| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Artina


Dołączył: 24 Lip 2006 Posty: 41 Skąd: Mysłowice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Zodiac


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 33 Skąd: Chorzów
|
|
| Powrót do góry |
|
|
frer


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 4 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 7:19 pm |
|
|
|
Tak z ciekawości, jak ciężko jest się dostać i utrzymać na japonistyce na UJ, szczególnie jako drugim kierunku który się studiuje? Czy z maturą: polski p: 62, angielski p:92 r:81 miałbym szansę się dostać ?
Po najbliższym roku akademickim będę miał trochę więcej luzu i na razie rozważam ewentualne możliwości. _________________ When choosing between two evils, I always like to try the one I've never tried before.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Zodiac


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 33 Skąd: Chorzów
|
|
| Powrót do góry |
|
|
frer


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 4 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 7:52 pm |
|
|
|
Na stronie UJ są już kryteria na 2008/2009:
http://www.uj.edu.pl/dydaktyka/pliki/Kryteria_2008_2009.pdf
Jeśli dobrze rozumiem z tego co piszą na temat japonistyki (strona 21 dokumentu) to j. polski wystarczy na poziomie podstawowym, choć oczywiście jest gorzej punktowany. Problem w tym, że nie bardzo pasuje mi poprawianie matury z polskiego, bo moja wiedza z tego zakresu uległa znacznej degradacji przez 2 lata studiów na polibudzie. _________________ When choosing between two evils, I always like to try the one I've never tried before.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Zodiac


Dołączył: 02 Lip 2007 Posty: 33 Skąd: Chorzów
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
|
| Powrót do góry |
|
|
frer


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 4 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 62 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 8:58 am |
|
|
|
| frer napisał: |
| Najgorsze jest to, że dalej będę musiał się męczyć oczekując na angielskie napisy do anime zamiast od razu oglądać w oryginale jeśli bym się nauczył języka. :( |
Widzę że masz dobrą motywację do podjęcia studiów japonistyczych:) _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sergioosh


Dołączył: 25 Kwi 2006 Posty: 877 Skąd: Wrocław/Opole
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 4:48 pm |
|
|
|
| mało tego, że dobra, to widać też na ile starcza. Człowieku! Jeśli czegoś na prawdę chcesz takie coś jak jeden przedmiot w szkole średniej nie jest w stanie Ci przeszkodzić. Koleżanka jest już na 3cim roku japonistyki na UW. 100% ścisłowiec! Wydaje mi sie, że powinieneś poważniej podejść do kwestii studiów. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Yatchan


Dołączył: 21 Lip 2006 Posty: 69 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 6:50 pm |
|
|
|
Zorientuj się, czy nie ma możliwości zaczęcia drugiego kierunku bez egzaminów. U nas na UW zawsze było sporo osób z SGH. Nie słyszałem, żeby którakolwiek z nich musiała coś zdawać.
Z drugiej strony, jeżeli chęć oglądania anime w oryginale jest Twoją jedyną motywacją, to na Twoim miejscu odpuściłbym sobie japonistykę. To w sumie dość absorbujące studia, a nie masz żadnej gwarancji, że nauczysz się języka w wystarczającym stopniu. Powiem więcej - samą japonistyką na pewno się go wystarczająco nie nauczysz. |
|
| Powrót do góry |
|
|
frer


