| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 3:53 pm |
|
|
|
| Prędzej wolałbym sobie kupić.... ostatnio w lokalnej gazecie trafiłem na artykuł o facecie z moich okolic który ma największa w Plsce klekcję kakemono. Google tu, google tam i trafiłem na allegro na jego konto na którym można kupić sporo kakemono. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Lina-chan


Dołączył: 27 Mar 2006 Posty: 70 Skąd: Kędzierzyn-Koźle
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Farenhide

Dołączył: 04 Lip 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 11:45 pm |
|
|
|
Ja się dołoncze otóz planuje remont i chciałbym nawiązać do stylu japońskiego ponizej zamieszczam kształt pokoju i jego wymiary
http://img157.imageshack.us/my.php?image=pokjoi5.png
jak widzicie na ejdnej scianie bedzie postawione akwarium o wymiarach 3m dł x 0,5m szer x 0,6m wys. ok 1050 L czyli spore akwarium i bedzie ono w stylu japońskim półka pod niego bedzie wymurowana i wyłozona piaskowcem i wapieniem poniewaz myslałem zeby ściany pomalować włąśnie w taki piaskowy co myślicie?? na tym będą japońskie znaki dwie inne ściany beda w innym koloze i jak myslicie uządzić ten pokój podłogą to bedą panele ale nie wiem w jakim kolorze pokój jest spory pomóżcie.... pierwsze chce zakupić panele potem zajme sie podstawą pod akwa. [/img] |
|
| Powrót do góry |
|
|
~*~MiAkA~*~


Dołączył: 20 Sty 2007 Posty: 77 Skąd: Zamość
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Ilona

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 11 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Ilona

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 11 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 11:05 am |
|
|
|
Fakt, ze Budda to nie bog, niczego nie zmienia..Owszem w Japonii ludzie trzymaja takie figurki, ale im np. wyznawana religia na to pozwala.. Lub po prostu nie sa zobowiazani ograniczeniami religii..
A z tego co wiem to nawet zwykle figurki, bedace czescia innej religii kosciol chrzescijanski potepia.. W tym momencie (zakladajac ze ktos jest katolikiem) "zdradza" swoja religie.. Ja osobiscie nie uznaje "polkatolikow" to znaczy takich, ktorzy wierza, ale nie praktykuja.. dla mnie to bzdura.. jesli im ten kosciol nie odpowiada, to niech zmienia religie i juz.. Dlatego katolik z figurka Buddy w domu jest (przepraszam za wyrazenie) zalosny.
Wszystko, zeby pokoj byl bardziej japonski
Uwazam, ze mozna podziwiac sztuke japonska, obrazy.. ot nawet wystroj wnetrz jednak jesli chodzi o oltarzyki czy chocby figurke, to mi tu cos juz nie pasuje.. Mozna uzyskac klimat Japonii, nie posuwajac sie do trzymania przedmiotow religii, ktorej sie nie wyznaje.. Tu juz sie wedlug mnie zatraca siebie.. Nie pochwalam tego..
Ale wracajac do wystroju.. to choc uwielbiam Japonie i chcialabym ja kiedys zwiedzic, jestem absolutnie przeciwna robieniu pokoju czy calych domow w tym stylu.. Jestem Polka i tego nie zmienie, nie bede posuwac sie do "kradziezy" cudzej kultury, cudzych obyczajow.. Owszem podoba mi sie duzo rzeczy, ucze sie japonskiego, ale.. Nie musze miec japonskiego pokoju, zeby wiedziec, ze to lubie.. Robi sie z tego klimat polsko-japonski.. Bezsens i tyle..
Jestem zdania, ze jesli ktos kocha Japonie, czuje, ze ta kultura jest mu blizsza i ze tam bedzie sie czul lepiej, czul, ze zyje, to po prostu tam wyjedzie, zamieszka i zostanie.. A nie bedzie robil sztucznej Japonii w Polsce..
Sorki jesli kogos urazilam, wiem ze zbyt delikatnie tego nie ujelam ale mowie wprost i juz w kazdym razie mowie co ja czuje i mysle, a co kto robi to jego sprawa
pozdrawiam  _________________ ”Musimy być bardzo silni, aby wyrazić prawdziwy stan naszego umysłu jakiemukolwiek przeciwnikowi, w jakimkolwiek czasie i miejscu. Musimy być dość spokojni, aby móc wyrazić się naszą własną skromnością.”
OHSHIMA SENSEI
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 12:13 pm |
|
|
|
Nie wszystko jest tylko czarne albo białe. Załóżmy, że ktoś tak jak napisałaś nie czuje się dobrze w "polskiej kulturze" i o wiele lepiej się czuje robiąc wszystko w stylu japońskim. Dlaczego kazesz komuś takiemu wyjeżdżać z Polski? Co jeżeli ten ktoś tutaj ma przyjaciół, rodzinę, pracę i po prostu nie stać go na przeprowadzkę na drugi koniec świata? Śmiesznym jest jak ktos robi sobie taki "japoński pokój" tylko dzięki jakiejś przelotnej zachciance, czy krótkiej fascynacji. Szczególnie jezeli to byłaby młoda osoba która robi to za pieniądze swoich rodziców. Ludzie często organizują swoje pokoje czy mieszkania w jakimś orientalnym stylu. Maski afrykańskie, arabskie kilimy, czy szisze to elementy bardzo często wykorzystywane w dekoracji. Styl japoński nie jest w żaden sposób inny. Jak ktoś chce sobie wyłożyć podłogi matami, poucinać nogi od stołów i krzeseł w połowie i jeść schabowego i ziemniaki pałeczkami to niech tak sobie robi. Mówi się o globalnej wiosce, multikulturowości i choć według mnie człowiek powinien szczególnie dbać o swoje narodowe tradycje to niech sobie czerpia z innych (byle z jakimś smakiem) i mam nadzieję, że gdzieś, ktoś również czerpie z naszych polskich.
Wracając do buddów...
Znam jednego księdza który w domu trzyma Kora, który dostał w prezencie od zaprzyjaźnionego Imana (Koran, nie tłumaczenie). Skoro ksiądz uwaa trzymanie w domu najświętszego pisma Islamu za nic złego dla katolika to według mnie tak samo jest z figurką buddy. Dopóki traktujesz to tylko jako element dekoracji, nie uznajesz za żaden święty przedmiot, nie "modlisz sie do niego" to jest tylko elementem czysto dekoracyjnym. Co prawda ja osobiście bym tak nie zrobił. :) Też nie uznaję ludzi "trochę wierzących". Nigdy bym nie uznał kogoś kto przynajmniej nie stara się chodzić co niedziela do kościoła, jest zwolennikiem aborcji czy eutanazji, albo homoseksualistą za katolika (nie żeby to było moje podejście do tych spraw, ale według nauk Kościoła Katolickiego tak jest i kropka). Sam odchodząc od katolicyzmu zdjąłem ze ściany pamiętke komunijną i nie noszę juz krzyżyka. W przypadku KK mamy już nawet księży promujących "Zen dla Chrześcijan" jako bardzo dobrą metodę chrześcijańskiej medytacji. Jeżeli dobrym dla katolika jest czerpanie z innych tradycji religijnych to czemu nie mógłby sobie dekorować domu w ten sposób? Taki sobie Budda czy nawet koło dhammy to w końcu tylko przedmioty i liczy się przecież to, że taki katolik tak to traktuje. Gdybyśmy mówili o Islamie to sprawa wyglądałaby inaczej. Tam zabronione jest trzymanie w domu jakichkolwiek obrazów czy posągów (gromadza się przy nich złe dżinny o ile mnie pamięć nie myli). |
|
| Powrót do góry |
|
|
Ilona

