| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
nezumi 芸者

Dołączył: 18 Lip 2005 Posty: 347 Skąd: The Secret Garden
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Kuzapura


Dołączył: 12 Lip 2007 Posty: 8 Skąd: Hagane no Ishi
|
|
| Powrót do góry |
|
|
vana


Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 30
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Pon Wrz 10, 2007 9:18 pm |
|
|
|
| nezumi napisał: |
| (jak się jest dobrym i tłumaczenia o śrubkach etc. kogoś nie przerażają). |
Błagam Cię są wakacje!
Ja nie chciałam pamietać o śrubkach
To ja już wole wyrostki
| nezumi napisał: |
| (przy predyspozycjach do pracy pedagogicznej) |
WAKACJE!
| nezumi napisał: |
| - Coś jeszcze?... |
Hmmm... można nauczyć się japońskiego po to, żeby poznać przystojnego japończyka, i gdy będzie sie miało dosyć japonistyki, umówić się z nim przez net na tak popularne ostatnio samobójstwo w "amerykańskim stylu"*, ogladajac płatki spadającej sakury. Tylko czy w garażu będę widzieć sakure?
| nezumi napisał: |
Studentom japonistyki wcale nie jest łatwo wyjechać na stypendium, a raczej trudniej czy nawet bardzo trudno (mała liczba stypendiów, duża konkurencja).
Studia same w sobie do lekkich nie należą i wymagają dużo pracy i czasu.
|
Czy ja sie powtarzam? oO WAKACJE!!!!
| nezumi napisał: |
Serio, nie rozumiem po co ktoś może chcieć studiować japonistykę.  |
Ja też nie...
A wiesz czego jeszcze bardziej nie rozumiem? Dlaczego ja chciałam studiować?
Ale to chyba tak jest, ze jak sie na wlasnej skorze czlowiek nie przekona to sie nie dowie. Że tez nasz gatunek nie potrafi sie uczyć na cudzych błędach...
Żeby wytrzymać te studia trzeba być naprawdę ...
CHOLERA** WAKACJE!!!!
Pozwól, że zapytam teskniłaś?:>
(*poprzez nawdychanie sie spalin w samochodzie)
** taka choroba jakby ktoś miał watpliwości :p
*** zanim ktoś będzie udawał stróża moralności i wytknie mi brak polskich znaków i zapewne troche literówek, proszę żeby miał na uwadzę jedno małe słowo -> azerty :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Phase


Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 724 Skąd: Pabianice/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Wto Wrz 11, 2007 1:04 pm |
|
|
|
| Ludzie chcą studiować japonistykę z różnych powodów: chęć poznania kultury i języka, praca jako tłumacz/nauczyciel, czytanie mangi w oryginale, bo nazwa kierunku fajnie brzmi itd. Tak naprawdę nie ma jednej jasnej odpowiedzi. Podejrzewam, że gdyby spytać studentów innych kierunków czemu wybrali takie studia, a nie inne to też niewielu potrafiłoby jasno odpowiedzieć. Myślę, że nie ma co się zastanawiać w tej kwestii kto i po co wybrał te czy tamte studia. Każdy podejmuje samodzielne decyzje i to od niego zależy czy będzie z nich zadowolony czy będzie żałował. |
|
| Powrót do góry |
|
|
isabell