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 4 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 7:07 pm |
|
|
|
Norek, to jest bardzo dobra motywacja. Sam widzę na przykładzie angielskiego jak bardzo mi się teraz przydaje. Praktycznie wszystko co teraz oglądam ma angielski dubbing albo napisy (w przypadku japońskich anime i filmów właśnie). Z polskiego tłumaczenia już od dobrych 2 lat nie korzystam. Gdybym jeszcze mógł się japońskiego nauczyć to byłbym "samowystarczalny". :)
sergioosh, gdybym się już dostał to wiem że dałbym radę. Teraz jestem na budownictwie, ledwo się dostałem, bo marnie matura mi poszła, po pierwszym semestrze myślałem, że odpadnę (egzamin z majcy zdałem przy piątym podejściu), a teraz ponad rok jestem jednym z lepszych studentów w grupie.
Yatchan, dzięki za radę, mogę spróbować się zorientować, bo w końcu jeszcze mam prawie rok czasu. Co do motywacji to anime nie jest jedynym powodem, ale pozwoliło mi poważniej pomyśleć nad moimi możliwościami. Sam nie wiem czy japonistyka jest najlepszym wyjściem, czy nie lepiej byłoby tylko języka zacząć się uczyć (co niestety wymaga funduszy). Znajomość japońskiego na pewno byłaby czymś co pozwoliłoby mi rozwinąć się także w sensie zawodowym i wyróżniać na rynku pracy. :) _________________ When choosing between two evils, I always like to try the one I've never tried before.
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 912 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 7:18 pm |
|
|
|
| Frer, czytanie mangi w oryginalne wcale nie jest dobra motywacją. U mnie na uczelni takie osoby jako pierwsze odchodziły z kierunku bo nie dawały rady, a jeśli same nie odeszły to odpadały na egzaminach. Jeśli chcesz się po prostu nauczyć języka (obojętnie jaki cel Ci przyświeca) to lepiej zapisz się na kurs. Może i pochłania trochę kasy ale przynajmniej skupisz się tylko na czym chcesz (nauka języka) i znajdziesz czas na anime bo studiując dwa kierunki jednocześnie możesz zapomnieć o wolnym czasie. |
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 9:17 pm |
|
|
|
A ja mysle, ze czytanie mang w oryginale to odpowiedz, ktora nadawala by sie do tematu nezumi .
Czy niegrzeczne bedzie z mojej strony jesli spytam jaki procent u was zrezygnowal/odpadl? Jestem odcieta chwilowo od moich donosicieli i cierpie na brak wiedzy:p |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 62 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Czw Wrz 13, 2007 9:21 pm |
|
|
|
Z odpowiedzią na to pytanie wstrzymałbym się do października, kiedy będzie wiadomo na ile uczelnia przyciśnie wykładowców. Nie ma co podawać stanu na dziś, skoro za dwa tygodnie może być nas dwa razy tyle.
Jednak zaryzykowałbym, że połowa osób zrezygnowała.
Pozdrawiam:) _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
vana


Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 30
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 9:27 am |
|
|
|
| Norek napisał: |
Z odpowiedzią na to pytanie wstrzymałbym się do października, kiedy będzie wiadomo na ile uczelnia przyciśnie wykładowców. Nie ma co podawać stanu na dziś, skoro za dwa tygodnie może być nas dwa razy tyle.
Jednak zaryzykowałbym, że połowa osób zrezygnowała.
Pozdrawiam:) |
Zrezygnowała albo chce powtarzać rok. :/
Komisja ugnie się i zaliczy albo chociaż zlituje i pozwoli na warunek...marne sznse widzę,żeby jeszcze ktoś został przepuszczony.Nie chce mi się wierzyć w "dobroć" wykładowców. Po co mają się męczyć na IIroku z osobami,które nie były w stanie napisać dwa razy tego samego testu. [ps.: proszę, nie czujcie się urażeni: jak krytykuję to tylko siebie.pretensje też zgłaszam tylko do siebie] |
|
| Powrót do góry |
|
|
Niltinco


Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 912 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 9:39 am |
|
|
|
| Vana jeszcze jest post termin (choć nie wiem na jakiej zasadzie to działa) więc są jeszcze szanse by zdać. Nie wiadomo ile osób dostanie warunek. Co prawda słyszałam, że to Kanert jest odpowiedzialny za ich przyznawanie ale to nie oznacza, że nikt tego warunku nie dostanie. Mam tylko nadzieje, że uczelnia nie będzie naciskać na niego ile osób ma przepuścić. Wszystko wyjaśni się dopiero w październiku więc nie ma co się teraz załamywać. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Norek


Dołączył: 23 Lip 2006 Posty: 62 Skąd: Kielce
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 1:38 pm |
|
|
|
Chodziło mi o to, że do egzaminu końcoworocznego zrezygnowało około 50% studentów, z różnych powodów (na początku było 80 osób, podczas gdy do tego egzaminu podeszło 40-45 osób, co mówi samo za siebie).
Ja wstrzymałbym się z pisaniem ile osób zdało z tego względu, że to uczelnia prywatna...
Pozdrawiam _________________ "YOU DON'T NEED A REASON TO HELP PEOPLE"
|
|
| Powrót do góry |
|
|
ikari_yui