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 11 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 5:29 pm |
|
|
|
Zgadzam sie z Toba :) lepiej bym tego nie ujela
ale widzisz.. udekorowanie domu jakimis detalami, ktore nadaja klimat - ok :) ale robienie z siebie kogos kim sie nie jest - juz nie wydaje mi sie w porzadku..
Co do figurek to owszem, jesli ktos traktuje je jak dekoracje nie mam nic przeciwko.. Zapewne kazdy ksiadz uwaza inaczej, ale ja sie spotkalam z czyms takim, ze takie cos bylo tepione
Ja mowilam tez troche o innej sytuacji.. Nie mam teraz zbytnio czasu, a zajelo by mi to troche (moze pozniej to uscisle )..
W kazdym razie ogolnie rzecz ujmujac nie znosze dwulicowosci i w takim kontekscie to opisywalam - jestem w 100% katolikiem duchem, a w wsrod kumpli szpanuje figurka Buddy i "wiedza" na temat buddyzmu..
Jezeli ja mialabym wybrac religie to na pewno bylby to buddyzm, bo jest najbardziej zblizony do mojego swiatopogladu :) ale i tak jakos nie moge sie przekonac.. Jestem ateistka i mam swoje zasady :) uwazam, ze nie potrzebuje religii do osiagniecia szczescia i spelnienia mimo to,ze zadna religia mnie nie wiaze, nie wyobrazam sobie figurki ani Buddy, ani nikogo innego w moim domu.. Chce zeby moj dom/pokoj odzwierciedlal mnie taka jaka jestem, a nie dawal falszywy obraz mnie :) _________________ ”Musimy być bardzo silni, aby wyrazić prawdziwy stan naszego umysłu jakiemukolwiek przeciwnikowi, w jakimkolwiek czasie i miejscu. Musimy być dość spokojni, aby móc wyrazić się naszą własną skromnością.”
OHSHIMA SENSEI
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 6:14 pm |
|
|
|
Zgadzam się. Jeśli chodzi tylko o postawienie figurki na półce jest ok, ale szpanowanie tym bo ja mam bo ja wiem to czysta głupota >>'' Chodzi też o to, że wielu ludzi ukrywa się przed innymi ze swoją praqwdziwą wiarą na rzecz czegoś innego o czym praktycznie nie mają pojęcia lub wiedzą naprawdę niewiele.
Ja jestem Chrześcijanką, ale dość dużo czytałam o Buddyźmie (mój chłopak jest Buddystą) dla czystej ciekawości :) |
|
| Powrót do góry |
|
|
Rocky

