uczelnię i studia które najbardziej Ci odpowiadają.
Dla mnie najlepszą alternatywą dla ludzi którzy nie dostali się na uniwerki, jest obecnie oferta WSJO, nie dlatego że tu studiuję (a uczelni do zarzucenia mam bardzo dużo), tylko wydaje mi się że liczba zajęć (jak jeszcze dołożą godzin) jest na dobrym poziomie (oczywiście nie jest to kosmos o jakim wiele osób marzy:)
Co do WKU, to zawsze możesz wszystko odrobić przez wakacje, 3 miesiące i z głowy a później się niczym nie przejmujesz.
Szkoda czasu na inne kierunki, jeśli Cię to nie interesuje.
Mam nadzieję że podejmiesz właściwą decyzję.
Pozdrawiam! _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Wrath


Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 9:24 am |
|
|
|
Z tego co jest napisane na stronie PJWSTK to studenci mogą uczestniczyć bezpłatnie w dodatkowym kursie języka japońskiego, a także kursie kaligrafii japońskiej.
Ponadto zakładanie, że to jest ZA MAŁO nie jest też zupełnie obiektywne. Nie ulega wątpliwości, że 210 godzin w cyklu to zdecydowanie więcej niż te 120 które oferwuje PJWSTK, ale wiele zależy od wkładu pracy jaki się włoży w naukę języka. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś kto się naprawdę przyłoży nie nauczy się japońskiego w satysfakcjonującym stopniu.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 9:29 am |
|
|
|
| Wrath napisał: |
| Nie ulega wątpliwości, że 210 godzin w cyklu to zdecydowanie więcej niż te 120 które oferwuje PJWSTK, ale wiele zależy od wkładu pracy jaki się włoży w naukę języka. |
Dokładnie, w moim przypadku wkład pracy jest zdecydowanie najważniejszy ponieważ mam zamiar iść na zaoczne, więc głównie będę musiał uczyć sie w domu... |
|
| Powrót do góry |
|
|
Questos


Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 57 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 9:55 am |
|
|
|
| Jak najbardziej się zgadzam . Nie możemy założyć od razu że każdy po Japce na PJWSTK wyjdzie z marną znajomością J. japońskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 9:57 am |
|
|
|
| Cytat: |
| Ponadto zakładanie, że to jest ZA MAŁO nie jest też zupełnie obiektywne. Nie ulega wątpliwości, że 210 godzin w cyklu to zdecydowanie więcej niż te 120 które oferwuje PJWSTK, ale wiele zależy od wkładu pracy jaki się włoży w naukę języka. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś kto się naprawdę przyłoży nie nauczy się japońskiego w satysfakcjonującym stopniu. |
Jasne, że liczy się samodzielny wkład pracy ale nie wszystkiego można nauczyć się samemu. Nikt sam nie nauczy się poprawnej wymowy bez zajęć z komunikacji, nikt sam nie będzie potrafił poprawić własnych błędów. Na tej uczelni wychodzi na to, że w tygodniu będą tylko jedne zajęcia z gramatyki japońskiej, a pewnie drugie będą przeznaczone na pismo. To jest za mało i żeby naprawdę po tych studiach prezentować dobry poziom z japońskiego trzeba by było całymi dniami siedzieć i uczuć się do upadłego tego języka bo inaczej nie da rady. Studiowałam filologię na zaocznych więc wiem jak wyglądają zajęcia na takich studiach i ile trzeba włożyć samodzielnej pracy aby czegoś się nauczyć. Niestety na PJWSTK nawet na studiach dziennych jest tych zajęć o wiele za mało w porównaniu ze studiami zaocznymi (nie wspominając już o studiach dziennych) niż na innych uczelniach. Ja już wiele napisałam w tym temacie i chyba nie ma sensu, żebym się powtarzała. Wszystko czas pokaże po rozpoczęciu roku akademickiego. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 11:50 am |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| Ja już wiele napisałam w tym temacie i chyba nie ma sensu, żebym się powtarzała. Wszystko czas pokaże po rozpoczęciu roku akademickiego. |
Dokładnie tak, nie ma co siać domysłów. Zresztą, już pisałem, że nie mam innej opcji jeśli chodzi o studia związane z Japonią. Więc albo pójdę na to albo na nic. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Wrath


Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 1:38 pm |
|
|
|
| Hmm... a zauważyliście w Programie Studiów na wydziale Kultury Japonii, że przeznaczona ilość godzin na język japoński to (w przypadku rozszerzonego) 120 godzin na semestr? Czyli to by dawało 240 rocznie... Czyli więcej niż na filologii w WSJO, nie dodając kursów pisania które tam są. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 1:54 pm |
|
|
|
| Wrath napisał: |
| Czyli to by dawało 240 rocznie... Czyli więcej niż na filologii w WSJO, nie dodając kursów pisania które tam są. |
Dokładnie tak, czyli czegoś można się nauczyć przez te 3 lata. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 5:03 pm |
|
|
|
| Cytat: |
| Czyli to by dawało 240 rocznie... Czyli więcej niż na filologii w WSJO, nie dodając kursów pisania które tam są. |
Tyle, że na PJWSTK te 120 h (lub 240 h w trybie rozszerzonym) to nie sama nauka japońskiego ale też pismo czyli jak by tak liczyć to na WSJO w sumie jest 330 h (ale i tak od tego roku tych h będzie więcej). Na uniwerkach na rok w sumie pismo i nauka języka to 420 h. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Wrath


Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 4
|
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 8:10 pm |
|
|
|
Dlatego napisałem, że to nie jest zły wynik BEZ doliczania godzin z pisma. Prawdopodobnie większość z osób które wybierają się do PJWSTK próbowały dostać się na uniwersytety ale im się nie powiodło, więc nie ma co pisać, że tam jest i tak więcej, bo wyboru teraz już za dużego nie ma.
Ponadto jak już zostało napisane ten kierunek dopiero co startuje, więc jak będzie dopiero się okaże. Nie wykluczone, że w sytuacji gdy nauki języka będzie za mało to czas ten ulegnie rozszerzeniu. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Vader


Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Czw Lip 26, 2007 8:40 am |
|
|
|
Ja nawet nie próbowałem dostawać się na uniwerek....
A ta kultura zapowiada się ciekawie i mozliwe, że np. na drugim roku dodadzą więcej godzin z języka.
Ech, teraz tylko muszę szybko znaleźć pracę bo inaczej cały mój plan diabli wezmą... |
|
| Powrót do góry |
|
|