Dołączył: 20 Kwi 2006 Posty: 214
|
Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 10:30 pm |
|
|
|
Nawet jeśli przepuszczą osoby ponieważ będą chcieli dać im szansę czy też pod naciskiem uczelni to nie mają się czym te osoby przejmować. Bo tak naprawdę, żeby skończyć tą uczelnie będą musieli wszystko nadrobić. Po prostu to tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia kto skończy 1szy rok w 1wszym terminie czy po warunku. Wszystko jest do nadrobienia do 3cego roku, a na pewno zarówno Kanert jak i uczelnia będą wymagały nadrobienia zaległości.
Nie wierzę w to, żeby istniała możliwość skończenia tych studiów "bo to uczelnia prywatna". Co najwyżej może być łatwiej zaliczyć poszczególne etapy. :)
Nie łamcie się. Powodzenia na egz. |
|
| Powrót do góry |
|
|
vana


Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 30
|
Wysłany: Pon Wrz 17, 2007 1:25 am |
|
|
|
| Niltinco napisał: |
| Vana jeszcze jest post termin (choć nie wiem na jakiej zasadzie to działa) więc są jeszcze szanse by zdać. Nie wiadomo ile osób dostanie warunek. Co prawda słyszałam, że to Kanert jest odpowiedzialny za ich przyznawanie ale to nie oznacza, że nikt tego warunku nie dostanie. Mam tylko nadzieje, że uczelnia nie będzie naciskać na niego ile osób ma przepuścić. Wszystko wyjaśni się dopiero w październiku więc nie ma co się teraz załamywać. |
łeee, taaammm, to już nie dla mnie.Mój marny indeks leży i płacze w Biurze Kształcenia, bo zapomniałam,że coś takiego jak posttermin istnieje.Nie mam motywacji do kolejnego pisania (a raczej udawania,że piszę) testu i sprawdzania poziomu swojej niewiedzy-widać słuchanie kilka godzin dziennie głupot działa destrukcyjnie :) Nie narzekam-w każdej chwili mogę przecież zrezygnować,ale pewnie tego nie zrobię. Nom i kiedy miałabym powtarzać-ostatnio mam wrażenie że zamieszkałam w pracy.A pewnie i tak byłoby standardowo , czyli walkower :/ Dobra, nie smęcę już.
Posttermin:
1.to dodatkowy termin poprawkowy dedykowany raczej osobom,które z jakiś przyczyn nie mogły stawić się na termin poprawkowy
2.trzeba napisać podanie o przedłużenie sesji
3.płatne- 150zł
Warunek:
1.jedynie po I roku można mieć warunek z PNJ
2. wpis warunkowy kosztuje 240zł
3.podanie pisze się po złożeniu indeksu - rozpatruje Kierownik Katedry; nie mamy katedry, więc zachodzi podejrzenie,że jak o wszystkim na naszym kierunku, również i o tym decyduje dr K.
| Norek napisał: |
| Chodziło mi o to, że do egzaminu końcoworocznego zrezygnowało około 50% studentów, z różnych powodów (na początku było 80 osób, podczas gdy do tego egzaminu podeszło 40-45 osób, co mówi samo za siebie). |
To ile nas było w końcu? Aż 80? Kiedyś były rozpowszechniane informacje,że japonistykę zaczynało jakieś 60 osób. Przynajmniej liczba grup zawsze taka sama- 4.
| ikari_yui napisał: |
| Nawet jeśli przepuszczą osoby ponieważ będą chcieli dać im szansę czy też pod naciskiem uczelni to nie mają się czym te osoby przejmować. Bo tak naprawdę, żeby skończyć tą uczelnie będą musieli wszystko nadrobić. |
Już widzę,jak dają mi szansę.... Taaaaa,jasneeee. Sama ciągle sobie utrudniam to czemu nagle oni mieliby mi ułatwić [oj, mało smęcę ^_-] |
|
| Powrót do góry |
|
|