Dołączył: 28 Cze 2007 Posty: 130 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sob Sie 02, 2008 11:27 pm |
|
|
|
| Ilona napisał: |
udekorowanie domu jakimis detalami, ktore nadaja klimat - ok :) ale robienie z siebie kogos kim sie nie jest - juz nie wydaje mi sie w porzadku..
Co do figurek to owszem, jesli ktos traktuje je jak dekoracje nie mam nic przeciwko.. Zapewne kazdy ksiadz uwaza inaczej, ale ja sie spotkalam z czyms takim, ze takie cos bylo tepione
Ja mowilam tez troche o innej sytuacji.. Nie mam teraz zbytnio czasu, a zajelo by mi to troche (moze pozniej to uscisle )..
W kazdym razie ogolnie rzecz ujmujac nie znosze dwulicowosci i w takim kontekscie to opisywalam - jestem w 100% katolikiem duchem, a w wsrod kumpli szpanuje figurka Buddy i "wiedza" na temat buddyzmu..
|
Też zgadzam sie w pełni :)
| Ilona napisał: |
Jezeli ja mialabym wybrac religie to na pewno bylby to buddyzm, bo jest najbardziej zblizony do mojego swiatopogladu :) ale i tak jakos nie moge sie przekonac.. Jestem ateistka i mam swoje zasady :) uwazam, ze nie potrzebuje religii do osiagniecia szczescia i spelnienia mimo to,ze zadna religia mnie nie wiaze, nie wyobrazam sobie figurki ani Buddy, ani nikogo innego w moim domu.. Chce zeby moj dom/pokoj odzwierciedlal mnie taka jaka jestem, a nie dawal falszywy obraz mnie :)
|
Mam nadzieję, że tego nie odbierzesz jako jakieś "nawracanie" czy coś w tym stylu, ale sądzę, ze mogłoby Cię zainteresować Zen. Nie wiem jak to jest w innych odmianach, ale przynajmniej według wywodzącej sie z Korei szkoły Kwan Um człowiek nie musi w nic wierzyć. Można praktykować zen nie uznając reinkarnacji, prawa karmy, istnienia różnych planów zamieszkałych przez Dewy czy Asurów. Oczywiście wiara w takie rzeczy jest wskazana, ale i bez tego można osiągać dobre efekty. |
|
| Powrót do góry |
|
|
Ilona

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 11 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 12:27 am |
|
|
|
Co do zen.. to wlasnie czytam ksiazke o tym.. Podobno jedna z lepszych..
Na prawde (na ile to mozliwe opisac slowami) dobrze wytlumaczono tam istote zen.. Niestety czasem musze czytac jedno zdanie kilka razy, zeby zrozumiec o co chodzi.. Coz.. filozoficzne sformulowania to nie jest moja dobra strona..
Zastanawialam sie nad tym.. Nie wiem, czy dobrze Cie zrozumialam Rocky, ale ja mogla bym sprobowac zen, tylko wylacznie w celu zrozumienia, oczyszczenia, doznania oswiecenia i pustki bardzo mnie ciekawi jak to jest tego doznawac i co czlowiek wtedy czuje :)
pewnie to musi byc blogi stan
pozdrawiam :) _________________ ”Musimy być bardzo silni, aby wyrazić prawdziwy stan naszego umysłu jakiemukolwiek przeciwnikowi, w jakimkolwiek czasie i miejscu. Musimy być dość spokojni, aby móc wyrazić się naszą własną skromnością.”
OHSHIMA SENSEI
|
|
| Powrót do góry |
|
|
sebastiansan

Dołączył: 05 Paź 2008 Posty: 1 Skąd: Lubelskie
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Hayatee


Dołączył: 17 Paź 2008 Posty: 29 Skąd: Gorlice
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Akiko Yoshitomi


Dołączył: 13 Lip 2006 Posty: 273 Skąd: TOKYO ^_^
|
|
| Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|