Dołączył: 12 Gru 2007 Posty: 2
|
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 12:59 am |
|
|
|
Ja chciałabym iść na japonistykę, by studiować filologię języka, który naprawdę lubię, uczyć się o kraju, który kocham, którego mieszkańców uważam za nietuzinkowych ludzi, by móc ich i ich kraj lepiej zrozumieć.
To tak z punktu widzenia studentki germanistyki, która nie znosi Niemców, bo są obleśni, upierdliwi i uważają siebie za pępęk świata a conajmniej Europy, nie lubi ich kultury, literatury, muzyki, historii, jedzenia, telewizji ... nie ma ochoty tam nigdy mieszkać, życ, pracować, oddychać ich powietrzem.
Więc czemu poszłam na germę? Masochizm? Nie, ja napawrdę kocham ich język, a tą całą otoczkę przed studiami tolerowałam i wydawało mi się, że nawet lubię, ale gdy każa mi zajmować się Niemcami tak chorobliwie szczegółowo, to napawrdę można wszytko znienawidzić.
Dlatego cieszcie się, jeśli studiując Japonistykę nadal lubicie Japonię i Japończyków... a przyszły zawód to i tak w dużej mierze kwestia szczęścia, ne?
Zawsze można studiować japonistykę by móc.... czytać mangi w oryginale (których w Polsce nie kupisz, bo i dla kogo to?), albo by być uważaną wśród znajomych z "normalnych" kierunków za geniusza który "umie czytać te śmieszne znaczki".
Gomen, za ten wywód, ale musiałam się wyżyć po dzisiejszym dniu na uczelni... |
|
| Powrót do góry |
|
|
slawek15


Dołączył: 04 Lip 2005 Posty: 450 Skąd: 臺北
|
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 10:07 am |
|
|
|
isabell - na japonistyce jest tak samo. Dokładnie takie samo można znienawidzić po paru latach Japonię i Japończyków, jak i Niemców, czy inny naród.
:) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 10:23 am |
|
|
|
| Zgadzam się ze Sławkiem. Zaobserwowałam, że niektórzy przychodzący na te studia z "miłością" do Japonii i Japończyków, po dość dogłębnym poznaniu kultury japońskiej zaczynają odczuwać niechęć, a w skrajnych przypadkach nawet nienawiść do tego kraju. Zresztą, zaczynając te studia jeden z wykładowców uświadomił nam, że prawie każdy japonista przechodzi przez 3 fazy stosunku do Japończyków: miłość/lubienie, niechęć, obojętność. Myślę, że najlepiej podchodzić do tej kultury z dystansem, a nie z pełnym uwielbieniem bo poznając niektóre aspekty kultury taki zakochany w Japonii może się załamać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Dakki


Dołączył: 18 Sty 2008 Posty: 23
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 543 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 144 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 543 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 1:38 pm |
|
|
|
| Krzychos7 akurat o Japonii samemu nigdy nie dowiesz się tyle co na japonistyce bo wiele materiałów jest niedostępnych dla "laików", a do niektórych publikacji nawet japonistom nie jest łatwo dotrzeć. Ja nie widzę siebie na innych studiach niż te, na których jestem obecnie i wiem, że jak się dobrze zakręcę to znajdę dobrze płatną pracę w zawodzie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
krzychos7


Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 543 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Keii


Dołączył: 18 Lip 2007 Posty: 144 Skąd: ターノブスキエ山
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 949 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 8:28 pm |
|
|
|
| Krzychos7, a ja jestem pewna, że niektórych książek związanych z Japonią na oczy nie zobaczysz i też bym ich nie widziała gdyby nie studia bo niby skąd wzięłabym biblię pisaną po ajnusku, słownik kanji z XVIII lub XIX wieku (dokładnie nie pamiętam z którego był), czy wiele innych książek/ starodruków nigdzie nie dostępnych. Materiałów do nauki jakie my mamy też laik bez znajomości jakiegoś studenta japonistyki nigdzie nie dostanie więc mi tu nie mów o propagandzie |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 70 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Sob Lut 09, 2008 8:54 am |
|
|
|
Nikt nie każe z resztą czekać aż dany materiał będzie przerabiany, przecież wiedzę zdobywa się nie tylko na studiach, ale uważam że studia (już ogólnie) to czas kiedy człowiek - jeśli tylko odpowiednio wybierze kierunek i dopasuje go do swoich zainteresowań (a nie "że mama kazała") - jest w stanie nauczyć się najwięcej, bowiem większość proponowanych mu przedmiotów jest związana z jego kierunkiem.
A jeszcze co do dostępności ciężko dostępnych ( :) ) materiałów, to wystarczy się po prostu zakręcić, ale mało który - dajmy na to - student politechniki będzie na tyle zdeterminowany, żeby szukać wspomnianych przez Niltinco tytułów, jeśli go to interesuje (zajęcia na swoich studiach robią swoje).
Pozdrawiam! _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|